Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11823

Góralski charakter

2018-12-27 22:45:04

Hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ zagrają w piątkowym finale Pucharu Polski! W dzisiejszym półfinale „Szarotki” sprawiły olbrzymią niespodziankę, ogrywając gospodarza turnieju finałowego PP i jednocześnie zdobywcę tego trofeum sprzed roku, drużynę GKS Tychy.

Podhale świetnie „weszło” w mecz i już w 7. minucie prowadzenie dał mu Kacper Guzik, który mimo niełatwej pozycji posłał krążek tuż pod poprzeczkę bramki gospodarzy. Wynik 1:0 dla „Szarotek” utrzymał się do końca pierwszej tercji, mimo jeszcze kilku kolejnych bramkowych szans z obu stron.

Nowotarżanie trudne momenty przeżywali głównie podczas dwóch okresów gry w liczebnym osłabieniu. Wtedy jednak na wysokości zadania stanął w bramce Przemysław Odrobny. Podhale też raz w tej odsłonie przez dwie minuty miało jednego zawodnika więcej na lodzie, ale i John Murray był na posterunku.

W drugiej tercji „Szarotki” nadal imponowały przede wszystkim żelazną konsekwencją w grze obronnej, dzięki czemu nie pozwalały gospodarzom rozwinąć skrzydeł. W ofensywie zaś nowotarżanie czyhali na swoje kolejne okazje dwie z nich wykorzystali! Najpierw w 31. minucie, kiedy na ławce kar odpoczywał jeden z zawodników GKS, Krzysztof Zapała wykazał się przytomnością umysłu i w zamieszaniu pod tyską bramką, wepchnął krążek za plecy Murraya.

W 34. minucie na 3:0 efektownym strzałem z bekhendu podwyższył Krystian Dziubiński. W międzyczasie, jedną z kluczowych interwencji tego meczu popisał się Odrobny, który wygrał starcie jeden na jeden z Michaelem Cichym.

Początek trzeciej tercji to szturm na nowotarską bramkę, niemających nic do stracenia tyszan. Podhalanie tego dnia byli jednak monolitem w defensywie, „murem” którego rywale nie byli w stanie nawet lekko naruszyć i w efekcie wynik 3:0 dla „Szarotek” utrzymał się już do końca regulaminowego czasu gry.

Rywalem „Szarotek” w piątkowym finale (początek godzina 19.45) będzie JKH GKS Jastrzębie, który także sprawił niespodziankę w swoim półfinale, ogrywając faworyzowany zespół Tauronu KH GKS-u Katowice.

Przede wszystkim jesteśmy bardzo z siebie zadowoleni. Zrobiliśmy to, co sobie założyliśmy na ten mecz. Przystąpiliśmy do niego z dużą pokorą, odpowiedzialnością i przede wszystkim wiarą w to, że jesteśmy dobrą drużyną i że potrafimy góry przenosić. Na pewno szybko zdobyty gol nam pomógł, ale to też była konsekwencja naszej dyscypliny i dobrego przygotowania do meczu. Ogólnie bramki jakie zdobyliśmy nie były może przepiękne, ale na pewno wypracowane. Teraz mamy parę godzin na odpoczynek i jutro walczymy w finale, gdzie nie ma faworyta. Zdecyduje dyspozycja dnia – ocenił Marcin Kolusz, gracz Podhala.

Tychy to bardzo dobry zespół. Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo ciężki mecz, ale zagraliśmy dzisiaj bardzo dobrze jako drużyna. Byliśmy bardzo dobrze zdyscyplinowani, podejmowaliśmy mądre decyzje. Gdy trzeba było iść mocniej forechekingiem, robiliśmy to. Kiedy trzeba było zablokować dostęp do tercji, udało nam się to. Generalnie bardzo podobał mi się dzisiaj mój zespół – powiedział Tomek Valtonen, trener „Szarotek”.

Gratuluje Podhalu. Rozegrało bardzo dobre spotkanie. Zaprezentowali ogromne zaangażowanie i to było widać. Przeciwnik grał dzisiaj lepiej we wszystkich elementach. Ich bramkarz w trudnych momentach podtrzymał zespół. To było to Podhale, w jakim ja grałem 25 lat temu – powiedział Andrej Husau, trener GKS-u Tychy. – Wszyscy czekali na finał Katowice – Tychy, ale taki jest sport i taki jest hokej. My musimy pogodzić się z porażką i wyciągnąć z niej wnioski.

GKS Tychy – TatrySki Podhale Nowy Targ 0:3 (0:1, 0:2, 0:0)
0:1 - Kacper Guzik - Bartłomiej Neupauer, Joonas Sammalmaa (07:42),
0:2 - Krzysztof Zapała - Joonas Sammalmaa, Eetu Koski (30:40, 5/4)
0:3 - Krystian Dziubiński - Jarosław Różański (36:39)

Sędziowali: Paweł Meszyński, Paweł Breske (główny) – Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi).
Minuty karne: 16-14.
Strzały: 31-30.
Widzów: ok. 2500.

