Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8466

Walczyli, ale lidera zatrzymać nie zdołali (WIDEO)

2017-09-22 22:31:05

Hokeistom TatrySki Podhale Nowy Targ mimo walecznej postawy nie udało się powstrzymać rozpędzonych na starcie sezonu graczy GKS Tychy. Nowotarżanie przegrali we własnej hali 3:5. Dla tyszan była to już piąta wygrana, w piątym ligowym meczu.


Po pierwszej tercji tyszanie prowadzili 1:0 po golu Ilji Kaznadzieja z 6 min. Nie najlepiej dysponowany tego dnia Błażej Kapica, dał się zaskoczyć białoruskiemu obrońcy tyszan, strzałem spod linii niebieskiej. Goście grali wówczas z przewagą jednego zawodnika. Zresztą w tej części gry mało było okresów kiedy gospodarze mieli komplet graczy na lodzie. To skutek decyzji - niektórych mocno kontrowersyjnych, a czasem wręcz absurdalnych - sędziego Tomasza Radzika, który co rusz wysyłał nowotarżan na ławkę kar.

\Na początku drugiej tercji goście podwyższyli prowadzenie. Tym razem drogę do nowotarskiej bramki znalazł chytrym strzałem Michał Kotlorz. To była 22 minuta. 4 minuty później „Szarotki” – grając w liczebnej przewadze - złapały kontakt za sprawą Jarosława Różańskiego, który mimo niewygodnej pozycji znalazł lukę między parkanem Johna Murraya a prawym słupkiem jego bramki. W 31 min krążek odbił się od nogi Adama Bagińskiego i wpadł za plecy B. Kapicy. Arbiter posiłkując się analizą materiału video, dopatrzył się celowości w zagraniu napastnika tyszan i gola nie uznał. Co się jednak odwlecze, to … Kilkadziesiąt sekund później przy trafieniu Alexa Szczechury nie było już żadnej wątpliwości i tyszanie znów odskoczyli na dwa gole. Gospodarze nie dawali jednak za wygraną i w 38 min przewaga tyszan znów stopniała. Faulowany przez Bartłomieja Pociechą, Elvijs Biezais wykorzystał rzut karny.

Na trzecią tercje nowotarżanie wyszli mocno zmotywowani, ale szybko ich zapał ostudziła czwarta, stracona w bardzo kuriozalnych okolicznościach bramka. Pociecha oddał strzał spod linii niebieskiej, krążek odbił się od kija Mateusza Bepierszcza, po czym zaplątał się pod nogami mocno zdezorientowanego B. Kapicy, dopadł do niego Kamil Kalinowski i z bliska wepchnął go do bramki. To jednak wcale nie był koniec emocji w tym spotkaniu. Zadbał o to Biezais, który 53 min przywrócił nadzieję gospodarzom swoim drugim tego dnia golem. I tym razem było w tym sporo przypadku. Łotysz najechał na odbity przez Murraya, krążek, trącił go klatką piersiową i ten wtoczył się za plecy Murraya. Również i w tym przypadku sędzia zdecydował się na zapis video, ale żadnego przekroczenia przepisów przez strzelca gola się nie dopatrzył.

Podhale ruszyło ostro do przodu. Okazję mieli Jaśkiewicz i Wielkiewicz, ale zabrakło im zimnej krwi pod bramką Tychów. Za to goście w 56 min ostatecznie rozstrzygnęli losy tego spotkania. Ich wygraną przypieczętował Pociecha, uderzeniem w górny róg bramki gospodarzy.

- Cieszę się że bo ten gol dał nam spokój w końcówce. Łatwo na pewno nie było. Podhale mimo że mecz im się nie układał, walczyło do samego końca. Najważniejsze jednak, ze wracamy do domu z trzema punktami –
przyznał strzelec ostatniej w meczu bramki.

- Z wyniku jestem zadowolony, ale z tego o zaprezentowaliśmy w tym meczu już nie za bardzo. Gospodarze byli agresywniejsi, więcej było w nich chęci, sportowej złości. Nam tego brakowało. Nie wiem czemu. Być może to były skutki ciężkiego meczu w Jastrzębiu sprzed trzech dni. Dlatego cieszę się, że mimo słabszej dyspozycji zagarnęliśmy komplet punktów – podsumował trener GKS Tychy, Andrej Husau, dla którego był to powrót po 20 latach do Nowego Targu. – Oj zrobiło się gorącą w mym sercu. Odżyły wspomnienia. Jak zwykle dopisała publiczność. Atmosfera bardzo fajna. Fajnie znów było słyszeć te wszystkie przyśpiewki – przyznał.

