Hokej.net Logo

Wyświetleń: 6378

Orlik dalej od "szóstki"

2018-02-09 20:54:59

Hokeiści PGE Orlika Opole przegrali z TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4 i skomplikowali sobie sytuację w walce o czołową "szóstkę". W ostatniej kolejce opolanie będą musieli liczyć nie tylko na siebie, ale także na potknięcie oświęcimskiej Unii. Nowotarżanie o utrzymanie czwartego miejsca powalczą w niedzielę z JKH GKS Jastrzębie w bezpośrednim pojedynku.


Drużyna gospodarzy bardzo dobrze weszła w to spotkanie. Ich gra szybko przyniosła też nagrodę w postaci gola. W 4 minucie najlepiej w zamieszaniu pod bramką Odrobnego odnalazł się Aleksiej Trandin, któremu udało się wepchnąć krążek do siatki. Górale wyrównali w 13 minucie po pięknym strzale Krzysztofa Zapały w górny róg opolskiej bramki. Kilka minut później Orlik znowu prowadził, po raz kolejny po tym, jak zakotłowało się w okolicach pola bramkarskiego Odrobnego i znowu to rosyjski środkowy Aleksiej Trandin skierował gumę do siatki.

Na początku drugiej tercji wyraźnie przeważała drużyna z Nowego Targu. Goście nawet dwukrotnie obili słupki bramki Auziņša, ale to gospodarzom udało się w 25 minucie podwyższyć prowadzenie po kontrze. Trandin tym razem podał do Radka Meidla, a Czech w sytuacji sam na sam z Odrobnym zmieścił krążek między jego parkanami. Minutę później fatalną wpadkę opolskiej defensywy wykorzystał Łotysz Elvijs Biezais i pokonał swojego rodaka broniącego w Orliku. Podhalanie wyrównali w 36 minucie. W przewadze swoją drugą bramkę tego wieczoru zdobył Krzysztof Zapała.

Trzecia tercja niewątpliwie należała do nowotarżan. Gospodarze z kolei gubili się w rozgrywaniu krążka i popełniali masę błędów. Po jednym z nich górale przeprowadzili świetną akcję, którą zwieńczył golem Jarosław Różański. W ten sposób w 47 minucie Podhale Nowy Targ po raz pierwszy w tym meczu wyszło na prowadzenie, które już utrzymało się do końca. Opolanom nie pomogło ściągnięcie w ostatnich chwilach trzeciej tercji bramkarza i gra w szóstkę w polu.

Powiedzieli po meczu:

Aleksandrs Beļavskis (trener TatrySki Podhale Nowy Targ) - Spodziewaliśmy się ciężkiego meczu, w pierwszej tercji moi zawodnicy byli zaspani. Gospodarze grali szybko, a my nie potrafiliśmy ich zatrzymać. Warto podkreślić dobrą dyspozycje Odrobnego. W drugiej części spotkania obydwie drużyny stwarzały sobie sytuacje. My zdołaliśmy wyrównać z czego byłem bardzo zadowolony. W trzeciej tercji byliśmy nastawieni na grę z kontry. Po zdobyciu bramki staraliśmy się zagrać taktycznie i mądrze w obronie co się udało.

Jacek Szopiński (trener PGE Orlik Opole) - Wiedzieliśmy, że Podhale będzie się dobrze bronić i kontratakować, dlatego był to bardzo trudny mecz. Graliśmy pod presją ponieważ każdy punkt jest nam potrzebny. Zrobiliśmy za dużo błędów w defensywie, przy wyniku 3:1 prosty błąd spowodował stratę bramki. To był ważny moment, nie powinniśmy tak tracić goli. Kiedy przeciwnik wyrównał, końcowy wynik był otwartą sprawą. Nie mieliśmy nic do stracenia i stworzyliśmy mnóstwo okazji, jednak nie potrafiliśmy zdobyć bramki. Niewiele zabrakło do zwycięstwa, nie poddajemy się. Walczymy dalej przed nami kolejny mecz, który musimy wygrać.

PGE Orlik Opole - TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4
(2:1, 1:2, 0:1)
1:0 Aleksiej Trandin - Łukasz Sznotala, Martin Przygodzki (03:16)
1:1 Krzysztof Zapała - Marcin Kolusz, Maksim Kondraszow (12:11)
2:1 Aleksiej Trandin - Radek Meidl, Martin Przygodzki (17:39, 5/4)
3:1 Radek Meidl - Aleksiej Trandin (24:35)
3:2 Elvijs Biezais - Dariusz Gruszka (25:50)
3:3 Krzysztof Zapała - Damian Tomasik, Oskar Jaśkiewicz (35:15, 5/4)
3:4 Jarosław Różański - Michal Pichnarčík, Mateusz Michalski (46:38)

Sędziowali: Paweł Meszyński, Sebastian Kryś (główni) - Sebastian Adamoszek, Michał Kogut (liniowi)
Minuty karne: 8-12
Strzały: 27-30
Widzów: 500

PGE Orlik: Auziņš (Kieler - n/g) - Nowak, Zaťko; Šátek, Höög (2), Baranyk - Sznotala (4), Kostek; Przygodzki, Trandin, Meidl - Bychawski (2), Sordon; Kisielewski, Szydło, Lorek - Gawlik; Gorzycki, Wąsiński, Ďurač.
Trener: Jacek Szopiński

TatrySki Podhale: Odrobny (B. Kapica - n/g) - Jaśkiewicz, Tomasik; Kolusz, Zapała (2), Kondraszow - Sulka (2), Samarin; Gruszka, Ogorodnikow, Biezais - K. Kapica (2), Pichnarčík (2); Michalski, Neupauer, Różański - Wojdyła, Mrugała; P. Michalski, Siuty, Svitac.
Trener: Aleksandrs Beļavskis



Powrót

Komentarze:

Całkiem niezły mecz Orlika. Wielkie brawa dla Trandina i Łukasza Sznotali, Ďurač całkiem nieźle w końcu. No ale nie czarując się, Pan Bychawski bardzo chce zagrać z 7 miejsca z Tauronem Katowice. Nie poddawać się Panowie, jesteśmy z wami. Orlik Opole !!!
Bycha dzis nie mial najlepszego dnia, ale w play offach sie zrehabilituje i wroci na swoj wysoki poziom. Co do Duraca to od kilku meczy gra dobrze niestety nie bardzo z kim ma pograc w 3 formacji...
Podhale wypunktowalo nas dzis niczym rasowy bokser wykorzystalo wszystkie prezenty , ktore im dalismy. Ten mecz pokazal jak wiele daje nam Mirek Zatko bez niego w obronie jest bardzo ciezko. Brawa dla Satka , ktory wrocil do gry po rzuceniu na bande. Faul Zapaly byl ewidentny za co powinien dostac kare meczu, ale sedziowie jak zwykle chcieli byc bohatermi w meczu... Wielkie brawa naleza sie dla Trandina, ktory dzis byl bez watpienia zawodnikiem meczu.
Pytanie do kibicow Orlika. Jak zagrało Podhale? Byłbym wdzięczny za odpowiedź.
Całkiem nieźle, dobrze bronili, skutecznie wykorzystywali błędy, składnie wyprowadzali akcje.
Dzięki Wro
Co do Bychawskiego jest to bardzo utalentowany zawodnik z potencjałem ale w tym sezonie jego gra na każdym meczu wygląda tak jakby nie chciało mu się grać.
Brawo Szarotki, brawo Kazek - nareszcie brameczki. Cieszy coraz lepsza dyspozycja pierwszej piatki, bo szostki tuz,tuz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X