Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6063

Siódme zwycięstwo z rzędu dające siódme miejsce w tabeli

2019-01-27 22:21:03

MH Automatyka wygrała siódmy mecz z rzędu i tym samym zapewniła sobie siódme miejsce po rundzie zasadniczej. Złotą bramkę w dogrywce zdobył kapitan Jan Steber.

Oba zespoły na początku postanowiły zabezpieczyć przede wszystkim dostęp do swojej bramki. Luki w gdańskiej defensywie mogli wykorzystać najpierw Bepierszcz, a potem Drzewiecki ze Švecem, ale ich próby świetnie udaremnił Evan Cowley. Niewykorzystane sytuacje lubią się jednak mścić. Tak było i tym razem. Jegor Rożkow dopadł do krążka odbitego przez Kopřivę i umieścił go w siatce. Następnie goście próbowali się otworzyć i doprowadzić do remisu, ale świetnie bronił Cowley. Do szatni oba zespoły zjechały z jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy.

Gospodarze tuż po rozpoczęciu drugiej tercji zdecydowanie przycisnęli zespół z Krakowa. Efektem czego była bramka w 25. minucie autorstwa Aleksandra Gołowina. Rosjanin obrócił się z krążkiem, oddał strzał, "guma" odbiła się od słupka i mimo próby wybicia jej przed krakowskich defensorów, przekroczyła linię bramkową. Podopieczni Rudolfa Roháčka nie potrafili sobie poradzić, ze świetnie ustawionym taktycznie zespołem Marka Ziętary. Gospodarze konsekwentnie grali swoje i jedynie dobra postawa Kopřivy ratowała przyjezdnych przed stratą kolejnych bramek. Podopieczni Marka Ziętary zdołali jednak jeszcze przed przerwą strzelić trzecią bramkę. Jan Krasowskij z najbliższej odległości wykorzystał liczebną przewagę na 21 sekund przed końcem drugiej tercji. 

Cracovia nie zamierzała się jednak poddać i już po 47 sekundach trzeciej tercji strzeliła bramkę. Michal Vachovec zmienił lot krążka po strzale z niebieskiej Sordona czym zaskoczył Cowleya. Goście poczuli krew i w 46. minucie, grając w osłabieniu strzelili kontaktową bramkę. Damian Kapica znalazł się w sytuacji sam an sam z bramkarzem, ale Amerykanin wyczuł jego intencje, przy dobitce Kalinowskiego był jednak bez szans. Krakowianie dopięli swego w 52. minucie, a wyrównującą bramkę zdobył Emil Švec, który wykorzystał odbicie krążka za bramką i pokonał leżącego Cowleya. Gospodarze kompletnie się pogubili i to goście byli bliżej zdobycia czwartej bramki, ale gdańszczanom udało się dotrwać do końcowej syreny. W dogrywce złotą bramkę, która zapewniła MH Automatyce 7. miejsce po sezonie zasadniczym, zdobył Jan Steber. 

Gdańszczanie już w środę zmierzą się u siebie z PGE Orlikiem Opole w fazie preplay-off. Drużyna, która wygra dwa mecze awansuje do ćwierćfinału. Cracovia zaś w ćwierćfinale zmierzy się z JKH GKS-em Jastrzębie. 

MH Automatyka Gdańsk - Comarch Cracovia 4:3 po dogrywce (1:0, 2:0, 0:3, d. 1:0)
1:0 - Jegor Rożkow - Władisław Jełakow, Aleksandr Gołowin (07:54)
2:0 - Aleksandr Gołowin (24:13)
3:0 - Jan Krasowskj - Konstantin Tieslukiewicz (39:39, 5/4)
3:1 - Michal Vachovec - Mateusz Sordon (40:47)
3:2 - Kamil Kalinowski - Damian Kapica (45:32, 4/5)
3:3 - Emil Švec - Kasper Bryniczka, Karol Kisielewski (51:07)
4:3 - Jan Steber - Petr Polodna (62:44)

Sędziowali: Paweł Breske, Tomasz Radzik (główni) - Paweł Kosidło, Daniel Lipiński (liniowi)
Strzały: 34 - 41.
Minuty karne: 2 - 12.
Widzów: 1500.

MH Automatyka: Cowley - Cunik, Malý; Steber, Polodna, Vitek - Tieslukiewicz, Krasowskij; Jełakow, Rożkow, Gołowin - Pastryk, Lehmann; Danieluk, Mac. Rompkowski, Marzec - Dolny (2); Stasiewicz, Pesta, Samusienka.

Comarch Cracovia: Kopřiva - Kruczek, Gajor; Kalinowski (4), Kapica (2) - Mat. Rompkowski (2), Sordon; Bepierszcz (2), Vachovec, Csamangó - Jáchym (2), Ježek; Švec, Domogała, Drzewiecki - Kamienieu, Musioł; Kisielewski, Bryniczka, Zygmunt.



Powrót

Komentarze:

Gdańsk ma teraz fajną drużynę. Szkoda, że tak późno, ale nie zawsze wszystko się układa tak jak by się chciało. Tak czy inaczej gratulację.
Trener Rohacek wspomniał że przegrali przez kary i błędy Yndywidualne? aha i przez fatalne sędziowanie. Ale jego drużyna i tak było lepsza tylko Stoczni sie udało.
Ciekawe co powie Rohacek po ,cwiercfinalach z Jastrzebjem ? ze jego druzyna byla lepsza,tylko przegrala?
Gratulacje dla Marka Ziętary - najlepszy polski trener !
Ktoś mi wytłumaczy dlaczego w składzie zamiast Kamińskiego znalazł się Kisielewski?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V