- Ciężko cokolwiek powiedzieć po takim spotkaniu i jakoś jednoznacznie ustosunkować się do naszej gry. W moim odczuciu i myślę, że nie tylko w moim, zagraliśmy najlepszy mecz w tym sezonie. Niestety nie przełożyło się to na wynik. A to zawsze trudny moment dla trenera. Graliśmy z faworytem ligi. Bardzo mocną personalnie drużyną. Nawiązaliśmy wyrównaną walkę i niewiele zabrakło byśmy osiągnęli korzystny wynik. To było bardzo dobre spotkanie pod kątem taktyki, agresywności w grze. Byliśmy odpowiednio zmotywowani i zdyscyplinowani. Niestety znów traciliśmy proste gole. Regulamin rozgrywek wymusza na nas pewne decyzje. Nic na to nie zaradzimy. Teraz już koncentrujemy się na niedzielnym spotkaniu w Bytomiu. To dla nas spotkanie za „sześć” punktów – podsumował szkoleniowiec Podhala, Marek Ziętara.

TatrySki Podhale Nowy Targ – GKS Tychy 3:5 (0:1, 2:2, 1:2)
0:1 Ilja Kaznadziej - Michael Cichy - John Murray (05:18, 4/3)
0:2 Michał Kotlorz - Mateusz Gościński - Jarosław Rzeszutko (21:35)
1:2 Jarosław Różański - Elvijs Biezais - Mateusz Michalski (25:30, 5/4)
1:3 Alex Szczechura - Kacper Guzik - Michael Cichy (30:41)
2:3 Elvijs Biezais (37:01, rzut karny)
2:4 Kamil Kalinowski - Radosław Galant - Bartłomiej Pociecha (43:49)
3:4 Elvijs Biezais - Michal Pichnarčík - Siergiej Ogorodnikow (52:04)
3:5 Bartłomiej Pociecha - Kamil Kalinowski (55:12)

Sędziowali: Tomasz Radzik - Paweł Kosidło, Marcin Polak.
Minuty karne: 30 - 10
Strzały: 27 - 34
Widzów: 1000

Podhale: B. Kapica – Tomasik, Jaśkiewicz; Kolusz, Zapała, Wielkiewicz – Wojdyła, Samarin; M. Michalski, Ogorodnikow, Biezais – Sulka, Pichnarčík; Podlipni, Neupauer, Różański – K. Kapica, Mrugała; P. Michalski, Siuty, Svitac.

Tychy: Murray – Pociecha, Ciura; Galant, Kalinowski, Bepierszcz – Bryk, Kotlorz; Gościński, Rzeszutko, Bagiński – Gazda, Kaznadziej; Guzik, Cichy, Szczechura – Górny, Kolarz; Jeziorski, Komorski, Kogut.






Powrót

Komentarze:

Macie chyba jakiś błąd w artykule. Piszecie, że trenerem GKS jest jakiś Husau, a w protokole ani na konferencji kogoś takiego nie było. Jak nie wiecie, kto trenuje Tychy to zobaczcie powtórkę z dzisiejszego meczu - Pan Samolej mówił, że to jego znajomy, Gusow.
Na twoje frustracje mogę ci poradzić jedno - wciśnij ten X w górnym prawym rogu i po problemie.
Człowiek widzi błąd, chce pomóc, a ty taka reakcja. No nie ładnie... i kto tu jest sfrustrowany?
Widzę wielki śmieszek z ciebie, znowu straciłeś okazję żeby siedzieć cicho.
Już ostatnio tutaj pisałem. Ten bramkarz Podhala nie zrobił żadnego postępu. Co więcej wydaje się, że popełnia jeszcze więcej błędów niż w poprzednim sezonie. Babol za babolem. Krążki wpadają za kołnierz. Nie można go cały czas głaskać i klepać po ramieniu bo to dorosły chłop, a ja jako kibic płacę za bilety i w zamian mam jakieś tam swoje kibicowskie wymagania.

