Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 15077

Apel i plan Leszka Laszkiewicza

2019-03-20 13:12:54

W najbliższym czasie odbędzie się spotkanie zarządów klubów Polskiej Hokej Ligi, którego celem ma być dyskusja na temat systemu rozgrywek w sezonie 2019/2020.


Kluczowym elementem rozmów stanie się także ustalenie limitu obcokrajowców w naszej lidze. Decyzje, które zapadną w tych kwestiach, będą miały fundamentalny wpływ na sytuację polskiego hokeja nie tylko na „dziś”, ale przede wszystkim na „jutro”. W związku z tym, w oparciu o własne doświadczenie i przemyślenia, chciałbym wraz z zarządem JKH GKS Jastrzębie podzielić się opinią w wyżej wskazanych aspektach.

Polski hokej od lat znajduje się w głębokim kryzysie. Dowodami na taki stan rzeczy są: niska pozycja reprezentacji Polski na arenie międzynarodowej (zarówno drużyny seniorskiej, jak i zespołów młodzieżowych), relatywnie niewielka ilość stabilnych finansowo i organizacyjnie klubów oraz znikome zainteresowanie polskimi hokeistami ze strony poważnych klubów zagranicznych. Uważam, że głównymi przyczynami kryzysu polskiego hokeja są:

  • Angażowanie przez polskie kluby zbyt dużej liczby zawodników z zagranicy, którzy prezentują co najwyżej przeciętny poziom sportowy.

- Przypomnę, że w niektórych klubach obcokrajowcy stanowią niemal połowę składu. Natomiast dwadzieścia lat temu, gdy występowałem w Unii Oświęcim, w jednej drużynie mogło grać maksymalnie trzech zawodników z zagranicy. Co więcej, dawniej to obcokrajowiec był zobowiązany „ciągnąć grę” i pracować na zespół. Obecnie jest odwrotnie. Budżety czołowych klubów wzrosły wprawdzie nawet dwukrotnie, jednak kwoty te nie stanowią inwestycji w polski hokej, a co najwyżej trafiają na konta trenerów i zawodników z zagranicy.

- W dużej mierze winę za taki stan rzeczy ponoszą trenerzy z zagranicy, którzy poprzez ścisłe kontakty z agentami zawodników-obcokrajowców aktywnie uczestniczą w podpisywaniu ich kontraktów z polskimi klubami. Szkoleniowcy ci wykorzystywali słabość kolejnych zarządów Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, lobbując za otwarciem polskiej ekstraligi na coraz to większą liczbę zawodników z zagranicy.

- Celem takiego działania było rzekomo „podniesienie poziomu sportowego” naszej ligi, ale wystarczy elementarna wiedza na temat stanu polskiego hokeja, aby przekonać się o negatywnych efektach takiej polityki

  • Zaniechanie odpowiedniego szkolenia polskiej młodzieży.

- Podkreślę, że punkt drugi jest ściśle związany z punktem pierwszym, ponieważ przeciętni obcokrajowcy „zabierają miejsce” utalentowanym młodym Polakom, którzy tym samym tracą możliwość rozwijania swoich umiejętności. W ciągu ostatnich dwóch dekad wielu naszych zawodników zakończyło przygodę z hokejem w wieku 18-19 lat, ponieważ nie dano im szansy wykazania się w seniorskim sporcie.

- Nadmienię, że proceder ten wykorzystywała duża grupa zagranicznych trenerów, pracujących w polskiej ekstralidze na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Trener spoza naszego kraju z natury rzeczy jest nastawiony na wynik „tu i teraz”, natomiast przyszłość polskiego hokeja zwykle jest mu w gruncie rzeczy obojętna i... trudno mieć o to do niego pretensje. To „polską sprawą” jest przecież, aby reprezentacja narodowa miała kim grać.

- Szkoleniowców z zagranicy, oddanych sprawie rozwoju od podstaw danego środowiska hokejowego jest niewielu i de facto są wyjątkami potwierdzającymi regułę.

- Oczywistym jest, że z perspektywy zagranicznego trenera „łatwiej” jest sprowadzić na jeden sezon przeciętnego obcokrajowca, aniżeli inwestować w polską młodzież. To ostatnie nie tylko wiąże się z ryzykiem i znacznie większym nakładem pracy (wiedzą o tym doskonale działacze i trenerzy m.in. JKH GKS Jastrzębie, Podhala Nowy Targ czy Stoczniowca Gdańsk), ale dodatkowo nie gwarantuje sukcesu „tu i teraz”, z którego dany szkoleniowiec rozliczany jest przez działaczy.

  • Reasumując - w mojej opinii jedynym ratunkiem dla polskiego hokeja w dłuższej perspektywie czasowej jest tylko i wyłącznie ograniczenie liczby obcokrajowców w naszej lidze.

Tymczasem w polskim środowisku hokejowym coraz więcej zwolenników zyskuje polityka „tu i teraz”, czyli pełnego otwarcia polskiej ekstraligi na zawodników z zagranicy. De facto jednak już teraz nasze rozgrywki są w pełni „open”, ponieważ „licencja” na dodatkowego obcokrajowca kosztująca 7,5 tys. zł nie jest żadną barierą dla wielu polskich klubów.

Aby jednak nie zarzucono mi wyłącznie „krytyki dla samej krytyki”, chciałbym zaproponować inny model rozwoju polskiego hokeja. Liczę, że moje propozycje staną się przedmiotem dyskusji w środowisku hokejowym. W mojej opinii należy:

„Wymusić” na polskich klubach szkolenie młodzieży i dopuszczanie jej do drużyn seniorów poprzez wprowadzenie adekwatnego limitu zawodników z zagranicy. Takie limity obowiązują w wielu krajach, które stoją na znacznie wyższym hokejowym poziomie.

