Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 13759

Z piekła do nieba. Biało-niebiescy wygrywają po karnych (WIDEO)

2019-10-01 21:16:25

W rozgrywanym awansem meczu 20. kolejki Polskiej Hokej Ligi Re-Plast Unia Oświęcim pokonała na wyjeździe Comarch Cracovią 3:2 po rzutach karnych. Dla biało-niebieskich było to już czwarte zwycięstwo z rzędu.


Przed rozpoczęciem spotkania szefostwo „Pasów” uhonorowało Patryka Noworytę, który spędził pod Wawelem 11 pełnych sezonów. Przez ten czas sięgnął z Cracovią po sześć tytułów mistrza Polski i rozegrał 555 ligowych spotkań. Koszulkę z takim właśnie numerem otrzymał z rąk Jakuba Tabisza, wiceprezesa klubu.

Spotkanie prowadzone było w szybkim – jak na polskie warunki – tempie. Obie drużyny nie oszczędzały się, więc na lodzie sporo się działo. W pierwszej odsłonie bramki nie padły, co było zasługą dobrze spisujących się golkiperów: Clarke'a Saundersa i Miroslava Kopřivy. 
 
Na początku drugiej odsłony oświęcimianie zarobili dwie kary, więc krakowianie przez 42 sekundy mogli grać w podwójnej przewadze. I trzeba przyznać, że znakomicie wykorzystali ten okres. W 24. minucie wynik spotkania otworzył Ondrej Mikula, który z prawego bulika przymierzył w długi róg. Z kolei niecałą minutę później na 2:0 podwyższył Sebastian Brynkus, który – stojąc tyłem do bramki – popisał się sprytnym uderzeniem z bekhendu.

Podopieczni Nika Zupančiča mogli szybko wrócić do meczu, bo gospodarze trzykrotnie odwiedzili ławkę kar. Biało-niebiescy przez 84 sekundy grali w piątkę przeciwko trójce rywali, ale nie zrobili użytku z tego okresu.

Goście nie poddawali się i od początku trzeciej odsłony odważnie ruszyli do ataku. Za swój wysiłek zostali nagrodzeni w 45. minucie, bo sposób na Kopřivę znalazł Dariusz Wanat. Ten gol podziałał na nich na tyle motywująco, że przed zakończeniem regulaminowego czasu gry wyrównał Luka Kalan, który sprytnie zmienił tor lotu krążka po uderzeniu Patrika Lužy. 

Byliśmy więc świadkami dogrywki. W niej więcej dogodnych szans stworzyli sobie gospodarze. Aleš Ježek nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Saundersem, a Jiří Gula po genialnym podaniu Damiana Kapicy fatalnie przestrzelił. Tuż przed jej zakończeniem karę zarobił Andrej Themár i „Pasy” znów grały w przewadze, ale nie potrafiły jej wykorzystać.

Mecz rozstrzygnął się dopiero w serii rzutów karnych, które lepiej egzekwowali oświęcimianie. Aleksiej Trandin trafił do siatki po przepięknej serii zwodów, a Anatolij Protasenja posłał gumę w „piątą dziurę”. 
 

Comarch Cracovia – Re-Plast Unia Oświęcim 2:3 k. (0:0, 2:0, 0:2, d. 0:0, k. 0:2)
1:0 - Ondrej Mikula - Damian Kapica (23:26, 5/3),
2:0 - Sebastian Brynkus - Filip Drzewiecki, Adam Domogała (24:24, 5/4),
2:1 - Dariusz Wanat - Patryk Noworyta, Anatolij Protasenja (44:15),
2:2 - Luka Kalan - Patrik Luža, Gregor Koblar (56:54),
2:3 - Aleksiej Trandin - decydujący rzut karny.

Sędziowali: Przemysław Kępa, Mariusz Smura (główni) – Piotr Matlakiewicz, Andrzej Nenko (liniowi).
Minuty karne: 8 (w tym 2 minuty kary technicznej) – 18 (w tym 2 minuty kary technicznej i 10 minut za niesportowe zachowanie dla Andreja Themára).
Strzały: 31-36.
Widzów: 400.

Comarch Cracovia:
Kopřiva – Gajor, Bychawski; Bepierszcz, Kalinowski (2), Dziurdzia (2) – Dąbkowski, Ježek; Kapica, Bryniczka (2), Mikula – Rompkowski, Gula; Drzewiecki, Domogała, Brynkus –  Gosztyła; Bezwiński, Augustyniak, Kamiński.
Trener: Rudolf Roháček

Unia: Saunders – Pretnar, Wanacki; Koblar, Kalan, Themár (12) – Luža (2), Bezuška; Przygodzki, Trandin, S. Kowalówka – Zaťko, Šaur (2); Krzemień, Wanat, Protasenja – P. Noworyta, M. Noworyta; Prusak, Dudkiewicz, Malicki.
Trener: Nik Zupančič



Powrót

Komentarze:

