Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4109

Orlik się postawił, ale to Zagłębie zgarnęło trzy punkty

2018-10-30 21:15:41

Grający na trzy piątki PGE Orlik Opole postawił się hokeistom Zagłębia Sosnowiec, lecz nie wystarczyło to na zdobycie choćby jednego punktu. Ostatecznie Zagłębie wygrało 5:4, zdobywając w 56. minucie decydującego gola za sprawą niezawodnego Vladimíra Luki.


Pierwsza tercja zdecydowanie należała do Zagłębia, ze względu na sporą ilość wykluczeń dla Orlika. W 13. minucie Marek Kaluža otworzył wynik spotkania, dobijając wcześniejszy mocny strzał Łukasza Rutkowskiego. 52 sekundy później Lukáš Martinka  podwyższył prowadzenie gości na 2:0. 

Na odpowiedź opolan nie musieliśmy długo czekać i już w 16. minucie Aleksiej Trandin pokonał Rafała Radziszewskiego strzałem od zakrystii. Gospodarze próbowali jeszcze kilka razy stworzyć sobie sytuację strzelecką, ale nie udało im się podwyższyć wyniku.

Początek drugiej tercji także należał do gości. W 26. minucie wynik trzeciego gola dla Zagłębia zdobył Vladimír Luka. Na hokeistów Orlika ten fakt podziałał mobilizująco. Już 12 sekund później mogliśmy zobaczyć wspaniały atak Martina Przygodzkiego i efektowną bramkę Władisława Jełakowa. 

Ten gol dodał podopiecznym Jacka Szopińskiego siły i już minutę później remisowali z sosnowiczanami. Mocym uderzeniem zza bulika popisał się Alexis Svitac, a guma przemknęła pomiędzy parkanami Rafała Radziszewskiego. Opolanie dominowali już do końca tercji, jednak mimo świetnej gry nie udało im się zmienić wyniku.

Ostatnia odsłona również była bardzo wyrównana. Obie drużyny próbowały zmienić wynik spotkania i dopiero w 47. minucie Mykyta Bucenko pokonał z bliska Tuomasa Tolonena. Orlik jednak nie pozostał dłużny i trzy minuty później w ogromnym zamieszaniu podbramkowym trafił Sebastian Szydło. Chwilę później karę za rzucenie na bandę otrzymał Marek Kaluža, jednak gospodarzom nie udało się wykorzystać gry w przewadze.

I to się zemściło, bo w 56. minucie na listę strzelców wpisał się Vladimír Luka. Był to cios, po którym podopieczni Jacka Szopińskiego już się nie podnieśli.


Powiedzieli po meczu:

Marcin Kozłowski, trener Zagłębia: – Przy stanie 3:1 nie powinnyśmy oddać tak tercji, stało się inaczej, ale walczyliśmy do końca. Cieszymy się, że z tak ciężkiego terenu wywozimy 3 punkty. Mimo że Opole przegrało w Tychach 2:10, to uważam, że mają naprawdę dobry skład i jeszcze nie jednej drużynie urwą punkty.

Jacek Szopiński, trener Orlika: – Mamy swoje kłopoty, jeszcze w dzisiejszym meczu wypadł nam Bartek Bychawski. Musieliśmy grać w zasadzie na 14 zawodników i troszeczkę brakło zarówno szczęścia, jak i konsekwencji. Ubytek ten było bardzo widać, decyzje sędziów też dziwiły. Dostaliśmy masę kar, straciliśmy sporo sił w osłabieniach. Drużyna zostawiła serce na lodzie, walczyła, bo zawsze walczymy do końca. Dzisiaj mecz był bardzo wyrównany, pierwsze bramki niestety łatwo stracone, ale potem ciągle równaliśmy do rywali. Brakło łutu szczęścia do zdobycia tej piątej bramki Nie mamy równych szans, nasza kadra jest niestety dość wąska i przy ubytkach niestety to widać.


PGE Orlik Opole - Zagłębie Sosnowiec 4:5 (1:2, 2:1, 1:2)
0:1 Marek Kaluža - Łukasz Rutkowski, Kamil Charousek (13:22, 5/4)
0:2 Lukáš Martinka (14:14)
1:2 Aleksiej Trandin - Władisław Jełakow (16:57)
1:3 Vladimír Luka - Damian Słaboń, Tomáš Káňa (26:04, 5/4)
2:3 Władisław Jełakow - Martin Przygodzki, Aleksiej Trandin (26:16)
3:3 Alexis Svitac - Sebastian Szydło (27:38)
3:4 Mykyta Bucenko - Adam Jaskólski, Łukasz Rutkowski (47:38)
4:4 Sebastian Szydło - Alexis Svitac, Arkadiusz Kostek (50:27)
4:5 Vladimír Luka - Tomáš Káňa, Lukáš Martinka (56:08)

Sędziowali: Sebastian Kryś (główny) - Dariusz Pobożniak, Daniel Lipiński (liniowi)
Minuty karne: 12-12
Strzały:
47-54
Widzów: 130

PGE Orlik: Tolonen - Kostek, Obrał (2); Przygodzki, Jełakow (2), Trandin - Gawlik (2), Wojdyła (2); Skrodziuk, Gołowin, Wolkou - Sznotala, Gorzycki; Svitac, Szydło, Rzekanowski.

