Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1996

Gwiazda NHL atakuje Trumpa. Penguins nie będą bojkotować

2017-09-24 17:08:44

Medialna wojna prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa z amerykańskimi sportowcami zawodowymi przybiera na sile. Po raz pierwszy głos w konflikcie zabrał znaczący gracz NHL. Tymczasem klub Pittsburgh Penguins zapewnił, że w przeciwieństwie do mistrzów NBA pojawi się w Białym Domu na zaproszenie prezydenta.



Głośnym echem w amerykańskiej debacie publicznej odbiły się słowa prezydenta Trumpa podczas piątkowego wystąpienia w mieście Huntsville w stanie Alabama, podczas którego skrytykował on coraz popularniejszy w futbolowej lidze NFL trend klękania przez ciemnoskórych zawodników podczas odgrywania przed meczami hymnu Stanów Zjednoczonych. To forma protestu przeciwko złemu traktowaniu przez amerykańskie władze, a zwłaszcza policję ciemnoskórych obywateli. Zapoczątkował go podczas ubiegłego sezonu występujący wówczas w ekipie San Francisco 49ers Colin Kaepernick, a ostatnio podobnie zachowują się inni futboliści.

To bardzo nie podoba się Donaldowi Trumpowi, który nawołuje, by kluby zwalniały protestujących zawodników, a kibice nie przychodzili na mecze, dopóki podobne sytuacje będą się zdarzać. Podczas swojego wystąpienia jak zwykle nie przebierał w słowach. - Oni rujnują ten sport. To zupełny brak szacunku dla naszego dziedzictwa i tego, co sobą reprezentujemy. Czy nie podobałoby się wam, gdyby któryś z właścicieli klubów NFL widząc, że ktoś okazuje taki brak szacunku dla naszej flagi powiedział: "zabierajcie tego su***syna z boiska natychmiast! Do widzenia! Jest zwolniony"? - pytał i w odpowiedzi usłyszał aplauz swoich zwolenników.

Na Twitterze dodał: - Jeśli sportowiec chce mieć zaszczyt zarabiania milionów dolarów w NFL albo innej lidze, on lub ona nie powinien/powinna mieć prawa okazywania braku szacunku naszej Wspaniałej Amerykańskiej Fladze (lub Krajowi) i ma obowiązek stać podczas hymnu. Jeśli nie, to JESTEŚ ZWOLNIONY. Znajdź sobie coś innego do roboty!

Te słowa wywołały duże poruszenie wśród amerykańskich sportowców, a także właścicieli klubów. Trumpa skrytykowali m.in. koszykarze LeBron James i Stephen Curry. Prezydent stwierdził, że w związku z tym występujący w Golden State Warriors Curry nie może wziąć udziału w tradycyjnym spotkaniu mistrzów NBA z prezydentem w Białym Domu. Curry odparł, że i tak się na nie nie wybierał, a jego klub wydał oświadczenie, w którym stanął po stronie gracza i poinformował, że rezygnuje z wizyty u Trumpa.

Teraz po raz pierwszy głos w sprawie zabrał zawodnik NHL. Kapitan Winnipeg Jets Blake Wheeler na Twitterze broni protestujących futbolistów w imię wolności słowa. - To Pierwsza Poprawka do naszej Konstytucji. Pierwsza!! - napisał Wheeler. I dodał: - Niezależnie od tego, jakie masz osobiście zdanie w tej sprawie, to są dokładnie podstawy, na których zostały ufundowane Stany Zjednoczone. Dalej, Panie Prezydencie. Przyjęta w 1789 roku Pierwsza Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych brzmi: "Żadna ustawa Kongresu nie może wprowadzić religii ani zabronić swobodnego praktykowania jej, ograniczać wolności słowa lub prasy ani prawa ludu do spokojnych zgromadzeń lub do składania naczelnym władzom petycji o naprawienie krzywd".

Wheeler, który w ostatnim sezonie z 74 punktami był 12. na liście najskuteczniejszych graczy NHL, pod swoimi postami otrzymał głównie pozytywne odpowiedzi kibiców. Wielu dziwiło się, że zdecydował się zabrać głos, bo generalnie hokeiści NHL w porównaniu z zawodnikami innych ważnych lig zawodowych za Oceanem są uważani za tych, którzy unikają wypowiedzi na kontrowersyjne tematy.

Dziś także swoje oświadczenie wydał klub Pittsburgh Penguins. Nie odniósł się jednak bezpośrednio do wypowiedzi Trumpa, a jedynie zapewnił, że w odróżnieniu od Golden State Warriors pojawi się z Pucharem Stanleya na spotkaniu w Białym Domu. - Klub Pittsburgh Penguins szanuje instytucję Prezydenta i długą tradycję odwiedzania przez mistrzowskie drużyny Białego Domu. Braliśmy udział w takich ceremoniach odwiedzając ten historyczny budynek po poprzednich tytułach mistrzowskich, spotykaliśmy się z prezydentem George'em Bushem oraz Barackiem Obamą i przyjęliśmy zaproszenie, żeby pojawić się również w tym roku. Każda zgoda czy niezgoda na politykę lub postępowanie prezydenta może być wyrażona na inne sposoby. Szanujemy jednak w pełni prawo innych osób czy grup do wyrażania swoich poglądów tak, jak uważają to za właściwe - napisał kub z Pittsburgha.

A sprawa pewnie nie ucichnie, bo dziś w Londynie na Wembley przed meczem NFL pomiędzy Baltimore Ravens a Jacksonville Jaguars podczas hymnu USA uklękło ponad 20 ciemnoskórych futbolistów.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X