Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4445

Urodzinowy prezent Marka Pohla

2009-09-24 21:22:39

Doświadczony napastnik Akuny Naprzód Janów, Marek Pohl dzieli pracę w kopalni z grą w hokeja. W środę 38-letni zawodnik zdobył zwycięską bramkę przeciwko ComArch Cracovii zapewniając sensacyjne zwycięstwo swojej drużynie. - Lepszego prezentu na urodziny nie mogłem sobie sprawić – mówi dzisiejszy jubilat Marek Pohl.


Jak Pan  ocenia wczorajszy przebieg spotkania?

Jechaliśmy do Krakowa można powiedzieć na pożarcie, bo wiadomo że Cracovia to faworyt. Ale po pierwszej tercji widać było że nie mięli dobrego dnia a dodatkowo nasz bramkarz bardzo dobrze bronił. Jest to na pewno sensacja, tym bardziej że co mecz tracimy kolejnych zawodników, 15-16 zawodników tylko trenuje, a jeszcze kontuzji w czasie meczu doznał Bouz ale udało się wygrać.

Obrona wam się wykruszyła a teraz to samo się dzieje z napastnikami.

Niestety kruszy się nam skład, pachwiny naciągnęli Jóźwik i Bouz a Wilczek dostał dwa mecze zawieszenia za bójkę w Sanoku. Na pewno będzie tylko pięciu obrońców grało, wróci chyba tylko Adrian Kurz.

Kontuzje w zespole psują szyki w przygotowaniach, to chyba wasza zmora w tym sezonie?

- Jak wykruszyła się obrona, tak teraz napastnicy ubywają. Oczywiście w przygotowaniach to nam przeszkadza, ciągłe rotacje i trener musi zmieniać ustawienia piątek. Tak jak w przewagach ciągłe rotacje psują nam ten element gry.

Jak zdobył Pan zwycięską bramkę?

Rozpocząłem akcje w środkowej tercji, podałem na skrzydło do Dawida Słowakiewicza on mi odegrał przed niebieską pod przeciwnika – ruszyłem dwa kroki i uderzyłem z klepki – tak wpadło.

Już w piątkowy wieczór ponownie zmierzycie się z Cracovią ...

- Jak jutro wygramy to będzie naprawdę wielka sensacja, rywale przyjadą w pełnym składzie i będzie bardzo ciężko wygrać. Tym bardziej po naszym zwycięstwie w Krakowie, będą chcieli się zrewanżować. Będzie to niezwykle trudne spotkanie.  Ale będziemy próbować tak samo je wygrać i osiągnąć jak korzystniejszy wynik.

Ile jeszcze zamierza Pan grać w hokeja?

- Myślę że to nie będzie mój ostatni sezon, może oprócz tego to  zagram jeden, dwa sezony – trudno powiedzieć. Czuję się na siłach jeszcze trochę pograć. Ale to zależy czy trener będzie mnie dalej widział w składzie.

Czy sytuacja w Janowie się wyklarowała po ostatnim zamieszaniu?

- W przyszłym tygodniu część zaległości ma być uregulowanych – tak nas zapewniał prezes. Po wyklarowaniu się całego zamieszania jakiś dobry duch w nas wpłynął. Najważniejsze że Janów nie zniknął z hokejowej mapy Polski. Bo naprawdę ciężko byłoby ponownie odbudować drużynę.

Jaki cel drużyny jest w tym sezonie? Szczególnie że dwa ostatnie sezony mięliście bardzo dobre.

- Będzie bardzo ciężko o podobne miejsce. Tym bardziej że moim zdaniem – mamy słabszą drużynę niż w tamtym sezonie. Ale w innych drużynach też były spore rotacje w składzie – zobaczymy jak to będzie. Walczymy o awans do szóstki by później mieć spokój i grać z najlepszymi – ale o to będzie niezwykle trudno.

Rozmawiał: Sebastian Królicki
fot. naprzod-janow.pl




Powrót

Komentarze:

Ehh "dzieli pracę w kopalni z grą w hokeja", podobnie Sobecki gra i pracuje w straży miejskiej ( z całym szacunkiem dla nich) Jeden strzela bramkę mistrzowi drugi jest czołowym polskim bramkarzem. Tak oto prezentuje się nasza wspaniała zawodowa PLH...
życzę każdemu graczowi w polskiej lidze żeby tyle serca wkładał w każdy mecz co Marek.
Sto Lat Marek !!!
P.s. W hokej już tak długo nie musisz grać ale tak do 45 ?
Radziszewskijest prereklamowany nie na darmo ma pseudonim "Dziura"pewnych bramek tej klasy bramkarz niema prawa puścić.
Moim zdaniem panowie Radzik to dobry bramkarz ale osiadł na laurach (w głowie się mu przewraca) bo łatwiej o wiele jest grać na bramce mając przed sobą jedną z najlepszych obron w kraju... A niestety hokej to taka niefartowna dyscyplina sportu że trza cały czas trenować i to najlepiej ciężko. Bo kto się nie rozwija, cofa się...
luksik85 co ty porównujesz pracę w straży miejskiej do pracy na kopalni na dole nie masz pojęcia co piszesz musiał byś z tydzień na dole porobić to byś widział różnice w zawodach, a nie siedzieć w straży miejskiej i pierdzieć w stołek!!!
Każdy wtajemniczony kibic Naprzodu wie ze Ernest to filar i motor napędowy drużyny Janowa.Nikt tak jak ON nie wkłada 100% w kazdy mecz!!Pomimo pracy wieczorami trenuje z juniorami i dzieki temu nic nie traci ze swej świetnośći!Z okazji urodzin najlepsze życzenia i graj dalej dla uciechy kibiców Naprzodu Janów!!!
Sto lat "ERNEST" i dziękujemy!!!!!!!!
Szacun z Gdanska dla Pana Marka! :)
hokeista1 musisz nauczyc sie czytac ze zrozumieniem tekstu. No chyba ze dopiero konczysz podstawowke wiec jest to w twoim przypadku wybaczalne. Nie porownuje pracy obu hokeistow tylko pisze iz wogole pracuja a przeciez zawodowcy nie powinni tego robic...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V