Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10038

Druga z rzędu domowa porażka Mistrza Polski. Gdańsk zgarnia pełną pulę! (WIDEO)

2020-01-12 19:29:22

Hokeiści GKS Tychy drugi raz z rzędu przegrali na własnym lodowisku. W niedzielny wieczór Mistrzowie Polski musieli uznać wyższość Lotosu PKH Gdańsk, ulegając mu 1:2.


Tyszanie źle rozpoczęli to spotkanie. Już w pierwszych minutach nie potrafili zachować dyscypliny. W 4. minucie gry grali nawet w trójkę przeciwko piątce zawodników, ale rywale nie potrafili wykorzystać dogodnej okazji. 

Po wyjściu z boksu kar Filipa Komorskiego i Michaela Cichego wydawało się, że wszystko wraca na właściwe tory. Niestety było to złudne przeświadczenie. W 8. minucie gry Jan Steber wykorzystał dezorientację defensorów rywali i znalazł się w sytuacji sam na sam z Johnem Murrayem. Gdańszczanin znalazł lukę pomiędzy parkanami tyskiego bramkarza i otworzył wynik spotkania. Gospodarze mieli kilka dogodnych sytuacji. Jednak ich próby nie przyniosły wymiernych korzyści.

W drugiej tercji gospodarze zagrali nieco wyżej. Ich pressing okazał się być dobrym pomysłem na rywali, gdyż tworzyli sobie więcej akcji bramkowych, nie pozwalając rywalom rozwinąć skrzydeł. W 26. minucie z bliska strzelał Christian Mroczkowski po podaniu Cichego, ale strzał Kanadyjczyka fenomenalnie obronił Tomáš Fučík. 

Kilka minut później w sytuacji sam na sam znalazł się Bartłomiej Jeziorski, ale strzelił wprost w bramkarza. Zaraz potem doskonałą sytuację miał Michael Cichy, ale krążek po jego strzale zatrzymał się na słupku. 

Niewykorzystane okazje lubią się mścić. Tak było i w ty przypadku. Chwilę po tym jak czterominutową karę otrzymał Mroczkowski, błąd popełnił Murray. Tyski bramkarz wyjechał daleko przed bramkę, po czym krążek trafił do Petra Polodny, któremu nie pozostało nic innego jak skierować krążek do bramki. Chwilę przed końcem drugiej odsłony Alexander Szczechura strzelił w stronę bramki, a krążek odbił się od obrońcy i wpadł do bramki.

W trzeciej tercji gospodarze za wszelką cenę chcieli zdobyć bramkę. Nie pozwolił im na to jednak bramkarz rywali. W trzeciej odsłonie zamurował bramkę, a ponadto solidnie w destrukcji radzili sobie jego koledzy z pola. Dobre okazje na doprowadzenie do wyrównania mieli Jarosław Rzeszutko czy Alexander Szczechura, lecz ich akcje nie skończyły się golem. Tyszanie walili głową w mur, więc trener postanowił wycofać bramkarza, aby mieć dodatkowego zawodnika. Podopieczni Andreja Husaua grali bez bramkarza przez 78 sekund. Na dziewięć sekund przed końcem szkoleniowiec wziął jeszcze czas, ale to nie przyniosło efektu i w efekcie tyszanie ponieśli drugą porażkę z rzędu na własnej tafli.

GKS Tychy - Lotos PKH Gdańsk 1:2 (0:1, 0:1, 1:0)
0:1 Jan Steber - Petr Polodna, Josef Vítek (07:13),
0:2 Petr Polodna - Josef Vítek, Jan Steber (32:15, 5/4),
1:2 Alexander Szczechura (38:56).

Sędziowali: Robert Długi, Przemysław Kępa (główni) - Andrzej Nenko, Mateusz Niżnik (liniowi)
Minuty karne: 10-2.
Strzały: 33-19.
Widzów: 1000.

