Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 6336

Pewne zwycięstwo JKH. Hat trick Komínka

2017-10-20 20:21:18

Hokeiści Unii Oświęcim nieudanie rozpoczęli drugą rundę Polskiej Hokej Ligi. Podopieczni Josefa Doboša ulegli 2:6 JKH GKS-owi Jastrzębie, w którego barwach błyszczał Tomáš Komínek. Czeski napastnik trzykrotnie wpisał się na listę strzelców i zanotował asystę przy trafieniu Jana Homera.


Przyjechaliśmy do Oświęcimia z zamiarem odniesienia zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że nie będzie to łatwy mecz, więc w pierwszej kolejności chcieliśmy skupić się na uważnej grze w destrukcji – zaznaczył jeden z bohaterów JKH.

Ekipa znad czeskiej granicy objęła prowadzenie w 9. minucie, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze. Z linii niebieskiej uderzał Vladimír Lukáčik, a lot krążka sprytnie zmienił Tomáš Komínek. Michal Fikrt nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

Biało-niebiescy mogli szybko wrócić do gry, ale Kamil Paszek nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Ondřejem Raszką. Chwilę później Leszek Laszkiewicz urwał się oświęcimskim defensorom i ze stoickim spokojem podwyższył na 2:0.

Nadzieje oświęcimian odżyły tuż po zmianie stron. Podczas gry w przewadze w odpowiednim miejscu znalazł się Wojciech Wojtarowicz i skutecznie poprawił uderzenie Jana Danečka. Podopieczni Josefa Doboša ruszyli w pogoń za wyrównującym trafieniem, ale byli na bakier ze skutecznością. Zacznijmy od tego, że strzał Mateusza Gębczyka zatrzymał się na słupku, a po uderzeniach Jakuba Šaura, Jana Danečka i Adama Rufera próbkę swoich nieprzeciętnych umiejętności dał jastrzębski bramkarz. 

Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły. Rewelacyjnie spisujący się w tym sezonie jastrzębianie w ciągu 21 sekund zdobyli dwa gole, a zasłużone gratulacje od swoich kolegów odebrali Tomáš Komínek i Kalim Wróbel. To był milowy krok w kierunku zwycięstwa. Pod koniec drugiej odsłony na 5:1 podwyższył Jan Homer i stało się już jasne, że drużyna dowodzona przez Roberta Kalabera tego meczu już nie przegra.

W trzeciej odsłonie oba zespoły delikatnie skorygowały wynik. Szóstego gola dla jastrzębian zdobył Tomáš Komínek, który tym samym skompletował hat-tricka. – Cieszę się z tych bramek, bo ostatnio miałem problemy z tym, by trafić do siatki. W końcu się przełamałem – zaznaczył 26-letni napastnik.

Rozmiary porażki oświęcimian zmniejszył jeszcze Kamil Paszek, który na 23 sekundy przed końcem regulaminowego czasu popisał się przepięknym uderzeniem bez przyjęcia.

Liczba meczu:

500 - spotkanie z Unią było dla jastrzębian pięćsetnym meczem w ekstralidze. Jubileusz został uczczony w należyty sposób. 
 
Powiedzieli po meczu:

Robert Kalaber, trener JKH GKS-u: – Rozegraliśmy dobry mecz. Początek był wyrównany, ale później okazaliśmy się efektywniejsi. Wykorzystaliśmy okres gry w podwójnej przewadze, a pewniej poczuliśmy się, gdy Leszek Laszkiewicz podwyższył na 2:0. Trochę nerwów pojawiło się po zdobyciu przez rywali kontaktowego gola. Na szczęście w dalszej części drugiej tercji zdobyliśmy kolejne bramki, które pozwoliły nam kontrolować dalszy przebieg meczu. Uważam, że kara złapana w końcówce spotkania była całkowicie niepotrzebna, bo przyczyniła się do tego, że rywale zdobyli drugiego gola. W naszych szeregach zabrakło Martina Vozdecký'ego, który narzeka na uraz kolana.

Josef Doboš, trener Unii: – Szkoda, że po niezłym początku popełniliśmy proste błędy i złapaliśmy dwie kary. Straciliśmy gola i na kilkadziesiąt sekund przed końcem pierwszej odsłony rywal podwyższył na 2:0. To był gol, którego nie powinniśmy stracić. Zaspaliśmy w tej sytuacji, potem było nam ciężko wrócić do meczu. Jastrzębianie dobrze się bronili, a my nie potrafiliśmy wykorzystać nadarzających się okazji. Do meczu przystąpiliśmy bez kilku ważnych zawodników. Ich brak był widoczny.


