Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2069

Galant: Dopisało nam szczęście

2019-04-10 23:35:05

W czwartym meczu finałowym GKS Tychy pokonał na wyjeździe Comarch Cracovię 4:0. Mecz był wyrównany, a tyszanie zwycięstwo mogą zawdzięczać głównie swojemu bramkarzowi, a także szczęściu i skuteczności.


– Na pewno graliśmy na ciężkim terenie. Mieliśmy też troszkę szczęścia. Potem mecz ułożył się już pod nas. Cieszymy się z osiągniętego wyniku – ocenił losy spotkania Radosław Galant, środkowy GKS-u.

Pierwsza bramka w tym spotkaniu autorstwa Aleksieja Jefimienki padła po szybkim kontrataku. Chwilę wcześniej doskonałą sytuację zmarnował Michal Vachovec. Nie zdołał on skierować krążka do pustej bramki.

– Piękna akcja ze strony gospodarzy. Mogli wjechać do pustej bramki, ale niewykorzystane okazje się mszczą. Pojechaliśmy z kontrą i bramka wpadła niemal błyskawicznie – skomentował Galant. Jego zespół w drugiej odsłonie zdobył dwie bramki w przewadze i prowadził 3:0. Poza tym gra gości było mocno skupiona przede wszystkim na skutecznym rozbijaniu ataków rywali. Oczywiście popełniali błędy, ale nie zostali za nie skarceni.

– Skupialiśmy się przede wszystkim na tym, żeby nie stracić bramki. Staraliśmy się murować, ale mamy również swojego Murarza, który pokazał się dziś z świetnej strony. Bardzo dobrze grali nasi obrońcy. Zachowaliśmy czyste konto i odnieśliśmy zwycięstwo, a to jest najważniejsze – stwierdził wychowanek KTH Krynica.

– Krakowianie mieli kilka niezłych sytuacji, ale nie wykorzystali ich. Dziś szczęście stało po naszej stronie. To jest sport. Raz szczęście ma rywal, a za drugim razem masz ty – dodał.

Tyski środkowy starł się w trakcie meczu z 20-letnim Łukaszem Kamińskim. Powiedział o tej sytuacji krótko:

– To jest finał. Tutaj nie ma odpuszczania. Każdy walczy o swoje.

Trójkolorowi następny mecz zagrają przed własną publicznością. Jak muszą zagrać, aby odnieść zwycięstwo?

– Każda wygrana dodaje pewności. U siebie to my musimy prowadzić grę. Nie można dawać rywalom tylu sytuacji co ostatnio. Musimy zagrać jeszcze lepiej niż w meczu numer cztery. Bardzo podoba się nam postawa naszych kibiców. Czujemy ich wsparcie, które dodaje nam skrzydeł – podsumował Radosław Galant.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V