Hokej.net Logo
KWI
19
MAJ
3

Znani, ale zapomniani. Włodzimierz Komorski

Znani, ale zapomniani. Włodzimierz Komorski

Postanowiliśmy stworzyć w naszym portalu nowy cykl. Będziemy w nim publikować wywiady z zawodnikami, którzy dołożyli sporą cegiełkę do rozwoju hokeja w Polsce, ale w ostatnim czasie nie znajdowali się na świeczniku. Na początek 67-krotny reprezentant naszego kraju i jedna z legend warszawskiej Legii. Przed Wami Włodzimierz Komorski.


HOKEJ.NET: – Na początku zapytamy jak się Pan czuje w trudnych czasach pandemii?

Włodzimierz Komorski, były reprezentant Polski: – Daję radę. Cały czas ograniczam wyjścia z domu do minimum. Liczę jednak, że w najbliższym czasie wszystko zacznie wracać do normalności.

Jak wiemy występował Pan zarówno w ataku, jak i w obronie. Czy trudno było się przekwalifikować i gdzie lepiej się Pan czuł na lodzie?


– Zgadza się. Jako junior rozpoczynałem jako napastnik, miałem na skrzydłach wspaniałych zawodników takich jak Gosztyła i Manowski. Wielu moich trenerów uważało mnie za zawodnika dobrze wyszkolonego technicznie, stąd w późniejszych latach w razie potrzeby grałem również na obronie. Defensor to pewnego rodzaju dyrygent, to on narzuca tempo gry. Biorąc jako przykład z dzisiejszych czasów choćby Marcina Kolusza. On również zaczynał jako napastnik, a teraz dzięki doświadczeniu oraz bardzo dobremu wyszkoleniu technicznemu fantastycznie prezentuje się na obronie. Wie, czego napastnik oczekuje od obrońcy w danej sytuacji – szybkiego podania czy dłuższego „podholowania” krążka do strefy neutralnej. Dokładne podanie w tempo do napastnika to powodzenie skutecznego ataku. Dobry obrońca po prostu rządzi na lodzie.
Gdzie grało mi się lepiej? Ciężko wskazać, w ataku strzelałem więcej goli, ale w obronie miałem radość z „tworzenia gry”.

W sezonie 1966/67 zdobył Pan tytuł króla strzelców za wygranie klasyfikacji kanadyjskiej (29+26) w wieku 23 lat. Z instynktem snajpera trzeba się urodzić?


– 55? aż zapomniałem że było ich tak dużo (śmiech). Może nie trzeba się z tym urodzić, ale najważniejsza jest głowa, przegląd pola oraz troszkę hokejowego „cwaniactwa”. Nie ukrywam, że duży wpływ na mój tytuł króla strzelców mieli moi partnerzy z ataku, wyśmienici skrzydłowi, wyżej wspomniani Gosztyła i Manowski. Manowski dwa razy zdobywał tytuł króla strzelców, a ja i Gosztyła po razie. Wspólnie też dwukrotnie wznieśliśmy trofeum za Mistrzostwo Polski. W tym roku (1967) wywalczyliśmy również pierwsze miejsce z reprezentacją Polski na Mistrzostwach Świata Grupy B w Wiedniu. Wygranie tych mistrzostw promowało nas do występu na olimpiadzie. Ku wielkiemu rozczarowaniu drużyna Polski ze względów politycznych nie mogła się spotkać z innymi reprezentacjami na olimpijskich lodowiskach w Grenoble.



Sylwester Wilczek, Włodzimierz Komorski, Krzysztof Białynicki w reprezentacji Polski


Rok wcześniej zadebiutował Pan w reprezentacji Polski. Gdy otrzymał Pan pierwszy sygnał o powołaniu, co Pan poczuł?

– To była ogromna satysfakcja. Myślę, że spełnieniem każdego sportowca jest moment, kiedy zostajesz powołany do reprezentowania swojego kraju. Dodatkowo z reprezentacją zwiedziłem kawał świata – między innymi Kanadę, Szwecję, Słowenię, Austrię czy Japonię.

Pięć turniejów Mistrzostw Świata, w tym dwa w dawnej gr. A. Jak Pan wspomina rywalizację z najlepszymi drużynami świata tamtych czasów?