GKS: Murray – Pociecha (2); Ciura (2); Sýkora, Komorski, Michnow – Bryk, Górny; Gościński, Rzeszutko, Bagiński (4) – Kotlorz (2), Jeronau; Klimienko (2), Cichy (2), Szczechura – Kolarz (2); Jeziorski, Galant, Witecki oraz Kogut.
Trener: Andrej Husau.

Podhale: Odrobny – Wajda (2), Tolvanen (2); Różański, Dziubiński, Koski – Jaśkiewicz (4), Kolusz; Sammalmaa (2), Neupauer, Guzik – Hovinen, Moksunen; Siuty, Zapała (2), Michalski – Mrugała (2), Dutka; Worwa, D. Kapica, Słowakiewicz.
Trener: Tomek Valtonen.



Powrót

Komentarze:

graty górale! W defensywie mecz miodzio - Tyszanie bezradni. Wybranie zawodnika meczu - Guzika - to chyba z sentymentu, że nam majstra zdobył. Graczem meczu Odrobny i to bez słów.
Bezradność GKSu w ataku niepokojąca. Chyba ości z karpia jeszcze uwierają.
Nie pozostaje nic innego jak czekać na playoffy - mogą być niespodzianki. Faworyt nic nie znaczy, póki nie wyjdzie na lód i nie zostawi tam serca.

Fajnie było zobaczyć i usłyszeć kibiców Podhala. Polski hokej dla kibiców! No i mam nadzieję, widzimy się w playoff!
gratulacje
No i gitara :) To chyba pierwszy mecz w sezonie w którym Podhale zagrało taktycznie od 1 do ostatniej minuty. Oby jutro równie konsekwentnie, bo kto wie czy nie cięższy mecz się szykuje.
jutro wszystkie scenariusze możliwe, oby mecz był fajny do oglądania bo drużyny mogą być trochę "zajechane", do tego często nasze mecze to takie partie szachów a wiadomo jaka stawka jutro
No to jedni i drudzy papierowi faworyci mają jutro wolne :D
Valtonen okazał się lepszym taktykiem od Husaua ;)

Gratulacje z Gdańska :)
Gratulacje dla PNT. Powodzenia w finale
Szkoda słów na te tyskie gwiazdy za co wy chłopaki kasę bierzecie 60 min i nawet jedna bramka nie strzelona. Powinni was wygwizad i z paroma zawodnikami się pożegnać.
Krótko, daliśmy się wypunktować mimo że pierwsza część meczu należała do nas i w zasadzie powinien być taki sam wynik tylko w drugą stronę, no ale Podhale właściwie nie popełniło błędu przez 60 minut, a my w przeciwieństwie do Jastrzębia z minuty na minutę gorzej, a później to już sami sobie robiliśmy pod górkę bezsensownie i przegraliśmy w głowach. Szacunek dla tych 80 górali co byli, a reszta niech się wstydzi przed kolegami, że wolą krzyczeć w internetach jak to nie można na mecz pojechać, zamiast wziąć i pojechać.

Osobne zdanie na temat sędziów, dają ich 4 a i tak prostych i ewidentnych rzeczy nie widzą, że nawet ślepy z kilometra by zauważył.
o jakich błędach mowa, jeśli wolno spytać?
Choćby przerwanie gry jak krążek odbija się od siatki zabezpieczającej i to nie był pojedynczy przypadek, jeden może niezauważyć jak krążek był nad nim, ale od tego jest reszta. Choćby uderzenie bramkarza kijem w okolicę maski po tym jak złapał krążek. Jeszcze coś tam było ale nie pamiętam teraz.
Znowu nie przesadzaj z tym uderzeniem w kask....to było klepnięcie patką i bardziej w ramię, niż kask - reszta to już aktorstwo bramkarza Tychów.....ale owszem zgadzam się, że sędziowanie mogło być lepsze. Bodajże Klimenko zaatakował łokciem głowę Samalmy a dostał karę 2 minut za natarcie ciałem......
PS: Czekałem na bójkę Bagińskiego z Hovinenem. Bagiś dzisiaj zagrał z Podhalem pięknie osłabiając Tychy w kluczowych momentach.
U tyskich widać że nie ma "drużyny" w drużynie to samo jest w Oświęcimiu mimo regularnej wyplaty wydawało by się ze to to diesel na milion kilometrów ale tak nie jest trzeba poczuć to coś...
gbr 22 . Jak krążek odbija się od siatki, to trzeba przerwać grę.
Kunta, wiem, chodziło o to że nie przerwali.
Święta prawa "Za co Wy chłopaczki bierzecie pieniążki" które są Wam co miesiąc przesyłane na konto?
Wywalić co niektórych bo się tutaj zasiedzieli i biorą kasę za nic.
Fajnie że przyjechali kibice PODHALA i dopingowali swój zespół.POLSKI HOKEJ DLA KIBICÓW!!!
Gratulacje dla szarotek i Jastrzębia ponieważ należał Wam się ten finał.

