Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7662

Co się stało z mistrzami Polski? (komentarz)

2018-01-11 09:28:41

Comarch Cracovia od kilku ligowych spotkań nie potrafi odnieść zwyciestwa. Mówi się o kryzysie czy braku chemii w zespole. Czy jednak faktycznie jest się czym martwić?


Comarch Cracovia nie zaznała jeszcze smaku ligowego zwycięstwa w tym roku. Ostatni raz hokeiści mistrza Polski w glorii zwycięzców w ramach rozgrywek PHL zjeżdżali z lodu 19 grudnia po zwycięstwie 4:1 nad TatrySki Podhalem Nowy Targ. Później – nie licząc wygranej 6:2 w półfinale Pucharu Polski z Katowicami – krakowianie doznali aż pięć porażek, przegrywając jednocześnie puchar naszego kraju. Nie chodzi tutaj, by wymieniać dni, godziny czy minuty bez zwycięstwa i pastwić się nad graczami, a spróbować zrozumieć ten stan rzeczy. Jeśli mimo tego ktoś ma ochotę, zapraszam do naszych statystyk. Podobna sytuacja miała przecież miejsce już rok temu. Wtedy jednak właściciel zdecydował się na radykalne kroki: Zamrożenie części pensji, które miały być wypłacone po zdobyciu mistrzostwa. Z tym faktem nie pogodzili się Słowacy Richard Jenčík i Patrik Svitana w efekcie czego szybko opuścili klub z grodu Kraka. 

Należy zastanowić się nad tym gdzie leży problem, gdyż o to, że krakowianie nie zapomnieli jak gra się w hokeja możemy być spokojni. Czy obniżka formy może być spowodowana kontuzjami kilku czołowych zawodników takich jak Damian Słaboń, Peter Novajovský, Krystian Dziubiński czy Tomáš Sýkora ? Z pewnością nie. W składzie Cracovii nie brakuje doświadczonych i uznanych zawodników, którzy są w stanie wziąć ciężar gry na swoje barki. Nie od dziś wiadomo przecież, że niedyspozycja jednych, może być szansą dla innych, którzy do tej pory nie dostawali zbyt wielu szans. Mowa tutaj o zawodnikach wchodzących do dorosłego hokeja - Eryku Sztwiertni, Damianie Szurowskim czy Pawle Zygmuncie, którzy już w niedalekiej przyszłości mogą stać się filarami drużyny. 

Wśród kibiców krąży wiele plotek na temat słabszej dyspozycji. Mówi się o niepotrzebnym wyjeździe reprezentacji na zgrupowanie w Kanadzie czy o braku chemii na linii trener - drużyna. Tu również należy polemizować, gdyż zawodnicy to przecież profesjonaliści, którzy za swoją grę pobierają wynagrodzenie. Owszem zawsze mogą pojawić się drobne tarcia ze sztabem szkoleniowym, ale należy wziąć pod uwagę, iż trener Rudolf Roháček to profesjonalista, a przez lata pracy na ławce trenerskiej z pewnością nauczył się jak radzić sobie z taką sytuacją. Dlatego apeluję: Nie doszukujmy się drugiego dna, tylko pozwólmy zawodnikom w spokoju trenować i przygotowywać się do kolejnych spotkań, a jeśli już przyjdzie komuś użyć niepochlebnych słów, niech będzie to konstruktywna i rzeczowa krytyka.  

Hokeiści z Krakowa już w zeszłym roku potrafili udowodnić, że grają do końca. Świadczy o tym chociażby finał mistrzostw Polski, kiedy wszyscy wieszali już złote medale na szyjach zawodników GKS Tychy. Dlatego ja jestem spokojny o dyspozycję „Pasów”, bo kryzys może zdarzyć się najlepszym na świecie. Wierzę, że seria porażek już wkrótce się zakończy, a mistrzowie Polki znów będą zachwycać nas swoją grą. Szansa na to pojawi się już w piątek 12 stycznia, kiedy Cracovia zmierzy się z Tauronem KH GKS Katowice, z którym przecież zwyciężyła w PP. Dlatego zachęcam wszystkich do tego, by pojawić się na lodowisku i głośnym dopingiem wspierać zawodników, którzy właśnie teraz jak nigdy wcześniej potrzebują wsparcia swoich Kibiców.



Powrót

Komentarze:

Wszystko się kończy... a z balona uchodzi w końcu powietrze :]
do redakcji-czy mozna prosic o jeszcze mniejszą czcionke artykułu?


ps. dr.Rudi to cwany kocur,gdyby przesledzic poprzednie sezony to zawsze o tej porze był spory dołek Cracovii...pewnie chłopoki siedzo w siłowni i juz teraz robio forme na dalszą cześć sezonu
dziekuje za reakcje
Co roku to samo ,odpuszczenie meczy przed najważniejszą częścią sezonu. Wg mnie Cracovia i tak zdobędzie tytuł mistrzowski oczywiście po walce z Tychami.
To nie cała Cracovia ma kryzys tylko przede wszystkim ich główny bramkarz co w kontekście kadry nie wróży zbyt dobrze.
Rudi lis przeczeka kontuzje, dogra na minimum do końca rundy - coś wygra coś przegra ale nie odpuści. Główne strzelby wrócą na lód po kontuzjach ale i grajki co zanotowały spadek formy w ostatnim czasie i będą gotowi na PO. W tym roku przynajmniej widać sportowe zacięcie na miejscach od 2-4, Cracovia czując na plecach oddech GKSy i JKH musi się postarać o drugie miejsce i walczyć do końca co nada trochę kolorów tej naszej ex-tralidze hokejowej na finiszu rundy zasadniczej.
Owszem, Radziszewski ma wyraźny spadek formy, ale przecież to nie dlatego Cracovia przegrywa, a już na pewno nie ostatni mecz. W tych ostatnich przegranych meczach wpadało raptem po 2 czy 3 bramki. Z takim potencjałem w ataku jaki ma Cracovia to w sytuacji gdzie z tyłu wpada jakiś "farfocel" powinni podkręcić tempo i strzelić o 2 więcej. Jeśli ta sama drużyna mogła strzelić po dwie bramki Red Bullowi i Brynas a nie strzela jednej Polonii to nie wiem czy można za słabe wyniki winić przede wszystkim bramkarza.
czy ten komentarz zaciągnięty jest z jakiegoś forum? gdzie autor? wypadałoby dochować chociaż podstawowych zasad dziennikarstwa!!
Rohacek zwolnił celowo aby nie złapali niepotrzebnych kontuzji oraz nie byli za bardzo przemęczeni na playoffy . Tak sobie kombinuje, bo gonić już nie ma czego.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V