Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4733

Agata Michalska: – Nie jestem zawiedziona wynikiem zespołu

2017-03-31 15:54:19

Prezes TatrySki Podhala Nowy Targ Agata Michalska w rozmowie z "Dziennikiem Polskim" podsumowała miniony sezon w wykonaniu "Szarotek", które zajęły czwarte miejsce.


– Absolutnie nie jestem zawiedziona. Uważam, że drużyna dała z siebie wszystko, a na wynik finalny złożyło się wiele składowych, w tym podstawowe, czyli kontuzje kluczowych i najlepiej punktujących zawodników – podkreśla prezes TatrySki Podhale.

Hokeiści z Nowego Targu w latach 2015-2016 zdobywali dwukrotnie brązowe medale, w tym znaleźli się poza podium. W meczu o trzecie miejsce ulegli Tempish Polonii Bytom.

– Założeniem był awans do pierwszej czwórki i to zrealizowaliśmy. Patrząc obiektywnie na walkę w play-off, należy stwierdzić fakt, że jako jedyna drużyna nie dokonywaliśmy - z różnych względów - żadnych wzmocnień przed tą fazą rozgrywek, czego nie można powiedzieć o naszych konkurentach. Udział w półfinałach rozgrywek kolejny rok z rzędu to sukces sam w sobie, choć apetyty w niektórych środowiskach być może były większe, co cieszy. To jednak my znamy realia i z nimi musimy się mierzyć na co dzień. Fakty są takie: trzeci sezon z rzędu pozostajemy  w czwórce najlepszych drużyn – dodaje Michalska.

Czy dla sponsorów czwarte miejsce może być rozczarowaniem a za tym pójdą mniejsze nakłady finansowe na zespół seniorski?

– Proszę pamiętać, że naszym celem, który prezentowaliśmy sponsorom, była gra w play-off w „czwórce”,  czyli uczestnictwo w meczach w marcu ze wskazaniem na jak największą liczbę spotkań telewizyjnych. W tym sezonie dołożyliśmy kilka dodatkowych transmisji w TVP Sport, co podnosi naszą wartość medialną i zwiększa korzyści dla naszych sponsorów. Byłoby jeszcze korzystniej gdybyście państwo dostrzegali w swoich relacjach więcej pozytywnych aspektów w nowotarskim hokeju, a nie tylko zwracali uwagę na potknięcia – odpowiada prezes Agata Michalska, reporterowi "Dziennik Polski".

Słabszą postawę w play-off rozgrywali zawodnicy, którzy w sezonie zasadniczym wiedli prym w drużynie "Szarotek". Czy zostaną na przyszły sezon?

– Kontrakty obcokrajowców rzeczywiście dobiegają końca, ale to nie oznacza, że nie zobaczymy ich w przyszłym sezonie. Na ten moment jest jednak za wcześnie, aby o tym mówić – dodaje Michalska.

Podczas całego sezonu było sporo zamieszania na ławce trenerskiej. Marek Ziętara został zawieszony, po krótkim prowadzeniu zespołu Marka Rączkę zastąpił Witalij Semenczenko, by po miesiącu z niego zrezygnować i ponownie powierzyć zespół Rączce. Ukrainiec twierdzi, że nie otrzymał wynagrodzenia za pracę w klubie i zgłosił sprawę do IIHF.

- Na pełną analizę i ocenę pracy Marka Rączki jako trenera naszej drużyny przyjdzie jeszcze czas, osiągnął założony minimalny cel - zaznacza Michalska. - Nie zamierzam natomiast komentować rezygnację z trenera Semenczenki, sprawą jego wynagrodzenia zajmują się prawnicy obu stron. Czy jest możliwy powrót Ziętary na stanowisko pierwszego trenera? Czas pokaże, decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła - zakończyła prezes "Szarotek".



Powrót

Komentarze:

Ja też nie jestem zawiedziony ponieważ patrząc teraz na mecze finałowe widać przepaść między pierwszą dwójką a resztą. Podhale odkąd zapewniło sobie trzecie miejsce zaczęło "olewać" mecze i to się póżniej zemściło. JA JESTEM NATOMIAST ROZCZAROWANY MŁODZIEŻĄ W PODHALU. TRAGEDIA. Dostajemy baty we wszystkich grupach młodzieżowych.
Bo tak się dzieje jak rodzice wtrącają się w pracę trenerów. Nawet tych marnych,bo niestety tak jest już od dłuższego czasu w Podhalu.
Tak patrząc na zdjęcie to fajna ta Wasza Agata Michalska :)
Domin Ona ma syna w twoim wieku :)
Panowie bardzo źle się dzieje z młodzieżą. Praktycznie wszyscy bez medalu. Dodatkowo ostatnio czytałem że grupa naboru zajęła drugie miejsce na jakimś turnieju w Dębicy, i wszystko fajnie tylko ilość zawodników mnie zadziwiła - tylko 13-stu!!!!. W naborze!!!. Tam powinno być 50-ciu.
Nie chce być złym prorokiem ale młodzież Podhala powoli się kończy...oby nie.

Ostatnio rozmawiałem ze znajomym, który ma małego dzieciaczka, a sam grał kiedyś w hokeja w grupach młodzieżowych. Pytałem go czy zapisuje synka na hokej. On odpowiedział, że cytuje "palnij sie w łeb, nie będę patrzył jak mój syn gra w Cracovii i strzela gole Podhalu, wolę zapisać go na piłkę". Resztę pozostawiam bez komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V