Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7160

Tyskie riposty ws. ubezpieczeń

2017-02-09 16:44:58

W ostatnich dniach zawrzało na linii GKS Tychy – Polski Związek Hokeja na Lodzie. Powodem sporu okazały się polisy ubezpieczeniowe.


Działacze wicemistrza Polski zwrócili się do hokejowej centrali z prośbą o udostępnienie skanów polis. Mieli bowiem podejrzenia, że wygasły ubezpieczenia Michała Kotlorza i Mateusza Bepierszcza. Szefostwo tyskiego klubu, mając w pamięci uraz Radosława Galanta, odniesiony podczas grudniowego turnieju EIHC, poleciło swoim zawodnikom opuszczenie zgrupowania do momentu wyjaśnienia całej sytuacji. 

Powstały próby zasiania niepokoju przez jeden z czołowych klubów. GKS Tychy działał tak, by zyskać przewagę i mieć zawodników lepiej zregenerowanych przed fazą play-off. A przed turniejem Tomasz Rutkowski, szef wyszkolenia, wynegocjował z Cracovią i GKS-em rozwiązanie, które polegało na tym, że z obu tych klubów zostanie powołana taka sama liczba zawodników – powiedział na wczorajszej konferencji prasowej Dawid Chwałka, prezes PZHL.

Z całym szacunkiem, ale to chybione argumenty. Nasz klub jest całym sercem za kadrą, ale naszym celem nadrzędnym jest dbałość o zdrowie zawodników. Ich utrzymanie, a także podnoszenie ich poziomu sportowego spoczywa przecież na naszych barkach – wyjaśnił Grzegorz Bednarski, prezes spółki Tyski Sport. 

Mam nadzieję, że po raz ostatni debatujemy na ten temat. Polisy to niezbędne minimum. Gdy przez długi czas nie mogliśmy się doprosić ich kopii, to nasz niepokój narastał. A przecież w dobie internetu wystarczyło je wysłać pocztą elektroniczną. Otrzymaliśmy je dosłownie w ostatniej chwili. Cóż, chcemy być traktowani po partnersku, bo przecież nie żyjemy w dżungli – dodał. 

To związek jest dla klubów, nie odwrotnie

Z kolei Wojciech Matczak, kierownik sekcji hokejowej, wyraził nadzieję, że w przyszłości nie będzie już dochodziło do podobnych sytuacji. 

Od ponad trzech lat walczymy o to, żeby zawodnicy byli ubezpieczeni podczas zgrupowań i spotkań reprezentacji. Cieszymy się, że nasi hokeiści stanowią o sile kadry. Trzeba jednak zaznaczyć, że ten zaszczyt nie może być w żadnym względzie karą dla klubu – stwierdził Wojciech Matczak, który zwrócił uwagę na jeszcze jeden fakt. 

Skoro w kręgu zainteresowań selekcjonera jest około 50 zawodników, to z tych, którzy są powoływani rzadziej, można skorzystać właśnie teraz. W ten sposób każdy z klubów Polskiej Hokej Ligi będzie miał równe szanse na przygotowanie się do najważniejszej fazy sezonu, czyli play-off – podkreślił kierownik hokejowej sekcji trójkolorowych.

Zresztą rozmawiałem na ten temat z panem Tomaszem Rutkowskim, szefem wyszkolenia i otrzymaliśmy zapewnienie, że na lutowy turniej zostanie powołanych tylko czterech zawodników z naszego klubu. Ostatecznie Jacek Płachta powołał ich ośmiu. Ważne, żeby w takich kwestiach dążyć do kompromisów. Przecież to związek jest dla klubów, a nie odwrotnie – zakończył Matczak.










Powrót

Komentarze:

Pewna sytuacja (niewysłane do ostatniej chwili polisy) pokazuje (który to już raz?) niekompetencję związku, a odpowiedź PZHL to przewidywalne - "to nie my, to oni" (tymczasem Galant dalej czeka na pieniądze z ubezpieczenia). Ten turniej EIHC jest i tak w skali roku najmniej istotny, bo przed samymi MŚ jeszcze będą sparingi.

