Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1884

19. kolejka PHL: Szóstka Hokej.Netu

2017-11-18 22:50:32

Kamil Kosowski (Tauron KH GKS Katowice), Mateusz Gębczyk (Unia Oświęcim), Łukasz Sznotala (PGE Orlik Opole), Leszek Laszkiewicz (JKH GKS Jastrzębie), Michael Cichy (GKS Tychy), Marek Strzyżowski (Tauron KH GKS Katowice) – to szóstka najlepszych graczy 19. kolejki Polskiej Hokej Ligi wybrana przez dziennikarzy portalu HOKEJ.NET.



Bramkarz:

Kamil Kosowski (Tauron KH GKS Katowice)
- W starciu z Comarch Cracovią zaprezentował się ze świetnej strony. Imponował refleksem i mobilnością w bramce. Obronił 33 uderzenia rywali i zachował czyste konto. Nie da się ukryć, że był to najlepszy występ „Kosy” w tym sezonie. Takiej dyspozycji oczekują od niego kibice „GieKSy”. 


Obrońcy:

Mateusz Gębczyk (Unia Oświęcim)
- Choć Unia Oświęcim przegrała z GKS-em Tychy 3:6, to do gry Gębczyka ciężko się przyczepić. W klasyfikacji plus/minus wypadł na +1, a ponadto pokazał, że dysponuje potężnym uderzeniem z klepy. Dwukrotnie zaskoczył Kamila Lewartowskiego, najpierw uderzeniem z linii czerwonej, a potem z niebieskiej. 

Łukasz Sznotala (PGE Orlik Opole)
- Opolanie pokonali po dogrywce TatrySki Podhale Nowy Targ 2:1, a spora w tym zasługa 24-letniego defensora. To właśnie on zdobył złotego gola, który dał opolanom jakże cenne dwa punkty. W destrukcji ustrzegł się większych błędów.

Napastnicy:

Leszek Laszkiewicz (JKH GKS Jastrzębie) [*3]
- JKH GKS Jastrzębie pokonał Polonię Bytom 7:4, choć przegrywał już 1:4. Wtedy do gry wkroczył Leszek Laszkiewicz, który zdobył gola i zanotował dwie asysty. A nam znów przypomniała nam się scena z „Poranka Kojota”, w której Janusz Józefowicz gra w karty z Edwardem Linde-Lubaszenką. „Makao i po makale”. Aż chciałoby się powiedzieć: „Oj Lesiu, Lesiu”.

Michael Cichy (GKS Tychy) [*3]
- Przez całe spotkanie z Unią Oświęcim (6:3) był bardzo aktywny. Nie bał się wziąć ciężaru gry na własne barki i gdy tylko miał okazję, oddawał strzał na bramkę. W 23. minucie wyprowadził swój zespół na prowadzenie, popisując się przepięknym uderzeniem z nadgarstka. Krążek zanim wpadł do siatki odbił się jeszcze od poprzeczki. W pierwszej odsłonie zaliczył też asystę przy trafieniu Filipa Komorskiego.

Marek Strzyżowski (Tauron KH GKS Katowice) [*2]
- To on otworzył wynik spotkania w starciu z Comarch Cracovią, popisując się potężnym uderzeniem bez przyjęcia. Rafał Radziszewski mógł tylko wymownie pokręcić głową i wyjąć gumę z siatki. „Fryzjer” był bardzo aktywny, grał twardo i zadziornie. 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V