Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7387

PGE Orlik po karnych pokonuje Comarch Cracovię (WIDEO)

2017-02-05 23:07:23

W wyrównanym spotkaniu na Toropolu 65 minut nie wystarczyło do wyłonienia zwycięzcy. W rzutach karnych więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, dzięki temu wygrywali z Comarch Cracovią 4:3.


Cracovia z początku miała problemy z dyscypliną. Już w pierwszej minucie na ławkę kar został odesłany Lukáš Zíb, a przewagę dla Orlika wykorzystał Radek Meidl. Chwilę później na ławce wylądował Urbanowicz, ale mimo kilku niezłych okazji, Opolanom nie udało się podwyższyć prowadzenia. Zrobili to natomiast w 13 minucie, kiedy Cichy przymierzył pod poprzeczkę. Gdy drużyna z Opola została ukarana za nadmierną liczbę graczy na lodzie, gola kontaktowego zdobył Urbanowicz, trafiając do odsłoniętej bramki. Cracovia wyrównała w 16 minucie, kiedy po złym wyjściu Murraya z bramki sprytem wykazali się Šinágl, Dziubiński i Urbanowicz. Trener McKay chwilę później zdecydował się na wzięcie czasu. Krakowianie po słabym wejściu w mecz otrząsnęli się i Orlik w końcówce tercji miał niewiele do powiedzenia. W 18 minucie po dynamicznej szarży Kalusa Matuš Chovan dał swojej drużynie prowadzenie.

Tempo gry w drugiej tercji nie było już tak wysokie jak w pierwszej. Było w niej natomiast więcej kar i brzydkich zachowań po obu stronach. W 25 minucie Filip Stopiński pokonał Radziszewskiego z ostrego kąta i znowu był remis. Pod koniec tercji Opolanie bronili kary jedna po drugiej, ale mimo zagrożenia wyszli z tego obronną ręką. 

W trzeciej odsłonie bramek już nie zobaczyliśmy. Ostatnie dwie minuty regulaminowego czasu gry drużyna gospodarzy spędziła w liczebnej przewadze, ale nie wykorzystali tej dobrej okazji. Tym samym aby poznać zwycięzcę tego meczu potrzebny był dodatkowy czas.  Pod koniec dogrywki Orlik wybronił okres gry w osłabieniu, a kiedy do końca zostało 30 sek, udało im się zmontować świetną sytuację, ale Michael Cichy mocno naciskany przez obrońców Cracovii, nie trafił na praktycznie pustą bramkę.

W rzutach karnych drużyna z Opola zaprezentowała się naprawdę dobrze, bowiem tylko raz nie udało im się pokonać Radziszewskiego. Zwycięska bramka powędrowała na konto Michaela Cichego, który brał udział we wszystkich trafieniach Orlika w tym meczu.

PGE Orlik Opole - Comarch Cracovia 4:3 po rzutach karnych (2:3, 1:0, 0:0 - 0:0, k. 2:1)
1:0 Radek Meidl - Anssi Rantanen - Michael Cichy (00:57, 5/4)
2:0 Michael Cichy - Filip Stopiński - Zachary Luczyk (11:19)
2:1 Maciej Urbanowicz - Mateusz Rompkowski - Krystian Dziubiński (12:44)
2:2 Maciej Urbanowicz - Krystian Dziubiński - Petr Šinágl (14:54)
2:3 Matúš Chovan - Patryk Wajda - Tomas Sykora (17:40)
3:3 Filip Stopiński - Michael Cichy - Rasmus Kulmala (25:28, 5/4)
4:3 Michael Cichy DRZK 65:00

Rzuty karne:
Rasmus Kulmala (+)
Petr Šinágl (-)
Michael Cichy (+)
Krystian Dziubiński (+)
Radek Meidl (-)
Filip Drzewiecki (-)

Sędziowali: Zbigniew Wolas - Patryk Kasprzyk, Rafał Noworyta.
Minuty karne: 18 - 8
Strzały: 26 - 59
Widzów: 680

PGE Orlik: Murray (Nobis - n/g) - Sordon, Bychawski; Cichy, Kulmala, Paryzek - Rantanen, Demjaniuk; Meidl, Luczyk, Kostek - Sznotala, M. Stopiński; Gorzycki, Ceslik, F. Stopiński - Gawlik, Kostecki.

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba - n/g) - Noworyta, Rompkowski; Urbanowicz, Dziubiński, Kapica - Kruczek, Wajda; Domogała, Słaboń, Drzewiecki - Dutka, Zib; Sinagl, McPherson, Kalus - Kisielewski, Chovan, Sykora.




bR>



Powrót

Komentarze:

Wielkie brawa dla calego zespolu, za determinacje i walke do samego konca. Ten mecz byl niezla reklama hokeja szybkie akcje z jednej i drugiej strony ostre starcia przy baandach i wielkie interwencje bramkarzy. Cieszy bardzo dobra forma Filipa Stopinskiego , ktory wczoraj w meczu byl wiodaca postacia , widac , ze trener na niego postawil a on odplaca swietna gra. Z meczu na mecz rozkreca sie Luczyk, ktory jak widac ma umiejetnosci i spory potencjal. Z dobrej strony polazal sie nowy nabytek Meidl imponuje warunkami fizycznymi i szybkoscia zobaczymy co pokaze w nastepnych meczach. To zwyciestwo jest budujace przed faza play off oby tak dalej.
Brawo Orlik!!!
ciekawe którego z zawodników w Cracovi będą teraz winić za przegrane mecze komu będą proponować mniejszą wypłatę, bo niewiele a wręcz gorzej grają po odejściu tamtych dwóch.
Akcję ze spalonym pozostawiam bez komentarza. Jedno jest skandaliczne i warto na to zwrócić uwagę. Nie pierwszy raz Radziszewski okłada bezkarnie pięścią zawodnika przy bramce. Jakaś pomroczność jasna sędziów w tym temacie.
Już kiedyś o tym pisałem, że jak Orlika zawodnicy są faulowani to sędziowie są dziwnie pobłażliwi lub mało uważni a jeśli chodzi o nasze przewinienia to są niezwykle uważni i drobiazgowi. Przekłada się to na ciężkie urazy naszych zawodników.
Mówił też tu o tym nasz były zawodnik Jared Brown co skończyło się jego rezygnacją z gry w PHL.
qtasiarze!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V