Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3603

MŚ: Rosja wygrała, Małkin powołany do kadry (WIDEO)

2014-05-14 21:56:30

Nie było sensacji w meczu pomiędzy Rosją a Kazachstanem na rozgrywanych w Mińsku Mistrzostwach Świata. Rosjanie w historii konfrontacji z Kazachami wygrali wszystkie mecze i po dzisiejszym spotkaniu nic się w tej kwestii nie zmieniło. Rosja na Białorusi nie straciła dotąd punktu, a może być jeszcze mocniejsza, bo powołanie do kadry otrzymał dziś Jewgienij Małkin.


Chyba nikt, kto obserwował pierwsze trzy kolejki fazy grupowej Mistrzostw Świata nie wierzył, że Kazachstan może sprawić niespodziankę w meczu z Rosją. "Sborna" jest jedynym zespołem, który jeszcze w Mińsku punktu nie stracił, a Kazachstan jeszcze nie wygrał meczu. Jeśli ktoś jednak oczekiwał, że Rosjanie już w pierwszych minutach rozbiją rywali, to mógł się zawieść. Ekipa Oļegsa Znaroksa osiągnęła w pierwszych minutach przewagę, ale nie była ona przygniatająca, a w kazachskiej bramce dobrze spisywał się Aleksiej Iwanow. Dopiero gdy w 14. minucie Andriej Spiridonow dostał karę za grę wysoko uniesionym kijem, Rosjanie rozegrali akcję, która dała im prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Siergiej Płotnikow, dla którego był to już trzeci gol na mistrzostwach w Mińsku. Dokładnie tyle samo zdobyli do dziś w rosyjskiej ekipie Aleksandr Owieczkin i Wiktor Tichonow, którzy asystowali Płotnikowowi przy bramce.

Kazachowie w końcówce pierwszej odsłony po karze dla Owieczkina sami grali w przewadze i mieli fantastyczną okazję na wyrównanie wyniku, ale Wadim Krasnosłobodcew po podaniu Fiodora Poliszuka z najbliższej odległości mając przed sobą pustą bramkę nie trafił w krążek i po 20 minutach gry było 1:0 dla Rosji. Rosjanie na dobre rozpędzili się dopiero w drugiej odsłonie i znów pokazali, jak wykorzystywać przewagi. Najpierw na ławce kar w reprezentacji Kazachstanu wylądował Dmitri Upper i po 28 sekundach Jegor Jakowlew podwyższył na 2:0. Minęło 65 sekund od tego gola, gdy wykluczony z gry został Aleksiej Wasilczenko. Jak się okazało nie na 2 minuty, a na 14 sekund, bo tylko tyle czasu potrzebowali Rosjanie, by strzelić trzeciego gola. Jego zdobywcą był Danis Zaripow. W 32. minucie po odbiorze krążka w tercji ataku Nikołaj Kulomin mierzonym strzałem pokonał Iwanowa i podwyższył na 4:0.

Nikt już wtedy nie mógł mieć wątpliwości, że Rosjanie odniosą pewne zwycięstwo. Na początku trzeciej tercji "Sborna" dołożyła jednak piątego gola. Po świetniej wymianie podń między napastnikami pierwszego ataku Wiktor Tichonow strzałem z bliska pokonał bramkarza rywali. Dopiero wtedy, gdy rywale nieco się rozluźnili Kazachstan znalazł sposób na zdobycie gola. W 50. minucie straty beniaminka światowej elity zmniejszył Michaił Panszin, a w 54. Andriej Spiridonow trafił na 2:5.

Jeszcze w ostatniej minucie spotkania, gdy ponownie na ławce kar siedział Wasilczenko, Rosja podwyższyła na 6:2. Swojego drugiego gola dziś, a czwartego na turnieju strzelił Płotnikow. Wynik spotkania celnym strzałem na 6 sekund przed końcem ustalił na 7:2 Aleksandr Burmistrow. Rosjanie zdobyli dziś 4 gole w przewadze - to dwa razy więcej niż we wszystkich trzech poprzednich spotkaniach razem wziętych. - Co prawda nie mieliśmy tak dobrego początku, jak w poprzednich meczach, ale nie zawsze można strzelić gola w pierwszej akcji - powiedział po spotkaniu Nikołaj Kulomin. - Myślę jednak, że od samego początku kroczyliśmy ku zwycięstwu i choć przeciwnik wcale nie był łatwy, to dzięki realizacji naszej taktyki mamy wynik, jakiego chcieliśmy.