GKS: Murray (Lewartowski n/g) - Jeronau, Novajovský; Jefimienko, Komorski (2), Klimienko - Kotlorz, Tukhanen; Kogut, Bryk, Jeziorski (2) - Pociecha, Ciura; Mroczkowski (4), Cichy (2), Szczechura - Bizacki, Galant; Bagiński, Rzeszutko, Gościński.
Trener: Andrej Husau

Lotos: Fučík (Studziński n/g) - Bilčík, Havlík; Steber, Polodna, Vitek - Szurowski, Krasowskij; Jełakow (2), Rożkow, Gołowin - Pastryk, Lehmann; Danieluk, Pesta, Marzec - Naróg; Stasiewicz, Mocarski, Smal, Popow.
Trener: Marek Ziętara





Powrót

Komentarze:

No i pięknie. Gratulacje dla drużyny z Gdańska. Wysiedli z autobusu i wygrali. Sprawia mi do przyjemność kiedy drużyny z północy ogrywają te z Południa. Tychy i tak są mocne słabszy okres, ale play off dopiero przed nami, a tam już tak łatwo nie będzie.
Dwa mecze przegrane pod rząd z zespołami 6 i 8.
Dlaczego? Bo na 6 tercji i przy prawie dwukrotnej przewadze w liczbie strzałów na bramkę przeciwnika strzelona przez nas tylko jedna bramka?DRAMAT.
Dziś 2 najazdy sam na sam i też bez gola.Tak więc karnych dalej nie umiemy strzelać?
Gramy taki piach że aż oczy bolą.Panie Gusov Pan nas niech nie przeprasza bo nie ma Pan za co.
Ja się teraz pytam za co niektóre "chłopaczki u nas biora tak ciężkie pieniądze?

Patrząc obecnie na grę naszych to śmiem stwierdzić że jak ten łotysz odpali od razu to przy tych naszych gwiazdeczkach będzie....?Całą galaktyką ?;)
Nie dramatyzuj. :D
Zwróć uwagę że po 36 kolejkach lidera od tego szóstego zespołu dzieli zaledwie 15 punktów. Tak wyrównanej ligi nie było od dawna. Każdy (poza Janowem) może wygrać z każdym, tak u siebie jak na wyjeździe.
@J_Ruutu
Co by nie mówić ale taki model ligi (liga open) się sprawdził całkowicie.
Świetny pomysł. Tego przez lata brakowało. Każdy mecz o coś. Walka do końca. Każdy może wygrac z każdym. Liga idealna. Oby tylko nikt nie wpadł na pomysł zmian.
@redhead
Niestety boję się że zaraz "działacze" zaczną "poprawiać" to co jest dobre.
Play off już "poprawili" wracając do gry dzień po dniu, czego nie ma nawet w play off NHL. Bo po co mamy oglądać fajne mecze wypoczętych drużyn, tak jak to było rok temu. Jeszcze by się nam w główkach poprzewracało...
"działacze" poprawili bo były naciski z klubów, nie trudno się domyślić z których...
Mój komentarz powinien być na zasadzie kopiuj wklej po wpisie z meczu z Toruniem. Potrzebujemy dwa razy strzałów niż przeciwnik by coś wpadło. Przewag nie umiemy rozgrywac bo ich nie ćwiczymy, trener nie ma na to pomysłu. Kar łapiemy w każdym meczu więcej niż przeciwnik. Bramkarz co mecz robi głupie błędy. Obcokrajowcy jeżdżą żeby jeździć, bez chęci do gry. Ważne że gruba kasa zgadza się na koncie. Sorry, ale z taką grą i podejściem nie zasługujemy na medale.
Strzały 33-19 . Może wejdą statystyki ile strzałów w pępek bramkarza. Woźniak spadaj od tego klubu
Panowie co jest? Słabszy okres podejrzewam, oglądałem mecz i powiem że w Tychach widoczni są tylko obcokrajowcy którzy i tak nic nie pokazują a Polacy w tyskiej drużynie nie istnieją. Galant Witecki od początku sezonu cień tych grajkow z poprzednich lat o kapitanie nawet nie mówię. Mam przeczucie że w tym sezonie nie ugramy za wiele chyba że te wzmocnienia coś pomogą. Unia Oświęcim się budzi od dobrych nastu lat widzę ich w czubie tabeli! W tym sezonie daleko zajada na bank pozdrawiam i do roboty chłopy!!
dno i zero to ma być mistrz Polski
Chłopaczki czas poćwiczyć strzały !!!
Brawo STOCZNIA!!
Ku...a Co roku to samo wypisujecie ze ch...a graja to jest normalne nie da sie grac caly sezon wygrywajac przychodzi taki moment ze druzyna ma dolek jak kazda Gdansk tez mial dolek i teraz z nieo wyszedl rok temu pisali to samo za co pieniadze biora a potem Mistrza Nasi zdobywaja z druzyna trzeba byc na dobre i na zle.. a po Play off bedziemy chlopaczkow rozliczac Tylko Tyski GKS..
Stasiu, problem w tym, że w naszym klubie nie ma rozliczania.
Jeden karny zdecydował, że w zeszłym roku nie odpadliśmy w ćwierć finale. Jeden karny. To samo w półfinale, jeden karny. Obaj przeciwnicy budżety szczątkowe do Tychów, w każdym meczu dwa razy strzałów niż przeciwnicy, dwa razy więcej kar, dwa razy mniej wygranych wznowień i zero gry w przewagach. Jeżeli dobrze pamiętam, zeszłoroczne finały kończyliśmy że średnia coś ok 15% skuteczności w przewagach, najgorzej że wszystkich drużyn w p.o. za to bramkarz w po miał najgorszy % obronionych strzałów.
Podpowiedź mi proszę, na czym polegało rozliczenie dyrektora, trenerów i drużyny. Bo siedzę dość blisko klubu i ja nie słyszałem o niczym.
blehh, ale z czego chcesz Mistrzów Polski? Że w złym stylu tytuł zdobyli czy jak?
Zwycięzców się nie sądzi, prawda stara jak świat.