– Graliśmy z takimi drużynami jak reprezentacje Kanady, Stanów Zjednoczonych, Szwecji, Finlandii czy Czechosłowacji. Dla współczesnych kibiców może to być pewnego rodzaju abstrakcja. Poziom tych drużyn – zresztą tak jak dziś – był bardzo wysoki. Graliśmy przeciwko takim zawodnikom jak Malcew, Firsow, Ragulin czy Trietiak, dlatego doświadczenie, które wtedy zebraliśmy było bezcenne.

W 1966 roku reprezentacja Polski poleciała na tournée do Kanady. Wspominał Pan w jednym z wywiadów, że mieliście możliwość obejrzenia na żywo meczu NHL. Jakie wrażenia Panu towarzyszyły podczas pojedynku Montreal Canadiens - Toronto Maple Leafs?

– Cały wyjazd był fantastyczną przygodą. Mówimy o latach 60., w Polsce kupowało się chociażby rzeczy na kartki, a w Kanadzie było wszystko, pełne półki i rzeczy, których nie spotykało się w Europie. Zaczynając od powitania na lotnisku, które było niesamowite – kilkaset osób Polonii, powitało nas kwiatami i śpiewem. Podobnie na meczach, miejscowi kibice przyjęli nas fenomenalnie. Kończąc wspomnianym przez Ciebie meczem NHL, Montrealu Canadiens z Toronto Maple Leafs. Mecz porównałbym do spektaklu w teatrze. Na trybunach była cisza, a ludzie siedzieli jak zahipnotyzowani patrząc w stronę tafli lodowiska. Pamiętam również, gdy w którymś momencie spotkania sędzia podjął nieprzychylną decyzję dla drużyny gospodarzy… „hipnoza” się skończyła, a na lód poleciały kalosze.



Dziadek z wnukiem, czyli Włodzimierz i Filip


Wnuk poszedł Pana drogą. Jak wyglądały pierwsze kontakty Filipa z hokejem?

– Filip rozpoczął jazdę na łyżwach gdy miał trzy lata. Myślę, że od razu złapał bakcyla. Chętnie chodził na treningi, nigdy nie musiałem go do tego zmuszać. Śmiem powiedzieć, że momentami był bardzo natarczywy (śmiech). Dlaczego? Ponieważ, gdy ja bylem trenerem starszej grupy (rocznika 87/88), on za wszelką cenę, chciał również zostawać na ich treningach.

Czy przeżywa Pan jego spotkania i czy Filip może liczyć na wskazówki?

– Oczywiście! W miarę możliwości oglądam każdy mecz na żywo (w sensie internecie), a jeżeli nie dam rady to „nadrabiam zaległości” oglądając skróty spotkań. Często po meczach Filip dzwoni i dzielę się z nim moimi spostrzeżeniami. Bardziej są to wskazówki związane z jego ustawieniem na lodzie, gdzie powinien się znajdować, aby mieć dogodniejsze sytuacje.

Jak w Pana czasach wyglądał sprzęt, czy trudno było go zdobyć i z czego były wykonane kije?

– Ciężko go porównać do tego współczesnego. Gdy byłem dzieckiem i dopiero zaczynałem przygodę ze sportem było bardzo o niego ciężko. Swoje pierwsze łyżwy hokejowe skompletowałem sam. Do zwykłych butów – trzewików – przynitowałem płozę i chodziłem w nich na ślizgawki pod Pałacem Kultury (śmiech).
W późniejszych czasach, gdy dołączyłem do drużyny nie mogłem narzekać, nigdy sprzętu nam nie zabrakło. Klub stołeczny zapewniał nam to, czego potrzebowaliśmy. Co do kijów to były one drewniane, marki Smoleń czy WSS. Oczywiście nie można ich jakkolwiek porównywać do tych dzisiejszych, kompozytowych, ważących po kilkaset gram.

Teraz zawodnicy są lepiej chronieni?

– Bez dwóch zdań. Jak czasami podpatruje sprzęt u Filipa i widzę jakie technologie są do niego wprowadzane, to jest to naprawdę imponujące. Kije, rękawice ważą teraz po kilkaset gram. w moich czasach to było nie do pomyślenia. Możemy się tylko cieszyć, że wszystko zmierza w stronę ochrony zawodnika. Ona jest priorytetem.

Hokej ewoluował. Obserwuje Pan mecze wnuka, więc zapytamy, co najbardziej się zmieniło?

