Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 11966

Laszkiewicz: Dziesięciu obcokrajowców? To strzał w głowę!

2018-04-11 12:09:55

Do debaty na temat nowego kształtu rozgrywek zaprosiliśmy również polskich zawodników. Jednym z nich jest Leszek Laszkiewicz, który jest rekordzistą polskiej ekstraligi pod względem ilości zdobytych punktów.


Jeśli pozwolicie, zacznę od tematu obcokrajowców. Otóż w Polsce są tylko trzy kluby, które stać na to, aby ściągnąć 10 zagranicznych graczy. Mówię o klasowych graczach, a tacy nie są tani. Dla dobra polskiego hokeja nie możemy zatrudniać zawodnika stosująć metodę sztuka dla sztuki. Ma to już miejsce już teraz, pytanie co będzie wówczas, gdy limity się powiększą?

Powszechnie wiadomo, że obcokrajowiec musi robić różnicę, mieć jakość, a nie tylko ciut lepsze umiejętności od naszego polskiego zawodnika. W każdej lidze obcokrajowiec musi ciągnąć wózek i być zdecydowanie lepszy. Jeśli zawodnik na zachodzie nie robi różnicy, to szybko się z niego rezygnuje. Tymczasem przez Polską Hokej Ligę przewinęło się wielu średniaków, a to nie zdarza się nigdzie na świecie. Zawodników, którzy dali rzeczywistą jakość było niewielu.

W wielu wywiadach apelowałem o to, by powstał w końcu plan szkolenia młodzieży. Nie na rok czy dwa, ale na dziesięć lub nawet piętnście lat. Życzyłbym sobie, aby powstał on pod kierunkiem ekspertów takich jak Henryk Gruth. Poza tym w każdym klubie powinni być trenerzy koordynatorzy. Ich zadaniem miałoby być dopilnowanie tego, żeby wspomniany plan był należycie realizowany. Za 10-15 lat będziemy mieli porządny narybek, który będzie mógł z powodzeniem rywalizować w naszej ekstralidze. Błagam, trzymajmy się określonych zasad przez kilka lat, a nie rokrocznie zmieniajmy wszystko na ostatnią chwilę. Trzeba patrzeć w wielu kierunkach i na dłuższą metę, a nie krótkowzrocznie.

Moim zdaniem "liga open", składająca się z 10 lub 12 drużyn i 10 obcokrajowców nie przełoży się na to, że nasz hokej w wydaniu ligowym, jak i reprezentacyjnym zyska na jakości. Postawmy pytanie, którzy obcokrajowcy chcą przyjść do naszej ligi? Poziom naszych rozgrywek pokazały wyniki osiągane przez nasze zespoły w europejskich pucharach. Czy kilku przeciętnych stranieri pociągnie poziom polskiej ligi do góry? Na pewno nie.

Jeśli polskie kluby chcą ściągać wartościowych zagranicznych graczy, to ważne aby byli oni podobnej klasy jak ta, którą prezentuje Gleba Klimienko. Gdy ja zaczynałem grę w hokeja, drużyny z naszej ligi mogły ściągnąć tylko trzech zagranicznych graczy. Teraz mamy 6, a jakoś nie widać, by poziom wzrastał.

Przepis o forowaniu polskich bramkarzy od razu trzeba zlikwidować, bo nie ma z niego żadnego pożytku. Jeśli golkiper jest w stanie udźwignąć ciężar spotkania, to nie potrzeba mu żadnego przepisy.

Większa ilość zespołów? Ok, nie ma problemu. W tym sezonie graliśmy bardzo mało i to dla mnie kabaret. Nie chcę wspominać o długich seriach między kolejkami... To był jakiś koszmar.

"Dzikie karty"? Tego też nie rozumiem. Drużyna powinna wywalczyć awans sportowo, zaczynając do pierwszej ligi. Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem byłby baraż pierwszoligowej ekipy z ekstraligową, jak ma to miejsce w Czechach. Wtedy wiedzielibyśmy, czy kandydat do gry prezentuje odpowiedni poziom.

Trzeba się też zastanowić, jaki jest sens utrzymywania Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Lepiej rozwijać ich w klubach. Ich odejście sprawia, że dana grupa w określonym klubie jest mniej liczna. Jej poziom się osłabia. Do czego to prowadzi? Choćby do tego, że grupa młodzieżowa po prostu znika. A zawodnicy kończą przygodę z hokejem. Poza tym każdy zdaje sobie sprawę z jeszcze jednego faktu. Do SMS-u nie idą wcale najlepsi zawodnicy.



