Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5193

Michał Rybak: Staraliśmy się skupiać na grze

2020-04-14 19:07:01

– Szczerze mówiąc, to sami zastanawialiśmy się wiele razy, jak to możliwe, że klub został dopuszczony do rozgrywek – powiedział nam Michał Rybak, napastnik Naprzodu Janów. Porozmawialiśmy z nim o roli outsidera, trudnych chwilach w poprzednim sezonie i o motywacji do gry, gdy nie otrzymuje się wynagrodzeń.



HOKEJ.NET: – 47 meczów, trzy punkty zdobyte, bilans bramek 49-363 – to dorobek Naprzodu Janów w sezonie 2019/2020. Przez cały sezon chyba każdy zastanawiał się, kto dopuścił Wasz zespół do ligi. Jak Wy odczuwaliście tę sytuację?

Michał Rybak, napastnik Naprzodu Janów: – Szczerze mówiąc, to sami zastanawialiśmy się wiele razy, jak to możliwe, że klub został dopuszczony do rozgrywek. Jednak staraliśmy się skupiać na grze i dawać z siebie wszystko z nadzieją, że wszystko w końcu będzie dobrze.

Jak mobilizować się na kolejne spotkania, gdy do każdego meczu przystępuje z pozycji outsidera i często dostaje się „baty”?

– Kiedy co mecz traci się tyle bramek, to naprawdę trudno jest się zmobilizować. Myślę, że motywacją każdego z nas była dla nas chęć pokazania się pod względem indywidualnym.

Wytrzymałeś w Naprzodzie cały sezon. Czy miałeś chwile zwątpienia, żeby powiedzieć sobie „dość”?

– Szczerze mówiąc, to nie było takiej chwili, w której myślałem o zakończeniu gry.

Nie otrzymywaliście pieniędzy praktycznie przez cały sezon. Z czego się utrzymywaliście?

– Część chłopaków pracowała, a część korzystała zapewne z pomocy rodziców lub innych członków rodziny. Tak to wyglądało.

Jak obecnie wygląda sytuacja finansowa. Otrzymaliście należne Wam pieniądze?

– Prawda jest brutalna, bo do obecnej chwili nie otrzymaliśmy wynagrodzenia.

Już w październiku zaczęli uciekać hokeiści, jak choćby Michal Krofta, który – zwodzony raz po raz przez prezesa Grycnera – wyjechał do Czech, bo nie miał za co już żyć. Czy wtedy nie zastanawiałeś się, aby zrezygnować?

– Nie. Studiuję na co dzień w Katowicach, więc postanowiłem dograć ten sezon do końca.

Czy ambicja i silna wola są potrzebne, aby tak długo grać za darmo? Czy raczej jest to też spełnienie młodzieńczych marzeń, żeby grać w PHL nawet kosztem pieniędzy?

– Odpowiem wyłącznie za siebie: dla mnie była to ambicja i silna wola.

Jaka Twoim zdaniem będzie wyglądać przyszłość hokeja w Janowie?

W Janowie jest dobre zaplecze treningowe . W przyszłości mogłaby tam powstać dobra drużyna, ale warunek jest jeden: odpowiednie osoby muszą znaleźć się na odpowiednich stanowiskach.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V