Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3126

Tyska dominacja (WIDEO)

2019-10-11 20:15:44

GKS Tychy pokonał na własnym lodzie Naprzód Janów 7:1. Tyszanie wygrali ten mecz bez większego wysiłku i w pełni kontrolowali przebieg spotkania. Dziś w tyskich barwach mogliśmy ujrzeć, aż pięciu wychowanków. Szansę debiutu otrzymał Mateusz Ubowski, a swoje premierowe trafienie zaliczył Olaf Bizacki.


Dziś zawodnikami mistrzów Polski dowodził Krzysztof Majkowski, wszak Andrej Husau otrzymał wolne z powodów rodzinnych.

Faworytami od początku byli gospodarze, a jedyną niewiadomą pozostawało to, ile padnie bramek. Worek z bramkami w 8. minucie rozwiązał Christian Mroczkowski, a chwilę później swoją cegiełkę dołożył Michał Kotlorz. Janowianie zdołali strzelić bramkę, którą należy określić mianem honorowej. Dobre podanie Maksim Kondraszowa wykorzystał Maksim Citok Pierwsza tercja zakończyła się skromnym i lekko szokującym wynikiem 2:1. 

Już 105 sekund po wznowieniu gry prowadzenie podwyższył Jakub Witecki, a czwartego gola zdobył Olaf Bizacki, który przymierzył w samo okienko. Co ciekawe, było to jego pierwsze trafienie w lidze w barwach GKS-u Tychy. Zaraz po tej sytuacji trener Jacek Szopiński zdecydował się wziąć czas i zmienić bramkarza. Samuela Bernarda zastąpił Michal Krofta. Ten zabieg nie przyniósł wymiernych korzyści, gdyż w 38. minucie wynik podwyższył Adam Bagiński. 

W trzeciej tercji drużyna gości była już słabsza fizycznie i wyraźnie ustępowali tyszanom. Trójkolorowi jednak nadal mieli problemy ze skutecznością. Ponadto świetnie w bramce spisywał się Michal Krofta, który raz po raz ratował skórę swojej drużynie. Gospodarze zaczęli strzelać dopiero w drugiej części trzeciej odsłony. Bramki zdobyli Michael Cichy oraz Adam Bagiński.

Dzisiejszego meczu nie dokończył Michael Kolarz. Tyski obrońca po jednym ze starć z zawodnikiem Naprzodu Janów został uderzony kijem. Na lodzie pojawiła się krew, a wstępna diagnozy lekarzy mówili o złamaniu szczęki.


Powiedzieli po meczu:

Jacek Szopiński, trener Naprzodu Janów: - Wiadomo było od początku, że zdecydowanym faworytem jest tyska ekipa. Inny wynik niż przekonujące zwycięstwo GKS-u, to byłaby mega sensacja. Trudno coś tu dużo mówić. My jako drużyna nie mamy większych szans z przeciwnikami. Tego nie można nawet nazwać walką Dawida z Goliatem, bo nasz klub pod względem organizacyjnym i sportowym mocno odstaje. Pozytywem jest to, że tych dwudziestu ludzi nie musiało kończyć swoich karier, tylko mogą je kontynuować w ekstralidze. Każdy taki mecz to nabywanie nowych doświadczeń i umiejętności. Pytanie tylko czy damy radę organizacyjnie podołać. Jeśli tak, to drużyna będzie grać coraz lepiej. Nie mówimy, że teraz to się stanie, ale na przyszłość coś z tego będzie można wyciągnąć. Żeby jacyś zawodnicy wyszli przynajmniej na poziom krajowy. Obecnie na rynku mamy bardzo mało polskich zawodników.

Krzysztof Majkowski
, trener GKS-u Tychy: - Drużyna zrobiła dzisiaj swoje. Mecz był pod naszą kontrolą i długo przeważaliśmy. Odnotowałbym jeszcze debiut Mateusza Ubowskiego, który swój pierwszy występ w tyskich barwach uwiecznił asystą. Chciałbym także wyróżnić debiutancką bramkę Olafa Bizackiego.


GKS Tychy - Naprzód Janów 7:1
(2:1, 3:0, 2:0)
1:0 - Christian Mroczkowski - Michael Cichy (08:20)
2:0 - Michał Kotlorz - Filip Komorski (09:48)
2:1 - Maksim Citok - Maksim Kondraszow (17:03)
3:1 - Jakub Witecki - Bartosz Ciura, Bartłomiej Pociecha (21:45)
4:1 - Olaf Bizacki - Aleksij Jefimienko, Filip Komorski (27:47)
5:1 - Adam Bagiński - Mateusz Ubowski, Michał Kotlorz (36:28)
6:1 - Filip Komorski - Aleksij Jefimienko (51:33)
7:1 - Michael Cichy - Christian Mroczkowski, Peter Novajovský (52:19)

GKS Tychy: Lewartowski - Bizacki, Novajovský; Jefimienko, Komorski, Klimienko - Kotlorz (12), Bryk(2); Kogut, Galant, Witecki - Pociecha, Ciura; Mroczkowski, Cichy, Jeziorski - Kolarz, Akimoto; Bagiński (2), Rzeszutko, Ubowski
Trener: Krzysztof Majkowski

Naprzód Janów: Bernard (od 27:48 Krofta) - Wąsiński, Syrojeżkin; Citok(2), Kondraszow, Ksiondz - Kosakowski(2), Sarna; Rajski, Piper, Wróbel - Stępień(2), Bodora; Skrodziuk, Paczkowski, Niedźwiedź
Trener: Jacek Szopiński

Sędziowali: Mariusz Smura, Mirosław Cybuch (główni) - Mateusz Kucharewicz, Sajmon Grelich (liniowi)
Minuty karne: 16-6 (w tym kara za niesportowe zachowanie dla Michała Kotlorza)
Strzały: 46-13
Widzów: ok. 700





Powrót

Komentarze:

Młody Ubo? Chłopaki z Isuzu grają jeszcze?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V