Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 25494

Sowite zarobki reprezentantów Polski. Będzie liga open?

2017-07-18 15:57:19

Czy klubowe kontrakty reprezentantów Polski nie są zbyt wysokie? Przedstawiciele mniej zamożnych klubów nie mają wątpliwości i twierdzą, że nasi kadrowicze zarabiają nieadekwatnie do prezentowanego przez nich poziomu, a na dodatek rywalizują w jednej z słabszych lig w Europie. Czy w przyszłości hokejowa centrala otworzy rozgrywki dla graczy zza granicy?


Jedna z głównych zasad wolnego rynku mówi o tym, że twoja praca jest warta tyle, ile ktoś chce za nią zapłacić. Czy można zastosować ją do naszej ligi? Bynajmniej. Nie są to rozgrywki ani popularne, ani medialne. A ostatnio nawet niesamowicie przewidywalne. 

Prezes Janusz Filipiak rozstając się z Richardem Jenčíkiem i Patrikiem Svitaną jasno stwierdził, że nie chce płacić jak frajer. Dodawał, że w hokejowej Cracovii obcokrajowiec może zarobić tyle, ile w Szwecji. A przecież Skandynawia hokejem stoi... 

Zagraniczni hokeiści zarabiają w Cracovii bardzo dobrze, na poziomie ligi szwedzkiej. Stwierdzam to z całą odpowiedzialnością, bo niedawno w związku z naszymi występami w Lidze Mistrzów rozmawiałem na ten temat z działaczami szwedzkiego klubu, który był naszym rywalem – mówił na łamach „Gazety Krakowskiej” właściciel „Pasów”. 

Szkoda jednak, że profesor Filipiak nie poruszył kwestii wynagrodzeń reprezentantów Polski. Bo ci też zarabiają niemało.

Otóż czołowy reprezentant Polski w Cracovii, GKS Tychach i Katowicach może liczyć na kwotę oscylującą w granicach 20 tysięcy złotych miesięcznie. Niektórzy dostają nieznacznie mniej, inni nieznacznie więcej. Poza tym każdy z nich podpisuje umowę na 10 lub 12 miesięcy. W niektórych przypadkach pobory zawodnika są mniejsze w trakcie okresu przygotowawczego, ale to i tak marne pocieszenie. Najwyższe kontrakty kadrowiczów oscylują w granicach 200 tys. zł za sezon gry.

Te stawki z pewnością nie zachęcają polskich graczy do rozwoju swoich umiejętności poza granicami naszego kraju. Przeprowadzka do silniejszej ligi wiąże się nie tylko z mocniejszym reżimem treningowym, większą presją, ale też z mniejszymi poborami. Po co zatem zmieniać to, co jest sprawdzone i dochodowe na coś, co może okazać się niepewne i krótkie?

Niewątpliwie najlepszy zawodnik PHL Michael Cichy zarabia nawet o jedną trzecią mniej niż reprezentanci Polski! A jego kontrakt ważny jest zaledwie przez osiem miesięcy.

Dodatkowo warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden fakt. W Polskiej Hokej Lidze można zarobić więcej niż we francuskiej Ligue Magnus, białoruskiej i słowackiej ekstralidze, czy nawet na zapleczu DEL!

W DEL2 zawodnicy zza oceanu zarabiają nawet po 2,5 tysiąca euro, ale wolą iść tam niż za 4 tysiące euro do Polski. Niemiecka liga jest renomowania, nie było w niej sytuacji, że klub nie zapłacił umówionej wypłaty – powiedział nam jeden z zagranicznych menadżerów.

We Francji wielu czołowych zawodników zarabia po 2,5 tysiąca euro. Po zakończeniu kontraktu są traktowani jako bezrobotni i dostają od państwa równowartość ich wcześniejszych poborów. Oczywiście do czasu, gdy znajdą nowy klub – wyjaśnił.

W EBEL jest dużo zawodników mających kontrakty po 20 tys. euro za sezon. Największe gwiazdy zarabiają po 100 tysięcy euro – zakończył.