– Zgadza się, główną różnicą jest to, iż współczesny hokej jest o wiele szybszy. Jest w nim również więcej kontaktu fizycznego, czyli gry ciałem. Hokej staje się coraz szybszy, bardziej kontaktowy, a krążki latają coraz mocniej.



Bogdan Trześniewski, Włodzimierz Komorski, Wojciech Kaczorek w barwach Legii Warszawa


W Warszawie od lat brakuje hokeja, nie ma seniorskiej drużyny. Dla Pana, jako byłego hokeisty – to cios w serce?



Dlaczego w tak dużym mieście hokej w Warszawie nie może się odbudować?



Pod koniec kariery wyjechał Pan do Austrii, która teraz jest o dwie klasy wyżej od polskiego hokeja. Jaki był wtedy poziom, gdy Pan tam grał?



Jak Pan z boku patrzy na polski hokej? Czy ta dyscyplina wyjdzie kiedyś z trzeciego koszyka sportów w Polsce? Czego najbardziej brakuje, aby hokej poszedł do góry?







http://www.hokej.net/oldFiles/images/W%C5%82odzimierz%20i%20Filip%20Komorscy.JPG

Metryczka:


Włodzimierz Komorski (ur. 6.08.1944 w Warszawie), były środkowy napastnik oraz obrońca reprezentacji Polski. Kluby: Legia Warszawa (1960-77), EV Zeltweg (1979-81, Austria).

W lidze rozegrał 470 meczów (223 bramki). W kadrze rozegrał 67 meczów (13 bramek) oraz 16 meczów i 9 bramek przeciwko drużynom "B" i młodzieżowymi.

Sukcesy: Złoty medalista Mistrzostw Polski (1964, 1967), Srebrny medalista (1965, 1966), Brązowy medal Spartakiady Armii Zaprzyjaźnionych (1975). Wicekról strzelców Ekstraligi (1966/1967, 29 bramek) i zwycięzca klasyfikacji kanadyjskiej (29+26).

