Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9251

Pierwszy krok tyszan. Zemsta Kolarza

2017-03-21 21:10:37

Hokeiści GKS Tychy po niezwykle emocjonującym meczu pokonali Comarch Cracovię 3:2 i objęli prowadzenie w finałowej rywalizacji. Zwycięskiego gola dla trójkolorowych zdobył Michael Kolarz, któremu tuż przed zamknięciem okienka transferowego podziękowano w „Pasach”.


Czy to była taka moja mała zemsta? Można tak powiedzieć – przyznał 30-letni defensor. – Na pewno mam trochę żalu do szefostwa krakowskiego klubu, że nie miałem okazji pokazać pełni swojego potencjału. To już jednak za mną. Teraz moim celem jest jak najlepsza gra w GKS Tychy. 


Kontrowersje...
 
Kibice, którzy zdecydowali się obejrzeć to spotkanie z trybun lub za pośrednictwem telewizji, z pewnością nie mogli narzekać na nudę. Było wszystko: gra na pograniczu faulu, sporo kar i pięć bramek. Nie można zapomnieć także o pracy arbitrów do której obie ekipy miały sporo zastrzeżeń.

Początek przypominał hokejowe szachy. Uważna gra w destrukcji z obu stron, niewiele dogodnych sytuacji i walka o każdy centymetr lodu. Tak było do 10. minuty. A potem podopieczni Jiříego Šejby w jednej akcji złapali dwie kary. Mniejszą otrzymał Marcin Kolusz, a Mateusz Bepierszcz za – mocno dyskusyjny – atak na głowę Petra Kalusa został odesłany do szatni.

Cracovia doskonale wykorzystała tę szansę, dosłownie rozklepując tyską formację obronną. Już 20 sekund po tym zdarzeniu wynik spotkania otworzył Petr Šinágl, a niedługo później na 2:0 podwyższył Mateusz Rompkowski. 

Sporo kontrowersji wywołał także faul Andrew McPhersona, który udem trącił mrożącego krążek Štefana Žigárdy'ego. Za to przewinienie otrzymał dwuminutową karę, ale nie brakowało opinii, że powinien zostać odesłany do szatni. Nic więc dziwnego, że miejscowa publika w stronę arbitrów posłała wiele niewybrednych słów. 

Nie chcielibyśmy komentować pracy sędziów – zgodnie stwierdzili obaj szkoleniowcy.


Powrót z dalekiej podróży

Trójkolorowi od początku drugiej tercji rzucili się do frontalnych ataków. Już 24 sekundy po wznowieniu gry w sytuacji sam na sam z Rafałem Radziszewskim znalazł się Jan Semorád. Czeski napastnik zachował zimną krew i zdobył kontaktowego gola, umieszczając gumę między parkanami krakowskiego golkipera.

Gospodarze starali się pójść za ciosem. Idealną sytuację na zdobycie wyrównującego gola miał w 29. minucie Semorád, jednak guma po jego uderzeniu zatrzymała się na słupku. Chwilę później Czech zachował się co najmniej nieodpowiedzialnie. Rzucił na bandę Mateusza Rompkowskiego i zarobił karę meczu. Niewykluczone, że zostanie zawieszony na trzy spotkania. 

W 34. minucie tyszanie doprowadzili do wyrównania, wykorzystując przy tym okres gry w przewadze. Petr Kuboš popisał się pięknym niesygnalizowanym podaniem, a Jaroslav Kristek musiał tylko odpowiednio przyłożyć łopatkę kija.

W trzeciej odsłonie obie zespoły zagrały już bardziej zdyscyplinowanie. Losy spotkania rozstrzygnęły się w 48. minucie. Wtedy to przytomnie zachował się Miroslav Zaťko, który najpierw ładnie utrzymał krążek w tercji, a potem sprytnie ograł Rafała Dutkę. W ostatnim akordzie tej akcji dograł do Michaela Kolarza, a ten uderzył bez przyjęcia i pokonał Rafała Radziszewskiego. 

Ten gol świetnie smakuje – uśmiechnął się czeski defensor. – Najważniejsze jest jednak to, że udało nam się dziś wygrać. Jutro będziemy chcieli odnieść drugie zwycięstwo, by w pełni wykorzystać atut własnej hali.


Powiedzieli po meczu:

Rudolf Roháček, trener Comarch Cracovii: – To był typowy mecz fazy play-off. W pierwszej tercji wykorzystaliśmy dwa okresy gier w przewadze i prowadziliśmy 2:0. Potem wszystko się odwróciło, bo przeciwnik wykorzystał swoje szanse. Co przesądziło o losach spotkania? Zbyteczne faule, zawodnicy muszą trzymać nerwy na wodzy. Zapominamy o tym meczu i szykujemy się na jutro.

