Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5776

Protokół - zło konieczne

2010-01-25 13:48:46

Praca rozjemców na lodzie oceniana jest przez obserwatora, który wystawia im „noty za styl.” Po meczu zostaje jeszcze jeden ślad - dokument, który już oceniany przez nikogo nie jest i dlatego jego zawartość woła najczęściej o pomstę do nieba.

Mało który protokół dorównuje swojemu poziomowi nawet tak krytykowanej lidze jak polska. Błędów jest w nich, co nie miara - począwszy od wpisywania złych numerów zawodników, poprzez podawania błędnych piątek przy golach po złe nazwiska asystentów.
I nie chodzi tu tylko o te błędy, które mogą się przytrafić w natłoku zdarzeń, a które wykryć można najczęściej po analizie skrótu w telewizji, ale o zwykłe niechlujstwo czy brak elementarnej wiedzy, który wyłapać może każdy, kto tylko baczniej przyjrzy się zapisanym rubrykom, a podane tutaj przypadki, to zbiór z ostatnich protokołów.

Pierwsza kategoria to błędy wynikłe z chaosu - oczywiście najbardziej rzutują na gole i asysty - czasami bramka pada w takim zamieszaniu, że ciężko coś zauważyć, ale nawet to, do końca sędziego nie usprawiedliwia. Bowiem zawsze w przypadku wątpliwości nie tylko może, ale i powinien skonsultować sytuację z asystentami - mamy więc trzy osoby, które są tutaj odpowiedzialne za poprawność.

Druga kategoria, to niechlujstwo. W jego wyniku mamy asystę zawodnika, którego podobno nie było wtedy na lodzie - nikt nawet nie zadaje sobie trudu, żeby to zauważyć, nie mówiąc o poprawieniu. Czasami pojawia nam się w protokole zawodnik znikąd - kufel mleka z miodem temu, kto potrafi powiedzieć jaki zawodnik w Podhalu gra z numerem 35?
Zapomina się też o tym, że jedna z drużyn wycofała bramkarza. Nawet jak gol padnie do pustej bramki, bramkarz ma wpisane dumnie 60:00, a ostatnio był przypadek, że czas gry został bezpodstawnie uszczuplony o sekundy, które golkiper spędził w boksie w skutek sygnalizowanej kary.
Za piątki odpowiada sędzia karowy, który przy stoliku też zawsze może skonsultować wyniki swojej obserwacji, ale często tego nie robi, bądź jest zbywany - „wpisz sobie tego i tego” więc najwięcej błędów jest właśnie tutaj. W końcu +/- nie jest aż taki ważny jak asysty, a asysty jak bramki.

Trzecią kategorią są braki w wykształceniu - mimo szkoleń nie wszyscy są w stanie poradzić sobie z natłokiem serwowanej wiedzy.
I tak, pojawia się tutaj wpisywanie numerów zawodników przy karach technicznych, a najwięcej radosnej twórczości jest przy dopisywaniu strzałów przy rzutach karnych, co mecz to inne pomysły, za które odpowiedzialność ponoszą sędziowie bramkowi.
Żeby raz na zawsze wyeliminować, choć ten jeden błąd podajemy, że w karnych dolicza się tylko jeden strzał, ten, po którym padł decydujący gol, a bramkarzom już nic nie dopisuje się do strzałów obronionych.

Do tej pory nie było zbyt wielkich szans, żeby wyłapać większość błędów - to, co było napisane, było rzeczą świętą. Na szczęście czasy się zmieniają, i otrzymujemy szereg innych możliwości - oprócz artykułów w gazetach, portalach, czy skrótów w telewizji, mamy jeszcze transmisje sportowe w TVP Sport i tvp.pl, a przede wszystkim nieoceniony w takich sytuacjach youtube.
Teraz praktycznie każdy ma wystarczające możliwości, żeby wgryźć się w „oficjalne” dane i trochę w nich namieszać.
Może ta świadomość spowoduje wzrost rzetelności? W końcu chyba wszystkim powinno zależeć na prawdziwych informacjach i statystykach. Zwłaszcza tym, którym za to płacą...