Czas reprezentacji przyjdzie w kwietniu, natomiast teraz tak właściwie dopiero zaczyna się liga po miesiącach sparingów.
Demon dla naszych grajków każdy sparing z lepszymi jest istotny tylko niech Płachta ogrywa innych a nie bierze już sprawdzonych zawodników .
Teraz liga wkracza w decydującą fazę. Sparingi dla Płachty pewnie i są ważne i użyteczne niezależnie kiedy się odbywają, ale z racji faktu, że teraz liga jest tak ważna (a nie można powiedzieć, że kadra jest ważniejsza, bo nie istniałaby bez ligi, przynajmniej nie na obecnym, i tak przecież nie mocarnym poziomie), to czyni to zgrupowanie de facto najmniej istotnym w całym roku. Zresztą to tylko dodatkowy argument w tej kwestii, a nie meritum.

Chwałka, w którego słowa nie wierzy chyba żaden człowiek, który choćby śladowo interesuje się hokejem w Polsce, wyznacza sobie czas na konferencji prasowej, żeby zaatakować jeden z najstabilniejszych klubów w Polsce (a wiele ich nie ma), podważając, że GKS nie chce dobra kadry, bo poprosił o kopie polis ubezpieczeniowych dla swoich kadrowiczów wiedząc, że ostatni klubowy zawodnik jaki doznał kontuzji na zgrupowaniu kadry, do dzisiaj nie zobaczył ani grosza, oraz, że wedle dostępnych klubowi papierów, ubezpieczenie miało wygasać z dniem 9 lutego. No słów brakuje. Kto tutaj nie chce dobra kadry?

"GKS Tychy działał tak, by zyskać przewagę i mieć zawodników lepiej zregenerowanych przed fazą play-off".
Tymczasem wszyscy kadrowicze GKS są na zgrupowaniu, nikt nie wyjechał, a PZHL wystarczyło dostarczyć odpowiednie kopie na czas, żeby nie było sprawy. Jednak jak czas uciekał, GKS spróbował wywrzeć jakąś presję (w Ministerstwie Sportu), aby upewnić się, że gracze jadą ubezpieczeni na EIHC. PZHL został zmuszony do poważnego potraktowania sprawy, a potem, żeby uniknąć kolejnej PR-owej wpadki (bo sprawa wyciekła), wymyślił wymówkę, że to wszystko było sianiem paniki przez GKS Tychy by uzyskać przewagę w PO (niczym nie poparta kalumnia Chwałki, GKS nie rzucił żadnej groźby o wycofaniu zawodników ze zgrupowania, chociaż każdy klub miałby do tego prawo, gdyby zawodnicy nie byli ubezpieczeni!!!). Koniec tematu, a jedyną stroną prezentującą jakiekolwiek dowody w tej wymianie jest GKS Tychy (patrz powyższe skany z datami). To żaden "ukłon w stronę klubów", tylko ustawowo wymagana odpowiedzialność finansowa polskich związków sportowych.

A Galant wciąż czeka na pieniądze z ubezpieczenia, które PZHL miał zapewnić...
"Tomasz Rutkowski, szef wyszkolenia, wynegocjował z Cracovią i GKS-em rozwiązanie, które polegało na tym, że z obu tych klubów zostanie powołana taka sama liczba zawodników"
A ja głupi myślałem, że do kadry się bierze najlepszych (ew tych co chce się sprawdzić) i że to prestiż grać w kadrze...
Poza tym jeśli już ma być po równo to dlaczego nie powołali tyle samo zawodników z innych klubów? Cracovia i Tychy kontraktując etatowych reprezentantów musi się liczyć z takimi rzeczami
Musi liczyć się z jakimi rzeczami? Że zawodnicy jadą na kadrę bez ubezpieczenia?

To prestiż prawie stracić oko w turnieju towarzyskim i nie dostać pieniędzy z ubezpieczenia?

To prestiż, więc ryzykujcie karierą bez siatki bezpieczeństwa, a nas nic nie obchodzi, nawet to, że ustawa nas obliguje do tego, żeby was ubezpieczyć?

Zresztą co ma klub do prestiżu kadrowiczów? Klub patrzy swojego interesu przede wszystkim i zawsze tak będzie.

Pomiędzy klubami, związkiem i kadrą zawsze ma być współpraca, nie dyktat czy ostentacyjne ignorowanie jednych przez drugich. Kluby związku nie potrzebują. Związek klubów owszem.

A jeśli chodzi o powoływanie graczy ze wszystkich klubów, to chodzi o jeden trzydniowy turniej towarzyski tuż przed fazą play off, nie całoroczny kalendarz kadry. To nie tylko GKS chce, by kadrowicze grali w Tychach, oni sami chcą także grać w GKS, bo jak się okazuje, kiedy związek wypina do ciebie *, GKS staje po twojej stronie. Spytaj Radka Galanta, on dalej czeka na ekwiwalent za swoje leczenie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V