Powrót

Komentarze:

Na dzień dzisiejszy forsowanie ograniczenia liczby obcokrajowców wydaje się nieporozumieniem, które gdyby zostało zrealizowane, to: po pierwsze, istotnie obniży i tak niewysoki poziom ligi, co w konsekwencji zniechęci potencjalnych kibiców, po drugie, zlikwiduje pierwszą ligę, w rezultacie niewystarczającej dla potrzeb drużyn w Polsce liczby zawodników w wieku seniora; po trzecie, spowoduje nieuzasadniony, nieadekwatny do umiejętności, wzrost pensji najlepszych polskich graczy, co niektóre kluby przerabiają co roku. Jak słucham i czytam wypowiedzi ludzi tak zwanego środowiska hokejowego, to zastanawiam się, czy nagonka na obcokrajowców i niechęć do graczy polskiego pochodzenia ma to właśnie na celu? Postulat ograniczania liczby obcokrajowców stanie się zasadny dopiero wtedy, gdy sami rozwiniemy szkolenie i doczekamy się licznego grona przyzwoitych ligowców. Podnoszony dziś krzyk w obronie niezwykle utalentowanej młodzieży, jest wiec nieuzasadniony i podszyty fałszywą troską, i być może manipulacją, za którą stoją interesy i interesiki szeroko rozumianego środowiska hokejowego, a więc zawodników, trenerów, działaczy i tak zwanych dziennikarzy. Prawdą jest, że wszyscy tęsknimy za młodymi zawodnikami, reprezentującymi dobry poziom ligowy, nie mówiąc o międzynarodowym. Ale na to trzeba poczekać wiele lat.
Potrzeba na dzisiaj to stworzenie normalnej ligi zawodowej, z normalną liczbą drużyn i przyzwoitym poziomem sportowym. Jeśli wystarczą do tego, tak zwani średniacy z zagranicy, a wystarczą, to znaczy że na taką ligę właśnie nas stać. Sądzę jednak, że budżety niektórych klubów upoważniają je do zatrudniania zawodników o klasę przewyższających naszych kadrowiczów. Dodatkowo koszt ich utrzymania jest również o „klasę” niższy niż większość naszych rodzimych ślizgaczo-kadrowiczów. I tu jest pies pogrzebany, jak to mówią. Panie Leszku z całym szacunkiem dla Pana dokonań sportowych, to co Pan pisze to są rzeczy prawdziwe i pożądane w polskim hokeju, ale nie dzisiaj i jeszcze przez wiele lat nie będą one użyteczne. To są takie Pana i nasze marzenia. Trzeba twardo stąpać po ziemi i wiedzieć, że zwiększenie limitu obcokrajowców to nie strzał w głowę, ale wzrost konkurencji, więcej wyrównanych meczów w lidze, spadek zarobków rodzimych „gwiazdeczek”. Zdaje się, że o tą ostatnią sprawę będzie największy krzyk naszych ligowców. Trzeba będzie się wziąć do roboty, albo obniżyć pensję. Dla jasności, akurat nie Pana mam tutaj na myśli panie Leszku, bo jest pan jednym z ostatnich prawdziwych polskich hokeistów, którzy zasługują na swoje wynagrodzenie.
Świetnie! Mogę się pod Twoim postem, jeśli pozwolisz, spokojnie podpisać. W skrócie max. 8 zespołów w extra lidze i 0 ograniczeń dla obcokrajowców. Drugim torem powinno iść silne finansowanie, bezpośrednio do klubów (Sms niech idzie w piździec bo ten system w ogóle nie działa), które zajmują się szkoleniem młodzieży, z ministerialnych funduszy. Pozdrawiam!
Mady - w przypadku braku limitu obco przewiduję w niektórych klubach zaoranie szkolenia młodzieży (lub szkolenie na takim poziomie , "żeby tylko było, bo jest wymóg", bez jakości i bez perspektyw na wprowadzenie do drużyny seniorskiej).
Konrad - u nas, od wielu już lat, praca z młodzieżą wygląda, jak to nazwałeś, "żeby tylko to jakoś było". Stąd wyniki są coraz słabsze i w konkurencji z emerytami z Czech czy Słowacji stoją na straconej pozycji. W zawodowym sporcie nie ma miejsca na półśrodki, więc albo sprawy nabiorą konkretnego charakteru i młodzież będzie szkolona, przy współfinansowaniu z ministerstwa, na wysokim poziomie, albo spokojnie można temat zaorać. Tyle w temacie. Pozdrawiam!
Mady - nie uważam, że w każdym klubie tak wyglądało szkolenie. Pozdrawiam.
Za tamtych czasów było 3 obco, bo w każdym klubie były je: żaki młodsze, zaki starsze,junior młodszy,junior starszy. Było tylu młodych zo hohoho. A teraz kto niby ma grać, na to trzeba lata świetlne odbudowy. Więc chcąc niechcący, trzeba niestety zwiększyć limit
Albo utrzymać limit i podnieść poziom szkolenia, ale każdy woli kupić produkt zagraniczny robiący wynik, zamiast inwestować w szkolenie, bo nie wiadomo czy z jakiegoś grajka wyjdzie dobry zawodnik. Bida.
Wypada tylko - zgadzając się z kolegą janos13 - nie zgodzić się z panem Laszkiewiczem.

