Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 13248

Mariusz Czerkawski: Potrzebujemy rewolucji

2018-05-02 15:20:41

Reprezentacja Polski w przyszłym sezonie będzie występować w Dywizji IB. Mariusz Czerkawski, jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego hokeja, ocenił węgierski czempionat i wskazał największe mankamenty w grze biało-czerwonych.


"Orły" bardzo słabo spisały się w tegorocznych mistrzostwach świata zaplecza elity. Podopieczni Teda Nolana rozpoczęli je od porażki 1:3 z Włochami, później wygrali 4:2 ze Słowenią i nadzieje naszego zespołu odżyły. Później nasz zespół przegrał kolejno z Wielką Brytanią (3:5), Węgrami (2:3) i Kazachstanem (1:6).

– Wydaje mi się, że przegraliśmy te mistrzostwa w zasadzie już na samym początku. W pierwszym meczu z Włochami była spora szansa, by odnieść zwycięstwo, ale niestety przytrafiło nam się kilka błędów. Później była wygrana ze Słowenią i przed meczem z Wielką Brytanią znów rozbudziła się nadzieja. Niestety Brytyjczycy wygrali z nami ten mecz i muszę tu powiedzieć, że łatwo jest krytykować poszczególnych zawodników i poszczególne punkty – twierdzi Czerkawski.

Były zawodnik New York Islanders, Boston Bruins i Toronto Maple Leafs podkreśla, że na wyniki reprezentacji wpływ ma także słaby poziom ligi. Trzon naszej kadry na co dzień występuje właśnie na naszych krajowych taflach.

– Słabość naszego hokeja ciągnie się od PZHL-u, poprzez szkolenie i polską ligę. Nie jesteśmy w stanie wszyscy dogadać się w tak kluczowych elementach jak zmniejszenie ligi, by te rozgrywki były jeszcze bardziej emocjonujące. Za takimi rozwiązaniami opowiadają się choćby Wojciech Tkacz czy znakomity trener Walenty Ziętara. Dzięki takiemu rozwiązaniu mecze będą „ciaśniejsze rezultatowo”, czyli tak jak na mistrzostwach. Trzon reprezentacji powinni tworzyć zawodnicy grający poza granicami naszego kraju, jak ma to miejsce choćby w piłce nożnej. Niestety nasza kadra budowana jest wyłącznie o zawodników występujących w naszej lidze, dlatego trzeba podnieść poziom tych rozgrywek. Polski Związek Hokeja na Lodzie chce jednak, by te rozgrywki były jak najbardziej liczne, bo każdy z klubów płaci przecież za licencję – wyjaśnia.

"Marre" jest także zdania, że wpływ na nasze wyniki miały również nieobecności kilku czołowych zawodników. W Budapeszcie zabrakło choćby kontuzjowanych Patryka Wronki i Grzegorza Pasiuta oraz mającego problemy natury osobistej Michaela Cichego.

– Te absencje na pewno w pewien sposób odbiły się na naszej dyspozycji, ale trzeba walczyć z przeciwnościami losu. Dobrze spisali się nasi bramkarze, brak skuteczności, nawyki z naszej ligi na pewno przełożyły się grę na arenie międzynarodowej. Trzeba blokować zawodników, pracować kijem i czyścić przedpole. Hokej jest grą bardzo szybką, najszybszą na świecie i mocno skomplikowaną. To powoduje, że niektórych wariantów nie możemy podtrzymać przez pełne sześćdziesiąt minut. Owszem mieliśmy świetne momenty, ale to było za mało. Nie było konsekwencji w całym meczu – ocenia Mariusz Czerkawski.

Jeden z najlepszych zawodników w historii polskiego hokeja zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt. Otóż nasz zespół łapał zbyt dużo kar.

