Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8470

Nie zmienia się mistrzowskiego składu

2018-04-05 22:06:22

– Całemu zespołowi łącznie ze sztabem szkoleniowym należą się ogromne gratulacje i wiele słów uznania. Ogromny szacunek także dla kibiców, którzy stworzyli na trybunach wspaniałą atmosferę – zaznaczył Grzegorz Bednarski. Z prezesem spółki Tyski Sport porozmawialiśmy przede wszystkim o zdobyciu podwójnej korony, budowie drużyny i... planach na przyszłość.


HOKEJ.NET: – To był niezwykle udany sezon dla GKS-u Tychy. Najpierw sięgnęliście po Puchar Polski, a teraz po tytuł mistrzowski. Marzenia w końcu się spełniły?

Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport: – Wygraliśmy sezon zasadniczy, a teraz potwierdziliśmy swoją dominację, sięgając po tytuł mistrzowski. Całemu zespołowi łącznie ze sztabem szkoleniowym należą się ogromne gratulacje i wiele słów uznania. Ogromny szacunek także dla kibiców, którzy stworzyli na trybunach wspaniałą atmosferę. Drugiego tak elektryzującego i tak gorącego lodowiska nie ma w naszym kraju. Nie od dziś wiadomo, że żywiołowy doping ogromnie wpływa na morale zespołu. W ten właśnie sposób tworzy się również atut własnej tafli, który w fazie play-off często jest decydujący... Naprawdę brakuje mi słów, aby opisać swoje uczucia w tej chwili. Powiem tylko tyle: był, będzie, jest, tyski GKS.

Trzeba przyznać, że udało Wam się trafić z transferami. Gleb Klimienko, jak dla mnie był najlepszym zawodnikiem z pola w tegorocznej fazie play-off. Nieźle zaprezentował się też Joonas Huovinen, który imponował dobrą dynamiką i przyspieszeniem. 

– Po zakończeniu poprzedniego sezonu powiedzieliśmy sobie, że jeśli chcemy sięgnąć w końcu po mistrzowski laur, musimy zmienić wiele rzeczy. Wybraliśmy pewną drogę, która okazała się dla nas zwycięska. Zbudowaliśmy solidny trzon zespołu, a tuż przed fazą play-off zdecydowaliśmy się wzmocnić skład. Jestem przekonany, że każdy z zawodników, których pozyskaliśmy pod koniec okienka transferowego, mocno nam pomógł. Brawa dla kierownika sekcji Wojciecha Matczaka i naszego trenera Andreja Husaua, bo on też decydował o wielu sprawach. Cieszę się, że te decyzje zaprocentowały końcowym sukcesem, choć wielu w nie powątpiewało.

Skoro przywołał Pan osobę Waszego trenera, to muszę zapytać, czy zostanie on w Tychach? Podczas konferencji prasowej, na której przedstawialiście go mediom, padło istotne stwierdzenie: „kontrakt został podpisany na rok, a w przypadku zdobycia mistrzowskiego tytułu, zostanie on przedłużony o kolejny rok”.

– Byłbym nieuczciwy wobec trenera, ale też wobec samego siebie, gdybym wycofał się z tych ustaleń. Wykonał zadanie, które zostało mu powierzone i mogę zapewnić, że wkrótce siądziemy do rozmów. Nie od dziś mówi się, że nie zmienia się mistrzowskiego składu.

Wielu zawodnikom kończą się kontrakty, a zapewne na brak ofert nie będą narzekać.

– Odpoczniemy po tym sezonie, a później z chłodną głową będziemy analizować poczynania poszczególnych zawodników. Chcemy zbudować silną ekipę.

Jak silną?

– Taką która po pierwsze obroni tytuł i która z powodzeniem będzie występowała w Hokejowej Lidze Mistrzów. Oczywiście zdajemy sobie sprawę z tego, że to niezwykle trudne zadanie.

Nicolas Besch bierze pod uwagę powrót do Polskiej Hokej Ligi. Dostanie ofertę z GKS-u Tychy?

– Nie da się jednak ukryć, że Nicolas grając w naszym klubie prezentował wysoki poziom. Był czołowym obrońcą PHL, dlatego nie mówię „tak” i nie mówię „nie”.

Na sam koniec zapytam, czy w tym sezonie przytrafiły się chwile zwątpienia w zespół? Zwłaszcza po styczniowej serii trzech porażek z rzędu?

– Delikatny powód do niepokoju był, ale mieliśmy do siebie pełne zaufanie. Nie było mowy o zwątpieniu, bo wiedzieliśmy, że każda drużyna ma w sezonie swój słabszy okres. Wiedzieliśmy, że najlepszą formę musimy przygotować na marzec, czyli na mecze fazy play-off. To nam się udało i dlatego właśnie świętujemy trzeci tytuł mistrzowski.

Rozmawiał: Radosław Kozłowski



Powrót

Komentarze:

Huovinen i Klimienko to priorytety do podpisania.
I oczywiście Gusov i spełniać jego zachcianki nawet śniadanie do łóżka mu nosić
Fajnie by było bo robią różnice,ale mysle ze na cały sezon beda za drodzy
Atmosfera atmosferą, ale dobrze byłoby słyszeć też te bluzgi z trybun i agresję. Zawsze opłaca się to piętnować.
Tak, bo panu prezesowi do szczęścia potrzebny jest jakiś zatarg z kibicami. Za ich hajs żyje, to im złego słowa nie powie.
nie czepiam się już Waszych relacji i pisania Husau, bo jesteście niereformowalni, ale cholera jasna, jak przeprowadzacie wywiad to powinniście cytować osobę z którą rozmawiacie a nie zmieniać jej wypowiedzi, udowodnijcie że Bednarski powiedział Huasu - proszę o info że wywiad jest autoryzowany i że prezes TS tak powiedział - piszcie głupoty jakie chcecie ale wpychajcie innym w usta tego czego nie powiedzieli - ŻENADA!
Łolaboga, a jak nie udowodnią to co? Wyślesz sekundantów do red nacza, czy poprzestaniesz na tupaniu nogami przed kompem?
A jaka jest różnica między Husau a Gusov?
taka,jak między Toruń a Bieruń
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V