Rosja po raz piąty zagrała z Kazachstanem na Mistrzostwach Świata i po raz piąty wygrała. Licząc razem z Igrzyskami Olimpijskimi Rosjanie mają z tym rywalem perfekcyjny historyczny bilans oficjalnych spotkań 7-0-0. Różnica bramek w tych konfrontacjach wynosi 42-11 dla reprezentacji Rosji. - Dla nas takie mecz to okazja do zebrania doświadczenia - mówi bramkarz reprezentacji Kazachstanu, Aleksiej Iwanow. - Rosjanie w każdej akcji byli od nas o sekundę szybsi. Mimo że wpuściłem 7 goli, to jestem zadowolony ze swojego występu.

Drużyna Znaroksa w grupie B Mistrzostw Świata w Mińsku prowadzi z kompletem punktów i jest bliska awansu do ćwierćfinału z pierwszego miejsca. Już niedługo powinna być nawet silniejsza, bowiem po odpadnięciu Pittsburgh Penguins z play-offów NHL dziś powołanie do kadry otrzymał Jewgienij Małkin. Teraz Rosjanie mają dwa dni przerwy przed kolejnym spotkaniem grupowym. Dopiero w sobotę wyjadą na lód ponownie, by zmierzyć się z Łotwą. Kazachstan z kolei z jednym punktem pozostaje w grupie ostatni. Punktów, które mogą dać utrzymanie nie będzie jednak łatwo znaleźć, bowiem do końca fazy grupowej podopiecznych Ari-Pekki Selina czekają spotkania z USA, Szwajcarią i Finlandią.

Rosja - Kazachstan 7:2 (1:0, 3:0, 3:2)
1:0 Płotnikow - Tichonow - Owieczkin 14:24 (w przewadze)
2:0 Jakowlew - Zaripow - Biełow 22:07 (w przewadze)
3:0 Zaripow - Tichonow - Płotnikow 23:26 (w przewadze)
4:0 Kulomin 31:14
5:0 Tichonow - Płotnikow - Owieczkin 41:05
5:1 Panszin - Dallman - Antropow 49:31
5:2 Spiridonow - Błochin - Iwanow 53:33
6:2 Płotnikow - Tichonow - Zaripow 59:17 (w przewadze)
7:2 Burmistrow - Kuzniecow - Dadonow 59:54
Strzały: 47-18.
Minuty kar: 4-12.
Widzów: 12 299.




ZOBACZ WYNIKI I TABELE GRUP >>>


W grupie A bardzo ważne, bo swoje pierwsze w Mińsku zwycięstwo odniosła reprezentacja Słowacji, która pokonała Norwegię 5:2 i przybliżyła się do utrzymania w światowej elicie, a być może jeszcze włączy się do walki o ćwierćfinał. Najlepszym graczem meczu był Ladislav Nagy, który strzelił dwa kluczowe gole od stanu 2:2. Świetnie zagrał także drugi atak słowackiej ekipy. Michel Miklík zdobył gola, którym ustalił wynik spotkania i dwa razy asystował, a po bramce i asyście zanotowali jego partnerzy z formacji, Tomáš Tatar i Juraj Mikúš.

Słowacy jeszcze nigdy nie przegrali z Norwegią na Mistrzostwach Świata ani Igrzyskach Olimpijskich. Dzisiejsze zwycięstwo było ich ósmym nad tym rywalem w meczach o punkty. Dzięki temu triumfowi podopieczni Vladimíra Vůjtka awansowali na szóste miejsce w grupie A. Choć czeski szkoleniowiec zarzeka się, że jego zespół walczy o utrzymanie w elicie, to biorąc pod uwagę, że do czwartej pozycji traci tylko 2 punkty, a przed sobą wciąż mecze z dwiema drużynami notowanymi w tabeli niżej - Danią i Włochami - to awans do ćwierćfinału wciąż jest w zasięgu naszych południowych sąsiadów.

Słowacja - Norwegia 5:2 (2:2, 1:0, 2:0)
1:0 Tatar - Mikúš - Miklík 01:06
1:1 Bonsaksen - Stene 05:39
2:1 Mikúš - Miklík - Ďaloga 09:17
2:2 Ask - K. A. Olimb - M. Olimb 11:07
3:2 Nagy - Marinčin 39:42
4:2 Nagy - Ďaloga - Laco 47:47
5:2 Miklík - Tatar 48:33
Strzały: 33-20.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 5 881.

ZOBACZ WYNIKI I TABELE GRUP >>>



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X