Zarząd i trener musi się poważnie zastanowić czy nie dać szansę jeszcze młodszym (Bizub, Buczek) i wypuścić ich na głęboką wodę. Niech się chłopaki ogrywają przynajmniej w meczach ze słabszymi drużynami. W tym roku nie ma walki o pierwszą szóstkę więc w czym problem?

Gołym okiem widać (na przykładzie meczu w Krakowie), że jak drużyna ma oparcie w bramkarzu (Raitums) to gra inaczej mentalnie - śmielej atakuje, a w dzisiejszym meczu miałem wrażenie że co strzał Tyszan to pachnie golem. Wg mnie Kapica zawalił mecz.

Obiektywnie trzeba stwierdzić, że Tychy to w tym roku bardzo mocna drużyna. Z perspektywy trybun wydawało się, jakby 1,5 raza szybciej jeździli po lodzie. Trzeba złożyć im gratulacje bo wygrali zasłużenie, jednak uważam że z Raitumsem mecz byłby jeszcze bardziej na styku.
Nie widzialem meczu, ale widze ze bramkarz dal ciala na maxa gral co najmniej na poziomie mlodzikow takie bramki nie moga wpadac. W Opolu na podobnym poziomie broni Kieler tylko, ze Kapica jest u was zmiennikiem a my dla Kielera nie mamy zastepcy. Widac jednak, ze potraficie sie postawic Tychom.
Dziękuje
Baros za słowa że tak powiem "otuchy"
z Martinsem mecz wygrany dobrze mowisz nie mozna wiecznie ogrywac chlopa ktory ma ponad 20 lat ogrywac to mozna juniora i uwazam ze Bizub powinien dostac szanse moze on sie ogra i nie w przeciagu 2 lat.... Tychy jak dla mnie bez fajerwerkow znowu beda srebrne he a tak bez zlosliwosci jesli druzyna nie ma oparcia w bramkarzu gra bojazliwie mecz do wygrania ale z bramkarzem!!!!!!!!!!
bo jeżeli Ty walczysz na bramke jak wariat a tracisz ja po byle *e to nie chce sie grac.... z tego bramkarza nic juz nie bedzie wg mnie kazda bramka *ska owszem mozna popelnic blad dwa ale nie 4!!!!!!!!!!!!!
Szacunek za te wspomnienia Andrei "Gustlik" Gusov numer 26 bardziej niż cały mecz interesowało mnie jak Pan zareaguje na powrót w swoje Podhale.... nie zawiódł mnie Pan!!!! Nie zapomniał Gustlik i nie zapomniało Podhale !!!!! Andrei.. nie pokonane!!! Nasze Szarotki kochane.... niepokonane!!!!!!
Już dwa lata temu pisałem że "zawodnik" o wzroście 168 cm nigdy nie będzie bramkarzem !!! Niestety ambicja to nie wszystko. Ale gdzieś w tym wszystkim jest jeszcze trener i zarzad i to oni powinni wytłumaczyć Karłowi ze się nie nadaje. To nie pierwszy mecz w którym wszyscy harują a on wszystko niweczy !!! Inna sprawa to niezrozumiała dla mnie decyzja odnośnie wyboru bramkarza. No do jasnej cholery w prestiżowych spotkaniach wystaw co masz najlepszego !!!
Niema kasy i tyle w temacie
Karzeł, Siuty,świtak i drugi Synek natychmiast do odszczalu !!! To jest osłabianie tej drużyny !!! Na lodzie wyglądają jak klauni w cyrku , tylko mnie nie jest do śmiechu jak na nich patrzę !!! Synek nr 1 może zostać ale musi dostać zakaz oddawania strzałów.
Hokej.net Brawo Andrej Husau no masakra taki blad.
jak by w bramce Podhala byl numer 1 wtedy moze i wynik byl by inny :)
Brawo za Walke i dobry mecz Panowie
PODHALE
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrej_Husau
Andrej Leanidawicz Husau, błr. Андрэй Леанідавіч Гусаў, ros. Андрей Леонидович Гусов - Andriej Leonidowicz Gusow
Brawo Podhale za walkę.
Co roku Podhale buduje drużynę odnowa
widaci braki finasowe i tylko to jest największą przeszkodą.
Przepaść finansowa jest między drużynami ale na lodzie tego tak nie widać.
I proszę nie pisaci że pieniądze nie grają .
Cracovia czy Tychy z naszym budżetem nie istnieją a my gramy i walczym dziękuje chłopakom i trenerowi za próbę walki .
Mam nadzieję że kiedyś będziemy mieli taki budżet że zostaną naś wychowankowie to mistrz jest nasz.
Jak czytam takie posty to śmiech mnie ogarnia. Jak GKS TYCHY zdobywał pierwszego mistrza to miał długi więc Panie jasnowidzu nie ośmieszaj się. Zresztą skąd możesz wiedzieć jaki my mamy budżet. Jakoś Kolusz wybrał grę u was bo u nas miał podobną propozycję do waszej.
kontrakty u was są wyższe jak w podhalu.
A Kolusz wybrał macierzsty klub za tom samą kase.
Guzik i Cichy grają z miłość do GKSu
Powiadasz za "tom samą"?? To tylko potwierdza co napisałem. Nie masz pojęcia na jakim poziomie są u nas kontrakty, a tak się składa, że znam Guzika i w Katowicach proponowali mu dużo więcej niż u nas, a jednak wybrał Tychy więc nie jest tu tylko dla kasy. Idąc twoim tokiem rozumowania to rozumiem, że Ogorodnikov jest u was z miłości do Podhala ?? Co to w ogóle ma do rzeczy ??
Widzę że człowiek widmo HUSAU dalej istnieje JEŁOPY autor tekstu Maciej Kóbek
Kóbek to przecież to samo co Zubek
https://pl.wikipedia.org/wiki/Andrej_Husau
Andrej Leanidawicz Husau, błr. Андрэй Леанідавіч Гусаў, ros. Андрей Леонидович Гусов - Andriej Leonidowicz Gusow
A tak pisano zanim za artkuły zabrał się jakiś mądrala:

hokej.net/pl/dla-kibica/historia-hokeja/ms-elity-2010/371/news,artykul,13,22513,gusow-tymczasowym-trenerem-bialorusi.html
Nie bronie Zubka , ale wejdzcie na skład gksu w zakładce składy i przeczytajcie jakie nazwisko trenera podaje hokej net .
Ja proponuję nie sugerować się błędnym zapisem na hokej.net, tylko zobaczyć, co jest wpisane do meczowego protokołu, wejść w zakładkę "kadra" na stronie GKS Tychy, popatrzeć na to, jak się Gusow podpisuje czy sprawdzić jego nazwisko w archiwalnych artykułach dot. Podhala z lat 90'.

To, że jakiś Zubek czy jakiś inny mądrala nagle wymyślił, że facet ma Husau bo pochodzi z Białorusi jest śmieszne. Na Białorusi konstytucyjnie urzędowym językiem jest rosyjski, ktorym mówi ponad 2/3 mieszkańców kraju.
problem nie polega w tym ze Błażej jest niski i obrazanie go jest bez sensu problem polega w tym ze On lepszy juz nie bedzie puszcza babole od kad broni poprostu uwazam ze dalbym szanse mlodszym.... a co do wystawiania tego co sie ma najlepsze zgodze sie Katowice Tychy i Craxa zdecydowanie dla Łotysza a Nasz trener wystawia go na mecz z Janowem....... bez komentarza
Nie no, aż mnie telepie jak czytam wasze komentarze *. Ile razy Hokej.net ma wam tłumaczyć jakimi zasadami kieruje się przy pisowni nazwisk białoruskich? Nie jesteście w stanie tego zaakceptować? Prawilne chłopaki z młyna wiedzą lepiej? Co pada nazwisko ruskiego albo białoruskiego zawodnika, to jojczenie, narzekania, bo w NHL piszą tak, a elitprospects siak. Sami eksperci widzę.
No tak hokej net największym hokejowym portalem świata. Gratuluję Teoś.Dla większości a szczególnie tych kibiców z lat 90-tych to Gusow a dla "szacownego gremium redakcyjnego " hokej net niech będzie Gusov. Ciekawsza moim zdaniem była by dyskusja co robił człowiek w góralskim kapeluszu w sędziowskim boksie jak Radzik nie uznawał bramki dla GKS-u
A co tu ma wielkość portalu do rzeczy? Nazwisko Husau piszą poprawnie i tyle, po co dalej drążyć? Przyzwyczajenia kibiców nie mają znaczenia, bo gdyby brać pod uwagę przyzwyczajenia przeciętnego kibica, to teksty musiałyby być pisane z wulgaryzmami, wtedy przeciętny kibic poczułby się jak pośród swoich ziomeczków na meczu.
Skąd pomysł że to nazwisko białoruskie i należy je tłumaczyć z bialoruskiego, skoro na Białorusi jezykiem urzędowym jest rosyjski i w tym języku mówi większość obywateli Białorusi?
Stary53 też mnie to nieco zdziwiło. Co to w ogóle za jazda, że obserwatorem meczu był mieszkaniec Nowego Targu??
"Skąd pomysł że to nazwisko białoruskie i należy je tłumaczyć z bialoruskiego, skoro na Białorusi jezykiem urzędowym jest rosyjski i w tym języku mówi większość obywateli Białorusi?"- Ano stąd, że Husau jest obywatelem Białorusi i byłym reprezentantem Białorusi, a język białoruski jest językiem urzędowym na Białorusi. Racja jest po stronie Hokej.net, z palca tego nie wyssali ale pieniacze muszą się awanturować, bo inaczej nie byliby pieniaczami.
Wybacz, ale p***dolisz jak potłuczony, nie potrafiąc logicznego znaleźć uzasadnienia dla swojego stanowiska. Głównym językiem Białorusi jest rosyjski - konstytucyjny język urzędowy, w którym mówi na codzień ponad 70% mieszkańców kraju. Białoruski na Białorusi to coś jak gaelicki w Szkocji, i*ski w Irlandii czy retroromański w Szwajarii. Owszem, jest to język urzędowy, tyko co z tego skoro przytłaczająca większość mieszkańców mówi w innym języku.