Saunders MVP
Dobre. Nie idzie A wygrywamy. Mam nadzieję że drużyna z czasem i zagra też przyjemnie dla oka. Unia!
Jak dla mnie, wcale nie muszą grać "przyjemnie" dla oka. Dla mnie liczy się wyłącznie to, ile Re-Plast Unia ma punktów na koncie. Jeśli oczekujesz przyjemnych wrażeń dla oka, musisz wybrać się na jazdę figurową. W swoim kibicowskim życiu, wyjątkowo dużo naoglądałem się przegranych spotkań Unii po ładnym dla oka meczu. Liczą się punkty i tego się trzymajmy. Comar Ch poza PP?
Od zawsze z Unią na zawsze.
Bravo Unia, jednak Zupa okazała się nie przesolona, wręcz smaczna. Ostatecznie mogłaby być cieplejsza. Potencjał jest, nadrobić braki treningowe z wakacji i powinno być ok! Przed PO jakieś wzmocnienia i mamy szansę na pudło... Tylko UNIA!!!
U nas co niektórzy w drużynie to w najbliższy weekend powinni zostać odesłani do 1 ligi co by sobie przypomnieć jak się gra skutecznie w hokeja.
Z przebiegu gry:
1 tercja wyrównana, pierwsze 10 minut przewaga Unii kolejne 10 dla gospodarzy
2 tercja: dwie głupie kary na początku i posypała się gra biało niebieskich. Wciąż mamy problem z mentalnością, po pierwszej bramce tracimy szybko druga a tylko cud uratował nas przed strata trzeciego gola. Późnej Cracovia się cofnęła, Unia miała przewagę w posiadaniu krążka jednak nic z tego nie wynikało. Przewagi dramat.
Trzecia tercja: Cracovia wciąż wyczekiwała i grała cofnięta co się zemściło. Najpierw bardzo ładne trafienie Wanata (super mecz kolejny). Później długie fragmenty dominacji, milion wrzutek na bramkę licząc na zmianę toru lotu lub dobitkę. Za milion pierwszym się udało i było 2:2. W końcówce Saunders przytrzymał nam jeszcze wynik, podobnie w dogrywce, w której więcej z gry mieli gospodarze.
Karne to profesura w wykonaniu Clarka i dwie ładne próby naszych.

Na plus na pewno charakter w trzeciej tercji. Nieustępliwie dążyli do wyrównania. Fajnie wygląda Luza, trzeci atak również super. Martwi postawa Słoweńców, mimo bramki na wagę remisu, ich gra nie przekonuje.
Mnie najbardziej boli, że mamy najlepszego napastnika ligi który gra z przeciętnymi jak na razie Słoweńcami i przez to jest wyłączony. Nie sądziłem, że Petera będzie tak bardzo brakować.
satyrku rodzi się jeszcze lepszejszy napadzior a zwie się Mroczkowski Krystian
Satyrze a przestań już marudzić. Sparingi pokazały że Słoweńcy grac potrafił szczególnie Kalana...2 piątka też gra piach więc bądź sprawiedliwy.a Zupa to niech wreszcie powie że nadrabiają letnie zaległości stąd brak siły.pozdro
Obyś miał racje eme. Hubalu zobaczymy jak to będzie. Może się kiedyś urodzi. Pozdro
A nie sadzicie ze lekkie przygotowania sa aby wkrecic sie poczatkiem sezonu a na koniec byc w szczytowej ?
Brawo Unia.. Coraz więcej przeblyskow jest w tej grze.. I to bardzo cieszy.. Saunders narazie procentowo i ogólnie wypada chyba najlepiej w lidze, jak narazie pewny, bardzo dobry punkt drużyny.. Po raz kolejny 3 atak zdobywa gola, narazie właśnie oni dają drużynie najwięcej.. Slowency nadal niedosyt, ale liczę że się przebudza.. Fajnie, że pokazaliśmy charakter, że nie poddalismy się mimo dwóch szybkich straconych goli, podobna sytuacja jak w Jastrzębiu, tam się nie podnieslismy.. Idzie ku lepszemu, wiadomo gra oka nie cieszy tak jakby się chciało, ale lepiej brzydko wygrać, bo pięknych porazekntonjuz w życiu za dużo przeżyłem..
TYLKO UNIA!!!
Coraz bardziej cieszy oko gra Darka Wanata z Tolkiem Protasenją niestety słaby fizycznie Krzemień od nich odstaje.Clark rewelacja. Martin i Alieksiej klasa sama w sobie..... i tylko Koblar i Kalan poniżej oczekiwań....
Liczę że za Krzemienia, który gra troszkę poniżej oczekiwań, wyskoczy Piotrowicz do tego ataku i będą jeszcze bardziej ciagnac grę..
Dużo wysiłku kosztował ten mecz Unitów, jednak przede wszystkim pokazali charakter, wole walki i determinacje, grali do końca i to zaprocentowało. Chwała im za to! Unia nie miała wielu klarownych sytuacji, jednak więcej czasu krążek był w tercji Cracovii. Jak dla mnie podział punktów 2-1 na korzyść Unii jak najbardziej sprawiedliwy.
A tak swoją drogą, to ciężko być hokeistą w Unii. Cztery wygrane z rzędu a my cały czas narzekamy :-)
bo kibic chce już i więcej , w przyszłym sezonie będzie ciężko Terminatorowi obronić Majstra :) - pozdro
hubal to jednak fajny chop.
Z piekła do nieba i już jest Królestwo Niebieskie!
No pomału się ta nasza Unia rozkręca ale nie jest sztuką wygrać jak idzie jest sztuką wygrać jak nie idzie! ogólnie pkt. się liczą a tu mamy dobrze .wiadomo styl nie powala ale mam nadzieję że to przyjdzie z czasem jak są pkt. to będzie więcej luzu i ta słynna dynamika ma przyjść po ciężkich treningach . na razie Clark na duży plus tosiek łapie wiatr w rzagle:-) Słoweńcy i themar poniżej oczekiwań choć themar wiadomo czemu bez formy jak nadrobi zaległości będzie dobrze.moze z pierwszej piątki zrobić 3 teoretycznie będzie im łatwiej zaskoczyć a awansować piątkę wanata na 2 moze nawet na1 niech widzą że dobra postawa jest nagradzana! ale to już zupa musi zrobić:-) ogólnie chyba jest światełko w tunelu.
"Rzagle ".. Pacze i nie wieże..
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V