Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 12064

Cracovia wciąż w grze!

2017-03-29 20:33:57

Hokeiści Comarch Cracovii uciekli spod topora. Podopieczni Rudolf Roháčka pokonali w Tychach miejscowy GKS 4:2 i wciąż liczą się w walce o mistrzostwo Polski!


Tak naprawdę nie mamy już wyboru. Jeśli chcemy wrócić do Krakowa i powalczyć o mistrzostwo, musimy wygrać to spotkanie – mówił przed meczem Rafał Radziszewski, bramkarz „Pasów”.

Trzeba przyznać, że zawodnicy Cracovii szybko chcieli przejść od słów do czynów. Po pierwszej odsłonie prowadzili 2:0, prezentując dojrzalszy i bardziej agresywny hokej. Rzecz jasna potrafili też wykorzystać nadarzające się okazje. 

Wynik spotkania w 13. minucie otworzył Bartosz Dąbkowski, który zachował się najsprytniej w zamieszaniu podbramkowym i pokonał Štefana Žigárdy'ego uderzeniem po lodzie. Warto zaznaczyć, że gospodarze grali wówczas w osłabieniu, bo na ławce kar odpoczywał Bartłomiej Pociecha. Cracovia poszła za ciosem i pięć minut później podwyższyła prowadzenie. Po kontrze Petra Kalusa na listę strzelców wpisał się powracający po kontuzji Tomáš Sýkora.

Kontaktowe trafienie Semoráda

Tyszanie też mieli swoje okazje. Dwukrotnie nie zdołali wykorzystać sytuacji 2 na 1. Najpierw podanie Bartosza Ciury zmarnował Josef Vitek, a później w bliźniaczo podobnej sytuacji spudłował Marcin Horzelski.

Podopieczni Jiříego Šejby z większym animuszem zaatakowali dopiero po przerwie. Już chwilę po rozpoczęciu drugiej odsłony dobrą okazję miał Filip Komorski, ale uderzony przez niego krążek o centymetry minął lewy słupek bramki Rafała Radziszewskiego. 

Jednak co się odwlecze, to nie uciecze. W 23. minucie do krakowskiej tercji odważnie wjechał Jan Semorád i huknął sprzed bulika. Guma po uderzeniu czeskiego środkowego zatrzepotała w siatce, więc kibice gospodarzy mieli pierwsze powody do radości. 

Ważny gol Sýkory

Trójkolorowi rozpoczęli pogoń za wynikiem, ale ich zamiary mocno zweryfikował krakowski golkiper. Rafał Radziszewski był w dzisiejszym spotkaniu świetnie dysponowany, a na dodatek w kilku sytuacjach dopisało mu szczęście. Tymczasem jego koledzy z pola pod koniec drugiej odsłony strzelili trzeciego gola i tym samym zrobili ważny krok w kierunku zwycięstwa. Swojego drugiego gola zdobył rozgrywający dziś kapitalny mecz Tomáš Sýkora. 

Nadzieję tyszan na korzystny rezultat przywrócił jeszcze Michał Kotlorz, który w 56. minucie zaskoczył krakowskiego golkipera soczystym uderzeniem spod linii niebieskiej.

Gdy zegar wskazywał 126 sekund do końca regulaminowego czasu gry, trener Jiří Šejba postawił wszystko na jedną kartę. Zdjął z bramki Štefana Žigárdy'ego i wprowadził do dodatkowego napastnika. Ale ten manewr nie przyniósł zamierzonego efektu. Ba, przyczynił się do straty czwartego gola, którego uderzeniem z dobrych 50 metrów zdobył Lukáš Zíb. Na sam koniec dodajmy, że cztery gole krakowian były dziełem jednej formacji!


Powiedzieli po meczu:

Rudolf Roháček, trener Cracovii: – Żeby dalej żyć, musieliśmy wygrać. Dziękuję drużynie za serce włożone w ten mecz i zrealizowane zadanie. W piątek wracamy do Krakowa.

Jiří Šejba, trener GKS-u: – To, co dzisiaj pokazaliśmy nie wystarczyło na pokonanie Cracovii. Dopiero od drugiej tercji graliśmy tak, jak powinniśmy. Udało nam się zdobyć drugiego gola, ale później popełniliśmy kilka niepotrzebnych błędów. 


GKS Tychy – Comarch Cracovia 2:4 (0:2, 1:1, 1:1)
0:1 - Bartosz Dąbkowski - Petr Kalus, Andrew McPherson (12:52, 5/4),
0:2 - Tomáš Sýkora - Petr Kalus, Bartosz Dąbkowski (17:32),
1:2 - Jan Semorád - Andrei Makrov (22:59),
1:3 - Tomáš Sýkora - Petr Kalus (38:36).
2:3 - Michał Kotlorz (55:54),
2:4 - Lukáš Zíb (58:50).

Sędziowali: Paweł Meszyński, Tomasz Radzik (główni) – Artur Hyliński, Marcin Młynarski (liniowi)
Strzały: 33-26.
Minuty karne: 6 (w tym 2 minuty kary technicznej) - 2.
Widzów: ok. 3000.
Stan rywalizacji do czterech zwycięstw: 3:2 dla GKS Tychy.
Następny mecz: w piątek w Krakowie.

