Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5139

Luka: Miło wspominam grę w Polsce

2018-02-06 19:50:10

Vladimir Luka to napastnik znany polskim kibicom głównie z gry w Zagłębiu Sosnowiec. Obecnie zawodnik reprezentuje barwy czeskiej Poruby, z którą walczy o awans do pierwszej ligi. Po wczorajszym pojedynku z Opawą rozmawialiśmy z Czechem o możliwości gry jego zespołu w polskiej lidze.


Przed sezonem drużyna Vladimira Luki starała się o grę w ekstralidze, jednak ostatecznie Poruba nie została dopuszczona do gry w polskich rozgrywkach.

- Myślę, że byłby to dobry pomysł, by Poruba zagrała w polskiej lidze. Już w tym sezonie byliśmy blisko, by zagrać na polskich taflach. Polskie kluby zadecydowały jednak, że nie chcą byśmy razem z nimi zagrali w jednej lidze – powiedział Vladimir Luka.

Zawodnik przyznał, że trudno jednoznacznie stwierdzić  co przyczyniło się do takiej decyzji.

- Może to zabrzmi trochę śmiesznie, jednak takie drużyny jak Tychy czy Cracovia bały się chyba, że możemy im zagrozić w walce o mistrzowski tytuł. Zobaczymy  może w następnym sezonie kluby zmienią zdanie, czas pokaże – dodał zawodnik.

Warto wspomnieć, że w ramach przygotowań do sezonu czeska drużyna kilkukrotnie zmierzyła się z zespołami polskiej ekstraligi.

- W ramach przygotowań do sezonu graliśmy z polskimi drużynami i myślę, że nasz poziom nie był zły. Ciężko powiedzieć  i  jednoznacznie porównać poziom polskiej ekstraligi i czeskiej drugiej ligi. Tutaj każdy mecz jest inny.  Nie znamy na pewno poziomu gry wszystkich zespołów ale sądzę, że moglibyśmy toczyć wyrównane spotkania z  polskimi zespołami – przekazał Luka.

 autor: Lukáš Bajgar
Fot. hcporuba.cz

Czech przyznał, że obie ligi nie odbiegają zbytnio poziomem rozgrywek. 

- Na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce  gra dziesięć drużyn, w naszej obecnie jest siedem zespołów więc częściej spotykamy się z tymi samymi przeciwnikami.  Dużo zależy również od wzmocnień drużyny przez obcokrajowców i jaki prezentują poziom. Czeska druga liga podzielona jest na trzy grupy. Według wielu  opinii ta, w której gramy prezentuje najwyższy poziom. W pozostałych liczą się głównie po dwie drużyny, które później walczą o awans do pierwszej ligi – kontynuował Luka. 

Napastnik stwierdził, że przygotowania do sezonu mają podobny przebieg jak w Polsce.

Występowałem w polskim klubie i śmiało mogę stwierdzić, że przygotowania przed sezonem są takie same jak w Polsce.  Przez ostatnie trzy sezony występowałem w drużynach, które walczyły o awans więc regularne treningi i przygotowania to podstawa – dodał czeski napastnik.

Czech był liderem strzelców w sezonie 2010/2011 i miło wspomina występy w polskim zespole. 

- Zawsze miło wspominam  grę w Polsce. W Zagłębiu czułem się bardzo dobrze i dziękuję kibicom, którzy często wspierali nas podczas meczów.  Mogę powiedzieć, że w Polsce spędziłem najlepsze hokejowe lata. Żałuję jednak, że nie udało mi się wraz z drużyną wywalczyć medalu, gdyż tamci kibice na to w pełni zasłużyli – wspomniał zawodnik. 

 
Zapytany o powrót do polskiego zespołu, przekazał.

- Czas pokaże, może uda się tam jeszcze zagrać.  Niedawno rozmawiałem  z Marcinem Kozłowskim, który chciał bym dołączył do Zagłębia przed play-off, jednak mój obecny klub nie wyraził na ten transfer zgody. Zobaczymy co pokaże przyszłość, być może zagram jeszcze na polskich taflach w polskiej drużynie lub z Porubą. Ja sam śledzę na bieżąco również rozgrywki w polskich ligach, mam kontakt z kolegami z Zagłębia Sosnowiec, a jak jest możliwość  to na żywo oglądam polski hokej – zakończył Luka.



Powrót

Komentarze:

Luka! Luka! Luka!
Kibice Zagłębia, a myślę że nie tylko oni pamiętają Vlada i jego grę w PLH. Bardzo dobry zawodnik i co najważniejsze sympatyczny i nie gwiazdorzy co widać także w tym wywiadzie. Powodzenia Vlado w awansie i mam nadzieję, że zobaczę Cię jeszcze na polskich taflach.
Mam nadzieję że polskie kluby przestaną trząść portkami i pokażą że mają jaja na tafli. Zachowują się jak pyzdy zasłaniając się regulaminem. Trzeba walczyć o hokej w naszym kraju, by go uatrakcyjnić, bo już chodzi na mecze garstka ludzi 300 cz 500 !? Za chwilę będą grać sami dla siebie.
Na pewno Paruba nie rozpocznie gry od naszej 1-szej ligi, bo z całym szacunkien dla klubów poziom jest mocno amatorski. A co za tym idzie , żadna promocja dla hokeja i kibiców. Wyniki np z Dębicą 50-0.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X