Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8535

Andrij Michnow: "Kibice w Polsce są niesamowici"

2019-04-17 17:34:19

- Chciałbym zostać w Polsce, bo liga jest świetna, a kibice niesamowici - mówi po zdobyciu mistrzostwa naszego kraju Andrij Michnow. Napastnik GKS-u Tychy w wywiadzie opowiedział także o poziomie trudności zakończonych w sobotę play-offów PHL i przyczynach swojej obniżki formy.



Michnow udzielił wywiadu białoruskiemu portalowi belarushockey.com, który zapytał go o doświadczenia z ostatniego sezonu spędzonego w polskiej ekstraklasie, do której trafił po pięciu latach występów właśnie na Białorusi. Ten sam portal w zeszłym roku nazwał go jednym z najlepszych obcokrajowców w historii tamtejszej Extraligi.

35-letni napastnik sięgnął po mistrzostwo już w trzecim kraju, bo wcześniej zdobywał złoty medal w 2012 roku na Ukrainie jako zawodnik Donbasu 2 Donieck oraz w 2016 na Białorusi, reprezentując barwy Junosti Mińsk. W wywiadzie dla białoruskiego portalu powiedział jednak, że tak trudnych play-offów, jak w tym roku w Polsce, jeszcze w swojej długiej karierze nie przeżył. - To były bardzo trudne play-offy. W mojej karierze jeszcze takich nie było - skomentował. - W dwóch rundach przegrywaliśmy 2-3, a do tego jeszcze te dogrywki... Nie wiem, skąd braliśmy wszystkie potrzebne emocje.

Michnow został także zapytany czy intensywność gry w play-offach polskiej ekstraklasy różni się od rozgrywek zasadniczych i zdecydowanie przychylił się do tego zdania. - Jeśli mam być szczery, to to były zupełnie inne mecze w porównaniu z sezonem zasadniczym - powiedział. - To było jak całkiem inna liga.

Różniła się także jego gra w obu częściach sezonu. O ile w rozgrywkach zasadniczych w 40 meczach zdobył 45 punktów za 18 goli i 27 asyst, to w play-offach w 20 meczach zdobył tylko 6 punktów i był często krytykowany za swoją postawę. W rozmowie z białoruskim portalem przyznał, że sam ze swojej postawy w rywalizacji o mistrzostwo Polski nie jest zadowolony. - Brakowało mi opanowania - tłumaczy. - Może nie grałem źle i stwarzałem sytuacje zarówno sobie, jak i kolegom, ale gdzieś w decydujących momentach zwykle coś się psuło.



Mimo słabszych play-offów, doświadczony napastnik liczy na to, że zostanie w Polsce na kolejny sezon. PHL przedstawia Białorusinom w bardzo korzystnym świetle. - Chciałbym zostać w Polsce. To jest świetna liga ze świetną atmosferą. Kibice w Polsce są niesamowici, więc z mojej strony jest pragnienie pozostania tam - mówi.

Zanim jednak będzie myślał o nowym sezonie, czeka go udział z reprezentacją Ukrainy w Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w Tallinie, w których Ukraińcy będą rywalami Polaków. Impreza odbędzie się w dniach 28 kwietnia - 4 maja, a na zaplecze światowej elity awansuje tylko jej zwycięzca. Ukraina przed rokiem w Kownie na tym poziomie nie walczyła o awans, a zajęła dopiero czwarte miejsce, odnosząc zaledwie jedno zwycięstwo nad Rumunią. Przed tegorocznym turniejem Michnow jest więc ostrożny w stawianiu celów sobie i swoim kolegom. - Musimy do każdego meczu podchodzić indywidualnie, a dopiero później zobaczymy, na którym miejscu się znajdziemy - mówi.

Dla potężnego napastnika będą to już 11. Mistrzostwa Świata. Debiutował na imprezie z tego cyklu w 2006 roku na turnieju w Rydze, gdy Ukraina grała jeszcze w elicie, a jego partnerem z jednej "piątki" był obecny selekcjoner kadry Andrij Sriubko. Później dziewięciokrotnie grał w I dywizji. Łącznie rozegrał na MŚ 50 meczów, w których strzelił 17 goli i zaliczył 23 asysty.



Powrót

Komentarze:

Bez pierdo.... wyróżniasz się na tafli fajnie by było jakbyś został powodzenia
Wyróżnia się, wzrostem i ilością strat krążka.
Facet ma wszystko, żeby być kluczowym zawodnikiem pod bramką rywala i przy bandach ale w ogóle tego nie wykorzystuje... Szczególnie śmieszne to jest jak jedzie z krążkiem przy bandzie, a dużo mniejszy zawodnik odbiera mu krążek bez problemu. To samo pod bramką, powinien przepchnąć się i zastawić krążek ale zwykle obrońcy sobie z nim dają radę. Ciekawe jak będzie grał w swojej reprezentacji, będziemy mieli porównanie.
Luq ale dwóch obrońców ściąga do siebie jak nasi atakują ")
Ja myślę że to był ostatni sezon ! Michnowa w Tychach no chyba że Krakusy go wezmą dla mnie w PO nic nie pokazał słabo grał w sezonie zasadniczym był aktywny strzelał dużo bramek
Innostrancy ( obcokrajowcy) mówią pozytywnie o PHL czyli cos jest na rzeczy i nie tylko kasa !
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V