Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4572

Jarosław Różański: Czapki z głów przed naszymi kibicami

2018-12-30 12:44:43

Kapitan hokeistów TatrySki Podhale Nowy Targ Jarosław Różański przyznaje, że po przegranym finale Pucharu Polski z JKH Jastrzębie pozostał olbrzymi niedosyt. – Daliśmy ciała – mówi doświadczony napastnik „Szarotek”.


Uczucie niedosytu po finałowej porażce 0:4, potęguje fakt, że dzień wcześniej „Szarotki” w kapitalnym stylu ograły 3:0 w półfinale zdobywcę Pucharu Polski sprzed roku i aktualnego Mistrza Polski, drużynę GKS Tychy.

Wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chcieliśmy iść za ciosem. Każdy mecz jest jednak inny. W półfinale wychodziło nam praktycznie wszystko, w finale można powiedzieć, że nic – przyznaje Różański, który w pewnym stopniu winę za porażkę bierze na siebie: – Może gdybym w pierwszej tercji przy wyniku 0:0 wykorzystał swoją sytuację, to ten mecz poszedł by w zupełnie innym kierunku. Zresztą, skuteczność to było to, co stanowiło główną różnicę między nami, a drużyną JKH – uważa „Różak”.

Kapitan „Szarotek” był pod ogromnym wrażeniem atmosfery jaką kibice Podhala stworzyli w trakcie meczu finałowego.

Już sama liczba naszych fanów na trybunach robiła wrażenie. Nie przypominam sobie, żeby w historii tak liczna grupa dopingowała nas w meczu wyjazdowym. To co wydarzyło się po finale, wsparcie jakiego nam fani udzielili było niesamowite. W swoim i reszty chłopaków imieniu, bardzo im za to dziękuję. Czapki z głów! – podkreśla Różański.



Powrót

Komentarze:

Przejechali 160 km żeby obejrzeć mecz.
Bohaterowie :D
W takim terminie . W takich korkach. Remontowaną zakopianką. To można już nazwać bohaterstwem :)
kibic - nie ośmieszaj się :P Jakie korki? Jaki termin?
Tez obawialem sie korkow i dlatego wyjechalismy wczesniej, ale bylo OK. A Termin... idealny, przynajmniej dla mnie.
Panie "emerycik" myślę że dla średnio inteligentnej istoty żyjącej na tej planecie jest rzeczą oczywistą że moja wypowiedź była w tonie żartobliwym. Ale cóż POZDRAWIAM
Skoro pokazaliście że jak Wam się chce to potraficie wygrać nawet z najlepszymi to pokażcie tak w następnych kolejkach, w PO i w finale PHL a wtedy my przed Wami będziemy ściągać czapki z głów. Trzeba chcieć żeby móc i odwrotnie a do każdego przeciwnika należy podchodzić jak do tego najlepszego i najbardziej nieprzewidywalnego - nikogo nie lekceważcie. W Finale Pucharu Polski graliście jakby wam się nie chciało zupełnie inaczej niż w półfinale a to widać i niema co tłumaczyć że nie wychodzi jak się nie chce.
Człowieku nie pogrążaj się dalej..... Widać było że brakło pary i od samego początku JKH lepiej wyglądało pod względem fizycznym niż My. Jeżeli nogi i ręce nie mogą to co narobisz...... Walczyli jak lwy, a jak tego nie widziałeś to jesteś ślepy jak Polscy sędziowie
"Mowa bywa srebrem a milczenie złotem"
Bodzio z całym szacunkiem Ty chyba inny mecz oglądałeś. jeśli walczyli jak lwy to chyba lwy na kacu :))))
Grali zupełnie inaczej niż w półfinale powoli bez ambicji zaczęli dopiero gonić wynik w trzeciej tercji i już było za późno.
Wynik dla mnie nie miałby znaczenia gdybym oglądał naprawdę ambitną grę a niestety takiej nie było. Regularnie oglądam wszystkie mecze Podhala, w większości na żywo i widzę że potrafią grać naprawdę w kratkę - czyli jak się im chce. W finale PP niech nie zwalają na zmęczenie bo mieli tylko dwie godziny mniej na odpoczynek niż JKH a mecze półfinałowe myślę że JKH miało bardziej wyczerpujący.
Co było to było pisałem żeby teraz się postarali dobrze grać bo widać było że ich na to stać trzeba tylko chcieć i tyle.
Tyle z mojej strony każdy może mieć inne zdanie.
Byłem na meczu i chyba jak wszyscy najgłośniej kibicowałem na końcu. Bo taki jest sport i nie sztuką jest kibicować gdy drużyna wygrywa. Zasłużyliście na ten doping meczem z Tychami. Tam wychodziło wszystko z Jastrzębiem nic i trudno. Teraz walczyć aby zachować trzecie miejsce w tabeli i uniknąć Cracovii w play off.
A jednak da się jechać i kibicować swojej drużynie i nikomu włos z głowy nie spadł.pozdrowienia z Tychów .
Polski Hokej dla KIBICÓW!!!
Panie Jarku i reszto druzyny, my kibice szarotek jestesmy tak samo glodni jakiegos trofeum jak Wy zawodnicy, moze i bardziej. Jak jest dobra gra to bedziemy chwalic, jak jej brak to bedziemy krytykowac. Tak juz jest i tak bedzie. Czekamy na obrone trzeciego miejsca i bedzie OK. Tylko Podhale!!!
Bo kibice w Nowy Targu spragnieni są spektakularnego sukcesu a z Valtonenem jest to możliwe.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V