Przemyśleć utworzenie w Polskim Związku Hokeja na Lodzie funkcji trenera-koordynatora i szefa wyszkolenia młodzieży. Osoba piastująca to stanowisko powinna posiadać nie tylko wysokie kwalifikacje, ale mieć poczucie swoistej misji. Trener-koordynator winien organizować i prowadzić wraz z PZHL szkolenia i kursy dla trenerów klubowych oraz przynajmniej raz w miesiącu wizytować kluby i kontrolować procesy treningowe.

Dążyć do utworzenia we wszystkich klubach funkcji zatrudnionego na współfinansowanym przez PZHL etacie trenera-koordynatora ds. młodzieży. Byłaby to wymierna pomoc dla klubów (a w dalszej perspektywie także dla reprezentacji), natomiast sam Związek zyskałby znaczący wpływ na proces szkolenia młodzieży.

Zaplanować strategię odejścia od obecnie obowiązującego limitu obcokrajowców na rzecz jego zmniejszenia drogą ewolucji aż do stanu maksymalnie 3-4 obcokrajowców. Wiele klubów obecnie żąda całkowitego otwarcia ligi, co w mojej opinii byłoby krokiem wręcz samobójczym. Czy w ciągu ostatnich dwudziestu lat poziom polskiego hokeja podniósł się za sprawą zwiększania liczby obcokrajowców w polskiej ekstralidze? Nie jestem o tym przekonany. Proponuję zatem następujące rozwiązanie:

- Sezon 2019/20 - limit 6 obcokrajowców; licencja za 7. - 25 tys. zł, za 8. - 50 tys. zł.

- Sezon 2020/21 - limit 6 obcokrajowców (bramkarz liczony za dwóch); licencja za 7. - 30 tys. zł, za 8. - 55 tys. zł.

- Sezon 2021/22 - limit 5 obcokrajowców; licencja za 6. - 30 tys. zł, za 7. - 60 tys. zł., za 8. - 70 tys. zł.

- Sezon 2022/23 - limit 5 obcokrajowców (bramkarz liczony za dwóch); licencja za 6. - 40 tys. zł, za 7. - 65 tys. zł.

- Sezon 2023/24 - limit 5 obcokrajowców; licencja za 6. - 45 tys. zł, za 7. - 70 tys. zł.

- Sezon 2024/25 - limit 5 obcokrajowców; licencja za 6. - 50 tys. zł, za 7. - 75 tys. zł.

Zdaję sobie sprawę, że proces realizacji tej strategii może potrwać nawet kilkanaście lat. Jeśli jednak życzymy sobie odbudowy polskiego hokeja na lodzie, to inna droga niż „praca u podstaw” po prostu nie istnieje.

Los polskiego hokeja z oczywistych powodów leży mi na sercu. Dlatego też proszę kibiców, działaczy, zawodników i byłych kolegów z reprezentacji o konstruktywną dyskusję.

Dyrektor Sportowy JKH GKS Jastrzębie
Leszek Laszkiewicz



Powrót

Komentarze:

Panie Laszkiewicz ilu grało obcokrajowców w JKH?
Za mało :D
Mysle ze najpierw powinno byc 8 obco i stopniowo schodzic bez mozliwosci wykupienia miejsc, powinno sie tez zrobic porzadna 1 lige, zeby ci mlodzi co nie lapia sie do ekstraklasy mogli grac caly czas, co roku sie mowi o tym szkoleniu a dalej nie prowadzi sie rozmow z ludzmi co cos osiagneli w tym sporcie, pzhl udaje ze wie wszystko i tak to wyglada ze wszystkie kategorie wiekowe sa na 3 lub 4 poziomie na swiecie
tu nie chodzi za bardzo o obcokrajowcow a o to ze od 20 lat nic sie nie robi zeby hokej byl coraz lepszy, nie powstaja nowe osrodki hokejowe, nie ma promocji hokeja a raczej chce sie zabic ten sport w Polsce, nowych lodowisk jak na lekarstwo, na meczach nieraz atmosfera jak na stypie, dlaczego nie bierzemy przykladu z Czechow czy Niemcow
"Może się mylę ale..." ZAWSZE ... konkurencja rodzi jakość i spadek w "cenach" ... po co mamy się ograniczać ? po co sami mamy się zamykać za granicami które tworzymy ?? Ten sezon pokazuje mi, że pomysł z tak wieloma obcokrajowcami jest (w mojej opinii) bardzo dobry ... powstała jakość... kluby od 1-8 rywalizują jak równy z równym a zawodnicy którzy odwiedzają Naszą ligę - ją poprostu chwalą . Jasne, możemy się zamknąć i zrobić sobie ligę z "Polaków dla Polaków" ale po co ? Niech Nasi gracze wraz z zagranicznymi wedrują po innych ligach, zapoznają się z hokejowymi rzemiosłami z innych miejsc Europy...świata.. a Gdy juz będziemy WIELCY - zrobimy sobie "własne NHL" i zamkniemy się na innych ;) :D
A dlaczego by nie iść dwutorowo? Szkolenie i liga open.

