Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9860

Pudłowali na potęgę (WIDEO)

2017-03-21 21:21:10

Od przegranej 1:3 we własnej hali hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ rozpoczęli rywalizację o brązowy medal z drużyną Tempish Polonii Bytom.

- Daliśmy „plamę”, ale nic nie jest jeszcze stracone. Do Bytomia jedziemy po zwycięstwo – powiedział po spotkaniu gracz Podhala, Kasper Bryniczka.

Po pierwszej tercji Podhale przegrywało 0:1, choć to do niego w tej części gry należała inicjatywa. Nowotarżanie byli jednak w swych poczynaniach ofensywnych bardzo nieskuteczni, za co spotkała ich kara w 13 min, kiedy prowadzenie bytomianom dał Marcin Słodczyk po wymianie podań z Błażejem Salamonem. Druga tercja to w dalszym ciągu przewaga gospodarzy, której efekty przyszły wreszcie w 27 min. Akcję Oskara Jaśkiewicza, celnym strzałem sfinalizował Artem Iossfaov. Nowotarżanie chcieli pójść za ciosem, zepchnęli bytomian do defensywy, ale w 37 min nadziali się na kontratak, po którym Mateusz Danieluk znalazł się w sytuacji sam na sam z Marisem Jucersem i wygrał ten pojedynek, przywracając gościom prowadzenie.

W 43 min Polonia prowadziła już 3:1. Najpierw kolejnej dogodnej do zdobycia okazji gola nie wykorzystali nowotarżanie, akcja błyskawicznie przeniosła się na drugą stronę lodowiska i Salamon z bliska dopełnił formalności po akcji Danieluka. Za moment krążek po strzale Jarkko Hattunena znalazł się w bytomskiej bramce, ale sędziowie gola nie uznali, dopatrując się wcześniej przewinienia napastnika „Szarotek”.

W kolejnych fragmentach nowotarżanie nie wykorzystali m.in. dwóch okresów gry w liczebnej przewadze. Nie powiódł się także manewr z wycofaniem bramkarza. Wynik zmianie już nie uległ.

- Zapłaciliśmy wysoką cenę za nieskuteczność. Już w pierwszej tercji powinniśmy zdobyć 2-3 gole i ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej. Za to Polonia co miała to wykorzystała. Większych pretensji do siebie mieć nie możemy. Daliśmy z siebie wszystko. Dziś się nie udało, ale myślę że sprawa brązowego medalu wciąż jest otwarta – podsumował Bryniczka.

- Nie było to piękne widowisko. Typowy mecz walki z obu storn. Dla nas to bardzo ważna wygrana. Musze pochwalić naszego bramkarza, który swoimi interwencjami bardzo nam pomógł. Mam nadzieję, że w piątek na swoim lodowisku będziemy cieszyć się z brązowych medali – podsumował drugi trener Polonii, Zbigniew Szydłowski

- To był mecz niewykorzystanych sytuacji z naszych stron. Mieliśmy olbrzymią przewagę, ale nie potrafiliśmy jednak znaleźć sposobu na pokonanie świetnie dysponowanego w bramce Polonii Landsmana. Przegraliśmy, ale wciąż jesteśmy w grze. Skoro Polonii udało się wygrać u nas, to my jesteśmy w stanie dokonać tego samego w piątek w Bytomiu – powiedział szkoleniowiec Podhala, Marek Rączka.

W składzie „Szarotek” brakowało Jarmo Jokili i Sebastiana Łabuza. Dla obu sezon z powodu kontuzji już się skończył.


TatrySki Podhale – Tempish Polonia Bytom 1:3 (0:1, 1:1, 0:1)
Bramki: 0:1 Słodczyk (Salamon, Cunik) 13, 1:1 Iossafov (Jaśkiewicz, Zapała) 27, 1:2 Danieluk (Augstklans) 38, 1:3 Salmon (Danieluk) 43, Sędziował: Zbigniew Wolas z Oświęcimia i Paweł Breske z Jastrzębia. Kary: 8-12 min. Widzów: 1500. Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw: 0:1.

Podhale: Jucers – Jaśkiewicz, Haverinen, Różański, Zapała, Iossafov – Tomasik, Radzinski, Hattunen, Bryniczka, Wielkiewicz – K. Kapica, Sulka, M. Michalski, Neupauer, D. Kapica – Wojdyła, Mrugała, P. Michalski, Siuty, Svitac.

Polonia: Landsman – Cunik, Działo, Bordowski, Malinik, Vozdecky – Augstkalns, Turon, Kozłowski, Frączek, Krzemień – Dikis, Wanacki, Salamon, Słodczyk, Danieluk – Owczarek, Pastryk, Wieczorek, Wąsiński, Kłaczyński.