Liczba komentarzy: 0

Komentarze

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się do swojego konta!
Wypowiedz się o hokeju!
Shoutbox
  • Simonn23: Pamiętam jak w grudniu byłem na Trzyniec - Sparta i w karnych strzelał chłopak z rocznika 2006
  • emeryt: Vzechoslowacja to chyba na ten moment jedynie słuszna droga
  • Paskal79: U nas był Janek i nie zawszę grał a ograny i dobry chłopak, może teraz nie będzie taniej presji bo zdobyli majatra,to może kilku młodych dostanie więcej szans,a tych co wymieniłeś eme to tylko Gabryś to etatowy elsrraligiwiec,ale on miał serducho i poświęcał się Kozak grał gdy Unia miała pakę i miał ciężko zaistnieć..... choć warunki super i prawy kij
  • Arma: Unii nic nie zmieni jeden czy dwóch młodych w składzie, to nie jest tak że jeden czy drugi sam przegra mecz a niech łapią doświadczenie. Przy dobrym trenerze będą się błyskawicznie rozwijać, o ile tylko głowa nadązy i będą chęci by się uczyć
  • Luque: Popatrzcie na Kacpra Maciasia... grał a nie otwierał boks i dzisiaj jest już w innym miejscu
  • Paskal79: Powini wprowadzić takie coś że w 4 atakach grają sami młodzi typu 18-20lat i z góry powinni mieć określoną wypłatę by nie było przebijania i sztucznego zawyżania kontraktów, jakąś średnia może 3-4 tys, może Max 5
  • Arma: Jak w czwartej piątce śmigają 32 latkowie kosztem młodych to jest spory problem
  • Luque: Paskalu pytanie czy trenerzy będą wypuszczać taki 4 atak...
  • Paskal79: Dam wam przykład Może nie którzy pamiętają jak młody Tomek Piątek wchodził do drużyny Sidora, chłopak chciał walczył i sam mocno trenował,a i Sidor nie był jego zwolennikiem, ale ciężka praca został potem jednym z podstawowych obrońców w Uni i reprezentacji
  • Paskal79: Lugue przymus z centrali i wszyscy by mięli takie piątki więc sprawiedliwie,tak jak teraz z młodzieżą że muszą być dwóch,a jak nie grają to kary pieniężne czy inne ,lub jakieś bonusy....
  • Paskal79: Takie Jake w ekstraklasie jak nie grają młodzieżowcy określoną ilość minut to kluby płacą duże kary a kto ma ich na więcej dostaje za to kasę na koniec sezonu, powiecie że PZPN to nie PZHL i kasy u nas nie ma,ale coś podobnego zrobić....
  • Luque: Paskalu tu związek powinien znaleźć sponsora/sponsorów którzy by sfinansowali takie nagrody dla klubów i np. byłyby takie które mogłyby być tym zainteresowane
  • Paskal79: No ja wiem , dało by się to ogarnąć ,ale u nas w hokeju to bieda niestety.....
  • Paskal79: W takim przypadku taki Sanok mógłby dostać duża kasę....bo ogrywają młodych....
  • Paskal79: Jak kogoś stać tak jak Raków w piłkę bo mają zapłacić chyba ok 400 tys , choć mogę się mylić a taki górnik dostanie no nie pamiętam pewnie ok 300-400 tys za młodych, a Ci co wygrają to pewnie oke500-700 tyś może mniej bo nie pamiętam ile dokładnie ,ale można to sprawdzić....
  • Paskal79: Wiadomo piłka to nie hokej,ale trzeba coś z tym zrobić bo za5-10 lat nie będzie kim grać w reprezentacji,chyba że podciągami z za Oceanu i
  • Paskal79: Chyba w Norwegii w ekstraklasie w hokeju są limity płacowe dla młodych grajków co grają w seniorach,by nie było przeginania płacy, można by to jakoś przenieść do nas...
  • KubaKSU: Brawo Heiki ! :) ciekawe kto jutro ;P ?
  • unista55: Brawo Heineken :)
  • Luque: Jaromersky i Jaśkiewicz oficjalnie odchodzą z GKSu Tychy
  • Paskal79: Przecież to było już kilka dni temu że podpiszę.....
  • Paskal79: Lugue u wase strasznie czystki,chyba będzie Tychy Suomi w nazwie....
  • KubaKSU: Dziś jest oficjalnie i tego się trzymajmy;)
  • Paskal79: Trener to podstawa.....
  • Luque: Paskal sam jestem ciekaw kto będzie grał w GKSie w przyszłym sezonie
  • Polaczek1: Kase macie to pewnie jedna mocna polska piątka w ataku Komora Łyżka i Aron ? W kolejnej Vitanen Turkin i Olaf. A resztę ściągnie pewnie Kołcz od siebie i w 4 upcha limit Polaków
  • PanFan1: Kto jeszcze nie widział tej widowiskowej interwencji Bobrovskiego, ten niech nacieszy oczy ;)

    https://youtu.be/vGHEqwyFrRU?si=moVL3On753_Qi-Jy
  • omgKsu: Super że zatrzymaliśmy TOPowych 🇫🇮 , wszak sąsiedzi zza miedzy robili podchody :)
  • Polaczek1: Na papierze juz Ci to mowie Luq będziecie mocni. Tylko pytanie czy będzie chemia i zalotnik to poukłada.
  • Luque: Polaczek jaki Olaf?
  • BOBEK: omgKsu:

    ty jesteś z zarządu Unii ? ze wiesz o podchodach Tyskich ????
  • narut: I Włosi mają problem z Korea Południową w towarzyskim meczu, póty co 3-2 dla Koreii, natomiast Francja prowadzi po I tercji ze Słowenią choć z gry lepiej się prezentują Słoweńcy..Francuzi natomiast szybko wykorzystali przewagę, bez zabawy zbytniej w rozgrywania krążka..
  • Prawdziwy Kibic Unii: Bobek ta informacja byla o Radka ze tak bylo wobec naszych Fin i Katowickich wiec omg nie jest podejrzany :)
  • 6908TB: Nitra 1:1. Kibicuje z kubkiem klubowym Nitry z zeszłego roku, niech tworzą historię.
  • narut: obrona Bobrovskiego - coś niesamowitego, on jeszcze tyłem ten krążek obronił.. niesamowite..
  • BOBEK: on nie pytał o zawodników tylko jak sie kobitom mieszka w Polsce to też sprawdzona info chce zone sprowadzić
  • narut: surrealizm.. na pełnej...
  • Prawdziwy Kibic Unii: Bobek …masz racje 🤥
  • BOBEK: na tą chwile Tychy w przyszłym sezonie na poziomie Sanoka bez urazy
  • omgKsu: Panie Bobku przepraszam że uraziłem .
    Jestem sponsorem Unii lecz nie jestem w jej zarządzie.