Liga open ma wiele plusów, kadrowicze nie są przepłacani bo są polakami a co za tym idzie, większa konkurencja wśród zawodników, bo jest więcej obcokrajowców. A jak wiemy, że nic tak nie rozwija zawodnika jak rywalizacja w zespole. Zarobki zawodników są miarodajne do umiejętności i stawek w reszcie europy. Zrobienie ligi z 3 obco to będzie samobójstwo, żaden polak nie wyjedzie z polski bo tutaj będzie miał jak w raju. Dwukierunkowe rozwiązanie poskutkuje rozwojem tu i teraz i długofalowym. Więcej polaków i dobre szkolenie powinno poskutkowac za parę lat rozwojem 1 ligi. A najlepsi z 1 ligi mogą powalczyć o grę w Ekstralidze. Ja bym dodał do tego także naturalizacje obcokrajowców, żeby pociągli kadrę teraz na już.
Tez mi sie tak wydaje, musza byc obco, musi byc doplyw zawodnikow do ligi, ale najwazniejsze to system szkolenia i finansowanie tego systemu, inaczej wsystko sie posypie i bedzie tak jak jest teraz. Stabilna liga, sponsorzy sie pojawia powoli...
Dlatego, że żaden zagraniczny trener nie będzie ładował pieniędzy w szkolenie młodych, bo kupi emeryta i zrobi wynik.
Tu akurat się nie zgodzę. W Toruniu to obcokrajowcy ciągnęli grę. A ogólnie w lidze też 15 z 20 najskuteczniejszych graczy to właśnie obcokrajowcy. Bez nich to już w ogóle nie będzie na co patrzeć i ta dyscyplina umrze śmiercią naturalną. A że w top 20 nie ma żadnego obcokrajowca z JKH to już wasza sprawa kogo zatrudniliście...
Więc pierwsze ograniczenie jakie powinno być wprowadzone to na managera JKH, który załatwił Wam takich obcokrajowców.
Ręce opadają
Panie Leszku, ZGADZAM SIĘ Z PANEM NA 1000%!!! Chyba każdy kto ma trochę większe pojęcie o hokeju się z panem zgodzi!!! Tu nie chodzi o presję wyniku tylko o ratowanie naszego polskiego hokeja i jest to proces, tak jak pan pisał, bardzo długi ale niezbędny!!!!
Życzę panu, sobie i całemu środowisku polskiego hokeja, żeby się panu udało i żeby dotarło to do tych zakutych polskich łbów na stanowiskach i trybunach!!!!
Nie bardzo rozumiem co chcecie ratowac. Zardzewialego trupa, którym nikt niechce jeździć? Po zaszpachlowaniu zmusicie polaków do jeżdzenia tym pojazdem? Nie zmusicie. Bez jakości i porządku, na lodzie i na trybunach nikt (może poza rodziną i fanatykami sportu) nie będzie chciał oglądać wymuszonych hokeistów. Nie będzie nowych zespołów z dużych miast czy profesjonalnych transmisji tv. Niech grają i zarabiają najlepsi jacy chcą grać na naszych lodowiskach, i pokazują młodym w kraju że warto trenować tą dyscypline. Przy zainteresowaniu dobrych zawodników/trenerów, sponsorów i oczywiście kibiców, za 10-20 lat inwestycji odbudujemy drużyne narodową. Dalsze szpachlowanie trupa (już jest stracone ponad 10 lat) nigdzie nie prowadzi.
to nie zadna odbudowa hokeja, to jeszcze wieksze dno
Magnitka, w ten sposób uratujesz hokej? Ograniczając możliwość zakontraktowania lepszych zawodników?
Ile osób będzie chodziło na taką ligę? To by się sprawdziło pod jednym warunkiem - cofamy się o 40 lat, znów nie ma internetu, kablówek … i oglądamy naszą cudowną "ekstraklasę" albo nic.
Leszka lubię i szanuję.
Ale kiedy w pierwszej dwudziestce najlepiej punktujących jest tylko pięciu polaków, którzy są gorsi od tych przeciętnych obcokrajowców, to pozostaje zapytać jaki poziom prezentują Ci polscy hokeiści?
Którzy dodatkowo chcą za swoją grę nieadekwatnie dużych pieniędzy.
Którzy ciągną reprezentację...
Najpierw powinno ograniczyc sie place polskich pseudo gwiazd aby mieli impuls do szukania klubow za granica. Teraz jest tak ze zmieniaja kluby jak rekawiczki i winduja zarobki.Slowaccy extraligowcy w wiekszpsci zarabiaja pewnie mniej
Drogi Lesiu pomysł do d....jak było dziadostwo tak będzie dalej, przepraszam jedynie nasze gwiazdeczki będą zarabiać więcej. Na co nie zasługują bo nie chcą grać w reprezentacji. PZHL będzie opłacać trenera-koordynatora?? Lesiu proszę cię zejdź na ziemię. Jedynie liga open, a najlepiej pol-sło-węg :).
Ambitny plan który od lat już kilkunastu powinien zostać wprowadzony. I wszyscy na tym forum to wiedzą. Niezależnie czy prezesem jest Chwalka czy Minkina czy jakikolwiek inny dyletant polski hokej umiera.
Ja nie mam zaufania do żadnego z przedstawicieli Pzhl. A dlaczego? Jeśli przed obecnym sezonem ustala się, że obcokrajowiec ponad limit ma kosztować 25k a potem 7.5k to o czym my rozmawiamy. Chodziło o załatanie dziurawego budżetu związku. Nic dziwnego, że włodarze tego kraju nie chcą wspierać tego sportu. To jest identyczna sytuacja jak z Kosteckim w Gdańsku. Poczyna sobie śmiało, ma w zadzie dobro gdańskiego hokeja.
Kiedyś Gdansk i Nowy Targ to były dwa największe hokejowe ośrodki w Polsce. Pomijam już kadłubowe rozgrywki 1 ligi gdzie Gdansk grał 4 mecze z Dębicą...
Dzikie karty, pre play offy, cyrki z limitem obcokrajowcow... jeśli ktoś z was uważa ze się coś zmieni w polskim hokeju to niezły naiwniak.
Posłużę się pewnym powiedzeniem. Jeśli burdel przynosi straty to nie zmienia się firanek tylko kurtyzany. Zatem bez względu na to kto steruje hokejem i tak będzie tak samo. A spotkanie klubów w pzhl odnośnie rozgrywek przyszłego sezonu można wsadzić sobie w kakao. Nie warto tam jechać w ogóle. Najlepiej pojechać w sierpniu na kolejne spotkanie. Tam się i tak zmieni wszystko to co było omawiane wiosną.
A odnośnie zarobków polskich graczy - nie wiem ile zarabiają i ile w tym prawdy ze gwiazdorzą z kwotami, ale wydaje mi się, ze jeśli wejdzie przepis o 5-6 obco to popyt generuje podaż zatem będą chcieli więcej gaży.