A gdy patrzę w tej chwili na tabelę to Tychy są liderem. Śmialiście się z kibiców Unii że chcieli zwalniać trenera i pół drużyny, a sami robicie teraz podobnie, choć wasz klub wciąż prowadzi w tabeli.
Mają teraz kryzys, to widać. Każdy klub w sezonie to przechodzi, w każdej lidze.

A naszym chwała że te punkty znów wyrwali :)
Rutuu, chwała i Stoczni i Toruniowi. Natomiast, zwycięzców może się nie sądzi, ale wnioski po błędach trzeba wyciagac. A w Tychach wniosków nie wyciągnął nikt, wszyscy zachlysneli się mistrzostwem, a równie dobrze mogła być kompromitacja dekady.
blehh, ale gdy parę razy zwróciłem tu i ówdzie uwagę właśnie na to że np. jeden karny Zapały mógł was wysłać w niebyt to zaraz tyscy kibice mnie zakrzyczeli że nieważne co by było gdyby itp. :D
Chyba więc jesteś dość osamotniony z takim podejściem jak powyżej ;)
Wierze. Pamiętam też, że po jednym z moich komentarzy, rok czy dwa temu, zostałem przez Ciebie zdrowo pojechany.
Co do zasady, staram się być obiektywny, zarówno w sytuacjach dotyczących mojego klubu, ale też całej dyscypliny. A , że nie podoba się to wiekszosci... trudno, przeżyje. Jednak dla mnie, mistrzowska druzyna powinna prezentować pewien styl i jakość przez cały sezon, a nie liczyć na pomyłkę przeciwnika w decydujacym najeździe.
Każda sytuacja może decydować, karne zwyczajnie łatwo się pamięta. Mogło być wiele scenariuszy tego PO. Był taki, że tyszanie obronili tytuł, a na przykład faworyt z Katowic brąz. JKH nie wygrało w PO ani jednego meczu. Wnioski mimo wygranej jak najbardziej można było wynieść. Moim zdaniem GKS i tak powinien pożegnać się z pewną grupą hokeistów, której przedstawiciele nadal są w Tychach.
Mistrzami jednak zostali, a chętnych i majętnych nie brakowało. Chytrych też nie (Rohaczek). Za to więc nikt ich jako zespołu nie ma kto sądzić, a ci zawodnicy cały poprzedni PO pokazywali, że w tych kluczowych momentach gdzie ważą się losy wyrównanego meczu, oni przeważnie wygrywali spotkanie.