Unia Oświęcim – JKH GKS Jastrzębie 2:6 (0:2, 1:3, 1:1)
0:1 - Tomáš Komínek - Vladimír Lukáčik, Jan Homer (8:36, 5/3).
0:2 - Leszek Laszkiewicz - Tomasz Kulas (18:33),
1:2 - Wojciech Wojtarowicz - Jan Daneček, Sebastian Kowalówka (20:31, 5/4),
1:3 - Tomáš Komínek - Kamil Świerski (30:37),
1:4 - Kamil Wróbel - Dominik Jarosz (30:58), 
1:5 - Jan Homer - Tomáš Komínek, Tomasz Kulas (39:42, 4/4),
1:6 - Tomáš Komínek - Kamil Świerski (47:55),
2:6 - Kamil Paszek - Dariusz Wanat, Jakub Šaur (59:37, 5/4).

Sędziowali: Krzysztof Kozłowski (główny) - Paweł Kosidło, Piotr Matlakiewicz (liniowi).
Minuty karne: 10–14.
Strzały: 24-35.
Widzów: ok. 500.

Unia: Fikrt – Šaur (2), A. Kowalówka; Rufer, J. Daneček (2), S. Kowalówka – Gabryś, Gębczyk (4); Piotrowicz, Haas, Tabaček (2) – Iwaniak; Paszek, Wanat, Wojtarowicz oraz Lacheta.
Trener: Josef Doboš.

JKH: Raszka – Michałowski, Jankovič (2); Laszkiewicz, Paś, Ł. Nalewajka (2) – Lukáčik, Homer; Komínek, Kulas, Świerski (2) – Kubeš, Gimiński (4); Wróbel, Jarosz, R. Nalewajka – Matusik, Bigos (2); Bryk (2), Kącki, Bichta.
Trener: Robert Kalaber 



Powrót

Komentarze:

[*]
[*]
Nie byłem na meczu. Chyba nic ciekawego mnie nie ominęło...
Po pierwsze chciałbym serdecznie pogratulować kibicom JKH. Czułem się jak na meczu wyjazdowym. Zawsze mówiłem, że wasz doping jest chyba najlepszy w lidze.
Po drugie chciałem pogratulować JHK zasłużonego zwycięstwa. Byli lepszą drużyną w każdym aspekcie.

Chciałbym napisać coś dobrego o Unii, ale niestety nie mogę. Bardzo kiepsko to wygląda, zero zgrania i pomysłu na grę, masa błędów i przypadków. Nie wiem co to Dobosz za taktykę ogarnia, że jeden obrońca przy ataku zawsze stał na niebieskiej w swojej tercji(asekurował tyły czy co?) Ogólnie od 25 lat chodzę mecze, ale jak widzę ten poziom to się na prawdę zastanowię czy iść na następny mecz. Szkoda kasy i nerwów. Przykro to mówić bo Unia zawsze była i jest w moim sercu
Dzięki za graty, i oby zarząd was kibiców potraktował poważnie " Dobos wek, nowa koncepcja i w młodzieży siła " życzę powrotu na dobre tory....
Myślałem co by tu napisać, ale oprócz gratulacji dla zwycięzców to tylko niecenzuralne słowa się cisną. Unio!! Zatrudnij wreszcie trenera i odśwież krew!!!
No i Prosto w Kumin:))). Brawo drużyno, Brawo kibice:))))
,, Trener i zarząd do dymisji " Za miesiąc będzie już za późno na cokolwiek, zawodnicy się wykruszą i pozostaną w klubie tylko trzech Kowalów. Z 6 obcokrajowców do wymiany 5, zostawił bym tylko Rufiego, Tabaczek dno, pewnie i tak będzie pauzował z kontuzją bo się prosił o nią.
Rufiego? To chyba żart. Saur i Hass na plus reszta dno. A co do Tabaczka to racja tylko że on nie jest obcokrajowcem. Paszek najazdy sam na sam do poprawy a forma Fikiego to nieporozumienie...
I znowu pytanie, czemu nie wejdzie Łazarz. Dobosz to najbardziej daremny trener jaki tu był od lat.
Zupełnie zgadzam się z moimi przedmówcami. Gra na aferę i totalny chaos w grze staje się nie do wytrzymania. Kibice tracą nerwy. Bardzo duży margines zaufania do trenera już dawno się skończył. Co musi się jeszcze stać... Mamy dobrych zawodników, w których widać potencjał, potrzebny ktoś kto go wykorzysta... Młodzi zawodnicy na plus, jak widać warto ryzykować i wpuszczać do gry młodzież. Czas na zmiany dawno minął? a może nie jest za późno...
Zawodnicy maja potencjal, tylko trener nie ogarnia tego, nie potrafi ich odpowiednio rozwinac. Marazm trwa od dluzszego czasu...
Panie Kram obudź się pan w końcu bo będziesz grabarzem oświęcimskiego hokeja - a tego ludzie ci nie wybaczą!!
Mam nadzieje że tego minusa dał mi kram- bo to by znaczyło że czyta to forum. Wszystkie decyzje w naszym klubie podejmuje on i obecny stan to tylko i wyłącznie jego zasługa.
To jest ku.wa dramat. ....
A ja mam propozycję. Zróbcie do końca sezonu bilety za free, i zmieńcie nazwę drużyny. Nie wiem na jaką. Wtedy sobie zostawcie Dobosza na stanowisku trenera, i dalej pozwalajcie się staczać klubowi. Jak na razie plujecie na kibica z uśmiechem na twarzy.