Powrót

Komentarze:

Szarotki jeszcze 2 mecze i dopiero później wakacje. Zagrajcie wreszcie co w tym play-offie.
Pozdro dla bytomskiej patologi, która zawitała dziś do Nowego Targu.
Misiu ciekawe czy wasi zawitaja w piatek do stodoly??
Może i zawitamy, ale napewno bedziemy się lepiej zachowywac niz wasi u nas.
Komuś tutaj mocno padło na słuch, bo jak dla mnie to Wasze bydło darlo *a, wykrzykując niecenzuralne słowa w naszym kierunku, których nawet nie chce cytować. No ale tak to jest, jak cały sezon się myśli, ze zawojujecie ligę, w tu takie wielkie rozczarowanie. :)
W piątek otwieramy szampana i cieszymy się z brązu :-)
Szarotki zaczynają mieć "Ból *", Polonia po prostu jest lepsza i nie ma się co oszukiwać :-)
Coś pusto na tej gali chyba że handel w Jabłonie był to się nie dziwię. To jest tak jak ambicje przewyższają umiejętności bo chyba NT chciał grać o złoto a brąz to już kibice sukcesu zdegustowani i foch. Pozdrowienia dla Szpaka polskiego hokeja Gab*ela Ks. Samoleja :)
W jablonce w środy jarmark jest
ty dziecko piszesz o kibicach sukcesu?na mecze poloni przychodzi po 50 osób (byłem widziałem)a teraz nagle jest około tysiąca.U nas nawet jak jest handel w jabłonce jest prawie drugie tyle.Jeszcze jeden mecz gdzie będzie dobra frekwencja(jak na stodołe)a później znowu 100-150 osób.To właśnie są kibice sukcesu.
Jjc co ty opowiadasz na kazdym meczu w weekend bylo ponad 1000 osob bo w tygodniu ludzie pracuja.Wiesz u nas wiekszosc nie ma swoich dzialalnosci typu sprzedaz sera tylko pracuja czasem po 10h
Markos byłem 13.11 to była niedziela,jak było 300 osób to maks.więc nie pisz o 1000.Życzę Wam żeby zawsze przychodziło po 1000 i nie chodzi mi o jakieś dziecinne przepychanki.Odpowiedziałem odnośnie kibiców sukcesu,są wszędzie więc niech sie dzieciak nie napina tylko patrzy na swoje podwórko.U nas frekwencja jest mniej wiecej stała a porównując liczbę mieszkańców chyba największa w kraju.a co do kordka,cóż buraki są wszedzie na to kibice polonii nie mają wplywu, chociaż obciach,hahaha.pozdrowienia dla normalnych
Jabłonce miało być
jjc jebał cię pies jebała cała wieś jebał cię też szef gminy jego teść. Cześć
Powiem tak, będzie bardzo ciężko w Bytomiu ale seria się jeszcze nie skończyła. Kordek, to co wypisujesz jest żałosne, no ale cóż , to świadczy tylko o Tobie. Jacy kibice sukcesu ? to normalne, że część ludzi nie potrafi się zmotywować na mecz w środku tygodnia. Do tego po takim laniu od Cracovii. Poza tym i tak było dużo więcej ludzi niż na meczach w sezonie zsadniczym, o tylko świadczy o bryndzy w tym temacie w sezonie. Polonia po prostu jest lepsza? to się okaże na koniec tej serii. Markos pytanie do CIebie, Ty naprawdę myślisz, że na Podhalu ludzie zajmują się tylko wyrobem serów czy po prostu jesteś złośliwy? Wydaje Ci się , że tylko ludzie ze Śląska są pracowici, a reszta to obiboki? Odpuściłbyś sobie takie insynuacje, bo prezentujesz w tym momencie poziom podstawówki. Pozdrawiam :)
Proponuje zakonczyc ten spor tu i teraz. Mecz w piatek i zobaczymy jak sie wszystko potoczy. Pragne by w piatek zakonczyla sie ta seria i medal po 16 latach wrocil do stodoly. Kibicow na pewno bedzie sporo. Poniewaz i u nas znajda sie tacy ktorzy beda kibicami sukcesu ktorym niewatpliwie bedzie zdobycie medalu. Was Podhalanie zapraszam. Zawsze to dodatkowy bodziec w rywalizacji kiedy jest obustronny doping. Choc moge mniemac ze ciezko bedzie wam nas przekrzyczec. Dopoki krazek w grze nie mozemy mozna odpuszczac. Na pewno czynnikiem dominujacym bedzie psychika danego dnia ktora pozwoli wytrzymac zawodnika i pozwoli wygrac albo zremisowac serie.
Po przegranych półfinałach z Cracovią, była mowa o tym że wielu zawodników grało z kontuzjami. Wygląda na to, że tylko Jokila miał poważną kontuzję(co w pewnym stopniu tłumaczyło by jego słabą formę od dłuższego czasu). Łabuz o ile mi wiadomo nabawił sie kontuzji w meczu z Cracovią. A skoro poza Jokilą wszyscy inni hokeiści graja, to by oznaczało że albo nie szanują swojego zdrowia albo maja nie tak bardzo poważne kontuzje.
Trzeba w końcu się pogodzic z tym, że drużyna na playoff była bez optymalnej formy. Przeszliśmy JKH z wielkim trudem. To nie był hokej który porywał ludzi na trybunach do wielkiego dopingu. Nie generował wielkich emocji.
A tłumaczenie, że przegrywaliśmy nieznacznie każdy mecz z Cracovią, jakie to ma znaczenie. Byliśmy w każdym meczu gorsi, to nie jest powód do dumy. W PlayOff wypadało by urwać chociaz jeden mecz.
Mnie nie dziwi, że hala świeci pustkami. Hokej Podhala nie porywa. Brak składnych akcji, brak jakiegos lidera który by powodował że na lodzie wieje halny. Chocby w jednej piątce. Wronka był takim grajkiem, dla którego się przychodziło na mecze pooglądac jego grę, nawet jka przegrywaliśmy mecze.
Niestety ale wszystko wskazuje na to, że w tym sezoznie Podhale będzie bez medali. O wygraną w Bytomoi będzie bardzo cięzko, a nawet jeśli tam wygramy to nie oznacza że Polonia nas nie pokona kolejny raz na naszym lodzie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V