Jiří Šejba, trener GKS Tychy: – Początek tego spotkania nam nie wyszedł. Nie było odpowiedniego tempa, zadziorności i walki Na szczęście od drugiej tercji weszliśmy na odpowiednie obroty. Zdołaliśmy odwrócić wyrównać, a potem spotkanie bardzo się wyrównało. Cieszę się, że to właśnie mojemu zespołowi udało się zadać ten decydujący cios. 


GKS Tychy – Comarch Cracovia 3:2 (0:2, 2:0, 1:0)
0:1 - Petr Šinágl - Krystian Dziubiński, Mateusz Rompkowski (10:08, 5/3), 
0:2 - Mateusz Rompkowski - Damian Kapica, Petr Šinágl (12:02, 5/4), 
1:2 - Jan Semorád - Michał Kotlorz, Mateusz Bryk (20:24),
2:2 - Jaroslav Kristek - Petr Kuboš (33:11, 4/3),
3:2 - Michael Kolarz - Miroslav Zaťko (47:44).

Sędziowali: Przemysław Kępa, Włodzimierz Marczuk (główni) - Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi).
Minuty karne: 56 – 26.
Strzały: 27-29.
Widzów: ok. 3000.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 1:0 dla GKS Tychy.
Następny mecz: jutro o 18:00 w Tychach.

GKS: Žigárdy – Kuboš, Pociecha; Bepierszcz (25), Kristek, Kolusz (2) – Bryk, Kotlorz; Witecki, Semorád (27), Galant – Kolarz, Górny; Jeziorski, Komorski, Vitek – Zaťko, Horzelski; Woźnica, Rzeszutko, Kogut.
Trener: Jiří Šejba.

Cracovia: Radziszewski – Novajovský, Rompkowski (2); Šinágl, Dziubiński, D. Kapica – Kruczek (2), Wajda; Urbanowicz (2), Słaboń, Drzewiecki – Dąbkowski (2), Zib (2); Sýkora (2), McPherson (4), Kalus (10) – Dutka, Noworyta; Kisielewski, Chovan, Domogała.
Trener: Rudolf Roháček.



Powrót

Komentarze:

Tak trzymać panowie, więcej samokontroli jutro, Andrei wchodzi za Bepierszcza i gramy dalej. Dobry start, ale do końca daleko.
Dzięki za walkę chłopaki.. a pasiaków powinni do końca fazy zawiesić bez możliwości odwołania!! To ich decyzje spowodowały między innymi taki brzydki faul na Rompie czy atak na Stefana.
Każdy obiektywny widział, że w połowie pierwszej tercji karuzele rozkręcili sędziowie.
Jutro kolejna bitwa

Pzdr Cracovia!!
Brawo panowie za walkę i charakter oraz chłodne głowy w II i III tercji! W pierwszej sędziowie pokazali na co możecie sobie pozwolić. Robili co mogli pasiaki czarno-białe. Druk był pierwsza klasa poza karą Semorada, która była bezmyślna ewidentna, ale nasi i wtedy zachowali zimną krew i doprowadzili do wyrównania.Zawodnicy GKS-u szybsi, mądrzejsi i bardziej zdeteminowani. Zapominamy o dzisiaj i skupiamy się na jutrzejszej potyczce.
Drukowanie to mało powiedziane. Żal było patrzeć, bo tak samo przekręcili Oświęcim w meczu z Cracovią. Czyżby Filipiak smarował pod stołem? Żenada
Kępa i Koledzy Sp. z o.o. wznieśli się dziś na wyżyny. Pomijając faule i "faule", potrafili nawet odgwizdać uwolnienie zespołu w osłabieniu. Czekałem aż odgwiżdżą karnego za rękę w polu karnym, dotknięcie siatki, albo kroki. Ci panowie powinni zostać odsunięci od zawodów tej rangi; może w przyszłym sezonie dadzą radę na meczach SMS z beniaminkiem.
Nawet duza kasa pod stolem nie wystarczy jak przeciwnik wykauje wole walki i charakter Pasiaki...kasa to nie wszystko :) Trzeba miec jeszcze charakter :)
Brawo za wczorajszy wynik jeszcze trzy i jedziemy na L.M niech w europie zobaczą co to jest tyski doping;)
Fajne te wyjazdowe stroje Cracovii. Moja mama miała na sobie coś podobnego podczas Sylwestra w 1987 r. Tylko brokatu i tiulu brakuje....
Gratulacje dla obydwóch drużyn, super walka , jednak jak zwykle nie gracze bohatreami potyczki , a tradycyjne rozjemcy...... ale wstyd panowie w zebrach z czerwonymi zarękawkami......nie dość ,że drukarnia, to jeszcze kolegów asystentów prosicei o interpretację nałożonych przez siebie kar....żenua.......miałem takiego belfra w średniej szkole , który "kotom" w I klasie kazał na blaszkę wykuć przepisy gier zespołowych - i chyba taki ktoś bardzo by się wam przydał.....ze sportowym pozdrowieniem....
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V