– O karach mówię już kolejny raz. Nie możemy odmówić naszym graczom ambicji, walki i poświęcenia, ale wszystko musi być robione z głową. Nie wiem czy w niektórych sytuacjach nasi zawodnicy nie używają mózgu? Głupio faulują i są to nawyki z polskiej ligi, bo tutaj wiele fauli uchodzi na sucho. Nie jesteśmy też drużyną, która potrafi bronić się w tych osłabieniach, bo brakuje nam komunikacji, pewnych odruchów i jednolitego myślenia. Jeśli ja coś robię, to partner powinien wiedzieć, co zamierzam. Powinno to działać jak w szwajcarskim zegarku.

Wielu kibiców zadaje sobie pytanie: co dalej z reprezentacją Polski? Kto ją poprowadzi i co zmieni się w funkcjonowaniu tego zespołu?

– Trener Ted Nolan powiedział, że wiele rzeczy musi się zmienić. Byłbym za tym, żeby zatrudniać jak najlepszych trenerów. Uczyć się od Skandynawów, Kanadyjczyków czy jak niegdyś trenerów Zacharkina i Bykowa. Nie sądzę jednak, by w tej chwili związek było na to stać. Coolen i Nolan pracują w Polsce za naprawdę niewielkie pieniądze w stosunku do tego, ile są warci. Rozmawiałem z jednym wiceprezesów prezesów, który stwierdził, że jak spadniemy, to współpraca z Nolanem nie będzie kontynuowana. Ja bardzo bym chciał, aby trener został i wskazał nam też to, jak powinno pracować się z młodzieżą. To szalenie istotne w perspektywie najbliższych lat – podkreśla Czerkawski.

– Jeśli jednak Nolan odejdzie, to mam nadzieję, że zastąpi go Polak. Uwielbiam styl pracy Marka Ziętary. Czasem jest nie do okiełznania, ale to człowiek, który jest w stanie pobudzić chłopaków i wyciągnąć z nich to, co najlepsze – dodaje.

W przyszłym roku seniorska kadra reprezentacji zagra w Dywizji IB. Jej rywalami będą Estonia, Japonia, Rumunia, Ukraina i Holandia.

– Z pewnością będziemy walczyć o awans. Okazało się, że w tym roku beniaminek z Wielkiej Brytanii wywalczył awans do elity. Jechać na mistrzostwa świata trzeciego szczebla rozgrywkowego i nie myśleć o awansie to dla mnie samobójstwo – jasno stawia sprawę były gracz klubów NHL.

– Nowy zarząd PZHL-u ma teraz sporo na głowie. Audyty i opracowanie polanu na najbliższy czas. Należy zapytać ich, jakie działania chcą teraz podjąć – twierdzi Mariusz Czerkawski.

Od lat mówi się o tym, aby to Mariusz Czerkawski przejął w końcu stery w polskim hokeju. Tymczasem część środowiska jest mocno skłócona. 


– Nie jest tak, że codziennie mam telefony z prośbą, aby zająć się polskim hokejem. Sam się nie zaangażuję, bo polegnę. To tak, jakbym wyszedł na lód i zaczął grać nie ze swoją drużyną. Słyszałem opinie, że Czerkawski nie nadaje się do związku, bo nie wie, jak rolować kasę. Tymczasem potrzebujemy rewolucji. Musi być poparcie klubów, zaplecze, zabezpieczenie finansowe. Tak, jak w innych krajach. Dlaczego do tej pory nie było sponsorów? Bo ludziom, którzy byli na stanowiskach, nie ufano. Ale teraz polski hokej dostał w twarz, to mały nokaut. Należy wstać, wyciągnąć lekcję i oczyścić się – zwraca uwagę.

Lekarstwem na kłopoty mógłby być właśnie Czerkawski. Ma doświadczenie menedżerskie, znajomości, no i co najważniejsze hokej zna od podszewki.