GKS: Žigárdy – Kuboš, Pociecha (2); Makrov, Kolusz, Bepierszcz – Kolarz, Ciura; Jeziorski, Komorski, Vitek – Kotlorz, Bryk; Witecki,  Semorád, Galant (2) – Zaťko, Górny; Woźnica, Rzeszutko, Horzelski.
Trener: Jiří Šejba.

Cracovia: Radziszewski – Dąbkowski (2), Zib;  Sýkora, McPherson, Kalus – Novajovský, Rompkowski; Šinágl, Dziubiński, D. Kapica – Kruczek, Wajda; Urbanowicz, Słaboń, Drzewiecki – Dutka, Noworyta; Domogała, Chovan, Kisielewski.
Trener: Rudolf Roháček.



Powrót

Komentarze:

Zwycięstwo jest rzeczą ważną ale walka i jej podjęcie jest rzeczą najważniejszą.......Daniel Laszkiewicz
Pozdrowienia dla Daniela.
przepraszam że nie na temat-Radzie,moze bys tak cos o Unii napisał...
Pij Rafał!!! Pij !!! ...do końca swej kariery !
Pijany Radzik - OK, na ale te stroje wyjazdowe ....Szkoda gadać!
Całe szczęście że Kapica dzisiaj nic nie ustrzelił!
Stroje to mały pikuś... najgorsze to ,ze na Siedleckiego było 2400 kibicow przyjezdnych a tylko garstka z Cracova ! Wstyd ! No i oczywiście ten nieszczęsny Filipiak! i brak szkolenia !

.....psia krew, bym zapomniał o toy-toyach!!!!
DYSKWALIFIKACJA !
Zapomniałeś dodać jeszcze, że jesteście za mocni by nurzać się w bagnie zwanym plastikową :D A no i chcecie do Ebel, ale wychodzi na to że jedyne co pozostanie to ewentualna wielka radość po wygraniu "tej śmiesznej ligi " :)
No cóż, Wy nawet tej śmiesznej ligi nie jesteście w stanie wygrać.
Ale nikt u nas nie mówi o "żenujących bananowych" rozgrywkach a później skacze z radości pod sufit gdy uda się je wygrać :) Pozdrawiam.
Już widzę jak wszyscy w Nowym Targu po zdobyciu mistrzostwa stwierdzają lakonicznie: o wygraliśmy. Baz fety i radości. Pozdrawiam
Graty Cracovio
W dniu dzisiejszym zwyciezyłą taktyka Rudiego.
mam nadzieje że wszystko roztrzygnie sie w Krakowie
Oby w Piątek było tak, żeby w Niedziele było tak jak w Środę!!! Pasy!!!
Pincher to rasa psa. Takie małe gów.o które dużo szczeka. Teraz już wiem skąd twój nick.
hokej fan GKS

...no to pincherowi pojechałeś! po takim tekście to zamiast szczekać będzie się teraz jąkał i moczył w nocy! Prawdziwy z ciebie internetowy hoojigan!
W realu pewnie jesteś typowym zakapiorem którego aż strach spotkać w ciemnej bramie !

Był! Będzie! Jest!
Cracovia&Gks ( na pohybel wąsom i malinowym nosom )
Te 60min Pasów to taktyczna miazga!
dziś lepsza Cracovia i należą im się graty , zobaczymy jak będzie w piątek
Oby w Piątek było tak, żeby w Niedziele było tak jak w Środę!!! Pasy!!!
Cracovia dała radę, Cracovia Pany!
i po mistrzostwie, coś jest z psychiką naszych zawodników
Do świetnej wczoraj gry 3-ciej piątki Sykory, która faktycznie wystepowała jako pierwsza jutro dołożyć jeszcze lepszą grę wg protokołu 1-szej Dziubińskiego i będzie jeszcze lepiej. Kluczem będzie brak niepotrzebnych kar.
A może nieśpieszno kadrowiczom na zgrupowanie w Krynicy?
Będą pare dni dłużej w domach, a i jak coś nie wypali w Kijowie , to będzie na co zwalić ,że finałowa batalia trwała 7 meczy ;)
A dla mnie Hahaha!!!! Dalej wieszajcie złote medale!!!!!
Marzenia tyscy....
Zarówno w pierwszym meczu w Krakowie przy strzale 2 bramki jak i wczorajszym przy 2:1 brakowało mi reakcji trenera mysle ze powinnismy przycisnac zagrać moze 3 piątkami i starać sie o remis a w obu przypadkach zamiast wyrównać straciliśmy bramkę wczoraj bardzo niewyraźna gra przypomniało mi to zeszłoroczny mecz w Tychach
Trudno wygrać mecz, gdy w bramce stoi naprawdę dobry łapacz (co by o Radziszewskim nie mówić, że nerwus, prowokator itd., dobry jest i już), a przed bramką PUSTO. Jeśli widać strzał z kilometra, to marne szanse, żeby go bramkarz nie obronił; pytam się ja zatem: gdzie Tyszanie na przedpolu? Kto ma zasłaniać bramkarza i strącać strzały? Z 33 strzałów 2 wpadły do siatki, to jak walenie głową w mur!
Na takiego Hokej_Fan_GKS_TYCHY to i Pincher-mini wystarczy...


Oby w Piątek było tak, żeby w Niedziele było tak jak w Środę!!! Pasy!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V