Kocham ten klub, i kocham dyscypline, ale teraz za klub się jedynie wstydze.
jaki pan taki kram...
Ostatnia chwila żeby ratować ten sezon. Zarządzie dwie wysokie porażki u siebie z bezpośrednimi rywalami to chyba wystarczający powód aby Dobos pożegnał się z posadą? Panie Kram do roboty!
Dno na trybunach,idz poznaj robote pozniej filozofuj,josef game over.
Dzięki za graty, i oby zarząd was kibiców potraktował poważnie " Dobos wek, nowa koncepcja i w młodzieży siła " życzę powrotu na dobre tory.... Piszę to ja, pierwszy bęben JKH
Cóż , kolejny mecz i znowu kompromitacja , bo tak to trzeba nazwać . Przykro się patrzy na nasz zespół , brak taktyki i pomysłu na grę , kompletnie nie mają koncepcji na zawiązanie akcji , za to Jastrzębie grało jak z nut , widać myśl szkoleniową , także gratuluje zwycięstwa .
Martwi mnie fakt , bo trybuny zaczynają świecić pustkami , kibice tracą motywacje i wiarę w lepsze wyniki , potrzebny jest wstrząs i to natychmiast.
p.s. Co do Rufera , zaczynają się narzekania pod jego adresem , ale ja w niego wierze , facet ma potencjał , tylko dajmy mu czas , przypomnę wszystkim takiego Prochazke , też na poczatku były negatywne opinie( wolny ,nic nie wnosi ) a on się powoli rozkręcał i pokazał na co go stać , także poczekajmy i dajmy mu wotum zaufania . ...
Tylko Unia!
Tak tylko że Rufer to gość od destrukcji a nie strzelania bramek. A nam bramkostrzelnych napastników potrzeba.
Wydaje mi się że parę osób pomyślało jak ja, że jest piątek, i że nie warto sobie go psuć meczem, w którym gra będzie wyglądać jak spotkanie hokeistów z Jastrzebia, i amatorów z Oświęcimia. Zresztą. Mecze się gra dla kibiców. Skoro zarząd Unii ma kibiców gdzieś, to czemu ja mam płacić za to ? Przecież na razie władza Unii pluje na trybuny, każąc oglądać ten cyrk na lodzie.