 Mnie jest bardzo miło, ale ja nie wiem nawet, jak dokładnie wygląda dziura finansowa, czy byłbym w stanie zapłacić sekretarzowi generalnemu, szefowi szkolenia. Ja grałem w NHL, ale nie kończyłem zarządzania na Harvardzie. Muszę mieć budżet na PR, szkolenie, prawników, świeżych ludzi itd. Proszę mi powiedzieć, jak przyciągnę wartościowe osoby, które będą chciały zmienić polski hokej? Mają pracować charytatywnie? Biorę najlepszych ludzi, którzy wszystko świetnie połączą i mówię np. "Heniek [Gruth - przyp. red.], daj mi pomysł, na który pracowałeś wszystkie lata, a jak się uda, to ci zapłacę". Tak nie można. Oczywiście, trzeba ruszyć w trasę i rozmawiać ze spółkami skarbu państwa, przedstawić ideę, pokazać, jak niesamowity potencjał jest w hokeju – kończy "Marre".




Powrót

Komentarze:

Pan Mariusz pracował na swoje nazwisko całe życie i angażując się w naprawę polskiego hokeja może wiele stracić. Aby było inaczej potrzebuje pieniędzy i profesjonalistów do współpracy. To oznacza, że najprawdopodobniej nikt z obecnych władz PZHL nie zostanie, a i w klubach wiele będzie musiało się zmienić. Więc nie dziwie się mu, że ma dystans do sprawy. A skoro, jak mówi wyżej pan Synowiec, wszystko to co mówi Pan Czerkawski jest powtarzane od lat i jest oczywiste, to dlaczego nikt tego nie wcielił w życie. Dlaczego w ciągu ostatnich 25 lat ze środowiska hokejowego nie wyszły nawet najmniejsze impulsy rozwojowe, nie pokazano profesjonalizmu i nie zapracowano na zaufanie? Bo to środowisko to jest przysłowiowe bagno, w którym Pan Czerkawski nie chce się maczać i ma rację. To środowisko powinno jego poprosić o działanie i mu zaufać oraz poddać się jego decyzjom i zaakceptować pomysły, a nie na odwrót. Niestety ja takich głosów nie słyszę i nie słyszy ich Pan Czerkawski i zapewne nie usłyszymy ich nigdy od tych ludzi. Dla nich hokej do żerowisko. Dlatego Panie Synowiec takie wyrzuty względem Pana Czerkawskiego są nie na miejscu. Jak Pan chce wnieść coś pozytywnego to proszę przekonywać obecnych działaczy, a nie Pana Czerkawskiego.
Całe dotychczasowe środowisko hokejowe powinno zrozumieć, że zaprowadziło hokej na skraj przepaści i teraz to nie oni stawiają warunki, a ci którzy chcą radykalnie, rewolucyjnie zmienić istniejący stan rzeczy. Czas przestać myśleć o swoich wygodach i małych interesikach i pomyśleć o profesjonalizacji. Kto się dostosuje znajdzie miejsce do pracy, kto tego nie zrobi niech poszuka innego zajęcia. Kibiców zachęcam to wywierania presji w tym kierunku.
Dokładnie, po co ma wchodzić w bagno?
https://www.youtube.com/watch?v=wE-r6nUOYjE
Nie wiem dokładnie co trzeba zrobić by to bagno rozwalić ale popieram ,,janosa" trzeba wywierać presję przez nas na cale środowisko bo hokej to nasza ukochana dyscyplina i ciężko patrzeć jak to wszystko funkcjonuje a raczej wegetuje.Polska kwitnie jakoś podnosimy się z tego padoła postkomunistycznego a hokej w sporcie to jak kiedyś nasza husaria powinna być naszą duma narodową bo to sport dla odważnych silnych mądrych i dumnych ludzi a chyba nie wydaje mi się abyśmy takim narodem nie byli
Najgorsze to że ci działacze betonowi z klubów nie chcą zmian bo już powinni wszyscy razem stanowczo jednym głosem powiedzieć wybory.
Po tylu latach coś zaczyna się dziać jak ministerstwo odcina piniondz.

