Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10979

Dreszczowiec zakończony rzutami karnymi (WIDEO)

2017-02-25 23:23:01

Po niezwykle emocjonującym meczu, który zakończyła dopiero seria rzutów karnych, Comarch Cracovia pokonała w Oświęcimiu miejscową Unię 3:2. Podopieczni Rudolfa Roháčka objęli prowadzenie w ćwierćfinałowej serii.


Oświęcimianie przystąpili do meczu w bojowych nastrojach. Od samego początku zaatakowali rywali i byli nawet o włos od pokonania Rafała Radziszewskiego. Bramkarz „Pasów” w sobie tylko znany sposób obronił uderzenia Petera Tabačka i Patryka Malickiego. 

Stare sportowe powiedzenie mówi, że jeśli w dogodnej sytuacji nie zdobędziesz gola, to go stracisz.  Tak było też dzisiaj. W 14. minucie krakowianie wyszli na prowadzenie po kombinacyjnej akcji pierwszego ataku. Damian Kapica wypatrzył Petra Šinágla, a czeski skrzydłowy sprytnie obsłużył Krystiana Dziubińskiego, który posłał gumę pod poprzeczkę.

Zresztą ta sama formacja chwilę później podwyższyła na 2:0, po raz kolejny rozklepując oświęcimską defensywę. Tym razem sposób na Michala Fikrta znalazł Damian Kapica.

Przed dzisiejszym spotkaniem zdecydowałem się na korektę w ustawieniu. W pierwszym ataku Urbanowicza zastąpił Šinágl i pokazał się z naprawdę dobrej strony. Wprowadził do gry tej formacji sporo ożywienia, wpłynął też na jej kreatywność – przyznał Rudolf Roháček, opiekun „Pasów”.  

Pluszowe trafienie Vosatki

Ale oświęcimianie nie złożyli broni i drugą odsłonę rozpoczęli z animuszem. Gdy na ławce kar przebywał Rafał Dutka, kontaktowego gola zdobył Lubomir Vosatko, który zaskoczył Rafała Radziszewskiego potężnym uderzeniem z okolic linii niebieskiej. Oświęcimską taflę pokryły pluszaki! 

Gospodarze poszli za ciosem i w 28. minucie doprowadzili do wyrównania, wykorzystując okres gry w podwójnej przewadze. W roli głównej znów wystąpił Vosatko, który ponownie popisał się soczystym uderzeniem z dystansu!

Chwilę później na ławkę kar trafił Krystian Dziubiński, a opiekun krakowian od razu poprosił o czas. W ten oto sposób chciał uspokoić swoich graczy, a zarazem natchnąć ich do bardziej ofiarnej gry. I tak w 33. minucie dobrą okazję zmarnował Tomáš Sýkora, a tuż przed końcem drugiej odsłony uderzenie Lukáša Zíba zatrzymało się na słupku. 

Po zmianie stron krakowianie szukali zwycięskiego gola, ale mieli problem ze znalezieniem sposobu na Michala Fikrta, który rozgrywał dziś fenomenalne zawody. 

Wobec braku rozstrzygnięcia w regulaminowym czasie gry, sędziowie zarządzili 10-minutową dogrywkę. W niej gole również nie padły, więc kibice mogli obejrzeć serię rzutów karnych. Najazdy lepiej wykonywali krakowianie i to oni cieszyli się z drugiego zwycięstwo w serii.


Unia Oświęcim – Comarch Cracovia 2:3 (0:2, 2:0, 0:0, d. 0:0, k. 0:2)
0:1 – Krystian Dziubiński – Petr Šinágl, Mateusz Rompkowski (13:18),
0:2 – Damian Kapica – Krystian Dziubiński, Petr Šinágl (17:42),
1:2 – Lubomir Vosatko – Radim Haas, Peter Tabaček (21:05, 5/4),
2:2 – Lubomir Vosatko – Sebastian Kowalówka, Jan Daneček (27:34, 5/3).
2:3 – Petr Šinágl – decydujący rzut karny.

Rzuty karne: 
Cracovia: Šinágl (+), Dziubiński (+), Kapica (-), Sykora (-).
Unia: Daneček (-), Vosatko (-), Kowalówka (-), Tabaček (-).
 
