Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5270

Zwycięska dogrywka Orlika Opole (WIDEO)

2017-09-19 22:05:50

Hokeiści PGE Orlika Opole w ostatnich meczach wzbudzają spore emocje wśród sympatyków hokeja. Opolanie prowadzili 3-0, ale bytomska Polonia zdołała wyrównać tuż przed końcem meczu. W dogrywce lepszy okazał się Orlik.


Od pierwszych minut gra była dosyć chaotyczna z obu stron. Mimo to w 13 minucie Radek Meidl wypuścił Jarosława Lorka sam na sam z bramkarzem Polonii, a młody napastnik Orlika pokonał bramkarza i otworzył wynik spotkania. Po objęciu prowadzenia drużyna z Opola dyktowała tempo. W zamieszaniu pod bramką Landsmana w 14 minucie, kiedy czeski bramkarz Polonii po obronie wcześniejszego strzału leżał w polu bramkowym, Bartłomiej Bychawski podwyższył wynik spotkania strzałem praktycznie na pustą bramkę. W samej końcówce pierwszej tercji Orlik grał w podwójnej przewadze, a tę sytuację wykorzystał Milan Baranyk po podaniu Vaclava Meidla. Do końca tercji drużyna z Opola dominowała, ale nie udało się jej podwyższyć prowadzenia.

W drugiej tercji to goście poprawili dyscyplinę w obronie i grali dużo pewniej. Mimo wielu akcji z obydwóch stron to bramkarze spisywali się bardzo dobrze. Michał Kieler skapitulował dopiero w 30 minucie, kiedy to jedyna bramkę w tej części spotkania strzelili goście, a dokładnie Mateusz Danieluk, który strącił krążek po strzale Turoňia. W 36 minucie przed dogodną sytuacja na podwyższenie prowadzenie stanęli zawodnicy Orlika, jednak gospodarze nie potrafili wykończyć swojej okazji.

W trzeciej tercji gra Orlika wyglądała momentami na typową "obronę Częstochowy". Zemściło się to na gospodarzach, bo w 55 minucie dla drużyny z Bytomia bramkę strzelił Richard Bordowski, a dwadzieścia trzy sekundy później wyrównał Filip Stoklasa. Regulaminowy czas gry zakończył się remisem 3:3. W trzeciej minucie dogrywki po podaniu Sordona, Vaclav Meidl nie trafił w bramkę, ale pojechał za krążkiem i  dosyć szczęśliwie wsadził go za plecy Landsmanowi lobem.

Po meczu powiedzieli:

Zbigniew Szydłowski (II trener Polonii Bytom) - Gratulacje dla zespołu z Opola. Pierwszą tercję przespaliśmy, popełniliśmy mnóstwo błędów i łapaliśmy dużo kar. Mimo wszystko szacunek i brawa dla chłopaków za odrobienie trzech bramek. W dogrywce bywa różnie, Opole wygrało. My czekamy na kolejny mecz.

Jacek Szopiński (trener Orlika Opole) - Dziś powtórzył się scenariusz ze spotkania z Naprzodem Janów. Oddajemy przeciwnikom wygrany mecz, lecz dziś trzeba się cieszyć. W końcu wygrywamy spotkanie. Znów mieliśmy sytuację pod kontrolą, praktycznie nic nam nie zagrażało. Przyszedł moment dekoncentracji i tracimy gole, które absolutnie nie powinny wpaść. Mamy nad czym pracować. W tym momencie tracimy punkty, które praktycznie są już w naszych rękach. Jestem przekonany, że z każdym meczem będzie lepiej. Najważnie jest aby grać pewnie i odpowiedzialnie.

PGE Orlik Opole - TMH Polonia Bytom 4:3 po dogrywce (3:0, 0:1, 0:2 - 1:0)
1:0 Jarosław Lorek - Radek Meidl, Jan Látal (12:23)
2:0 Bartłomiej Bychawski - Milan Baranyk, Martin Przygodzki (13:27, 5/4)
3:0 Milan Baranyk - Bartłomiej Bychawski, Václav Meidl (17:43, 5/3)
3:1 Mateusz Danieluk - Tomasz Pastryk, David Turoň (29:23)
3:2 Richard Bordowski - Matej Cunik (55:00)
3:3 Filip Stoklasa - Michał Działo (55:23)
4:3 Václav Meidl - Mateusz Sordon (62:03)

Sędziowali: Tomasz Heltman - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz.
Minuty karne: 8 - 8
Strzały: 46 - 46
Widzów: 400

PGE Orlik: Kieler - Bychawski, Sordon; R. Meidl, Stopiński, Lorek - Kostek, Látal; Przygodzki, Szydło, Baranyk - Sznotala, Gawlik; Gorzycki, V. Meidl, Wąsiński - Kisielewski, Sikora, Demjaniuk.

TMH Polonia: Raszka - Cunik, Działo; Bordowski, Frączek, Stoklasa - Owczarek, Turoň; Salamon, Kozłowski, Danieluk - Pastryk, Kamienieu; Maliník, Krzemień, Kalinowski - Falkenhagen, Stępień; Dybaś, Jaworski, Kłaczyński.





Powrót

Komentarze:

Takie mecze musimy wygrywac za 3 punkty a nie po dogrywce.Bytom dzis gral naprawde bardzo slabo i powinnismy to wykorzystac. Orlik zagral tylko dobra pierwsza tercje pozniej bylo bardzo slabo .Bramkarz nie moze puszczac takich goli jak na 3: 3 z takiego kata nie ma prawa wpasc bramka. Potrzebne sa wzmocnienia , bo na mecze bedzie przychodzic coraz mniej kibicow a mam wrazenie, ze z meczu na mecz jest coraz mniej kibicow...
Dobre i to na początek, wreście przełamalismy złą passę. Fakt tylko częściowo.
kolejny mecz (3 albo 4) gdzie Orlik nie potrafi dowieźć 3 pkt do końca :D Za duże rozluźnienie w 3 tercji? Macie co poprawiać, podobnie u nas.
Pozdro z Gdańska !
Widzę bramkarze byli na wczasach (obrońcy trochę też), po za pierwszą bramką to jakoś za łatwo przechodziło przez bramkarzy, a czasu na reakcję mieli sporo, bo strzały nie były jakieś mega mocne.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V