Każda inna osoba widząc jaka jest sytuacja, i co się dzieje (Malejące zainteresowanie grą Unii pod wodzą Dobosza), zrobiła by wszystko by ratować sytuacje. Żeby chociaż zachować twarz, a tu cisza, spokój, trener dalej jest obrażony na szatnie, dalej ma ich gdzieś podczas meczu.
Gratulacje dla JKH za wygrany,i to w dodatku jubileuszowy mecz. Wygrała drużyna która ma trenera,i postawiła w swoimi czasie na młodzież. A u nas ani jednego ani drugiego. Pani prezes Fraś,panie prezesie Kram pora niestety zrobić dogłębną analizę obecnego stanu rzeczy. To raczej na przyszłość,bo obecny sezon jest niestety już stracony. Widać że chemii między Dobosem a graczami nie ma,i dlatego nasza gra wygląda jak wygląda. Nie ma co zaczarowywać rzeczywistość.
Problemem tego klubu jest struktura funkcjonowania,prezes słup a właściwie chyba dwóch a i tak kto inny rządzi.To już nie lata dziewięćdziesiąte że wszyscy walili na Unię a kasa była z ZCHO...tam dalej tak myślą i czekają na możnego gościa z walizką.W kawiarni się wszystko ustali i będzie git, nie będzie..Ponieważ w tym klubie nie ma przejrzystości tam nikt za nic nie odpowiada.Niby czemu miałby skoro kasę mają z etatów miejskich w większości.Dlaczego ten klub nie może mieć powiedzmy z 1000 członków którzy reguarnie płacą składki członkowskie na działalność a przez to pokazują wiarygodność tego klubu...?Zastanawialiście się nad tym?
Trener do zmiany, ponieważ ten już nic nie wnosi nowego. Nowy trener, nowy duch i koncepcja. Młodych nie ma bo w CLJ aby zlepić drużynę trzeba trzy roczniki złączyć a grają nie nie ci ci są najlepsi, tylko ci co są. To nie tak ja kiedyś że najsłabsi odpadali, tylko kto gra to gra, bo nikogo nie ma, a treningiem młodych zajmują się trenerzy co nie umieją jeździć na łyżwach i nie znają się na nowoczesnym hokeju, więc przyszłość pomału umiera.
Wszytko chyba zostało już napisane, hm... trener przerwę spędza poza szatnią, a po meczu ucieka jak szczur. Zero godności i honoru, brak taktyki, pomysłu jakiegokolwiek na grę. Przepraszam wszystkich kibiców naszego klubu za to wszystko, ja już nie mogę na to patrzeć, mam zamiar zaprotestować i przestać przychodzić, sorry wejdę żeby powiesić transparent i po meczu go ściągnąć. Szkoda mi chłopaków bo widziałem jak wyglądali wychodząc na trzecią tercję, głowy pospuszczane w dół. Za chwilę utną kasę od miasta bo to żadna promocja dla miasta ani rozrywka dla mieszkańców tylko pośmiewisko :-/
Proponuje bojkot, wszyscy którym zależy na naszym klubie, na najbliższy mecz 29.10 przychodzimy normalnie zbieramy się przed lodowiskiem, ale wchodzimy dopiero w 10 minucie albo na drugą tercję, do ustalenia, może jak zobaczą puste trybuny to otworzą oczy i coś w końcu zrobią
jestem za
Od następnego meczu idę na sektor C. Był moment kiedy nawet bęben z JKH nie był słyszalny ale niestety poziom kibicowania zrównał się z poziomem gry...szkoda :)
Ten sezon trzeba włożyć między bajki z lista życzeń nie do spełnienia. Zastanawiam się tylko czy dno to już ???....czy może jeszcze gdzieś niżej???
Trzeba, jak mi się wydaje, zresetować naszą Unię. Mam na myśli również to, że pogoń za pseudosukcesem zabija klub. Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy. Od kilku lat marzeniem jest awans do szóstki (!!!) i dalej rozegranie kilku meczy w play-off. Co to jest za cel??? Na pewno nie jest wart środków, które pochłania. Czasem próbuje sobie wyobrazić gdzie moglibyśmy być, gdyby w odpowiednim czasie stworzono akademie hokejową z zawodnikami do lat 20 ze znakomitymi trenerami-mistrzami-nauczycielami. Być może chłopcy czy dziewczyny mogliby rywalizować teraz ze swoimi rówieśnikami z czech czy słowacji, pewnie radość z ogladania meczów byłaby wieksza niż podniecanie się walką o szóstkę. Może nawet łątwiej byłoby znaleźć pieniądze na projekty sportowo-edukacyjne niż na żenujący poziom w PLH. Chyba nikt nie sądzi, że oświęcimski hokej i w ogóle PLH jest atratrakcyjnym nośnikiem treści biznessowych.
Dokładnie. Teraz widać te braki szkolenia młodych. Dno i wodorosty. Zamiast zapisywać dzieci do rodzimych szkółek i marnować pieniądze rodziców, lepiej takie dziecko zapisać do szkółki w Czechach czy Słowacji, przynajmniej pieniądze nie będą wyrzucone w błoto , bo tam ich nauczą gry w hokeja.
Ja tylko dodam, że nasz budżet to ok 1mln złotych. Resztę dopiszcie sobie sami. Przykre ale prawdziwe
Z taką grą,i podejściem zawodników oraz trenera do tematu większy nie będzie. Też prawdziwe i przykre.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V