Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7771

Tyszanie o krok od półfinału (WIDEO)

2017-02-25 21:28:32

Hokeiści Tauron KH GKS Katowice przegrali trzecie spotkanie ćwierćfinałowe z GKSem Tychy. W wypełnionej po brzegi "Satelicie" tyszanie wygrali 5:2 i są o krok od półfinału.


Powrót na własne lodowisko nie pomógł hokeistom TAURONU KH GKS Katowice, którzy po raz trzeci musieli uznać wyższość wicemistrzów Polski. GKS Tychy prowadzi w rywalizacji play off 3:0.
 
Pierwsza tercja rozpoczęła się od ataków podopiecznych Jacka Płachty i zdecydowanie więcej pracy miał golkiper gości. Okazje do zdobycia gola mieli m.in.  Kalvis Ozols, który kilkakrotnie próbował strzałów spod niebieskiej linii, a także Dorian Peca, Marcin Biały czy Marek Strzyżowski. Brakowało jednak precyzji, bądź górą był Stefan Zigardy. O wiele mniej sytuacji mieli goście, jednak okazali się zabójczo skuteczni. Najpierw Andrei Makrov wykończył akcję strzałem do pustej bramki, a na niespełna dwie minuty przed przerwą prowadzenie podwyższył Jan Semorad.
 
Druga odsłona meczu również rozpoczęła się od ataków GieKSy. Jednak to tyszanie błyskawicznie wykorzystali, że na ławkę kar powędrował Troszyn i za sprawą Makrova podwyższyli prowadzenie. Z każdą minutą przewaga gości rosła czego rezultatem był gol zdobyty przez Adama Bagińskiego. Wprawdzie zawodnicy TAURONU KH GKS Katowice również posiadali dogodne sytuacje do strzelenia bramki (m.in. Dorian Peca znalazł się sam na sam z bramkarzem), ale nie potrafili ich wykorzystać.
 
W ostatniej części spotkania tempo meczu nieco spadło. Goście kontrolowali przebieg spotkania i nawet dwa gole zdobyte przez Łymańskiego i Bogdziula nie zmieniły tego stanu rzeczy. Na listę strzelców po stronie tyskiej wpisał się jeszcze Kristek i mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla wicemistrzów Polski.
 
Czwarty mecz play off odbędzie się już jutro, 26 lutego, o godzinie 18:00.

Po meczu powiedział:

Witalij Grajewski (II trener TAURON KH GKS): - Pomimo niekorzystnego obrotu wydarzeń, widać było duże zaangażowanie u chłopaków, którzy walczyli do końca. W niedzielę gramy następny mecz i myślę, że zagramy inaczej. Zagramy, aby wygrać.Kibice dopisali i pomagali nam dopingiem. Zresztą dopingują nas przez cały sezon. Chłopaki też to słyszą, też to widzą i to im pomaga. Bardzo dziękuję kibicom, że są z nami i nas wspierają.

TAURON KH GKS Katowice - GKS Tychy 2:5 (0:2, 0:2, 2:1)
0:1 Andrei Makrov - Petr Kuboš (09:38)
0:2 Jan Semorád - Mateusz Bepierszcz,  Mateusz Bryk (18:13)
0:3 Andrei Makrov - Marcin Kolusz, Miroslav Zaťko (24:17, 5/4)
0:4 Adam Bagiński - Jarosław Rzeszutko, Marcin Horzelski (30:43)
1:4 Jewhen Łymanski - Ryan Barlock, Radosław Sawicki (50:33, 5/4)
1:5 Jaroslav Kristek - Marcin Kolusz, Petr Kuboš (53:10, 5/4)
2:5 Daniel Bogdziul - Kalvis Ozols (54:04)

Sędziowali: Michał Baca (Oświęcim), Bartosz Kaczmarek (Bytom) - Przemysław Gabryszak, Daniel Lipiński (obaj Toruń)
Minuty karne: 12 - 10
Strzały: 25 - 26
Widzów: 1150

TAURON KH GKS Katowice: Kostur (Grajewski - n/g) - Barlock, Krawczyk; Strzyżowski, Peca, Lorek - Porejs, Ozols; Troszyn, Bogdziul, Biały - Rąpała, Olearczyk; Łymanski, Sikora, Bielec - Sawicki, Musioł; Jaworski, Majoch, Szewczyk.

GKS Tychy: Zigardy (Kosowski - n/g) - Kubos, Zatko; Makrov, Kristek, Kolusz - Bryk, Kotlorz; Witecki, Semorad, Bepierszcz - Kolarz, Ciura; Jeziorski, Galant, Vitek - Pociecha, Horzelski; Woźnica, Rzeszutko, Bagiński.






Powrót

Komentarze:

Cóż, wygrała rutyna, na 5 goli 3 były po dobitce, przy jednym krążek odbił się od obrońcy i był strzał prawie na pustą bramkę i dopiero ostatni gol to czyste pociągnięcie z nadgarstka, ale tak się gra w hokeja. Tyszan krążek szukał, naszych nie, sprawa doświadczenia i ustawienia się tak gdzie trzeba, wystarczy spojrzeć na wiek strzelców dla Tychów poza Semoradem. Czystych okazji chyba Katowice miały więcej ale ciężko mi to obiektywnie ocenić, wiele razy zabrakło dołożenia kija, czego nie brakowało Tychom
Jacek olewa konferencje czy swój zespół? A może jakby to była niemiecka TV to by dał wywiad? Nie życzę gieksie ani jednego gola ale to jest zwyczajnie słabe...
co wy z tymi konferencjami? Nikt raczej w umowie nie ma że ma obowiązek się na nich pojawiać, chyba zespół jest ważniejszy od dziennikarzy, a i tak się słyszy wiecznie to samo "rywal był lepszy, popełnialiśmy błędy, wyciągniemy wnioski, powalczymy" i odwrotnie jak się wygrało
Bravo Tychy!!!!!!!!! Jutro koniec!!! :)
Może tak a może jednak nie :)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V