 

Sędziowali: Przemysław Kępa, Sebastian Kryś (główni) – Robert Długi, Mateusz Niżnik (liniowi).
Minuty karne: 10-14.
Strzały: 36-48.
Widzów: ok. 2300.
Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 2:1 dla Cracovii.
Następny mecz: jutro o 17:00 w Oświęcimiu

Unia: Fikrt (2) – Bezuška, Vosatko; Piotrowicz (2), Daneček, Kowalówka – Gabryś (2), Kysela (2); Tabaček, Haas, M. Kasperlik – Gębczyk (2), Šaur; Wanat, Paszek, Malicki – O. Kasperlik, Wojtarowicz.
Trener: Josef Doboš

Cracovia: Radziszewski – Dutka (2), Rompkowski (2); Šinágl, Dziubiński (2), Kapica (2) – Kruczek, Wajda (2); Urbanowicz (2), Słaboń, Drzewiecki – Dąbkowski, Zib (2); Sýkora, McPherson, Kalus – Maciejewski; Paczkowski, Chovan, Kisielewski.
Trener: Rudolf Roháček.



Powrót

Komentarze:

Ech..gdyby każdy mecz w sezonie był grany na takim poziomie.. Ogromna duma z Unitów, ale też wielki żal , że się nie udało, bo było przecież tak blisko kolejnej sensacji..
Pierwsza tercja bardzo dobra w wykonaniu obu drużyn, Unia zaczęła z dużym animuszem, na początku już była bardzo blisko strzelenia gola, ale Radzik miał sporo szczęścia..Cracovia wyprowadziła dwie zabójcze kontry i strzeliła piękne bramki..taka drużyna jak Cracovia potrafi wykorzystać każdy błąd a takie nam się właśnie pierwszej odsłonie przytrafiły.. Druga tercja to dwie piękne bomby Vostaki, Unia cisnęła, miała jeszcze kilka okazji, aż Rudi musiał prosić o czas w trakcie tej tercji:)
Pod koniec tercji przewagę zdobyła Cracovia i miała kilka dobrych okazji do strzelenia gola, jednak Fiki był na posterunku..
Trzecia tercja to uważna gra z obu stron, obie drużyny chciały nie popełnić błędu, ale to Cracovia dominowała w tej odsłonie.. Dogrywka wyglądała bardzo podobnie i nadeszły rzuty karne..Karne były naszą mocną stroną w ostatnich sezonach, jednak teraz na 4 karne ani jednego nie udało się strzelić..duży żal, bo było tak blisko..
Chłopaki dali z siebie dziś wszystko i trochę obawiam się, że jutro może tych sił braknąć.. Dziś Unia zagrała jeden z najlepszy meczy, może nawet na przestrzeni kilku ostatnich sezonów..Przez spory czas starała się prowadzić grę z dużo lepszą teoretycznie drużyną jaką jest Cracovia.. Cracovianie często nie mogli poradzić sobie z pressingiem Unitów bardzo często wybijając na uwolnienie..zafrasowana mina Rudiego, głupie bezmyślne faule Cracusów, wynikające z sporej nerwowości..
Pochwalić należy dziś kibiców za doping i to że stawili się w takiej liczbie, cała oprawa meczu była godna PO..
Jednak koniec końców wygrała drużyna z Krakowa, a nam kibicom Unia pozostaje być dumnym z zawodników i wierzyć w to, że jutro chłopaki się szybko zregenerują i zagrają tak jak dziś, a to nam dopisze jutro szczęście!!
Kara ciężko bedzie zagrać mecz po meczu na tak dobrym poziomie,dzis przewaga psychologiczna po stronie Cracovii i mysle ze dzis Radziszewski też zagra na podobnym poziomie:) Ktoś tam pisze że karne na leworęcznego sie ciężej strzela! :):):) Karne Rafałowi się ogólnie ciężko strzela , to wiadomo i niejednokrotnie w PO przechylała się szala zwycięstwa dzieki tej ostatniej instancji.Pozdrowienia z Krakowa.
Eeeech widziałem go tuż przed przed meczem jak wchodził na lodo.I jego własnie zabrakło nam na karne. Starego "Lisa" jakim był Witek ,nie ujmując nic Fikiemu oczywiście.
Wczoraj już jest historią,aczkolwiek trochę żal.Dziś nowy dzień nowa karta i nowe szanse na niespodziankę. Craxa jest do ogrania cały czas jeszcze,oczywiście przy całkowitym zaangażowaniu i odrobinie szczęścia.
Pomóżmy im jak wczoraj, dodając wiary i pewności z trybun ! Niech lód się topi od gorącego dopingu !
Karat cała prawda o tym meczu, jutro liczymy na zwycięstwo!
Frekwencja zakłamana ... chyba , że ktoś liczyć nie potrafi ,ani kalkulować . Na oko było ponad 3 tysiące ale co ja sie znam
Tyle zostało wpisane w protokół, więc opieramy się na tym dokumencie.
Ludzi było maks. 2500. Na 3000 musi być naprawdę pełna hala. A wczoraj nie była
Jak skończyła się dogrywka byłem pewien, że Unia wygra. Unia wygrywała ostatnio karne se*nie, ale jednak przeliczyłem się. Być może ciężej się strzela karne na leworęcznego bramkarzowi. Co do gry to Unia była po prostu lepsza dzisiaj i wiem, że jutro Unici będą podwójnie zmobilizowani na mecz!

