Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5179

V jak vendetta

2017-03-22 13:27:34

Michael Kolarz znalazł się wczoraj na ustach wszystkich kibiców GKS-u Tychy. 30-letni defensor zdobył zwycięskiego gola w starciu z Comarch Cracovią, czyli klubem, który przed zamknięciem okienka transferowego zrezygnował z jego usług. – Ten gol świetnie smakuje – uśmiechnął się sympatyczny Czech.


Kolarz przygodę z Polską Hokej Ligą rozpoczynał w sezonie 2015/2016 właśnie w Tychach. Jednak po zakończeniu tamtego sezonu, skuszony grą w Hokejowej Lidze Mistrzów, zdecydował się podpisać kontrakt z „Pasami”. 

Ale przygody z ekipą z Siedleckiego z pewnością nie zaliczy do udanych. Pod Wawelem często zmagał się z problemami zdrowotnymi. W 16 spotkaniach zdobył tylko gola i zaliczył 3 asysty. Z kolei Na ławce kar spędził 24 minuty.

Ostatecznie tuż przed zakończeniem okienka transferowego działacze Cracovii zdecydowali się rozwiązać z nim umowę i sprowadzić na jego miejsce Lukáša Zíba.

Czy to była taka moja mała zemsta? Można tak powiedzieć – przyznał 30-letni defensor. – Na pewno mam trochę żalu do szefostwa krakowskiego klubu, że nie miałem okazji pokazać pełni swojego potencjału. To już jednak za mną. Teraz moim celem jest jak najlepsza gra w GKS Tychy. 

Jego obecny klub zrobił pierwszy krok w kierunku zdobycia mistrzowskiego tytułu, pokonując Cracovię 3:2. 

Zaczęliśmy nieco nerwowo. Złapaliśmy dwa kontrowersyjne wykluczenia, a rywale wykorzystali fakt, że graliśmy w osłabieniu. Na szczęście w drugiej tercji odrobiliśmy dwubramkową stratę, a w trzeciej zadaliśmy decydujący cios. Prawdę mówiąc mogliśmy wygrać ten mecz w znacznie wyższych rozmiarach, ale zabrakło odrobiny skuteczności – ocenił Michael Kolarz.

Dziś o 18:00 trójkolorowi ponownie skrzyżują kije z krakowianami. – Będziemy chcieli odnieść drugie zwycięstwo w tej serii, by w pełni wykorzystać atut własnej hali – zakończył czeski defensor.



Powrót

Komentarze:

Nie pierwszy raz nie wszyscy zawodnicy są traktowani równo. Duża tu tez zasługa Rohacka, bo miał swój udział w większości roszad w składzie. Zwłaszcza jemu można przypisać odejście Pasiuta. Z nowych nabytków tylko Kalus wnosi coś do drużyny. Mcpherson i Sykora grają słabiej niż Jencik i Svitana. Zib jako-tako, ale czy lepszy od Kolarza to mam wątpliwości.
Skład wyraźnie słabszy niż rok temu. Mentalnie również jest gorzej.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V