Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4558

Każdy ma swoje zadanie

2017-08-23 19:57:06

Niecałe trzy tygodnie pozostały do startu rozgrywek ligowych. Hokeści GKS Tychy mają jeden cel, a jest nim odzyskanie mistrzowskiego tytułu.


– Nasza kadra jest gotowa w 90, no może w 95-procentach. W okolicach grudnia lub początku stycznia będziemy chcieli wzmocnić drużynę pod kątem najważniejszej fazy sezonu, czyli play-offów. Do tego czasu nasz obecny skład, będzie się ogrywał, a trener zobaczy, na jaką pozycję należy zakontraktować zawodnika – powiedział Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport. 

Po kolejnym przegranym finale z Comarch Cracovią, w piwnym mieście doszło do sporego trzęsienia ziemi. Podziękowano za grę wszystkim obcokrajowcom, a w tym gronie znaleźli się bramkarz Štefan Žigárdy, obrońcy Miroslav Zaťko i Petr Kuboš oraz napastnicy Jaroslav Kristek, Jan Semorád, Josef Vitek i Andrei Makrov. 

Na dodatek kontraktu z tyskim GKS-em nie zdecydowali się przedłużyć dwaj reprezentanci Polski: Marcin Kolusz i Kamil Kosowski. Pierwszy z nich trafił do TatrySki Podhala Nowy Targ, a drugi do Tauronu KH GKS Katowice. 

Rozpoczęła się gruntowna przebudowa zespołu. Nowy trener i transfery. Najpierw bramkarza Johna Murraya i dwóch świetnych napastników Michaela Cichego i Alexa Szczechury, a następnie Kacpra Guzika i Mateusza Gościńskiego. Sprowadzono także Ilję Kaznadzieja, czyli defensora, któremu nie jest obca twarda gra, a nawet pojedynki pięściarskie. Ma on być postrachem dla napastników występujących w PHL.

Porzuciliśmy filozofię budowania drużyny w oparciu o cztery wyrównane piątki. W ostatnich dwóch latach nie przyniosła ona zamierzonego efektu. Teraz nasz sztab szkoleniowy tworzy formacje w oparciu o określone zadania. Każdy z graczy ma swoją rolę do odegrania – zaznaczył Bednarski. 

Warto także zaznaczyć, że postawiliśmy na sprawdzonych w polskich realiach graczy zza oceanu i otworzyliśmy się na kierunek wschodni. Zobaczymy, jak to wszystko będzie wyglądało w trakcie sezonu – dodał. 

W ostatnim czasie na testach w GKS Tychy pojawili się dwaj zawodnicy: skrzydłowy Lukáš Hvila i środkowy Vladimír Škoda. Obaj napastnicy nie zostawili po sobie oszałamiającego wrażenia, a co za tym idzie nie podpisali kontraktów z ekipą wicemistrza Polski.

Przed trójkolorowymi jeszcze dwa mecze sparingowe. 29 sierpnia podejmą oni PGE Orlika Opole, zaś dwa dni później zmierzą się na wyjeździe z HC Koszyce.



Powrót

Komentarze:

po zeszłym sezonie przede wszystkim powinien wylecieć prezio i to z wielkim hukiem za to co dzieje się w naszym klubie od kilku lat (hokej + kopana)...
Zgadzam się. Gość ma warunki na Coroczne MP i grę w ekstraklasie a dzięki super zarządzaniu śmieją się z nas w całej Polsce. Ciekawe na ilu meczach był przed objęciem Prezesury
Jak slysze Bednarskiego, lansiarza ktorego jedyne zaslugi to ladny wyglad... szkoda klubu i kibicow
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V