    Pozdrawiam
  • Prawdziwy Kibic Unii: Podchody pod Ahopelto rozpoczely sie w lutym Bobku i moja informacja jest 100% rozmawialismy wiec utnijmy ta dyskusje
  • Prawdziwy Kibic Unii: Tak samo bylo z Valtolą
  • PanFan1: Fajna czterdziestka siódemka Jets-òw za dosłownie parę jurkòw
  • PanFan1: https://www.muziker.pl/winnipeg-jets-nhl-47-sure-shot-snapback-navy
  • 6908TB: Nitra mistrzem z 8. miejsca po sezonie zasadniczym
  • omgKsu: Czyli jednak nieprzepraszam :)
    Sezon ogórkowy w pełni 😁

    Fanie fajna czapa , wolałbym coś w barwach Toronto :)
  • omgKsu: Magnitogorsk wygrał KHL .
  • Paskal79: Potwierdzam to co piszę OMGksu były podchody trenera Tychy pod naszych Finów....
  • PanFan1: Capsi za 7 dyszek
  • PanFan1: https://www.muziker.pl/washington-capitals-nhl-47-mvp-branson-navy-blue
  • PanFan1: Maple Leafs trochę droższe
  • PanFan1: Muziker. pl fajna stronka
  • PanFan1: Bluzy hokejowe POLSKA na eBay
  • PanFan1: https://www.ebay.co.uk/itm/185821043788?mkcid=16&mkevt=1&mkrid=711-127632-2357-0&ssspo=DJq1sl0WSA6&sssrc=4429486&ssuid=MvYB1mP6Tri&var=&widget_ver=artemis&media=COPY
  • PanFan1: https://www.ebay.co.uk/itm/184198679833?mkcid=16&mkevt=1&mkrid=711-127632-2357-0&ssspo=DJq1sl0WSA6&sssrc=4429486&ssuid=MvYB1mP6Tri&var=&widget_ver=artemis&media=COPY
  • PanFan1: ... i jeszcze taka
  • PanFan1: 👇
    https://www.ebay.co.uk/itm/266772264778?mkcid=16&mkevt=1&mkrid=711-127632-2357-0&ssspo=MvYB1mP6Tri&sssrc=4429486&ssuid=MvYB1mP6Tri&var=&widget_ver=artemis&media=COPY
  • omgKsu: Fajna strona Fanie , niewidziałem jej jeszcze.
    Póki co mamy przyjemnośc w Osw chodzic w czapkach z napisem Mistrz Polski :)
  • BOBEK: ok mój błąd
  • omgKsu: Pytanie co teraz ? 🙃
  • Prawdziwy Kibic Unii: Omg jak to co po slowiansku wysle kolega karton ulubionej substancji na adres klubu Mistrza Polski z dopiskiem dla Omg przepraszam i po temacie 🤓
  • omgKsu: Uważam pomysł kolegi za znakomity :)
    A tak na serio to zróbmy tak jak pisze pewien szanowny użytkownik tego portalu :
    "Miłujmy sie" 😁

