Hokej.net Logo

Wyświetleń: 901

NHL: Udany pościg Rangers (WIDEO)

2017-11-01 07:07:26

Znakomita trzecia tercja dała New York Rangers zwycięstwo nad Vegas Golden Knights we wtorkowym meczu ligi NHL. Zespół z Las Vegas pierwszy raz w swojej krótkiej historii przegrał dwa mecze z rzędu, ale przynajmniej tym razem nie stracił bramkarza.


Drużyna trenera Gerarda Gallanta stara się dzielnie walczyć z problemami kadrowymi na pozycji bramkarza. Pod nieobecność Marc-André Fleury'ego, Malcolma Subbana i Oscara Danska wczoraj w Madison Square Garden między słupkami w ekipie "Rycerzy" stanął Maxime Lagacé, który dopiero dzień wcześniej zadebiutował w NHL, zastępując Danska w spotkaniu z New York Islanders. 24-latek został tym samym czwartym graczem rozpoczynającym mecz w bramce Golden Knights w zaledwie 11-meczowej historii klubu. Kanadyjczyk, który nigdy nie był draftowany do NHL, robił co mógł i trudno było mieć do niego większe pretensje. Miał swój udział w tym, że jego drużyna po dwóch tercjach prowadziła 4:2, ale w trzeciej Rangers przejęli inicjatywę i strzelili mu 4 gole, ostatecznie wygrywając mecz 6:4.

Problemy gości zaczęły się od podwójnej kary mniejszej za spowodowanie upadku przeciwnika dla Davida Perrona, który wcześniej wykorzystał pierwszy w historii Vegas Golden Knights rzut karny, pokonując Henrika Lundqvista. W trakcie trwania pierwszej kary Perrona Chris Kreider strzelił gola kontaktowego i choć drugiej nie udało się wykorzystać, to w 50. minucie już w równych składach Pawieł Buczniewicz doprowadził do remisu. Przy obu golach asystował Mika Zibanejad, który w 55. minucie, podczas kolejnej przewagi sam zdobył bramkę dającą Rangers prowadzenie 5:4. W końcówce wynik ustalił Michael Grabner, strzelający do pustej już bramki gości. Buczniewicz i Mats Zuccarello Aasen zaliczyli po golu i asyście, a dla Rangers trafił także Jimmy Vesey. Dla gości oprócz Perrona dwukrotnie zrobił to Reilly Smith, a swoją bramkę zdobył też były gracz NYR Oscar Lindberg.

Bramkarz Rangers Henrik Lundqvist obronił 30 strzałów i wygrał 408. mecz w NHL, co daje mu samodzielną dziewiątą pozycję w bramkarskiej klasyfikacji wszech czasów. Ale pomimo zwycięstwa jego zespół pozostaje z 10 punktami ostatni w dywizji metropolitalnej. Drużyna z Nowego Jorku straciła już 47 goli. Gorsi w całej konferencji wschodniej są pod tym względem tylko... mistrzowie NHL Pittsburgh Penguins. Bohater wczorajszego meczu Mika Zibanejad liczy jednak, że los się odmieni. - Mam nadzieję, że to będzie krok w dobrym kierunku. Przy wszystkich problemach, które mamy świetnie odpowiedzieliśmy w trzeciej tercji - mówi Szwed. Tymczasem trener Golden Knights Gerard Gallant przyznał, że problemy jego zespołu zaczęły się od podwójnej kary dla Perrona. Zgodził się z nim sam winowajca. - Wiem, że zawiodłem drużynę. Mówiliśmy oczywiście przed meczem, że nie możemy na wyjeździe dostawać zbyt wielu kar, a ja popełniłem ten błąd - skomentował zawodnik. Jego zespół pierwszy raz w swojej krótkiej historii przegrał dwa mecze z rzędu, ale z 16 punktami pozostaje drugi w dywizji Pacyfiku.

New York Rangers - Vegas Golden Knights 6:4 (1:2, 1:2, 4:0)
1:0 Vesey - Desharnais - McDonagh 02:45
1:1 Lindberg - Tuch - Engelland 05:22
1:2 Smith - Marchessault - Miller 19:21
2:2 Zuccarello Aasen - Nash - Hayes 21:29
2:3 Smith - Marchessault - Karlsson 27:06
2:4 Perron 38:59 (rzut karny)
3:4 Kreider - Zibanejad - Zuccarello Aasen 45:31 (w przewadze)
4:4 Buczniewicz - Zibanejad 49:26
5:4 Zibanejad - Shattenkirk - Buczniewicz 54:11 (w przewadze)
6:4 Grabner - Fast 58:46 (pusta bramka)
Strzały: 38-34.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 17 294.





W przypadku Arizona Coyotes jedna jaskółka wiosny nie czyni. Dzień po tym, jak "Kojoty" w swoim 12. meczu w sezonie wreszcie odniosły zwycięstwo, wczoraj w Detroit zespół Ricka Toccheta wrócił do przegrywania i uległ 3:5 miejscowym Red Wings. Dylan Larkin strzelił dla gospodarzy zwycięskiego gola i zaliczył asystę, identyczny dorobek uzyskał Darren Helm, a trafiali także: Gustav Nyquist, Luke Glendening i Anthony Mantha. Zwycięski gol Larkina padł w nietypowych okolicznościach. Gracz gospodarzy zagrywał krążek ze skrzydła, a obrońca Coyotes Luke Schenn przeciął jego tor lotu tak niefortunnie, że skierował go do własnej bramki. Red Wings niedawno sami mieli swoją długą, bo sześciomeczową serię porażek. Od tego czasu wygrali jednak dwa kolejne spotkania. 13 punktów daje im czwarte miejsce w dywizji atlantyckiej. Coyotes z 3 "oczkami" są ostatni w całej lidze.

Kuriozalny zwycięski gol Dylana Larkina



Winnipeg Jets wygrali drugi mecz z rzędu. Zwycięstwo 2:1 nad Minnesota Wild pozwoliło im awansować z 14 punktami na drugie miejsce w dywizji centralnej. Trzecich Dallas Stars wyprzedzają dzięki mniejszej liczbie rozegranych meczów. Zwycięskiego gola strzelił Nikolaj Ehlers, a wcześniej dla "Odrzutowców" trafił też Kyle Connor. Pierwszą gwiazdą spotkania wybrano jednak bramkarza Jets Connora Hellebuycka, który obronił 28 strzałów. Amerykanin w tym sezonie wygrał 6 z 7 rozegranych meczów i jeszcze nie przegrał w regulaminowym czasie gry. Żaden inny bramkarz w historii klubu wcześniej nazywającego się Atlanta Thrashers nie zaczął sezonu od 7 meczów bez porażki w 60 minutach. Minnesota Wild mają 10 punktów i są w dywizji centralnej ostatni.

WYNIKI NHL
TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X