Nie wiadomo, czy scenariusz znowu będzie podobny, ale mistrzowskie drużyny na pewno łaczy taka cecha. Roszady z kolei w Tychach już w toku. Nie ma co panikować, na rozliczenia będzie czas znowu po sezonie i tym razem może będzie na co ponarzekać, bo na tytuł było ciężko.
No i chłopaki przegli pałke, w piątek to jeszcze wyglądało, ale dzisiaj to jakiś sabotaż był. Wiadomo było że Gdańsk postawi trudne warunki, taki mają styl, mecz miał dobre mocne tempo, ale co to było za rozgrywanie, co to były za strzały? Coraz bliższy jestem stwierdzenia że specjalnie strzelają tak żeby nie trafić, jedynie przy strzale Cichego w słupek było widać że mierzył dokładnie w dziurę, no i to oddawanie krążka żeby się o niego z powrotem szarpać.
Tylko to tempo meczu sprawiło że dało się wytrzymać na lodowisku i to nie dlatego, że nie jesteśmy przyzwyczajeni do meczów w okolicy 0:0.
Matczak, Woźniak wyjazd z klubu *zy...
Najlepsze są artykuły na Interu krótkie i lakoniczne jak nie gra Cracovia a z pozostałych meczów tylko wyniki śmieszna ta Interia
Ciesz się,że chociaż coś piszą.Bo Interia jako jedyna zamieszcza jakieś info o hokeju w PL
1. GKS w zasadzie to nie radzi sobie tylko z zespołami z północy - w tym sezonie w Tychach w regulaminowym czasie wygrali tylko: Toruń, Gdańsk oraz Djurgarden.
2. Czy ja też mogę sobie jutro nie przyjść do pracy, powołując się na casus hokeistów GKS-u?
Właściwie to chciałbym trafić na Tychy w PO
A jakie mają znaczenie te sparingi w sezonie zasadniczym...? Liczy się tylko i wyłącznie play-off
Takie ma znaczenie, że istota ludzka nabiera nawyki. I jak przywykną do bylejakości, to wyjdzie w plajofie i beret....
Doszły mnie słuchy że "zawodnicy" chca zwolnić trenera że na trening nienwyszli w sobotę? Nie wiem ile w tym prawdy ale jeżeli to prawda to taki Marczak powinien jednego z drugim pokazać palcem tam są drzwi i wypier... Tak pewnie jest w każdym profesjonalnym i szanującym się klubie! Zarząd jest od rozliczania trenera a nie zawodnicy, zawodnicy maja zapiepszac, mam nadzieje że czas polskich gwiazdorów się kończy! Lepiej oglądac dwa albo trzy razy lepszych obcokrajowców co za tą kasę pokażą dużo lepszy poziom!! Nie chce przypominac ale kasę bierzecie z publicznych pieniędzy i tylko dlatego że szefostwo miasta kocha sport! Waszym obowiązkiem jest gryźć lód bo kibice tego się domagają!
znowu ploty.... Pomijając szerzenie plotek to zastanów się czy łatwiej zwolnić trenera czy 25 hokeistów?
Wywalenie zawodników oznacza, że w play-ofach grasz praktycznie juniorami. Taki ruch to można zrobić przed sezonem.
A tak poważnie to zanim napiszesz plotę zastanów się czy warto.
Obecne wyniki to po prostu deja vu z poprzedniego sezonu i tyle.
dokładnie jak Elmer napisał...rok temu było to samo. Dołek, bo zasuwają ostro przed PO. Najtrudniej będzie im w pierwszej rundzie PO bo jeszcze nogi nie będą podawać....z resztą w tym roku PO to będzie walka od początku do końca (juz rok temu było ciasno ze Stoczniowcem czy Podhalem) więc pora się przestawić mentalnie na inne play off i generalnie inną ligę. A z plotami trzeba uważać bo rok temu też było dużo tekstów nt gwiazdeczek, trenera itp. i później niektórzy po Mistrzostwie zapomnieli, że chcieli zwalniać polowe składu :) Cierpliwość - i co ma być to będzie.
Szkoda tylko, że mamy taką dziurę w juniorach w tym polskim hokeju...trzeba poczekać dekadę i może coś wreszcie zatrybi.
O których kibicach mowa? W tym sezonie doping był prowadzony na tylu meczach że można to policzyć na palcach jednej ręki...
@henryk71 - przecież januszy z młyna nie można nazwać kibicami bo przez cały sezon nie chodzą a nawet jak juz przyjdą to odwalą wiochę że wstyd...
i po co te lamenty , liga dość ciekawa , wyniki na styku raz w jedną raz w drugą stronę a nie jak to drzewiej bywało bicie rekordów serii wygranych a w PO z* "mistrzów" zasadniczego :)
słowo zd...ziwko cenzurujecie ? przecie to nie d3iwka !
Ryba psuje się od głowy , za wyniki narazie rozliczani są tylko zawodnicy a trener się wybiela w każdym wywiadzie i przeprasza kibiców TAK DALEJ, ktoś układa taktykę , skład i treningi , coś jest nie tak ...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V