P.S
Mam do sprzedania taniej dwa bilety na jutrzejszy finał jak coś pisać skudo864@gmai.com
Brawo Podhale dzbanom dziekujemy
pepe i po co te "dzbany" , dajesz się podpuszczać motłochowi :(
Ty piz du siu wiesz co ten dzban znaczy wogole
major a o kim piszesz motłoch?
Gratulacje dla Podhala taktycznie mecz rozegrali po mistrzowsku (tym bardziej cieszy że drużynę ustawił tak trener kadry) a jutro zobaczymy co się wydarzy. Gratulacje dla zwycięzców i szacunek dla pokonanych pozdro
I jeszcze jedno, tak na marginesie - zazdroszczę Piekarskiemu :P
biedny Piekarz , non stop w czopce bo mu włosy stanęły :)
Chodzę na hokej od nastu lat ale tak słabych Tychów chyba jeszcze nie widziałem!! Kotlorz słaby na maksa obcokrajowcy do wywalenia słabi , chciałem poogladc fajny mecz a tu tragedia bo można przegrać taki jest sport ale po jakiejś grze !!
Trener valtonen w jednym z wywiadów mówił że Finowie w Podhalu grają za 300 euro GKS drużyna za 6/8 milionów złotych??
Skąd masz gościu takie dane?z kosmosu?jak nie masz pojęcia o kwotach to się nie wypowiadaj bo po prostu *osz!
Łapka w górę od wszystkich którzy cieszą się, że JKH i Podhale wyjebłao pazerny PZHL.
Dałbym więcej ale się nie da
Tłuste brzuchy przeszkadzały. Podhale 2 razy szybsze. Za kilka miesięcy wietrzenie zalatującej moczem szatni
Wielkie Gratulacje Podhale ! zasłużone zwycięstwo ! Szkoda mi Naszych chłopaków ale niczym nie zasłuzyli w tym meczu na wejście do finału :(
Oglądałem K-wice z JKH a potem GKS.Pierwszy mecz znacznie lepszy i gratulacje dle Jastrzębia że doszli wynik i potrafili wygrać Czy potrafią grać na wyższych obrotach dzień po dniu zobaczymy za chwilę.Przyglądałem się też niektórym kibicom GKS-u cieszącym się z przegranej K-wic ryczącym o połamanych kościach itd i patrzyłem na ich głupie gęby po łomocie do zera z Podhalem. Było cicho i straszno.
Gratulacje dla Podhala i sukcesu w finale
Tydzien temu pisalem ze final bedzie Podhale-Jkh. Ale to bylo bardziej pobozne zyczenie... A jednak!!! Brawo!!! Hej hej Podhale!
Najważniejsze jest to że tyszy wygrały historyczny mecz w LM! Mega sukces na skalę światową. Reszta nie ważne.
Wzbogaciłem się o dobrą sumę pieniędzy po wczorajszym pseudo blamażu "piwoszy" juhuuuu pozdro dla gimbazy
A i pan z numerem 3 z tyszow, zagrał na swoim poziomie. Tak jak kilka lat temu w Sanoku. Kary w mega momentach i super piękne zachowanie. To tego pana nie opuszcza. Czas mu zmienić środowisko. Bo chłopina cierpi na brak tlenu i bryzy morskiej :)
Normalnie bym poradził dobrego specjalistę, bo obsesje można leczyć. Ale obawiam się, że wejdziesz do gabinetu i zobaczysz w białym kitlu Bagińskiego.
Bardzo madra taktycznie gra Szarotek-druzynie gospodarzy nie wychodzilo nic.No coz taki jest sport choc jak niektorzy Tyszanie pisza przy takim budzecie ci zawodnicy po prostu slabi.No i kupon u buka mi zawalili heh
No niestety, źle się na to patrzyło, aż w oczy szczypało. Mam jedynie nadzieję, że ten kubeł zimnej wody (z górskiego potoku) orzeźwi paru zawodników, żeby w PO wiedzieli po co na lód wychodzą.
Brawo Szarotki, coraz bardziej widac mysl szkoleniowa.Tychy zostaly pozbawione argumentow, calkowicie wybite z rytmu bardzo konstruktywna, madra obrona.Przesuniecie Marcina Kolusza do obrony bylo bardzo ryzykownym pomyslem, ale jak widac przynoszacym duzo dobrego Podhalu.Bardzo mi sie podoba spokoj w jaki Marcin wyprowadza krazek.Wystarczy jeden zwod,przeniesienie ciezaru ciala na inna noge i sposob w jaki gubil napastnikow GKS-u zapraszal do oklaskiwania doswiadczenia tego zawodnika.
Fini powoli coraz pewniej, jeszcze tylko potrzebujemy Kazka w swojej optymalnej dyspozycji oraz Guzika i mozna walczyc z kazdym .
Dzisiaj zapowiada sie super pojedynek walczakow.Trener JKH zyczyl sobie Podhale w finale i Je ma, wiec tylko zebu sedziowie nie zepsuli widowiska.
* finowie
Fińczyki* :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V