HSK



Powrót

Komentarze:

"w karnych dolicza się tylko jeden strzał, ten, po którym padł decydujący gol". To też nie jest cała prawda. Tzn. tak się nie robi w NHL które to rozgrywki są najbardziej prestiżowe i powinny w hokeju wyznaczać standardy.Tymczasem IIHF wprowadziła głupi pomysł liczenia zwycięskiego karnego jako strzału. Takie liczenie nie ma żadnego logicznego uzasadnienia i zostało wymyślone tylko po to żeby się jakoś odróżniać od NHL.To w NA powstał hokej i hokejowa kultura, więc osobiście nie przyjmuję do wiadomości sposobu liczenia strzałów przez IIHF.Problemem o którym tutaj nie wspomniano jest liczenie razem strzałów celnych i niecelnych - to absurd w skali światowej, tak samo zresztą ludzie z pewnego słabego portalu liczą dla TVP.
Zgadzam się, że NHL powinna wyznaczać standardy. Osobiście nie przeszkadza mi ani jeden ani drugi sposób liczenia. Tylko niech ktoś kompetentny zadecyduje, który obowiązuje w PLH aby była jasność. Z tego co wiem to liczenie strzałów niecelnych wymyśliła TVP. Woła to o pomstę do nieba i nie świadczy o dobrej znajomości tej dyscypliny na Woronicza.
Cała prawda i tylko prawda co do protokołów...żadne statystyki robione dla drużyn PLH nigdy nie będą się zgadzać, bo protokoły są pełne błędów. Robiłem kiedyś statystyki dla jednego z portali jeszcze przed podziałem i po pewnym czasie stwierdziłem, że mija się to z celem - bo choćbym jak się starał to o dupę robić to jest, a był to sezon 07/08. Teraz prowadzę stronę Klubową i robię tylko dla jednej drużyny te statystyki no i nadal mamy to samo... źle podsumowane kary czy strzały, źle podane strzały obronione, błędy w imionach i nazwiskach zawodników... jaka liga taka gra i wszystko z co z tym związane. MAM PYTANIE DO PZHLu CO SIĘ STAŁO ZE STATYSTYKAMI???? Bo miały być dostępne statystyki na stronie związku, ba nawet były dostępne bodajże do 15. kolejki i co dalej się z nimi stało? Czyżby również doszli do wniosku, że za dużo błędów jest w protokołach?!
"źle podsumowane kary czy strzały, źle podane strzały obronione, błędy w imionach i nazwiskach zawodników" - o tym to nawet nie chciało mi się pisać - to są szkolne błędy i jako takie nie powinny w ogóle się pojawiać - na szczęście ich wyłapanie sprowadza się tylko do ręcznego zsumowania danych z tercji, co oczywiście jest żmudne i monotonne, ale absolutnie do poprawienia w krótkim czasie, w odróżnieniu od reszty baboli :(
Przypomniało mi się jedno, że 2 czy 3 sezony temu był problem kto jest najskuteczniejszym zawodnikiem PLH, Laszkiewicz czy Kacir bo różne źródła różnie podawały - no i właśnie z tych błędów w protokołach się to bierze. Jedno co się poprawiło w obecnym sezonie, że protokoły praktycznie są dostępne na drugi dzień po meczu - przepisane, bo jeszcze w zeszłym roku doczekać się na protokoły z Krakowa czy Tych to był duży problem, albo można było obejrzeć protokół w formie skana, albo zdjęcia jednym słowem zabazgrany...
Daleko nie trzeba szukać - wczorajszy mecz - JKH-Podhale - 50minuta meczu karę dostaje zawodnika Podhala z numerem 17... i skąd tu takiego wsiąść? :) http://www.pzhl.org.pl/protokoly/JKH-Podhale%2024.01.10.jpg
wziąć
hehe wprawdzie nr 17 w Podhalu ma bodaj Mateusz Iskrzycki tylko on akurat w ogóle nie grał w Jastrzębiu..! Ale Kowal jest jeszcze jeden błąd - czy nasz drugi bramkarz ma na imię Robert?!?! Wg protokołu tak...
Cieszy mnie, że ktoś zwrócił na to uwagę. Też zajmuje się statystykami i krew mnie zalewa. Trzeba piętnować PZHL i w tej sprawie. Niech weryfikują prace sędziów stolikowych. Czasami żeby dojść do prawdy trzeba prześledzić relacje live wszystkie jakie są dostępne z danego meczu. Niekiedy analiza wideo się przyda, a najlepiej samemu notować:-) Pozdrowienia dla statystyków PLH!!! Przede wszystkim zdrówka wszystkim życzę:-)
ze strony PZHL-u wczorajsze spotkanie : Comarch Cracovia – Akuna Naprzód 13:3 (4:0, 4:0, 5:4) no przecież jak Janów mógł strzelić cztery bramki w 3 tercji jak przegrał 13:3 boszeeeeeeeeeeee widzisz i nie grzmisz