Słaby poziom zawodników a co za tym idzie kadry nie wynika z tego że mamy za dużo obcokrajowców. Wynika z tego że nie ma planu szkolenia. Liga powinna być otwarta do w miarę sensownego poziomu i limit 10 obcokrajowców jest odpowiedni, można by się pokusić nawet o 12.
Warto zauważyć że w lidze brytyjskiej występuje nie raz 5 brytyjczyków w meczu a mimo to ich kadra awansowała do wyższej grupy i w tym roku zapowiada się że nas mogą zlać (ostatnie mecze sparingowe z nimi przegraliśmy)
Obcokrajowców którzy mogą u nas zagrać jest więcej niż polaków którzy prezentują odpowiedni poziom i trzeba sie do tego rynku dostosować. Wtedy zawodnicy krajowi z powodzeniem mogą rozejść się po klubach przez co sytuacje w której drużyna jak Tychy czy Kraków ma w składzie 8 reprezentantów.
W kwestii poziomu polskiej ligi warto również odnotować że chwalony (skądinąd słusznie) Gleb Klimenko stracił miejsce w lidze białoruskiej. Więc owszem - średniacy wystarczą.
Można również wdrożyć mechanizm wypożyczeń zawodników do niższej ligi - na wzór klubów farmerskich. To powinno ożywić 1 ligę, a zawodnicy którzy grzeją ławę mogli by kilka meczy rozegrać.