Zagłębie: Radziszewski - Działo, Charousek; Jarosz, Słaboń, Kozłowski - Martinka, Kaluža (12); Luka, Káňa, Sikora - Horzelski, Podsiadło; A. Jaskólski, Rutkowski, Bucenko - Domogała, Duszak; Gniewek, Pędraś, Jerasow.



Powrót

Komentarze:

Brawo dla Orlika za walke i wielkie zaangazowanie potrafilismy sie postawic teorytycznie mocniejszej druzynie. 3-cia bramka dla Orlika pokazala, ze trzeba strzelac z kazdej pozycji, bo w kazdej chwili bramkarz moze popelnic blad i tak tez bylo w tej sytuacji. Doskonaly mecz dzis zagral nasz bramkarz, broniac wiele doskonalych uderzen. Gralismy na 5- ciu obroncow i dalismy rade kondycyjnie jeszcze raz wielkie brawa dla zawodnikow. Patrzac na problemy Polonii Bytom wydaje sie, ze mamy duze szanse sie utrzymac w tej lidze co bedzie duzym sukcesem.
Gdyby to Orlik miał spaść oznaczało by to koniec hokeja w Opolu. Niestety jak sami o tym mówicie zaangażowanie miasta jak i nawet zarządu Orlika jest nieudolne. A to przekłada się na wynik sportowy. Kibice na na lodowisku sprawiają wrażenie jakby znaleźli się tam przez przypadek. Akurat przechodzili i zauważyli, że ktoś gra w hokeja to sobie popatrzą. Jeszcze dwa sezony temu Orlik zaczynał sezon z przytupem od kilku zwycięstw pod rząd. Ten sezon jest taki sobie. Może w końcu drużyna odpali. Do tego potrzebni są jeszcze kibice, aby wszystkim się chciało.
Trzeba spokojnie podejść do sezony zasadniczego, bo trener Szopiński zejdzie nam na zawał. Walkę o utrzymanie mamy jak w banku i oby się udało. Orlik Opole!!
Czekam aż na trybunach będzie tylko Pan S ze swoją żoną. Jak widać po frekwencji chyba nastąpi to niebawem. Wtedy S. dopnie swego, będzie miał Orlika tylko dla siebie
nie pierdzi*l tylko przyjdż i kibicuj w niedzielę, jak nic trzeba brać teraz przykład z kibiców Naprzód Janów. Orlik do Boju!!!
Wro86 ja się już na Toropolu nie pojawię, z przynajmniej 2 powodów: 1. Żal patrzeć jak chłopaki męczą się grając z 3 nominalnych obrońców, 2. Nie chodzę tam gdzie mnie nie chcą, a skoro klub nie szanuje swoich kibiców, blokuje ich na fb i usuwa wpisy, to o czym tu rozmawiać? Szkoda nerwów.
Żal będzie jak nie będzie hokeja w Opolu. We wtorki zawsze jest mało kibiców. W sytuacji, w której jesteśmy tylko dobra frekwencja i wsparcie kibiców może pomóc Orlikowi. RyhooS grają zawodnicy nie właściciele, dawaj na mecz. Moim zdaniem to żaden protest nie chodzić, a wparcie każdego dla klubu (zawodników) jest teraz bezcenne. Łatwo i przyjemnie było kibicować jak grał Cichy i Muray, a teraz wygląda jak by w Opolu same obrażalskie ,,pały'' były...
Ryhoos nie jestem specjalistą ale jeśli ktoś twierdzi że klub jest żle prowadzony to powinien udzielić pomocy i rady,a nie jak 90% Polaków narzekać.
Nitro o czym Ty piszesz? Przecież do SS żadne rady nie trafiają, oni wiedzą najlepiej. Za propozycję na temat marketingu choćby zostałem zablokowany, a moje komentarze usunięte. Ja już po prostu nie zamierzam wspierać kieszeni tych dwóch buców. Pozostaje czekać na spadek i obudowę hokeja z innym zarządem
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V