Kwestia wyszkolenia młodzieży to jest kwestia o której nie powinno być dyskusji. Kto ma grać za 10 lat jesli nie ma narybku?
Moim zdaniem każda drużyna występująca w PHL powinna mieć drużyny młodzieżowe, a limit obcokrajowcow powinien wynosić max 5 graczy.
Do tego w każdym meczu powinno występować po 3 juniorów. Wtedy się coś ruszy.
Ale z takimi zarządzającymi nie ma na to szans. A wiecie dlaczego? Bo to ludzie którzy nigdy nie prowadzili własnego biznesu, nie operują własnymi pieniędzmi, nie szanują ich i nigdy nie stracili własnej gotówki na biznesie. Wtedy właśnie się uczy na błędach. A jak tu kasa nieswoja to hulaj dusza piekła nie ma.
Pozdrowienia z Gdańska.
Panie Leszku, z całym szacunkiem do Pana, gdzie jest ta utalentowana młodzież??? Czyżby ci chłopcy z U-18, którzy w zeszłym roku grali w 4. dywizji z .... Australią? Gdzie jest jakiś młody POLSKI zawodnik w pierwszej dwudziestce najlepiej punktujących w tej naszej bananowej lidze? LIGI MŁODZIEŻOWE TO FARSA! "TRENERZY" ODWALAJĄ FUCHĘ. NAJLEPSI MŁODZI UCIEKAJĄ ZA GRANICĘ. Jedna rada do Pana: niech trener młodzieżowy przejmie 3-4 grupy młodzieżowe, dostanie 3-4 k PLN na rękę, pracuje w klubie na całym etacie i będzie rozliczany z wyników, wtedy będzie lepiej, bo to co jest teraz, to kpina (tyczy się wszystkich śląskich klubów, gdzie trenuje młodzież - GKS K-ce tego nie robi, Opole i Bytom umierają...). To jest tylko 1 z ok. 20 kroków naprawczych... Szkoda dalej pisać, bo ta patologia trwa od dekad...
A dlaczego nie rozegrać kwestii obcokrajowców proporcjonalnie 1:1 - ilu obcokrajowców, tylu młodych? Klub chce mieć pięciu obco, musi mieć w składzie pięciu młodych; klub ma czterech młodych, to może mieć czterech obcokrajowców. To wymusi z jednej strony szkolenie młodych, z drugiej przemyślane "zakupy" zagranicznych. Kolejny pozytyw będzie taki, że polscy seniorzy będą czuli za plecami oddech młodzieży i nie będzie "czy się stoi czy się leży", bo nie ma ich kim zastąpić, a klub ma już limit obcokrajowców. Źle kombinuję?
Leszku oby ci się udało ale ja uważam że należy ostro postąpić i już na sezon 2019/2020 maksymalnie zmniejszyć limit i żadnych dodatkowych nawet za ogromne pieniądze bo wtedy takie bogate kluby i tak nakupią ile chcą a te biedne będą tylko szkolić i to nie dla siebie ale dla tych bogatych.. Musimy ostro bo małymi krokami zanim coś osiągniemy to Polski hokej całkiem padnie - widać to niestety po reprezentacji
Nie chce mi się czytać postów innych bo widzę że każdy wymądrza się na swój sposób a to nic nie zmieni - ligi open itp a co to da dobrego dla polskiego hokeja ? tylko pogorszy sprawę na tym etapie co jesteśmy.
Nie ważne ilu teraz kluby mają ważne żeby od następnego sezonu przywrócić normalność
Leszku działaj i to ostro od razu !!! czyli maksymalnie 5 obcych a reszta niech sobie szkoli !
Panie Leszku. Szanuję Pana za karierę i za to że chce pan coś robić a nie skończyć karierę zawodową i siedzieć. Niestety ten plan jest o kilkanaście lat za późno. Teraz już nie ma czego ratować. W tym sezonie przecież chyba najlepsze play-off od hohhohoho.
Ale właśnie dzięki komu ? Dzięki obcokrajowcom
wolałbym oglądać gorsze playoffy kosztem awansu do elity !!!
Leszku:moja propozycja to 8 obcych. Mogę zejść do 6 a Ty zlikwidujesz te "chore "dopłaty.
Docelowo ograniczenie liczby obco tak, ale na dziś to zlikwiduje ligę, bo nie ma kto grać. Tym samym sponsorzy też nie przyjdą z pieniędzmi i koło się zamyka.
dokladnie liga i tak jest slaba a obnizenie obco to juz wogole bedzie dramat, wprowadzenie nagle limitu 6 obco zas rozwali lige, teraz jest przynajmniej na co popatrzec, wole zeby w klubie ktoremu kibicuje grali obcokrajowcy na poziomie niz koślawy Polak co nie potrafi jezdzic na lyzwac bo dobrych Polakow to mozna policzyc na palcach jednej reki
Panie kolego niech pan zejdzie na ziemię po pierwsze jak w klubach będą grali młodzi polscy hokeiści to poziom rozgrywek spadnie jeszcze bardziej!! Po drugie wiele klubów nie ma swoich wychowanków! A jak ma to nie koniecznie na poziomie a dlaczego a dlatego że nie ma chętnych! Pan jesteś kozak bo w Jastrzębiu akurat macie więcej chętnych w młodzieżowych grupach !! Rację też są po pana stronie ale na takie rozwiązanie jest już za późno prawda jest taka że zawodników powiedzmy na poziomie reprezentacji mamy ilu ? 40? Z czego 70% po 30 roku życia ! A za nimi nie ma nikogo choćby na przybliżonym poziomie dzięki i pozdrawiam
Dlatego myślę że jeszcze parę lat i co bardziej majętny kluby pójdą do innej ligi a reszta co zostanie to będzie amatorka bo sponsorów nie ma i nie będzie a tym bardziej jeżeli będą grali młodzi chłopcy to poziom będzie tragiczny
marotychy 100 % poparcia w tym co piszesz, najlepszym wyjściem jest stworzenie nowych rozgrywek z zespołami słowackimi i węgierskimi, albo dołączenie najlepszych polskich drużyn do zagranicznej ligi.
Skończy się ślizganie naszym gwiazdeczką, chcą zarabiać będą zapitalać co mecz na wysokich obrotach w nowych rozgrywkach, mecze z drużynami zagranicznymi przyciągnie więcej kibiców, większe zainteresowanie dyscypliną, może wtedy znajdą się i sponsorzy.
ta liga to ostatnio deska ratunkowa, nawet walkowery i inne dziwactwa sie pojawiajom, kaj gwarancjo klubow na sezon do grania do konca. Załosne, niektorzy płaczom z buluw drugich nic nie boli. W tym kraju wszystko mozliwe,

