Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 12317

Mapping i osiem serii rzutów karnych (WIDEO)

2018-12-18 21:08:21

W najciekawiej zapowiadającym się meczu 31. kolejki Polskiej Hokej Ligi Unia Oświęcim pokonała po rzutach karnych Comarch Cracovię 5:4. Decydujący cios zadał Jakub Šaur, który jako jedyny wykorzystał dwa najazdy.


Nie da się ukryć, że z naszych ostatnich siedmiu meczów, ten był tym najsłabszym. Możemy być zadowoleni jedynie z tego, że w trzeciej tercji wydostaliśmy się z solidnych tarapatów i odrobiliśmy dwubramkową stratę – nie ukrywał 26-letni obrońca. 

Nim spotkanie się rozpoczęło blisko dwutysięczna publika obejrzała pierwszy w PHL pokaz mappingu. Projekcja multimedialna zawierała ujęcia z szatni, a także zmagania biało-niebieskich na lodzie. To wszystko zostało okraszone stosowną muzyką. 


Pluszowe trafienie Kowalówki

Niemniej mecz nie stał na najwyższym poziomie. W szeregach obu ekip sporo było niedokładności i prostych indywidualnych błędów. W tych okolicznościach lepiej odnaleźli się krakowianie. Wynik spotkania w 6. minucie otworzył Michal Vachovec, który po świetnym podaniu Štěpána Csamangó precyzyjnie przymierzył z bekhendu. 

Gospodarze szybko wyrównali. Jan Daneček wygrał wznowienie, a Adrian Kowalówka zaskoczył Michaela Łubę potężnym uderzeniem spod linii niebieskiej. Dla kibiców był to sygnał, aby w ramach akcji Teddy Bear Toss rzucić maskotki na lód. Chwilę później młodzi zawodnicy UKH uprzątnęli taflę i spotkanie zostało wznowione.
 
Radość oświęcimskich kibiców nie trwała zbyt długo, bo sposób na Michala Fikrta znalazł Adam Domogała. Krakowski napastnik sprytnie przekierował do bramki wrzutkę Patryka Noworyty. Po pierwszej osłonie było więc 2:1 dla „Pasów”.


Dwie bramki zaliczki

Po zmianie stron goście dołożyli trzeciego gola. Na listę strzelców wpisał się Dawid Musioł (zastąpił w trzeciej parze kontuzjowanego Damiana Szurowskiego), popisując się soczystym uderzeniem spod linii niebieskiej. 

W 31. minucie oświęcimianie zdobyli kontaktowego gola po efektownej akcji Petera Tabačka, który z rywalem na plecach zjechał z lewego skrzydła i sprytnym strzałem pokonał Michaela Łubę. W ten oto sposób 33-letni napastnik zrehabilitował się za to, że 90 sekund wcześniej nie wykorzystał sytuacji sam na sam.

Gospodarze ruszyli do przodu, lecz zamiast doprowadzić do wyrównania stracili czwartego gola. Tym razem niepewną interwencję Fikrta wykorzystał Kapica, który dobił uderzenie Domogały. 


Skuteczny pościg

Mogło się wydawać, że po tym ciosie oświęcimianie już się nie podniosą. Tymczasem w trzeciej odsłonie zagrali odważniej i odrobili straty. Najpierw w przewadze trafił Iiro Vehmanen, a do wyrównania doprowadził Jan Daneček, który wykorzystał podanie zza bramki Sebastiana Kowalówki. 

Do końca regulaminowego czasu gry wynik już się nie zmienił. Rozstrzygnięcia nie przyniosła też dogrywka, więc sędziowie zarządzili serię rzutów karnych. Najazdy lepiej wykonywali biało-niebiescy i to na ich konto trafiły dwa punkty. 


Powiedzieli po meczu:

Rudolf Roháček, trener Cracovii: – Uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Dziś po kontuzjach Szurowskiego, który sezon ma już praktycznie z głowy oraz Noworyty rozleciała nam się formacja obronna. Młody atak młodzieżowej reprezentacji Polski zagrał dziś na tyle, na ile mógł. Zmęczenie po turnieju było u tych zawodników bardzo widoczne. De facto graliśmy na dwie piątki i był osiągnęliśmy dobry wynik. Troszkę szkoda, że w trzeciej odsłonie nie udało nam się utrzymać zaliczki. Proste błędy i Unia wyrównała. Później dogrywka, karne, które są loterią. Unia zdobyła w nich o jednego gola więcej i wygrała. Gratuluję jej zwycięstwa, a swojemu zespołowi dziękuję za to, co dziś zaprezentował.

Jiří Šejba, trener Unii: – Nie rozpoczęliśmy tego meczu zbyt dobrze. Między formacją ataku, a obrony było wiele dziur. Niepotrzebnie ryzykowaliśmy na linii niebieskiej, za mało strzelaliśmy i to właśnie dlatego przegrywaliśmy 1:3. Po zdobyciu kontaktowego gola, zamiast uspokoić grę w tyłach, straciliśmy prostego gola. Przy wyniku 2:4 szansa na punkty była niewielka, ale w trzeciej odsłonie postawiliśmy wszystko na jedną kartę i wyrównaliśmy. Dzisiaj nasi obrońcy pokazali, jak się strzela bramki. Mam nadzieję, że okoliczności tego zwycięstwa podbudują nasz zespół przed meczem z JKH.
 


Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 5:4 k. (1:2, 1:2, 2:0, d. 0:0, k. 3:2)
0:1 - Michal Vachovec - Štěpán Csamangó, Patryk Noworyta (05:28),
1:1 - Adrian Kowalówka - Jan Daneček (08:10),
1:2 - Adam Domogała - Patryk Noworyta, Emil Švec (15:36),
1:3 - Dawid Musioł - Łukasz Kamiński (27:05),
2:3 - Peter Tabaček - Andrej Themár, Iiro Vehmanen (31:43),
2:4 - Damian Kapica - Adam Domogała, Dawid Musioł (33:06),
3:4 - Iiro Vehmanen - Juha Kiilholma, Miloslav Jáchym (44:45, 5/4)
4:4 - Jan Daneček - Sebastian Kowalówka, Peter Bezuška (55:38),
5:4 - Jakub Šaur - decydujący rzut karny.

Rzuty karne: 
Unia: Vehmanen (+), Daneček (-), Šaur (+), Gruszka (-), Kiilholma (-), Vehmanen (-), Themár (-),  Šaur (+).
Cracovia: Domogała (-), Kapica (-), Vachovec (+), Bepierszcz (+), Švec (-), Vachovec (-), Bepierszcz (-), Domogała (-).

Sędziowali: Mariusz Smura (główny) – Piotr Matlakiewicz, Marcin Młynarski (liniowi).
Minuty karne: 2-6.
Strzały: 35-31. 
Widzów: ok. 1800.

Unia: Fikrt – Šaur, Vehmanen; Tabaček (2), Kiilholma, Themár – Ježek, Bezuška; Gruszka, Daneček, S. Kowalówka – Jáchym, Maciejewski;  Piotrowicz, Wanat, Adamus – A. Kowalówka, Gębczyk; Prusak, Paszek, Malicki. 
Trener: Jiří Šejba

Cracovia: Łuba – Kruczek, Sordon; Švec, Domogała (2), Kapica – Rompkowski, Noworyta; Bepierszcz, Vachovec, Csamangó – Kamienieu (2), Szurowski; Kamiński, Zygmunt (2), Brynkus oraz Musioł.
Trener: Rudolf Roháček



Powrót

Komentarze:

Dobrze ze mimo słabej gry udało się wygrać. Ps. Ciekawe co tym razem obserwator napisze o sędzia h? Że tym razem też było ok?
obstawiłem 4-3 Unia a tu dopsko :( stary ten wyżej posta pomylił ?
Musisz mu wybaczyć. Mają swoje 5 minut a potem znów 20 lat posuchy.
Pokaz przed meczem miał z mappingiem tyle wspólnego co koń z koniakiem. Ale co tam, niech próbują. Może w końcu się uda. A co do meczu? Momentami (długimi) wyglądało jakby grała drużyna ósma z dziewiątą. Punkty podobnie jak pieniądze nie śmierdzą. Zatem dobre i dwa.
To byl pierwszy taki pokaz w lidze takze nie mozna sie spodziewac od razu takich pokazow jak w nhl, moim zdaniem i tak to niezle wygladalo, szkoda ze hokeisci sie nie dostosowali i byla jedna wielka slizgawka ale chociaz byly emocje w karnych, no i frekwencja jak na wtorek to bardzo dobra
szymek9895 dlatego napisałem niech próbują.
Ta maszyna jest nasz czy tylko na dziś pozyczona?
Maping widziałem w Tauronie na MŚ i był spoko. tu trochę za dużo filmów, za mało animacjii. Ale i tak na plus, coś się wreszcie dzieje
Mapping rzucany na lód z wysokości trybun nigdy nie będzie dobry. Kąt padania powoduje, że obraz jest trapezowy i zniekształcony. Tylko rzut z góry ( kąt zbliżony do prostego) i minimum 3 źródła gwarantują poprawność obrazu. Ale tak jak napisałem, niech próbują.
chyba wypożyczona choc moze jako dodatek do telebimu :D troche dopracowac i bedzie miazga
Fakt
Mapping-pierwsze koty za płoty. Co do meczu. Zwycięstwo rodziło się w wielkich bólach. Brakowało dokładności i szybkości na dodatek Fiki broni bardzo niestabilnie. Cóż lepiej wygrać po brzydkim meczu, niż pięknie przegrać. Unia!
Szkoda, że nie wygraliśmy za 3 pkt bo przy obecnym terminarzu łatwiej będzie z szóstki wyrzucić craxę niż toruń, ale z przebiegu meczu należy się cieszyć z 2 pkt. Wynik zdecydowanie lepszy niż gra, oby to było motywacją do jeszcze większej pracy.
szkoda że trener boi się postawić na młodego bramkarza w ciężkich meczach ale niestety walczymy o 6 i pewnie temu oby nie straciliśmy go na następny sezon
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V