    Dobrej nocy.
    Pozdrawiam
  • BOBEK: Dobranoc
  • thpwk: To jest ten sezon moi drodzy. Po wielu latach podchodów i spekulacji Juha Kalareppa zagra w Tychach :)) wkrótce oficjalne info
  • emeryt: Kryspin zna babke Juhy,a szwagier grał z Kalarepaa w Cincinatti
  • Marios91: @Paskal79, Tomek Piątek powinien być obok Klisiaka u nas na hali, wychowanek, który się przebił do reprezentacji w czasach świętności Unii, zaliczył 5 MŚ, etatowy kadrowicz swego czasu
  • emeryt: Komorski-Kalarepaa-Malinen ...Tyski Potwór
  • Oświęcimianin_23: Tak czytam ten artykuł o NHLowcach w Słowacji, Szwecji to aż mnie strach obleciał. Cudem będzie jeżeli wjedziemy do tercji atakującej jakąś składną akcją.
  • Zaba: @Marios91 uwielbiałem grę Tomka Piątka, ale wydaje mi się, że w temacie pojawienia sie w galerii na naszym lodowisku pierwszeństwo przed nim powinien mieć Jarek Kłys. Żeby uciąć komentarze... NIe chodzi mi o to, że Jarek powinien byc teraz następny po #4, bo tu w kolejce stoją przede wszystkim Lulek i Rączka, ale ma znacznie więcej argumentów niż Tomek Piątek...
  • Prawdziwy Kibic Unii: Zaba tzn ze cos wiesz …w tym temacie kto jak kto ale Ty przyszla prawde piszesz tylko jest jedno ale Jarek Klys ma chyba wieksze zaslugi dla Craxy 🤔
  • narut: Oświęcimianin_23 - czeka nas troszkę hokejowej "metafizyki" w naszym wykonaniu.. :), każda bramka będzie tutaj niezłym sukcesem, nie mówiąc o tercji zremisowanej.. ostatnio oglądałem powtórkę meczu ze Słowacją z 2021 roku.. założenie zamka w przewadze na 15 sekund było osiągnięciem i nawet udało się nam ustrzelić bramkę Słowakom..
  • narut: już za godzinę chyba najważniejszy sprawdzian Zubka na tej imprezie.. mecz Słowaków z USA.. na tle chłopaków z USA będzie można ocenić hokejową wartość Zubka, czym jest...czy faktycznie materiałem na dobrego a może świetnego hokeistę czy po prostu niczym hokejowo nadzwyczajnym.. ciekawe..
  • Oświęcimianin_23: narut -> Ja liczę, że nie będzie blamażu w postaci tzw. dwucyfrówki :) Tylko i aż tyle...
  • S'75: Odnośnie galerii sław w Oświęcimiu to wypadało by wspomnieć Zygmunta Osobę... Starsi kibice na pewno pamiętają...
  • mario.kornik1971: Zygmunt jak najbardziej, Tabo
  • Prawdziwy Kibic Unii: No sluchajcie a Slawek Wieloch …?
  • KubaKSU: To może dziś info o Zupie:)
  • unista55: 14.04 zdobyliśmy mistrzostwo, to o tej godzinie mogliby dać info :)
  • Jamer: A.D dziękujemy za wszystko i powodzenia w dalszej karierze...
  • Simonn23: Dopiero co pisales o rozmowach i drugiej szansie :-P
  • Jamer: Pomyliłem rozmowy o przyszłości z podziękowaniem :)
  • stasiu71: Marzec dzieki za gre w Tychach i powodzenia w dalszej karierze...
  • KubaKSU: Jamer zagranicą?
  • emeryt: dzisiaj śniło mi sie stado surykatek...przypadek? Nie sądze
  • emeryt: Pan Zupa 2025
  • Andrzejek111: A. D. bez żalu. Koszulka 24pod sufit jak najbardziej. Kapitan pierwszej mistrzowskiej Unii. Tylko za wcześnie skończył.
  • Jamer: KubaKSU: Jeszcze nie wiem...
  • Marios91: @Zaba Kłys i Noworyta, powinni mieć koszulki w Krakowie, Obaj mieli swój prime time w craxie
  • uniaosw: Heniu dobry wybór :)
  • Jamer: emeryt: to nie przypadek... :)
  • emeryt: Mariosie dobrze prawisz
  • Oświęcimianin_23: Jamer, kiedy ogłoszenie Zupy?:)
  • KubaKSU: Jamer zmienił zdanie jednak :D ?
  • Jamer: Prezes dostał dobre podanie... czy strzeli gola...? Poczekajmy na finał akcji :)
  • emeryt: Jamerze,no mosz...sprawdzałem rano sennik co moze oznaczać sez z surykatko,pisze wyraźnie Zupa 2025
  • Jamer: KubaKSU: To nie zmiana zdania... to rozwój sytuacji :)
  • Jamer: Oświęcimianin_23: Znając poprzednie ogłoszenia to każdego dnia patrzmy na zegar 19:46 :)
  • Jamer: emeryt: jest 14:02 dobry czas na drzemkę i kolejny sen... Napisz później co śniłeś a ja sprawdzę... :)
  • KubaKSU: Uniaosw Henryk jednak zostaje ?
  • Oświęcimianin_23: Jamer, kwestia tego czy będzie info na dobry początek weekendu czy może już dzisiaj:)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą korzystać z Shoutboxa Zaloguj się!
© Copyright 2003 - 2024 Hokej.Net | Realizacja portalu Strony internetowe