Takie kwoty dają tylko argument działaczom klubów, które ledwo wiążą koniec z końcem. Według nich jedyną opcją, która pozwoli przyspieszyć powrót do normalności, jest stworzenie ligi otwartej dla obcokrajowców. Ale i w hokejowej centrali to rozwiązanie jest coraz mocniej analizowane.

Kluby, które nie są potentatami, ale chcą powalczyć o medale nie mają praktycznie żadnych szans, by podpisać kontrakt z reprezentantem Polski. Aby wyrównać poziom ligi, konieczne jest wprowadzenie formuły "open" dla graczy zagranicznych. W ten oto sposób do ligi trafią zawodnicy o zbliżonym poziomie, ale o wiele mniejszych wymaganiach finansowych – stwierdził działacz klubu, który chce w przyszłym sezonie dotrzeć do półfinału play-off.

Przykład? Choćby Siergiej Ogrodnikow mający na swoim koncie grę w AHL, ekstralidze rosyjskiej i KHL oraz znamienne słowa Marka Ziętary, trenera TatrySki Podhala Nowy Targ.

Na pewno chciałbym uprzedzić komentarze, że nie stać nas na wychowanków, a bierzemy zawodnika z takim bogatym CV. Otóż w naszej lidze dochodzi do mocno paradoksalnej sytuacji, że Ogrodnikow kosztuje klub mniej od naszych wychowanków, którzy skorzystali z lepszych finansowo ofert innych klubów. Znacznie większe pieniądze dostali od zespołów z Krakowa czy Katowic – zaznaczył opiekun „Szarotek”. 

Zalet takiego rozwiązania jest przynajmniej kilka. Po pierwsze podniesie ona poziom rozgrywek, po drugie sprawi, że zawodnicy z dobrymi umiejętnościami po dwóch latach gry będą mogli wzmocnić naszą reprezentację, a po trzecie spowoduje, że kluby zaczną w końcu płacić adekwatnie do poziomu prezentowanego przez zawodników, jak i całego polskiego hokeja.



Powrót

Komentarze:

Liga "open" to najlepsze w tej chwili rozwiązanie dla polskiego hokeja. Nie od dziś to wiadomo, ale jednak komuś na tym zależy żeby tak nie było. Argumenty przedstawione w tekście pokazują, że obecne przepisy służą garstce ślizgaczy i ograniczają zdrową konkurencję, podnosząc jednocześnie w nieuzasadniony sposób koszty funkcjonowania drużyn oraz niszczą wyrównaną rywalizację.
jak pisze o lidze open to minusy dostaje a tylko tak stworzymy mocna lige a co za tym idzie reprezentacje patrz DEL
Pisze o tym od kilku sezonów...Ograniczanie liczby obcokrajowców wypacza sens gry w Tej lidze i zabija współzawodnictwo formując naszych slizgaczy którzy odbierają kluby ze skóry. ..
Artykuł beznadziejny. Nie wiadomo czy to brutto czy netto, czy zarobki z EBEL i zaplecza DEL są brutto czy netto. Tak czy siak wychodzi mi, że 100 tys. euro to więcej niż 200 tys. złotych. Historie, że ktoś wybrał 2,5 tys. euro zamiast 4 tys. brzmią jak opowieści z mchu i paproci, no chyba że klub proponujący 4 tysie słynie z nierzetelności i robienia ludzi w bambuko. Podstawowe pytanie, dlaczego prezesi nie chcą otworzyć szerzej ligi na obcokrajowców? Oni o tym decydują, PZHL im tego twardo nie narzuca, więc dlaczego? Kroją na hajs samorządy, płacą krocie i pod stołem pobierają coś od zawodników? No chyba jednak takich wałów się już nie kręci. Jeszcze jedno pytanie, czy te 20 tys. miesięcznie, zapewne brutto, to takie zawrotne sumy? Co najwyżej przez kilka lat można coś takiego ciągnąć, potem Tychy, Kraków, Katowice dziękują za współpracę i trzeba za zdecydowanie mniejsze pieniądze grać w Bytomiu, Opolu, Gdańsku, a potem trzeba układać życie na nowo na niełatwym rynku pracy, bez zawodu i z rozwalonym kolanem na przykład. Jakieś Eldorado to to nie jest panie, oj nie. W końcu ile to będzie adekwatnie 10, 8, 6 tys., to już jest adekwatnie, ktoś to policzył? A może adekwatnie to będzie jak samorządy przestaną utrzymywać kluby i wtedy okaże się ile jest adekwatnie, jak trzeba będzie drużynę utrzymać z biletów i reklam sponsorów. Może się okazać, że adekwatnie to jest grać pro bono, dla przyjemności i jeszcze dopłacić.
Co za mądrości
Reprezentant Polski zarabiający w klubie 15 - 20 tys zł nikogo nie powinien dziwić . Dziwić powinny ich mniejsze zarobki.
Chcecie mieć kadrowiczów kasujących w klubach 4-6 czy 8 tys.zł?
No to sobie ich wychowajcie,zdejmijcie wszelkie koszty z rodziców i wtłoczcie do głowy zawodowemu hokeiście i jego
rodzinie że powinien się cieszyć.A najlepiej zrobicie - jak zaprowadżicie do klubów swoich synów i niech grają za średnią krajową. To samo dotyczy wielu kibiców- masz syna ? No to prowadż go do klubu nich targa zdrowie dla uciechy innych najlepiej za dobre słowo i czapkę śliwek.
Dlatego e-liga nie powinna liczyć więcej jak 8 zespołów aby klubów mniej zamożnych było w niej jak najmniej
bo w lidze open bogatsze kluby będą jeszcze silniejsze
Wcale to nie są jakieś oszałamiające sumy zejdźcie na ziemię. Ile lat będzie tyle zarabiał a ile wydali na jego szkolenie rodzice wcześniej. W porównaniu do zarobków kopaczy w naszej ekstraklapie którzy za to dno co pokazują biorą taka kasę , nic tylko zostać piłkarzem. Liga open
Jak najbardziej ZA,
jestescie odporni na wiedze czy udajecie??? po pierwszze Kanadytjczyk typu Kelly Czuy zarabial w Podhalu 2 razy mniej a umiejetnosci mial 10 razy wieksze nikt im nie liczy ile zarabiaja tu sek tkwi w tym ze za jednego reprezentata kraju mozna miec 3 solidnych Kanadyjczykow co stworzy konkurencje czyli zdrowa rywalizacje ktora musi byc w sporcie inaczej jest on bez sensu mocna liga atrakcyjna gra ciałem porzadna nie dotykanie polskich graczy nie ma i kazdy dorosly gra co za tym idzie nie ma 1 ligi na poziomie itd......
To czyja to wina że Czuy tyle zarabiał?: jego menago, jego samego, czy kogo? Nie miał chłop roboty, to brał co było. Obwiniasz za to polskich grajków?
Proszę spojrzeć na zarobki piłkarzy w naszej mega ekstraklapie. W porównaniu z resztą świata to oni nie prezentują praktycznie żadnych umiejętności (nawet piłki porządnie przyjąć nie potrafią), zresztą podobnie jak hokeiści, a zarabiają jeszcze więcej nie reprezentanci w hokeja. To jest dla mnie niepojęte jak za takie dziadostwo można placić takie kwoty - mam na myśli pseudo piłkarzy.

