Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5234

Rozstrzygnęła trzecia tercja

2019-10-11 20:37:36

Hokeiści Podhala Nowy Targ po trzech kolejnych porażkach, wreszcie cieszyli się z wygranej w rozgrywkach Polskiej Hokej Ligi. W 10 kolejce spotkań „Szarotki” pokonały przed własną publicznością 3:0 drużynę Lotosu Gdańsk.


Podhale zagrało w tym meczu bez kontuzjowanych Kacpra Guzika i Filipa Wielkiewicza, a już w trakcie spotkania wypadł ze składu Petr Chaloupka, którego zmogły problemy żołądkowe. 

Pierwsza tercja bez bramek, bo i okazji do ich zdobycia było bardzo mało. Warte odnotowania są jedynie dwie sytuacje: strzał w słupek Richarda Jenčíka i niewykorzystana – w momencie gry w liczebnej przewadze Podhala - sytuacja sam na sam z Przemysławem Odrobnym przez Szymona Marca. Poza tym niewiele ciekawego działo się na tafli. Jednostajne tempo zdecydowanie bardziej odpowiadało się przyjezdnym, którzy swych szans szukali głównie w kontratakach. Gospodarze sprawiali wrażenie, że też specjalnie na ofensywnej grze im nie zależy.

W drugiej tercji nielicznie kibice goli także się nie doczekali. Frustracja z ich strony była o tyle większa, że blisko połowę tej części gry nowotarżanie grali z przewagą jednego zawodnika. Sprawiała ona jednak im wiele problemów, stąd gospodarze tylko sporadycznie zagrażali bramce Tomasa Fučíka. 

Trzecia tercja zaczęła się od kolejnej kary dla zawodnika z Gdańska i wreszcie Podhalanie z tego faktu skorzystali. Strzał Alexandera Petterssona trafił w poprzeczkę, ale po dobitce Jenčíka, Fučík tak nieszczęśliwie interweniował, że upadając sam wepchnął krążek do bramki. „Szarotki” poszły za ciosem i po upływie kolejnych 83 sekund podwyższyły prowadzenie. Po akcji Dziubińskiego i jego podaniu trafił Tomas Franek. W 50 min było już 3:0, po następnym wykluczeniu nałożonym na zawodnika Lotosu i efektownym strzale w „okienko” Jussi Nättinena. 

 - Szło opornie, ale koniec końców wygraliśmy i z tego trzeba się cieszyć. Przez te dwie tercje przede wszystkim znów kulała nasza gra w przewadze, ale w trzeciej właśnie ona nam dał zwycięstwo i oby to był dobry prognostyk przed kolejnymi meczami – przyznał kapitan Podhala, Krystian Dziubiński, który mecz zakończył z trzema asystami w dorobku. 

- Pierwsza sprawa to nie można wygrać meczu jak nie strzela się bramki. Nam to się już przytrafiło drugi raz z rzędu. Druga sprawa, nie wygrasz meczu jak robisz taką ilość frajerskich kar jaką my w tym meczu zrobiliśmy. Tylko w pierwszej tercji graliśmy swój hokej. Nie pozwoliliśmy na nic Podhalu, a sami mieliśmy znakomitą okazję by wyjść na prowadzenie. Od drugiej tercji można powiedzieć, że skończyła się nasza gra, a zaczęła się seria głupich kar. Tylko nieporadności Podhala w grze w przewadze zawdzięczamy, że nie straciliśmy gola. Co z tego skoro zaczynamy trzecią tercję, znów łapiemy karę. To się musiało skończyć stratą bramki. A to było takie spotkanie, że można było przypuszczać, że ten zespół który pierwszy strzeli gola, wygra mecz. Generalnie jeżeli chodzi o poziom był on bardzo mizerny. Gdybym miał mu wystawić szkoloną oceną to byłaby to ocena dostateczna – powiedział trener Lotosu Gdańsk, Marek Ziętara.

- Też miałem takie odczucie, że drużyna która pierwsza strzeli gola, wygra to spotkanie. Nawet mówiliśmy o tym z Jarkiem Różańskim. Nam się to udało i bardzo się cieszę, bo drużyna bardzo potrzebowała zwycięstwa. Nasi fani nie widzą tego jak ten zespół każdego dnia wykonuje naprawdę ciężką pracę na treningach. Na jej efekty czasem trzeba poczekać. Przez dwie tercje nie potrafiliśmy sobie poradzić z dobrze grającą w defensywie drużyną z Gdańska. W trzeciej dopięliśmy jednak swego – powiedział po meczu trener Podhala, Phillip Barski.

KH Podhale Nowy Targ – Lotos PKH Gdańsk 3:0 (0:0, 0:0, 3:0)
1:0 Richard Jenčík - Krystian Dziubiński, Samu Suominen (43:48, 5/4)
2:0 Tomáš Franek - Krystian Dziubiński (45:11, 5/4)
3:0 Jussi Nättinen - Jason Seed, Krystian Dziubiński (49:17, 5/4)

Sędziowali:
Sebastian Kryś, Tomasz Radzik (główni) - Artur Hyliński, Szymon Urbańczyk (liniowi)
Minuty karne: 4-18
Strzały: 31-18
Widzów: 600

Podhale: Odrobny – Suominen, Seed; Jenčík, Willick, Neupauer – Chaloupka, Kamienieu; Švec, Dziubiński, Worwa – Mrugała (2), Sulka (2); Słowakiewicz, Nättinen, Pettersson oraz Wsół, Franek, Siuty.

Lotos: Fučík – Bilčík, Havlík (4); Steber, Polodna, Vítek (6) – Tiesulkiewicz, Krasowskij (2); Jełakow, Rożkow, Gołowin – Pastryk, Lehmann; Danieluk, Popow, Marzec – Naróg, Szurowski; Stasiewicz (4), Mocarski, Smal.



Powrót

Komentarze:

Brawo drużyna!!!!
Brawo Panowie.
w niedziele w Oswiecimiu ale wszystko jest mozliwe widac ze w druzynie jest sila
PODHALE
oglądam skrót meczu - co rzuca się w oczy - świetny komentator, komentuje z emocjami tak jak lubię
Wynik lepszy od gry. Poza kilkoma zrywami z obydwu stron, mecz na przeciętnym poziomie. Cieszą kolejne punkty, bo konkurencja zaczyna nam uciekać w tabeli. Dojdą kontuzjowani, większe zgranie i będzie co raz lepiej.
Stocznia od dwóch meczów nie strzela żadnej bramki! Niespełna jedną tercję gra w osłabieniu! Tak to musiało się skończyć. Nie wiem czy to jakiś kryzys, ale każdy dobry zespół wykorzysta taką niemoc. Graty dla Podhala!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V