Zgodzę się tylko w kwestii baraży - dwie ostatnie ekipy grają z dwiema z pierwszej ligi które zajęły najwyższe miejsca.
Ale w tym momencie drużyny z 1 ligi po awansie wymieniają cały niemal skład po awansie, więc ciężko to widzę. Więc pewnie należało by odczekać aż 1 liga się jeszcze rozwinie. Ale sama tego nie zrobi.
No może być tak jak w Ekstraklasie, że Polak musi być dwa razy lepszy od obcokrajowca żeby zagrać. Inaczej Słowak albo Łotysz w pierwszym składzie. Najbardziej zastanawia mnie ten płacz nad pensjami polskich hokeistów. Niektórzy tutaj chyba poszliby w tygodniowe tango, gdyby się okazało, że obniżają pensje w PHL. Bardzo to małe. Nie będę zgrywał eksperta, nie wiem jak dokładnie kształtują się pensje w hokeju i jaki trzeba mieć budżet, żeby ściągnąć sobie takich Klimienków kilku do zespołu i czy nasze kluby na to stać. Czytałem tu w komentarzach, że Klimienko i Huovinen nie zostaną w Tychach na przyszły sezon, bo są za drodzy. No to lipa. Skoro oni są za drodzy, to na kogo nas stać? Żeby się nie okazało, że niedługo będziemy mieć skład zagranicznego szrotu w lidze. Zamiast przebojowych Kanadyjczyków w kwiecie wieku i z widokami na naturalizację, samych Czechów 35 plus. Skoro nasi prezesi nie potrafią zorganizować szkolenia i zapewnić dopływu dobrych graczy z Polski, to dlaczego nagle mieliby się stać ekspertami w skautingu i z powodzeniem penetrować zagraniczne rynki w poszukiwaniu utalentowanych zawodników?
Jak widzę największy problem to zarobki zawodników polskich z naciskiem na kadrowiczów.
Może zamiast bicia piany pod publiczkę i dla poklasku napisz którzy kadrowicze zarabiają za dużo - bo np Pan X zarabia tyle a twoim zdaniem powinie tele.
Zacznij opierać się na faktach a nie bredniach usłyszanych na imieninach u cioci Jadzi
Dotyczy komentarza Janosa
Mogę odwrócić pytanie i zapytać ciebie, który z kadrowiczów zarabia za mało, podaj kwoty i nazwiska. Poczytaj artykuły na temat zarobków hokeistów w Polsce i za granicą, sprawdź oficjalne raporty niektórych klubów ze Słowacji ile płacą u siebie tym co biją naszych zawodników na głowę, zapytaj samych zawodników., zapytaj prezesów, właścicieli klubów, trenerów. Na tej podstawie można powiedzieć, że wszyscy kadrowicze zarabiają za dużo w stosunku do swoich umiejętności.
Widzę jednak, że argumenty na nic się tu zdadzą, lobby zawodnicze już atakuje, tego się spodziewałem. Uderz w stół a nożyce się odezwą.
Swoją drogą jak czytam wypowiedzi niektórych kibiców (w zasadzie większości) pod wieloma tego typu sprawami dotyczącymi organizacji i funkcjonowania hokeja w Polsce, to wcale się nie dziwie, że jesteśmy sportowo i organizacyjnie na dnie. A to, że hokejem rządzą tacy ludzie jak rządzą, to jest też efekt przyzwolenia kibiców, czują się dobrze w takiej atmosferze i bezpiecznie. Twój wpis tylko to potwierdza. Chyba, że jesteś zawodnikiem, to przynajmniej zrozumiem, ze masz interes w tej żałosnej obronie status quo polskiego hokeja.
Te janos13, nie odwracaj kota ogonem, tylko odpowiedz konkretnie na pytanie. I co, ty pytałeś trenerów, prezesów, właścicieli klubów?
Tak, pytałem. Jednak nie ma takiej potrzeby, żeby pytać, bo sami w mediach o tym mówią.
Tak myślałem Janos
Oszczerstwa brednie zakłamanie
Że niby prezes z tobą o zarobkach rozmawia?
W gazecie napisali ?
Wiedzy w temacie zero . Przy flaszce na imieninach mówili...mi
A każdy z nich zarabia za mało do tego żyją obietnicami wypłaty zaległości z imprezy na imprezę a dług rośnie
Kadrowicz zarabia w Polsce średnio od 180-220 tysięcy złotych rocznie na rękę. Jeśli nie wierzysz to ich zapytaj. Ja pytałem tych, których znam. Mniej zarabia większość graczy w ekstralidze słowackiej., gdzie zarobki wynoszą Dla informacji w lidze AHL zarabia się od 42-350 tys. dolarów. (nie liczę zawodników NHL). W lidze EBEL zarobki to średnio około 20 tysięcy euro rocznie, chociaż są zarobki na poziomie 100 tys. To tak dla przykładu. A teraz jako "znawca" ty nam powiedz ile zarabiają najlepsi polscy zawodnicy w PHL?
Ty Gościu więcej trenuj, a nie pisz po portalach farmazonów.
janos13 - jaka jest konkurencja w lidze słowackiej między rodakami? Jak stoi reprezentacja Słowacji w IIHF?
dane troche zdezaktualizowane ale mozna sie doczytac proporcji w stosunku do innych dyscyplin:
http://www.nowiny24.pl/reportaze/art/6103281,zajrzelismy-do-kieszeni-sportowcow-na-podkarpaciu-ile-zarabiaja-siatkarze-zuzlowcy-pilkarze,id,t.html