SEBKO ma racje. W porównaniu do piłkarzy zarobki hokeistów to wcale nie są oszałamiające pieniądze.
nawet w NHL zarobki nie sa oszalamiajace, porownujac z topowymi piłkarzami. nie trafione porównanie. to inne światy.
Właśnie a ryzyko kontuzji znacznie większe !
I w ten oto sposób wszyscy moi poprzednicy dobijają sedna sprawy........"ginie" młodzież , bo starzy wyjadacze muszą grać w lidze , a młodzi mają czas by się ograć lub o wiele częściej zawiesić sprzęt na kołku......porównując zarobki młodych kopaczy, a zarobki hokejowych juniorów , to głowa boli......młody kopacz na dzień dobry dostaje tyle co senior reprezentant , budżety kopanej to jakiś horror w porównaniu nie tylko do hokej , ale i do pozostałych dyscyplin drużynowych.....
Przydałaby sie u nas taka liga OPEN !! bo nie zależnie czy zarobki z innych lig DEL EBEL itd. są podane brutto czy netto są zbliżone albo mniejsze od naszych a poziom ? przecież każdy kibic polskigo hokeja nie ważne czy jest z katowic tychów krakowa oświęcimia zdaje sobie sprawe że nasza liga w porównaniu do tych wyżej wymienionych to po prostu amatorka !! weżmy np. trzecią drużynę z polski i trzecią ze słowackiej ekstraligi po pierwszych kiku minutach było by wiadac ze słowacy są lepsi chociażby w jezdzie na łyżwach . Nasi reprezentanci robią co chcą a nic nie grają niektórzy są wręcz śmieszni a koszą kase jak gwiazdy najsilniejszych lig w europie pozdrooo.
Liga open na wczoraj (patrz dziesięć lat wstecz). Wtedy moglibyśmy zobaczyć co reprezentanci są wart, ilu znalazłoby się w 30 kanadyjki, ba ilu dograłoby do końca sezonu bez kontuzji. Do portfela nie zamierzam nikomu zaglądać bo nie chce żeby do mojego zaglądano. Niech każdy zarabia jak najwięcej tylko może. Biorę pod lupę tylko i wyłącznie aspekt sportowy.
PS. Grzegorz Pasiut - SZACUNEK!!!
Zapominacie o jednej ważnej kwestii. Jest posucha wśród zawodników i to powoduje że to gracz ustala swoje zarobki i szuka klubu który podpisze mu się pod kontraktem. Za wyjątkiem kilku klubów szkolenie u nas to dramat a jak nie ma nowych zawodników którzy spowodowaliby większą konkurencję na rynku to i nie ma się co dziwić, że kluby płacą tyle i żądają zawodnicy. MAGICZNE PRAWO RYNKU !!!!!
przepraszam, chcialem zapytac czy 3200 to dużo kiedy zawodnik ma jeszcze z tego wynająć sobie mieszkanie??? jeśli kilku dostaje po 20000 netto to chyba tylko dlatego ze kazdy klub chce miec nazwisko tzw kadrowicza bo poziom jest mocno wyrównany dlatego jest to chore i nie dziwie sie ze niektorzy zdolni w koncu wieszaj lyzwy na kolku
Jak czytam wpisy Kolegów to zastanawiam się na czym Wam najbardziej zależy - czy na POLSKIM hokeju czy tylko na tym żeby wasz klub wygrywał ?
Kibicuję mojemu klubowi od kilkudziesięciu lat i najbardziej cenię w nim to że skład to 70/80% jego wychowankowie a reszta obcokrajowcy. Jak mogę to staram się klub wspomagać choćby przez to że chodzę regularnie na mecze i kupuję bilety choć z racji tego że mój zakład go sponsoruje to mógłbym mieć wejściówkę za darmo.
Wiem jednak to że jeśli klub zmieni politykę i będzie w nim grało ponad 50% obcokrajowców to mam gdzieś takie współzawodnictwo i oglądanie jak ze sobą walczą najemnicy, W takim przypadku wolę oglądać NHL leżąc na kanapie w ciepłym pokoju.
Jeśli rozumujecie inaczej to Wasza sprawa ale chyba się trochę pogubiliście w tym wszystkim a później mamy przykład że niema kto grać w reprezentacji bo kilku gwiazdom się w d.. poprzewracało a brakuje młodzieży z której można coś wybrać i dawaj na siłę naturalizować przyjezdnych tylko żeby było kim grać. To jest żałosne.
W Fińskiej Szwedzkiej, Słowackiej czy Czeskiej lidze grają przede wszystkim swoi a nie obcy i z tego bierzcie przykład.
A zarobki gwiazd też są wygórowane z tego samego powodu bo niema w kim wybrać i niema ich kim zastąpić z polskiej młodzieży. Dramat !!!! Zawodnik ma zarabiać krocie bo to sport wysokiego ryzyka ?!!! Hokeiści to najbardziej opancerzeni gracze i czy mają szansę na większy uraz niż piekarz ręczny który walnie o podłogę albo ktoś mu oko wybije ???? Po prostu wystarczy żeby bardziej karać za brutalną grę niektórych zawodników bo oglądam mecze bardzo zacięte i bez kontuzji i odwrotnie ślizgaczy którzy tylko szukają zaczepki.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V