Ech znawcy hokeja... Pewnie że najlepiej jest krytykować. Oglądałem oba protokoły i są tam ewidentne błedy, nie ma co gadać. ale czy biedne dzieci widział ktos z was liste zawodników którzą dostarczają kierownicy drużyn dla protokolantów? Chirurg naczyniowy ma na noc z takim pisaniem. nieczytelne, z błedami, do kitu. Literówki, gość ma na imie Bartosz a piszą mu Bartek. Protokolant musi wpisać w protokół to co ma na liście a potem wyskakują dziwne nazwiska i kto dostaje po bułach. Ten co pisze protokół a nie ten analfabeta mieniący się kierownikiem. Inna sprawa strzały celne na bramke. Czy ktoś widział instrukcje, który strzał zalicza się do celnych? Czy kejza lecąca w strone bramkarza z prędkości 3 km na godz. to już strzał czy jeszcze nie? A kto z was wie w jaki sposób liczy te strzały TV? Jeśli nie wiecie to na jakiej podstawie piszecie że TV ma racje? A tak przy okazji TV - jeśli ktos myśli że nadęte bubki z sitkiem sa tacy wszechwiedzacy to popaczcie przy jakiejkolwiek transmisji,
Skoro o bubkach mowa to widzę bubka z kanciapy "sędziowskiej". 1. Powinniście więc tam wiedzieć, że strzałem celnym jest ten lecący w bramkę, inaczej - taki który bez interwencji bramkarza by do niej wpadł. 2. Ja wiem jak liczy TVP a właściwie jak liczą dla niej dzieci z innego portalu.Przy czym strzały niecelne każe liczyć TVP,nie te dzieci o tym decydują.I jeśli już to pisaliśmy, że TV własnie nie ma racji, ale nie rozumiem po co piszesz "skoro nie wiecie", bo właśnie ja osobiście wiem.
Znawcy nie znawcy, błędy w protokołach są mniejsze czy większe i jest co krytykować!
Sticky - szacun za znajomość podstaw, ale Drogie Dzieci! Każcie przedstawicielom prasy usiąść w różnych miejscach lodowiska a każdy z nich poda różną liczbe strzałów na bramkę. Taka to jest znajomość tego tematu. Błędy w protokołach się zdarzają i oczywiście należy je krytykować. Ale jak ma nie być błedów skoro np Podhale, Stocznia czy Toruń noszą tak niewyraźne numery na koszulkach że najlepsze sokole oko nie wyłapie co tam pisze. Spróbujcie w relacji TV rozpoznać zawodnika po numerze.
Najgorsze koszulki ma Cracovia, i to w głównej mierze dlatego, że nazwiska mają na dole, nie na górze - z innymi zespołami nie ma problemu - skąd wiem? Bo zapisuje sobie sam piątkę drużyny, która zdobyła gola i rzadko jest problem z przyuważeniem zawodników, a siedzę z dwa razy dalej niż sędziowie.
A TV jest błogosławieństwem - dzięki temu dowiedziałem jaka piątka Cracovii była na lodzie przy golu Witeckiego, a mam 10-letni 21' telewizor.
Jeśli ktoś nie jest czegoś pewny powinien to skonsultować, a nie machnąć ręką. Pozdrawiam
I malutki komentarz dotyczący relacji TV. Jeżeli ktoś myśli, że chłopcy znają się znakomicie na temacie, widzą kto podawał, schodzi na kare i za co - to Drogie Dzieci jesteście w największym błędzie. Jeżeli na waszym lodowisku będzie kiedykolwiek jakakolwiek transmisja, zwrócie uwage na boks sędziowski. Zazwyczaj siedzi tam dwóch specjalistów TV. Jeden z kamerą a drugi z mikrofonem. to ten z mikrofonem podpowiada komentatorom co się dzieje. A skąd wie? Ano od sędziów w boksie. Kto ma kare, za co ile minut. Myślicie że komentatorzy są tak oblatani? Jeśli tak to jestescie w potwornym błedzie.
Przepraszam, masz jakiś kompleks tych -dzieci- ? Bo myślę, że wszyscy tutaj się wypowiadający ten okres życia mają już dawno za sobą!
To juz wiem czemu komentatorzy takie głupoty wygadują! Mają info z pierwszej ręki wprost od sędziów.
KowaL, przepraszam ale "dzieci" to z racji mojego wieku - poprawie się. Vasco, dobrze że chociaż ty się znasz na wszystkim najlepiej, Może w takim razie podpowiesz p. Nahuńce jak z jego młodą reprezentacją pokonać w grupie C drużyny klasy Nowa Zelandia?
Nigdzie nie napisałem że znam sie na czyś najlepiej. Podpowiadać i radzić też nikomu nie zamierzam. Z Twojej strony to nadinterpretacja mojego postu:-)Pozdrawiam.
*się na czymś
Do tej pory nie było zbyt wielkich szans, żeby wyłapać większość błędów - to, co pisało, było święte.
Powinno być; to, co było napisane, było święte.
Najłatwiej innym wytykać błędy.
Dzięki temu, że Pan wytknął mój błąd, czegoś się nauczyłem - więc chyba jednak krytyka ma sens - pozwala się rozwijać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X