Tak do twojej wiadomości, sam Gusow urodził się w Mińsku w Związku Radzieckim, a obywatelstwo białoruskie uzyskał w wieku ponad 26 lat, nota bene przebywając właśnie w Polsce, jako Rosjanin. Facet nie podpisuje się Husau ani Гусаў więc z tą jego białoruskością to bym nie przesadzał. No, ale może ty (jak szanowna redakcja) masz monopol na prawdę i lepiej wiesz, jak ktoś ma na nazwisko od samego zainteresowanego.

W ramach ciekawostki, jeszcze parę lat temu, dokładnie na tym portalu, nazwisko trenera GKS Tychy i byłego zawodnika Podhala pisano zupełnie inaczej - właśnie Gusow. Więc która racja jest po stronie hokej.net? Ta obecna, czy ta sprzed paru lat? Bo to trochę śmieszne, że jedno źródło nie potrafi podawać jednego nazwiska w ten sam sposób we wszystkich artykułach.
Czy wy dalej nie czaicie tego, że ta strona po zmianie serwere, wyglądu padła? Komenatrzy niewiele, Na sb wieczenie ci sami. Jedyne co ostatnio przyciąga ludzi do komentowania to nazwisko trenera Gusova więc z uporem maniaka będą pisać po swojemu żeby ludzie dalej komentowali. Wrzućcie na luz i tak betonu nie ruszycie. Co się dzieje na portalu świadczy o jego właścicielu i "redaktorach. Pozdrawiam.
nalałbym Ci wódki :] pozdro
Brakuje Ci przeklenstw obrazania itp itd?
Jeszcze jedno . Jak widzę że w jednej kolejce najlepszy strzelec to Dzubiński (Cracovia) 4 bramki, a w drugiej Malasinski (Katowice) 4 bramki to mnie jako kibica Podhala krew jasna zalewa
tak się tu doktoryzujecie nad pisownią nazwiska naszego trenera a wystarczy zapytać samego Andreja i po kłopocie Ciule :)
hubal świru nie świruj;))))
nikt sie nie elektryzuje to Gusov numer 26 zwany potocznie Gustlik :] pozdro
jeszcze Primki brakuje :]
Agiejkin i Aleksiejev też by się przydali...
Dajcie spokój z tym czepialstwem o transkrypcje. Od, w większości, grafomanów oczekujecie, że nie będą takich "potworków" z nazwisk tworzyć? Przecież od większości tekstów na tej stronie oczy i zęby bolą, jak się je czyta (choć doceniam, że w ogóle są), Generalnie, te ich chore transkrypcje idealnie wpisują się w poziom tego portalu. Mimo wszystko pozdrawiam redakcję - czasem lepiej przyznać się do błędu, niż bez sensu brnąć w dziadostwo
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V