Porównując atmosferę z Krakowa i Oświęcimia to jest to nieba a ziemia. Jakby ktoś miał powiedzieć na którym lodowisku gra aktualny mistrz Polski, z połową kadrowiczów, z szansami na majstra i z prawie milionowego miasta to na pewno by wskazał na lodowisko w... Oświęcimiu !
s e r y j n i e*
Bardzo dobry mecz Unitów. Bardzo niewiele brakło nam wczoraj by przechylić szalę na naszą korzyść. Trudno taki urok sportu. Takie mecze w wykonaniu chłopaków powinny bardzie mobilizować zarząd do szukania poważnego sponsora!!! Potencjał w tej drużynie jest ogromny!!! A dzisiaj znowu spotykamy się na Chemików 4!!!
Tych złotych to ja czarno widzę.
Fantastyczny mecz, prawdziwa reklama hokeja! Szkoda, że ten środowy który był ciężki do oglądania był w TV a nie właśnie ten. Gra Unitów wręcz niesamowita, nie odstawali od Mistrzów Polski, serce, determinacja, zaangażowanie... Karne loteria, wielka szkoda, bo w ostatnich czasach to my wychodzilismy z nich zwycięsko. Myślę, że trochę naszych zjadał presja, zarówno Daneczek jak i Vosatko, że strzelili karne, trochę jakby nie w swoim stylu, który się zwykle sprawdzał. Wracając jeszcze do spraw około meczowych, to spotkanie pokazało, jak wielki jest głód dobrego hokeja w Oświęcimiu. W raporcie faktycznie liczba widzów zaniżona, na pewno było ponad 2500. Gdyby tylko zbudować tutaj silną drużynę taką jak za czasów Aksamu to spokojnie znowu wróci moda na hokej i nie mówie, że na każdym ale na hitowych meczach, zawsze to 1500 osób by było. Mecz do nagrania i pokazania potencjalnym sponsorom jak może być na lodowisku jeśli ktoś zdecyduje się wyłożyć kasę.
Tymczasem dzisiaj też jest mecz, chłopaki na pewno znowu pokażą klasę, niezależnie od wyniku, dla mnie już są bohaterami. Jakby udało się wygrać ten jeszcze jeden mecz, żeby rywalizacja wróciła na pewno do Oświęcimia byłoby przepięknie ale o to będzie bardzo ciężko.
Gratuluję Cracovii tych ciemnych stroi,strasznie szpetnie to wygląda.Bez napinki.
Te stroje ładniej by się prezentowały gdyby pasy na klacie i na getrach były biało czerwone. Takie wstawki ciekawie by wyglądały na czarnym tle.
Arturze pierwszy raz w życiu ,zgadzam się z tobą
wyjazdowe stroje Unii są super
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V