wolnoamerykanka Happy bydzie
Tak jak już ktoś wyżej napisał - liga open i szkolenie młodzieży. Sprzedaż wychowanka do innego klubu 100.000 a nie 20.000 i czwarta formacja to młodzież, która musi grać przez 3 tercje a nie otwierać drzwi. Pieniądze na szjolenie młodzieży (darmowy sprzęt, napoje itp) - przecież już na Białorusi tak jest że to klub daje sprzęt dzieciakom a nie rodzice. Liga nie zyska na zainteresowaniu jeśli obniżymy limit obco, zyskają tylko nasi reprezentanci, którzy i tak już teraz zarabiają nie małe pieniądze a jak spojrzymy na kanadyjską to w top 10 jest ich jak na lekarstwo.
Idea zacna, wykonanie - co najwyżej średnie.
Odwróci to sytuację i krajowi gracze z top 20 podniosą stawki dwukrotnie, reszta niewiele mniej.
Proponowałbym coś na wzór ligi EBEL, ale nieco uproszczone (bez modyfikatorów) - czyli każdy zawodnik zależnie od wieku i licencji ma określoną ilość punktów. Drużyna ma dwa poziomy limitów na każdy mecz:
Pierwszy - po przekroczeniu płaci ekstra za każdy punkt, każdy kolejny jest o 50% droższy. Kwota do ustalenia - nie mam tu dokładnie wizji na konkretną.
Drugi - którego nie można przekroczyć pod żadnym pozorem.
Dalej, punktacja mogła by wyglądać tak:
krajowy u18 - 0pkt
krajowy u23 - 1pkt
krajowy u31 - 2pkt
krajowy - 3pkt
zagraniczny u18 - 1pkt
zagraniczny u23 - 2pkt
zagraniczny u31 - 3.5pkt
zagraniczny - 5pkt
zagraniczny bramkarz +0.5 pkt