Bardzo ciekawe statystyki.
Żółty, tu nie ma dyskusji, tu nakręca się atak/obrona ze strony zawodników. Gośc GKS pisze o moich oszczerstwach, a sam nie podał żadnych konkretów. Skoro tak źle jest z płacami naszych zawodników to dlaczego ich pensje nie są podawane do publicznej wiadomości? Ty mi Gościu na to odpowiedz. Jak ja kłamię, to ty powiedz prawdę. Nigdy, nigdzie nie były ich zarobki podane oficjalnie. Ciekawe dlaczego.????????
jasnos13 a umnie jest słoń w butach ......!
Ale coś mądrego napisz., jeśli cię na to stać oczywiście.
jasnos13 napisze krótko więcej obcokrajowców ? Równa się zmniejszenie szkolenia i tak małej ilości naszych zawodników !!
To jest bałamutny argument. Więcej obcokrajowców, to więcej stabilnych sportowo drużyn, niższe koszty ich utrzymania, bardziej wyrównana i ciekawsza rywalizacja. A to ma przyciągać młodych ludzi. Ponadto szkolenie młodzieży można uregulować innymi przepisami. Poza tym, tu nie chodzi o zwiększanie limitów po wsze czasy, ale właśnie do momentu "wyprodukowania" odpowiedniej liczby własnych zawodników o odpowiedniej jakości.
Żaden z piszących nie zrozumiał, e tu nie chodzi o wysokość zarobków, tylko o to, jak te zarobki są kształtowane. Nie mają tu znaczenia umiejętności i wolna konkurencja, tylko reglamentacja i ochrona własnego interesu. To szkodzi samym zawodnikom i zniechęca do uczciwej pracy. Gdyby było inaczej przynajmniej część z nich wzięłaby się do roboty i być może znalazła pracę w lepszej lidze, za większe pieniądze. A tak po co to robić. Czy się stoi czy się leży ..... .
Generalnie niech zarabiają 5 razy tyle co teraz, tylko bez ochrony ze strony przepisów i w wolnej konkurencji.
Janku nie wymagaj zrozumienia gdyż oceniany jest "autor" nie treść!
Ok craxa77, dzięki za info. Naiwnie myślałem, że jednak argumenty, a nie nick są ważne. Ale co zrobisz......
Zgadzma sie z wypowiedziami janosa odnosnie obcokrajowcow musi byc ich wieksza liczba to uatrakcyjni lige, wiadomo, ze jak zapytaja kazdego z naszych grajacych hokeistow w lidze to bedzie chcial jak najmniej obcokrajowcow, bo ich wieksza liczba automatycznie wplynie na zmniejszenie pensji naszych graczy to logiczne.
Ten "janos i sebko" to chyba działacze z Krakowa ??? - Leszek ma 100% racji. Nie ma drogi na skróty, młodzież i dzieci będą się garnęły do hokeja tylko wtedy gdy oni i ich rodzice będą widzieli szanse gry w seniorach i zarabianiu pieniędzy jako zawodowcy. Obecnie młodzi zawodnicy nie mają perspektywy, bo bardzo przeciętni średniacy z zagranicy są faworyzowani przez pseudo trenerów jak m.in. Rohaczek, zabierając im miejsce. W Szwajcarii gra 3 obcokrajowców, zapytajcie Grutha jakie to ma znaczenie. Wszystkie szanujące się Ligi wprowadzają "zielone korytarze" dla młodych zawodników.
Ze Szwjacarią to przykład baaardzo nietrafiony.
Koki - dobry komentarz!
Nie wiem czy dobry komentarz bo tak samo nie wiesz co doprowadziło do tego że Szwajcaraia jest tam gdzie jest.
Kondziu, zanim coś napiszesz przeczytaj i zrozum o co chodzi. Bo na razie sugerujesz się nickami i nie używasz argumentów. Żeby być tam gdzie Szwajcaria, to trzeba najpierw zwiększy limit obco, zacząć szkolić młodzież i zrobić dobry produkt ligowy, żeby ta młodzież chciała trenować. A jeśli, jak tu mówią, grać będą średniacy z zagranicy, to nasze świetne szkolenie spowoduje, że rodacy wciągną obco nosem. Nie ma obaw :)
Koledzy, dobrze wiem jak wyglądała historia reprezentacji Szwajcarii. Gruth opowiadał o tym w niejednym wywiadzie. @Koki nie odnosił się do tego w jaki sposób Szwajcaria doszła do tego gdzie teraz jest w hokeju, więc nie rozumiem w czym problem. Pozdrawiam.
Cichy jak przychodził do naszej ligi zarabiał okolo12 tys ,czołowy grajek naszej ligi cenił się na 15 -18 tys
A teraz zarabiał dwa razy więcej i wątpię, żeby w Tychach miał największa stawke.
Zgadzam się w 100% z Laszkiewiczem.
Trzeba zastanowić się nad dwoma rzeczami - teoretycznie wyższy poziom ligii (ze zwiększoną liczbą obcokrajowców) a przyszłość reprezentacji Polski.
Przeczytałem wszystko w tym artykule z komentarzami włącznie i nie ogarniam tematu. Mocno się udzielają niby Sanoczanie, chwała im za to. Jestem chyba za bardzo pijany pozdrawiam.
Moja drużyna moja kasa stać mnie to płace ile chce...i nikomu nic do tego...
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V