Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8176

Włoski klub w KHL

2011-05-05 20:10:43

Włoski zespół Milano Rossoblù będzie pierwszym przedstawicielem Europy Zachodniej w Kontynentalnej Lidze Hokejowej.

Klub z Mediolanu ogłosił, że doszedł do porozumienia z władzami KHL w sprawie dołączenia do rozgrywek w sezonie 2012/13. Odpowiednie zabezpieczenie finansowe zapewnią firmy rosyjskie, być może nawet Gazprom, którego wiceprezesem jest Prezydent KHL, Aleksandr Miedwiediew.

Choć o takim pomyśle mówiło się od dłuższego czasu informacja o przystąpieniu mediolańskiego klubu do KHL może być o tyle zaskakująca, że Milano Rossoblù występują obecnie we włoskiej Serie A2, a więc drugiej lidze. Klub nie zamierza rezygnować z rywalizacji w ojczyźnie, gdzie po dołączeniu do KHL ma grać jego drużyna farmerska. - Pieniądze od naszych rosyjskich sponsorów pozwolą nam zbudować silny zespół, który - mamy nadzieję - od razu awansuje do Serie A, której nie chcemy opuszczać - mówi Prezydent Rossoblù, Lodovico Migliore.

Migliore w rozmowie z dziennikiem "La Repubblica" przyznał, że negocjacje z KHL trwały pół roku. - Nie mogliśmy zmarnować takiej okazji - komentuje włoski działacz, a niegdyś znany hokeista. - Damy Mediolanowi hokej na najwyższym poziomie, co pomoże też naszej lidze i włoskim zawodnikom.

Klub Milano Rossoblù powstał w 2008 roku po upadku Milano Vipers. W ostatnim sezonie włoskiej drugiej ligi dotarł do półfinału, w którym uległ 1-4 HC Val Gardena.

Dołączenie klubu z Mediolanu do KHL ma być jednym z etapów ekspansji ligi poza kraje byłego Związku Radzieckiego, a docelowo na całą Europę. Przed tygodniem Aleksandr Miedwiediew powiedział, że "na 100 %" w przyszłym sezonie w KHL zagra słowacki LEV Poprad. Rok później, wspólnie z Milano Rossoblù do ligi miałyby dołączyć Slovan Bratysława i Espoo Blues, choć gdy w marcu o taką możliwość zapytano Generalnego Menedżera fińskiego klubu ten odpowiedział, że nigdy o tym nie słyszał.

Miedwiediew chciałby też po raz kolejny podjąć próbę wciągnięcia do KHL klubu ukraińskiego. Ubiegłoroczny pomysł z Budiwelnykiem Kijów nie wypalił, teraz mówi się o aktualnym mistrzu Ukrainy, Donbassie Donieck. Ukraińcy na razie złożyli wniosek o przyjęcie do Wyższej Ligi Hokejowej, odpowiednika drugiej klasy rozgrywkowej w Rosji. Decyzja w tej sprawie zapadnie 26 maja. - Ukraińcy chcą, by aktualny mistrz ich kraju grał w KHL. Na razie na próbę zagra w Wyższej Lidze - mówi Miedwiediew.



Powrót

Komentarze:

wow!a potem legia warszawa...
a ja czekam na ruch ze strony polskich klubów , by jakikolwiek złożył wniosek o przyjęcie do KHL !!!!!!!!!!
1 kwietnia już minął ;)
hmm dobry pomysł...
Mógł Laszkiewicz zostać w Milano Vipers i grałby w KHL ;)
Coś mi się zdaje, że Ruscy to nie najlepiej skalkulowali. Najwyraźniej nie czują, że jest kolosalna różnica w sposobie funkcjonowania (a zwłaszcza finansowania) sportu w Europie i w USA i na siłę próbują kopiować rozwiązania żywcem wyjęte z NHL. Przypuszczalnie kieruje nimi też typowa w Rosji megalomania - zastaw się a postaw się. Już bardziej szedłbym w kierunku rozwiązań, które się w Europie sprawdziły - czyli np. czegoś wzorowanego na piłkarskiej Champions League.
ale jeżeli ich stać, a z artykułu wywnioskowałem, że to oni sponsorują klub z Mediolanu no to czemu nie...pojadą sobie raz w sezonie na obiazdówkę po Rosji na 2 m-ce i tyle...a z drugiej strony każdy zespół z KHL bedzie mógł jechać na zakupy raz w sezonie!
Nie ważne czy to się Ruskom kalkuluje. Istotne jest to że kolejny klub z kraju który hokejowo jest na poziomie mniej więcej takim jak Polska będzie grał w bardzo mocnej lidze.Zawodnicy włoscy będą mogli tym samym ogrywać się z najlepszymi w Europie.Węgrzy, Słoweńcy i Chorwaci graja juz w EBEL lidze! Czekajmy dalej a obudzimy się z ręka w nocniku.
Tym bardziej,że dzięki grze w silnej lidze jest znacznie łatwiej ściągnąć do gry potencjalnych kandydatów do naturalizacji.
Nie tylko zawodników, ale i sponsorów i przede wszystkim media.Wszyscy się zastanawiają co zrobić by nasz hokej ruszył z miejsca, tymczasem recepta jest na wyciągnięcie ręki.Wzrosło by zainteresowanie w mediach a to pociągnie za sobą postęp .
Od wielu lat już nie, popatrz gdzie grają Włosi, a gdzie my. Przecież my teraz będziemy Brytyjczyków gonić :>
Zainteresowanie by było, przy odpowiedniej reklamie, ale zapominamy, że to Polska właśnie - definicji marketingu tu nie znają, no i kto zechce grać w Polsce, jak nawet nasze kluby nie chcą?
hasek- Na bieżąco jestem z liga włoską. Mają olbrzymie kłopoty z utrzymaniem klubów. Problem polega na tym że 90% hokejowych klubów we Włoszech to praktycznie kluby z bardzo małych miejscowości w związku z tym na meczach ligowych nie licząc play-off jest średnio nie więcej niż 600 osób.Hokej na lodzie we Włoszech nie jest sportem popularny bo uprawiany jest tylko w Trydencie i Mediolanie. Poziom podnoszą naturalizowani Kanadyjczycy dzięki którym ligę mają ciut lepszą od naszej. Oglądam na RAI SPORT ich ligę i nie ma się specjalnie czym podniecać!
No i Wenecji..
A tak poza tym Stefan Liv (urodzony w Polsce) od nowego sezonu w Lokomotiwie Jarosław.
Czy coś z tego wyjdzie zobaczymy dopiero w sezonie 2012-2013. Na razie to tylko gadanie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V