Górny limit (przy 22 zawodnikach) mógłby wynosić 54pkt, a maksymalny 64pkt - szybko licząc. Możliwe że trochę za wysokie. Przy mniej niż 22 zawodników limity -1pkt za każdego.
Żadnych sztywnych limitów dezorganizujących rynek zawodników. Kluby mają zachowaną możliwość by elastycznie budować i modyfikować składem meczowym. Jednocześnie promujemy własnych zawodników a emerytowani stranieri będą musieli robić różnice. Jednocześnie warunki nie są skomplikowane i można samemu wyliczyć wszystko.
Wszyscy, który chcą oglądać piękny hokej "tu i teraz" niech sobie włączą TV na program TVP Sport w sobotnie noce i nie tylko. Myślicie, że ci zawodnicy urodzili się z kijem w reku i umiejętnościami gry, który prezentują w NHL? Ktoś ich tego musiał nauczyć - pracować z nimi od małego! Sami na pewno się nie nauczyli. Nikt z was nigdy w Polsce nie obejrzy hokeja na dobrym poziomie w wykonaniu polskich zawodników jeśli w naszej lidze będzie grało tylu zawodników zagranicznych a tam idzie duża część zasobów finansowych większości klubów. Trzeba postawić na nasze dzieci i młodzież, na ich szkolenie, na szkolenie trenerów, na te cele powinny iść duże pieniądze. Czy myślicie, że nasze - polskie - dzieci są mniej zdolne?.Ja uważam, że nie. Dzieci uczą się tak dobrze jak dobry jest ich nauczyciel, który ma wiedzę umiejętności i potrafi je przekazać. Jeśli ci wszyscy Panowie chcą kiedyś obejrzeć hokej na światowym poziomie w wykonaniu polskich zawodników to muszą się uzbroić w cierpliwość (hibernacja wskazana) bo polski hokej trzeba zacząć odbudowywać od tego dna o którym piszecie i właśnie chce rozpocząć ten trudny proces Leszek Laszkiewicz, którego popieram.
Apelować to sobie można a beton i tak zrobi to co będzie odpowiadało wąskiej grupie zainteresowanych czyli jednemu czy dwum klubom mający plecy w PZHL. Tak jak było np z opłatami za zawodników zagranicznych przed tym sezonem kiedy "za pięć dwunasta" zmieniono zasady i wprowadzono niższe opłaty za zawodników zagranicznych. Albo jak to mialo miejsce rok wcześniej kiedy z nienacka chwilę przed startem sezonu przygotowawczego wprowadzono smiesznie niskie ekwiwalenty za wyszkolenie zawodnika. Przykłady można mnożyć.
O tym, że mamy już ligę Open pisałem już w grudniu w jakimś komentarzu ale później to się jeszcze pogłębiło - np zakupy w Cracovii.
Regulamin powinien być przygotowany na wiele sezonów do przodu a ewentualne zmiany powinny być wprowadzane np do końca stycznia w roku, w którym sezon ma się rozpocząć przy uzyskaniu zgody 2/3 klubów występujących w ekstraklasie i 8 lidze.
Panie Leszku, pozwolę sobie przestawić plan który prawdopodobnie najszybciej postawiłby polski hokej na nogi. Powinny powstać 3 ligi wyszehradzkie pod przewodnictwem słowackim lub czeskim aby polscy "eksperci" nie mieli zbyt dużo do gadania jeśli chodzi o rozwój ligi. Polskie ligi powinny mieć za zadanie rozwijanie sędziów i młodych graczy, którzy mają ponad 20 lat. Jest to pomysł dzięki któremu polski hokej mógłby zdobyć Know-How i wybić się na plecach słowaków i czechów. Oczywiście szanse minimalne alby najlepsze kluby z Czechów dołączyły się od razu, ze względu na przepaść poziomów. Taki mały system amerykański myślę że miałby u nas sens.
a skond wziac kluby z podworka krajowego ?
Jestem za ale większość "fachowców" tego nie ogarnie !!!
bzdura Panie Leszku tylko liga open spowoduje ze beda w druzynie 2 lub 3 polskioe nazwiska ale beda to gracze zumiejetnosciamy reszta do 1 ligi liga open musi byc bo ta "zdolna" mlodziez o ktorej Pan mowi to mit....
szop to będzie liga emerytów i tyle w temacie !!
Z całym szacunkiem, ale bzdury Pan opowiadasz. Podniesienie poziomu polskich graczy możliwe jest jedynie przez dofinansowanie klubów w zakresie szkolenia młodzieży, zatrudnienia dobrych trenerów od najmłodszych roczników. Ograniczenie liczby obcokrajowców spowoduje jedynie jeszcze większe przepłacanie polskich gwiazdeczek oraz zmniejszenie mocnych drużyn do maksymalnie dwóch. Innych nie będzie stać żeby podkupić najlepszych a ci co pozostaną bez wsparcia obcokrajowców nie będą w stanie nawiązać walki z najbogatszymi. Na dzis dzień 2 GKSy by wygrywał dwucyfrowo każdy mecz.
Taaa…

