Hokej.net Logo

Wyświetleń: 772

NHL: Wymarzona zmiana debiutanta (WIDEO)

2018-02-01 07:18:14

To była dla Chandlera Stephensona zmiana, której pewnie nigdy nie zapomni. W trakcie jednego pobytu na lodzie tegoroczny debiutant z Washington Capitals zdobył tyle goli, ile w poprzednich 49 meczach w NHL razem wziętych.


Napastnik wybrany przez Capitals z numerem 77 draftu NHL w 2012 roku w 22. minucie wczorajszego meczu z Philadelphia Flyers wyjechał na lód przy stanie 0:2. 63 sekundy czasu gry później był już remis, a on został bohaterem wieczoru. Najpierw po wstrzeleniu krążka przed bramkę przez Larsa Ellera wykorzystał fakt, że bramkarz rywali Michal Neuvirth nie wiedział, gdzie jest "guma" i dobił ją do siatki, a później został na tafli i po świetnym podaniu od Madisona Boweya, w sytuacji "sam na sam" pokonał Neuvirtha po raz drugi i doprowadził do remisu. Jego obie bramki dzieliło zaledwie 47 sekund. Wcześniej Stephenson także strzelił w NHL 2 gole, tyle że w 49 spotkaniach. A wczoraj jego trafienia odmieniły losy meczu, bo później jeszcze swoje gole dołożyli André Burakovsky, T.J. Oshie i Devante Smith-Pelly. Dla Flyers trafiali tylko: Nolan Patrick, Travis Konecny, i Jakub Voráček, który zmienił tor lotu krążka po strzale Iwana Proworowa, a więc ostatecznie "Stołeczni" wygrali 5:3.

Chandler Stephenson grał w NHL już w dwóch poprzednich sezonach, ale rozegrał wówczas zbyt mało meczów, by można było mu te rozgrywki zaliczyć, jako całe spędzone w najlepszej lidze świata. Dopiero teraz jest pełnoprawnym graczem Capitals. Na swojego gola czekał od 28 meczów i dostał od razu 2. Wczoraj na lodzie spędził 10 minut i 39 sekund. Oddał 2 strzały, więc miał idealną skuteczność. - To było bardzo ważne. Przegrywaliśmy 0:2 i wiedzieliśmy, że musimy zacząć zdobywać bramki, a Chandler strzelił dwie w tak krótkim czasie. Jeśli ktoś ciężko pracuje, wykonuje dobre zagrania, to to daje energię drużynie i staje się zaraźliwe. Tak właśnie było w tym meczu - skomentował później Eller, który dwukrotnie asystował. Zwycięstwo pozwoliło drużynie z Waszyngtonu umocnić się na prowadzeniu w dywizji metropolitalnej. Obecnie ma ona na koncie 65 punktów.

Tymczasem Flyers mieli wczoraj spory problem z bramkarzem, który nie skończył się wraz z zakończeniem meczu. Michal Neuvirth wpuścił 5 z 20 strzałów i został w trzeciej tercji zmieniony przez Alexa Lyona. Czech był ostatnio chory i tym tłumaczył swoją słabszą dyspozycję. - W pierwszej tercji czułem się dobrze, ale później brakowało mi energii. Z każdą minutą bardzo szybko traciłem siły. Nie jadłem ostatnio zbyt dużo, tylko piłem wodę. Miałem przed tym meczem tylko jeden trening, a właściwie wyłącznie poranny rozjazd - tłumaczył się zawodnik. Gdy dziennikarze zapytali o te słowa trenera Dave'a Hakstola, ten wyglądał na zdziwionego, bo zawodnik nie zgłaszał mu, że źle się czuje. Nie chciał jednak szerzej komentować wypowiedzi podopiecznego publicznie. Flyers mają na koncie 56 punktów i zajmują piąte miejsce w dywizji metropolitalnej, ale jednocześnie dające awans do play-offów drugie w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej.

Washington Capitals - Philadelphia Flyers 5:3 (0:2, 3:0, 2:1)
0:1 Patrick - Simmonds 01:18
0:2 Konecny - Couturier 07:50
1:2 Stephenson - Eller - Carlson 22:14
2:2 Stephenson - Bowey 23:01
3:2 Burakovsky - Eller 34:32 (w przewadze)
4:2 Oshie - Kuzniecow - Carlson 45:28 (w przewadze)
5:2 Smith Pelly - Djoos - Beagle 49:06
5:3 Voráček - Proworow - Patrick 50:40
Strzały: 25-30.
Minuty kar: 7-11.
Widzów: 18 506.





Toronto Maple Leafs pokonali New York Islanders 5:0 i także mieli niespodziewanych bohaterów. Obrońcy Travis Dermott i Justin Holl strzelili swoje pierwsze gole w NHL, a ten pierwszy dołożył także drugą asystę. Gola i asystę zaliczył też Auston Matthews, a na listę strzelców wpisali się jeszcze Kasperi Kapanen i Mitch Marner. Dermott i Holl zostali uznani dwiema pierwszymi gwiazdami meczu, a na miano trzeciej zapracował duński bramkarz "Klonowych Liści" Frederik Andersen, który obronił wszystkie 28 strzałów i po raz 4. w tym sezonie, a 14. w NHL nie wpuścił gola. Stojący po drugiej stronie tafli Thomas Greiss musiał bronić aż 50 strzałów. Maple Leafs wygrali trzeci mecz z rzędu i z 63 punktami są na trzecim miejscu w dywizji atlantyckiej. Islanders mają 55 punktów i są przedostatni w dywizji metropolitalnej, ale tracą tylko jedno "oczko" do miejsca dającego na Wschodzie "dziką kartę" do play-offów.

Siedem rund rzutów karnych było potrzebnych do wyłonienia zwycięzcy w meczu Detroit Red Wings z San Jose Sharks. Ostatecznie celny strzał Justina Abdelkadera w siódmej kolejce przesądził o zwycięstwie "Czerwonych Skrzydeł" 4:3 w karnych i 2:1 w całym meczu. Ozdobą karnych i całego meczu był jednak gol z szóstej kolejki po kapitalnym zwodzie Słowaka Tomáša Tatara (wideo poniżej). Abdelkader wykonywał rzut karny po raz pierwszy w NHL. Z kolei czeski bramkarz Petr Mrázek wygrał już ósmą serię karnych z rzędu i wspólnie z Siemionem Warłamowem ma najdłuższą taką zwycięską passę w lidze. W całej karierze w NHL zwyciężał w 11 z 16 takich rozgrywek. Z gry dla Red Wings trafił Trevor Daley. Ekipa z Detroit przerwała serię pięciu porażek przed własną publicznością. Z 48 punktami jest czwarta w dywizji atlantyckiej, ale dopiero szósta w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej. Tymczasem Sharks przegrali już czwarty mecz z rzędu, w tym trzeci po poważnej kontuzji kolana Joe Thorntona. Z 60 punktami nadal są jednak drudzy w dywizji Pacyfiku.

Piękny rzut karny Tomáša Tatara



WYNIKI NHL
TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V