Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8798

PZHL publicznie odrzuca zobowiązanie spłaty należności wobec zawodników. Stowarzyszenie odpowiada.

2019-07-01 11:55:32

Stowarzyszenie zawodników hokeja na lodzie przesłało nam odpowiedź na publiczne wypowiedzi działaczy PZHL. - W związku z coraz częstszymi doniesieniami prasy dotyczącymi długów wobec zawodników oraz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji przez przedstawicieli hokejowej centrali, zdecydowaliśmy się jednak zabrać głos - czytamy


Komentarz SZHL

Kto podniesie rękę może jechać na Mistrzostwa Świata – PZHL nadal ucieka od odpowiedzialności wobec zawodników

Nasze Stowarzyszenie w ostatnich miesiącach niechętnie poruszało sprawę konfliktu na linii Zawodnicy – PZHL. Cierpliwie oczekiwaliśmy na odpowiednie działania po stronie organów sprawiedliwości. W związku z coraz częstszymi doniesieniami prasy dotyczącymi długów wobec zawodników oraz rozpowszechniania nieprawdziwych informacji przez przedstawicieli hokejowej centrali, zdecydowaliśmy się jednak zabrać głos.

Za oburzające uznajemy kolejne wypowiedzi prominentnych działaczy Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, sugerujące brak poczucia odpowiedzialności za wypełnienie należności wobec zawodników uczestniczących w zgrupowaniach reprezentacji Polski. Podczas odbywającego się w tym miesiącu Walnego Zjazdu PZHL, Marek Palus, pełnomocnik zarządu miał mówić o nich w ten sposób: Polski Związek Hokeja na Lodzie nie uznaje roszczeń Stowarzyszenia Zawodników Hokeja na Lodzie, twierdząc, że są to obietnice Dawida Chwałki. Sprawa wyjaśni się w sądzie. (z relacji portalu Hokej.net, 27.06.2019)

 Słowa te tym trudniej przyjmujemy mając w pamięci deklarację ówczesnego członka zarządu PZHL Mirosława Minkiny z kwietnia 2018 roku. Przypomnijmy, ponad rok temu na łamach Dziennika Zachodniego zapewniał, że „związek jest w trudnej sytuacji finansowej, ale od tych zobowiązań nie uciekamy. Zawodnicy reprezentują kraj i te pieniądze im się należą, ale po MŚ chcemy usiąść z nimi do rozmów i renegocjować te stawki przed nowym sezonem.” Deklaracja ta została poniekąd potwierdzona w listopadzie ubiegłego roku podczas konferencji przed turniejem EIHC w Gdańsku.

Wcześniej te same słowa i zapewnienia padały przed reprezentantami Polski i całym sztabem trenerskim na chwile przed odjazdem autokaru na Mistrzostwa Świata do Budapesztu, ze strony całego zarządu PZHL, obecnego w hotelu Casa w Nowym Targu. W tym czasie w składzie osób obecnych na spotkaniu z zawodnikami byli: Pan Piotr Demańczuk, Pan Mirosław Minkina, Pani Danuta Piorun, Pani Marta Zawadzka i Pan Robert Zamarlik.

Oznacza to, że wśród osób deklarujących zobowiązania wobec kadrowiczów znaleźli się ludzie zaangażowani w prace związku i jego zarządu w czasie, gdy były prezes, Piotr Hałasik podpisywał umowy z zawodnikami ustanawiające kwotę 300 zł jako wynagrodzenia za każdy dzień pobytu na zgrupowaniu kadry. Zobowiązania, które zostały potwierdzone przez kolejnego prezesa Dawida Chwałkę, a które nigdy nie zostały wypełnione.

Trwający pat w negocjacjach, przy jednoczesnym deklarowanym braku chęci wzięcia odpowiedzialności za zadłużenie obecnego zarządu PZHL powoduje, że grą w kadrze zainteresowanych jest niewielu zawodników. Trudno oczekiwać innej postawy mając w pamięci przykłady jakości dotrzymywanych przez PZHL umów. To sprawia, że na grę z orłem na piersi decydują się nieliczni. Dość powiedzieć, że selekcja na Mistrzostwa Świata w Estonii
przypominała raczej poszukiwanie chętnych, niż wybór najlepszych – kto podniesie rękę, zagra w kadrze. Mimo to, tak zebrany zespół potrafił zostawić na lodzie sporo serca i osiągnąć wynik bliski premiowania do awansu. 

W obecnej sytuacji pozostaje nam wyrazić głęboki sprzeciw wobec postawy PZHL, a także oczekiwać sprawiedliwości w sądzie. Pozostawiamy także pod refleksję ludzi odpowiedzialnych za polski sport retoryczne pytanie: czy znajdzie się ktokolwiek kto zainwestuję we współpracę z organizacją zarządzaną przez ludzi, którzy w ten sposób podchodzą do danego słowa?



Powrót

Komentarze:

Ja sobie nie źyczę panie Minkinia by w reprezentacji Polski grali zawodnicy tylko ci którzy chcą.To jakiś absurd.Proszę uregulować zaległości i nie robić z siebie jeszcze większego idioty ni pan jest. Reprezentacja Polski to nie jest pański prywatny folwark!
Pzhl to złodzieje i tyle
Chyba każdy inny by lepiej sprawował władzę. Niech ztrudnią ekonomistę on dobierze sobie doradców a obecną władzę pzhl za pysk i na bruk. Jak można hokej sprowadzić na takie dno niech idą do piłki nożnejntam dopiero sie nakradną
Wiadomo że ludzie z PZHL są niewiarygodni ale co to za super gracze którzy nie chcą grać w kadrze. Mamy słanych zawodników którzy chcą wydoić wszystko co się da. Niech lepiej nie grają z orzełkiem na piersi.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V