Czyli wzrosną zarobki naszych rodzimych "gwiazd", za to spadnie poziom rozgrywek.

Chyba jasno widać na przykładzie tego sezonu że otwarcie ligi na obcokrajowców (mino iż zrobione od czapy) wyrównało poziom i zwiększyło rywalizację, a co za tym idzie również i emocje.


Miejsce na "ogrywanie młodych talentów" jest ligę niżej, ekstraklasa powinna być po prostu open.
Bez obco to ta liga by już zdechła, a poziom i rywalizacja między zawodnikami by nie istniała.
Liga open nie, ale pół na pół nie powinno być problemem.
Jak mają być limity to ustalone na sztywno bez dodatkowych opłat, takie kwoty jakie Laszka proponuje są przesadzone tak samo jak obecne 7,5k i tylko robią większe podziały, i wyprowadza sztucznie pieniądze które można było spożytkować inaczej. Jeśli mają być opłaty odpowiednio dobrane i przede wszystkim niech ta kasa idzie właśnie na poprawienie sytuacji w polskim hokeju, czyli np. dofinansowanie rozgrywek 1 ligi, drużyn rezerwowych czy zapewnienie sensownej kadry szkoleniowej/systemu szkolenia młodzieży, tak żeby ci o których się tak boją że pokończą kariery bo nie dostali szansy mieli gdzie tą szansę realizować nie musząc łączyć tego z pracą na etacie.
Lechu, ta
smieszno liga zipi ino zawsze jeszcze z obcymikrajowcami , Bogu niech bydom dzieki.
Chwila? Ale przecież wprowadzenie limitu 6 powodowało że dwa lub trzy najbogatsze kluby skupowały wszystkich kadrowiczów reszta dostawała marnych grajków i playoff polegały na wygraniu gładko 4:0. Przecież to przerabialismy w zeszłym i dwa lata temu? Utworzeniu koordynatora? Przecież to kolejne stanowiska z których nic nie wynika. Co zyskaliśmy jak był limit 6? Spadliśmy ze wszystkiego co się da. Myślicie że ludzie bedą przychodzić oglądać 20 latków których maja problem wjechać od tercji? Zróbcie produkt żeby ludzie po niego chcieli przyjść? Jak? Wystarczy popatrzeć na frekwencje w tym sezonie. Przepis z bramkarzem liczonym za dwóch to kolejne nieporozumienie, w Polsce mamy 3 bramkarzy którzy trzymają poziom te zmiany to powrót to tego co było a jak wiadomo nic to nie dało. To co proponuje Leszek promuje bogate kluby lub kluby które maja sporo wychowanków a reszta klubów nie będzie się liczyć
zwłaszcza że ekstraklasa Panie Leszku to nie miejsce dla każdego 18latka tylko tego wybitnego a tylko konkurencja podsniesie poziom poza tym zeby cos sprzedac trzeba do tego kogos przekonac badz tez to samo musi przyciagacc ludzi jeszcze tylko sdedziowie psuja.......
Szanowni kibice