2 sezony temu o tym pisałem.
Fani z wiadomych klubów nie wierzyli.
To właśnie Ministerstwo Sportu musi się zaangażować w szkolenie hokejowej młodzieży, propagowanie i popularyzowanie tej dyscypliny sportu, musza być zainwestowane olbrzymie pieniądze w budowę lodowisk, tworzenie nowych klubów młodzieżowych, musi być stworzony System szkolenia i rozgrywek ligowych od żaka, przez młodzika aż po konkurująca z ligami juniorskimi w Rosji czy krajach skandynawskich Centralna Ligę Hokejową. Musi być ogłoszony "Narodowy Program Reaktywacji " polskiego hokeja
Polska w hokeju nic nie osiągnie jeśli nasi rodacy nie będą masowo kontraktowani w ligach czeskich, skandynawskich czy KHL/NHL. Na razie mamy jedynie Arona Chmielewskiego - naszego rodzynka w extralidze czeskiej , który od święta kwalifikuje się do gry w 4 formacji Ocelari Tryniec, a reszta naszych Orłów – dla skautów z krajów należących do hokejowej elity nie przedstawia żadnej wartości handlowej - czyli innymi słowy poziom 3 ligi światowego hokeja jest póki co naturalnie dopasowanym do zakresu możliwości naszej reprezentacji .
Już naszych chłopców z U18 dzieli przepaść w poziomie umiejętności i przygotowania technicznego od ich rówieśników z Skandynawii czy Czech, Rosji. Wystarczy oglądnąć sobie zapis wideo z mistrzostw U18 naszej reprezentacji i na przykład młodych Szwedów czy Rosjan…
Czyli tak realnie - najbliższe 5-10 lat czeka nas oscylowanie Naszej Drużyny Narodowej miedzy 3 a 2 -gim poziomem rozgrywkowym światowego hokeja. Elita z pewnością będzie poza zasięgiem…
Sam Mario Czerkakwski nie stworzy sytemu i nie wprowadzi go w zycie, potrzebna jest duza kasa i moc tworcza i ustawodawcza po stronie decydentow , jesli nie bedzie takiej woli w rzadzie to mozemy sobie pisac ile znakow zmiesci sie na serwerze hekej.netu a i tak bedziemy tkwic w szambie. Swiat nam juz dawno uciekł pod wzgledem wdrozenia systemu a sam Mario nie sprawi , ze Polska narobi te zaległosci w 1-2 lata.
Bla bla bla...! Ja Mario wiem jak uczynić z g........wna coś fajnego.
Wiem, ale nie powiem...!
Ekstra specjalista od hokeja!!!
Chcę ale się boję...!!!
Fruńmy tak dalej...!
Fachowcy z NHL!
PS.
Na marginesie, kto poważny weźmie ten syf na siebie...!!!???
Mario..... do Dzieła...!!!
10 500 000? wziąć na Siebie?
Trzeba mieć jaja...!!!
A nie pomysły "z mchu i paproci"...!
Mario daj na luz...! Gdyby "ktoś spłacił długi" to Ja też mogę być prezesem...!!!
Odważnie? Co???
Trzeba TWARZY tego Pięknego sportu...!!!
Co, Krisa Oliwe weźmiemy...!!!???
Mario...!!! Dawaj, pokarz że masz ....... kij w rękach...!!!
A co z Panem WIERZBOWSKIM...? Od kogo wziął kredyt na 200 000 tyś...???
MUKS Koszalin, Kołobrzeg...??? Sorki, ale umknęło mi to!
Z Tym Panem nic nie będzie, bo go k*ą... wszyscy z tym małym KŁAMCZUCHIEM na czele!
Pytanie za co...???
OJ...oj oj!!!
miało być - KRYJĄ
Pieniacz. Rok w rok to samo mówi a nic nie robi! Nic nie wnosi oprócz gadania! Nic!
Znalezione w "internetach ": http://hokej.net/pl/phl/40/news,artykul,5,28552,czerkawski-halasik-ma-moje-pelne-poparcie.html, ciekawe komentarze :)
pan czerkawski już lepiej niech nic nie mówi, bo tylo gada i gada! NIC NIE ROBI co by miało przynieść jakiekolwiek PLUSY!! NIC! Daj pan spokoj z tymi już złotymi środkami! DZIAŁAJ PAN! Póki co był pan lepszym zawodnikiem niz działaczem czy chętnym do pomocy!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V