Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4223

26. kolejka: Szóstka Hokej.Netu

2012-12-05 23:52:42

Zane Kalemba (HC GKS Katowice), Jonathan Zion (GKS Tychy), Martin Dudasz (Comarch Cracovia), Dariusz Gruszka (Ciarko PBS Bank Sanok), Peter Bartosz (Ciarko PBS Bank Sanok), Patrik Valczak (Comarch Cracovia) - to szóstka najlepszych graczy 26. kolejki Polskiej Ligi Hokejowej wybrana przez dziennikarzy portalu Hokej.Net.


Bramkarz:

Zane Kalemba (HC GKS Katowice) [*5]
Amerykański golkiper znów nie zawiódł i poprowadził swój zespół do czwartego zwycięstwa z rzędu. W meczu z Aksam Unią Kalemba wybronił 33 z 35 strzałów rywali (94 procent skuteczności), a po niewykorzystanym rzucie karnym Jarosława Rzeszutki otrzymał od kibiców gromkie brawa. 
Znakomicie odbił kąśliwe uderzenia Piotra Sarnika (28. min.), Petera Tabaczka (36. min.) i Siarhieja Chomki (37. min.). Powstrzymał także Marka Modrzejewskiego i Marcina Jarosa, którzy przeprowadzili groźną akcję 2 na 1. W serii rzutów karnych po prostu bezbłędny.


Obrońcy:

Jonathan Zion (GKS Tychy) 
Pomimo porażki swojego zespołu był jednym z aktywniejszych zawodników na tafli. Kilka razy sprawdził czujność Przemysława Odrobnego, a raz krążek po jego strzale znalazł drogę do siatki. W ostatnich sekundach mógł doprowadzić do wyrównania, ale zabrakło mu odrobiny szczęścia i precyzji. Gdy był na lodzie GKS nie stracił żadnej bramki, w klasyfikacji plus/minus wypadł na +1.

Martin Dudasz (Comarch Cracovia) [*2]
Pewny w defensywie i znakomicie podłączający się do akcji ofensywnych. Martin Dudasz był jedną z pierwszoplanowych postaci w spotkaniu Comarch Cracovii z JKH GKS Jastrzębie. Czeski obrońca zachwycił w 23. minucie, gdy w tercji środkowej przechwycił krążek, pomknął lewym skrzydłem i wystawił gumę jak na tacy Leszkowi Laszkiewiczowi, a ten musiał już tylko trafić do siatki. Później popisał się długim podaniem, a Patrik Valczak na raty pokonał Kamila Kosowskiego. W klasyfikacji plus/minus Dudasz zaliczył +3.


Napastnicy:

Dariusz Gruszka (Ciarko PBS Bank) [*2]
Popularny "Grucha" wreszcie się odblokował. Ostatniego gola zdobył także z Tychami, a było to 26 października. Po zagraniu Dziubińskiego znakomicie wymanewrował Sobeckiego i ulokował gumę w siatce. Miał także udział przy trzecim golu dla gospodarzy. Znakomicie szarżował lewym skrzydłem, tyscy obrońcy mieli z nim ogromny problem.

Peter Bartosz (Ciarko PBS Bank) [*6]
To prawdziwy lider drużyny z grodu Grzegorza. Na 33 sekundy przed końcem pierwszej odsłony wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Gola zdobył po efektownej wymianie krążka z Martinem Vozdeckym, na dodatek oddał strzał tuż przed upadkiem. Do tego zanotował asystę i w klasyfikacji plus/minus wypadł na +3.

Patrik Valczak (Comarch Cracovia) [*3]
Rozpoczął nie najlepiej, bo od zmarnowania rzutu karnego, ale z każdą minutą było już lepiej. Próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności pokazał w drugiej tercji, gdy najpierw obsłużył kapitalnym podaniem Petra Dvorzaka, a następnie sam wymierzył sprawiedliwość, pokonując na raty Kamila Kosowskiego.



Powrót

Komentarze:

gruszka żenada, rozumiem musi być w "6"bo jest z sanoka,nie rozumiem fenomenu tego gracza i dotego na reprezentacje jest powoływany ah no tak z targu jest to ziętara pcha ile wlezie swoich.......
oooo... pojawiło się nowe wcielenie gościa z GDA... o nicku "misio", ;)
a ja nie rozumie jak takie cos jak ty mogli starzy zrobic
Nie miałem gdzie to wrzucić-temat do dyskusji !!!!

Kadra kobiet nie dla Czecha?

Po ustąpieniu przez jastrzębianina Marka Kozyrę ze stanowiska selekcjonera żeńskiej hokejowej reprezentacji Polski, PZHL rozpisał konkurs na jego następcę. Jednym z kandydatów okazał się być 44-letni Czech Tomas Vytisk, który ma za sobą sześcioletnie prowadzenie żeńskiej kadry Czech U-18, a także pracę w Hawirzowie i Karwinie. Ponadto Vytisk był drugim trenerem reprezentacji Austrii. Za jego kadencji w roli selekcjonera młode Czeszki należały do światowej czołówki.



Wydawałoby się, iż taki szkoleniowiec byłby murowanym kandydatem do stanowiska selekcjonera. Tymczasem PZHL postawił warunek, iż trener kadry musi koniecznie mieć wyższe wykształcenie, a Czech takowym nie dysponuje, bo gdy inni kończyli studia, to on... grał w hokeja. Namówiony przez polskich znajomych Vytisk skontaktował się z władzami PZHL i miało nawet dojść do spotkania w tej sprawie, ale zamiast zwracać uwagę na jego dotychczasowe sukcesy, przede wszystkim zauważono brak wyższego wykształcenia. Zdziwiony takim werdyktem Czech stwierdził w rozmowie z polskimi znajomymi, że teraz "przestaje dziwić się, że polski hokej jest w takim miejscu, w jakim jest"
Trener musi mieć wyższe wykształcenie, żeby ministerstwo dawało na niego kasę - deb.ilne ale prawdziwe
Ciekawe czy wszyscy działacze PZHL-u mają wyższe wykształcenie
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X