Bardzo się cieszę, że jest jakiś temat do dyskusji.

Przejdźmy do rzeczy. Jeśli ktoś uważa, że liga OPEN jest najlepszym rozwiązaniem powinien się dwa razy zastanowić co pisze. Jeśli doszłoby to do skutku jestem święcie przekonany, że większość polskich zawodników po prostu zakończy swoją karierę hokejową. Dlaczego? Mianowicie liga Open spowoduje napływ zawodników z przeciętnymi umiejętnościami lub na poziomie obecnych graczy z Polskim obywatelstwem. Jeśli ktoś uważa, że jakikolwiek dobry gracz przyjdzie grać do Polski tylko i wyłącznie, bo została wprowadzona otwarta liga jest w błędzie. Szanujmy się, ale Polska liga nie jest produktem rozpoznawalnym, a nawet powiem że raczej z pokroju tych egzotycznych. Oczywiście kluby będą ściągały na potęgę zawodników z południa czy nawet z 2 czy 3 ligi fińskiej, bo po prostu są tańsi od krajowych. To że zawodnicy są przepłacani to po prostu inna bajka, ale również z tym można sobie poradzić. Jak już wspomniałem większość Polskich zawodników skończy po prostu karierę. Nie oszukujmy się nikt o zdrowych zmysłach zarabiając normalne pieniądze powiedzmy przykładowo te 3tyś z premiami i innymi nie pójdzie nagle grać do 1wszej ligi za 500 zł. Co się stanie? Reprezentacja spadnie już totalnie, a i nawet nie będzie kim grać.
Jeśli ktoś uważa, że będzie inaczej zapraszam do dyskusji.
Limit obcokrajowców jak najbardziej i popieram w tym przypadku p. Laszkiewicza z systemem systematycznie obniżającym z roku na rok ten właśnie limit. Wtedy naprawdę można kupić 3, ale za to wartościowych graczy.
Co do przepłacania Polskich zawodników wystarczy spojrzeć na rozwiązanie działające za południową granicą gdzie zarobki podane są czarno na białym.
Co do szkolenia młodzieży. Jak najbardziej powinno być ono prowadzone przez kluby, ale nadzorowane przez PZHL. Trener koordynator też powinien być i prowadzić obozy z trenerami oraz zawodnikami. Ponadto rozwiązaniem które powinno być zastosowane, aby młodzi gracze mieli swoją szansę nie tylko otwierając drzwi do boksu, jest ustalenie osoby odpowiedzialnej za liczenie czasu gry poszczególnych zawodników i tak jak to np ma miejsce w piłce nożnej PZHL powinien za każda minutę spędzoną przez gracza na lodzie odpowiednio finansowo nagradzać klub. Wtedy jest szansa na to, że młodzież będzie grała, bo się po prostu opłaca. Ponadto każdy klub działający w Polsce powieninen mieć swoją drużynę w CLJ.
Dziękuję takie moje skromne przemyślenia zapraszam do dyskusji.
A gdzie jest dzisiaj nasza reprezentacja? bo wg mnie w czarnej d. Zależy Ci na reprezentacji - trzeba szkolić młodzież a nie kłaść pieniądze na starych repów (sorry ale chyba dobitniej się nie da tego wytłumaczyć). Ktoś już napisał, że nie każdy 18-tolatek może grać w ekstralidze. Spójrz na Anglię - wiesz dlaczego tam jest dobry poziom? bo liga jest mocna, są sponsorzy, jest zainteresowanie i tym samym ludzie interesują się hokejem i reprezentacjom. Musimy zacząć od silnej ligi, jak będzie poziom ludzie sami przyjdą.
Do lou po pierwsze Wielka Brytania a po drugie zobacz ilu w kadrze W .B gra Kanadyjczyków i z USA czy z innych krajów ...........
Zus sie kolgo srogo mylisz , realia som inne. Laszlo sie zno a pisze jak by w hokeja nigdy nie groł
Witam.
Z jednej strony oczywiście limit obcokrajowców jest wymagany. Czy tylko 5 tego nie wiem. Na pewno pierwszą sprawą muszą być zagwarantowane środki finansowe na funkcjonowanie klubu i to nie na jeden sezon ale kilka. To co się dzieje z Orlikiem i Polonią to jakaś kpina. Takie kluby są dopuszczane do rozgrywek. Na podstawie już ułożonych i długoterminowych budżetów koniecznym jest przede wszystkim zagwarantowanie szkolenia młodzieży i tu - jak napisał przedmówca - każdy klub musi mieć drużynę w CLJ. Następnie okno transferowe nie może się odbywać po zakończeniu sezony zasadniczego tylko do np. końca listopada. Nie byłoby wówczas takich przypałów ja z Craxą w tym sezonie (8 po zasadniczym zakupionych na play-off). Poza tym sami Państwo zobaczcie o jakich pieniądzach się pisze np. 7.5 tyś za licencję, ludzie i to ma być profesjonalny sport. Chcesz dokupić zawodnika bo chcesz wygrać mistrza to zapłać 100 tyś. może więcej. Proste. Nie będzie pieniędzy nie będzie nic poza to coś co jest u nas hokejem. Dlaczego się nie wykorzystuje doświadczeń np. Henryka Grutha? Pozdro
... ale kto z kibicow przyjdzie na mecz , jesli na lodzie beda wystepowac sami utalentowani polscy hokejarze... wystarczy pojsc sobie na jakikolwiek mecz CLJ zeby sie sie przekonac jaki format talenu sie tam za krazkiem ugania- rozpacz, dno, katastrofa jednym slowem ,a Leszku proponuje zeby dac im szanse zatrudnienia na nastepne 10 lat, dzieki..... to pokolenie jest stracone, nijak nie przystaje do wspolczesnego poziomu hokeja,
jak sa tacy utalentowani to niech znajda sobie prace w Czechach , Szwecji czy chociaz w Niemczech... powodzenia .... nie maja szans i to bynajmniej nie dlatego ze w tych krajach obowioazuja jakies odgórne drakonskie limity dla obcokrajowcow tylko sa zbyt slabi nikt ich tam nie chce... jest pare wyjatkow od tej reguly ale kilku,paru... nie stworzy sie na ich bazie silnej repry czy ligi...
pan Zacharkin podiwedzial- 1 milard dolcow jest potrzebny do wyciagniecia tej dyscypliny z zapasci... system trzeba zbudowc od podstaw ... silna lige
a swoja droga play offy oglada sie fajnie: Finowie, Czesi, Bialorusini, Ruscy- fajnie graja- po to sie przychodzi na mecz a nie z patriotyzmu zeby wspierac polski hokej i polskich dzialaczy
APEL DO LASZKIEWICZA do tego apelu nalezy dolaczyc i rozpatrzyc zakaz finansowania druzyn hokejowych z budzetu panstwa przez spolki skarbu panstwa bo dlaczego z moich pieniedzy mam finansowac wyplate Laszkiewicza
Laszka tyle lat grałeś w polskiej lidze a oświeciło Cię dopiero na emeryturze ? , no tak wcześniej kasa się zgadzała to i system Ci pasił :)
Celem ratowania polskiego hokeja w pełni popieram pomysł Leszka. Od najbliższego sezonu ograniczyć ilość obcokrajowców w druzynie do 6-ciu z tendencją do obniżania tej liczby do 3-4 za kilka lat.
Po drugie. W każdej extraligowej drużynie musi grać 5-ciu zawodnikówdo 20 roku życia. Grać a nie otwierać boksy.
Po trzecie w kazdej drużynie z ekstraklasy musi grać conajmniej 5-ciu zawodników do 25 roku życia.
Punkt drugi i trzeci jako obowiązujący wprowadzić za dwa, trzy lata, Zawodnicy wymienieni w pkt 2 i 3 to oczywiście Polacy bądż naturalizowani . A zatem co najmniej 5-ciu U-20 i tyleż samo U-25. Tylko takie zmiany spowodują, że za 10-12 lat możemy grać w elicie.
Brakuje mi tu punktu w którym podasz w jaki sposób zmusisz kibiców by taką "ekstraklasę" zechcieli oglądać i jeszcze za to płacić.
O sponsorach nie wspominając...
Laszkiewicz ma 100% rację. Wystarczy zobaczyć MP juniorów kto strzela bramki. Ci co grają w seniorce. Po drugie chce tylko ograniczenia liczby obco, aby byli zatrudniani lepsze sztuki. Najlepiej iść na łatwiznę a poziom hokeja się podniesie:)
Chyba tylko u was bo Stoczniowcu na 12 bramek Smal strzelił 2 plus decydujacy karny a tylko on gra regularnie w Automatyce. Macie taka zdolna młodzież a kiedy ostatni raz zdobyliście złoto w CLJ?:)
Proponuje zeby wzorem NHl nie zatrudniac wogole obcokrajowcow hahahaha
chyba sie nie wyspol
@kuba_kibic - żenujący komentarz. Jak wygląda gra USA i Kanady w reprezentacji? I szkolenie w tych krajach?
L.L kto Cię napuścił na podpisanie TWOIM nazwiskiem takich głupot.
"Oczywistym jest, że z perspektywy zagranicznego trenera „łatwiej” jest sprowadzić na jeden sezon przeciętnego obcokrajowca, aniżeli inwestować w polską młodzież. To ostatnie nie tylko wiąże się z ryzykiem i znacznie większym nakładem pracy (wiedzą o tym doskonale działacze i trenerzy m.in. JKH GKS Jastrzębie, Podhala Nowy Targ czy Stoczniowca Gdańsk), ale dodatkowo nie gwarantuje sukcesu „tu i teraz”, z którego dany szkoleniowiec rozliczany jest przez działaczy." - brawo za diagnozę. Święta prawda!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V