Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 10156

Sędzia "zadbał" o emocje (WIDEO)

2017-02-03 23:26:45

Po trzech z rzędu porażkach hokeiści TatrySki Podhala Nowy Targ wreszcie mogli cieszyć się ze zwycięstwa.„Szarotki” pokonały na własnym lodowisku w serii rzutów karnych drużynę JKH Jastrzębie. W regulaminowym czasie był remis 6:6.


Mecz praktycznie bez stawki. O emocje – niekoniecznie w dobrym tego słowa znaczeniu - zadbał jednak arbiter główny Michała Baca z Oświęcimia. Seria błędnych decyzji z jego strony doprowadziła w konsekwencji do tego, że mecz z upływem czasu się zaostrzył. Arbiter kompletnie pogubił się w tercji trzeciej. Gwizdał kary „z kapelusza”, a umykały mu ewidentne faule z obu stron. Zawodnikom puściły nerwy, w skutek czego dochodziło do ostrych spięć i prowokacji. Pojedynki bokserskie stoczyli m.in Dariusz Gruszka (odnowił mu się uraz barku) z Jakubem Michałowskim i Maciej Sulka z Janem Latalem.

- Składamy protest do Wydziału Sędziowskiego. Swoje argumenty podeprzemy nagraniami video. Sędzia ma dbać o zdrowie zawodników, a my po tym spotkaniu mamy w drużynie trzech kontuzjowanych graczy – grzmiał na konferencji prasowej szkoleniowiec gości Robert Kalaber. Wtórował mu trener Podhala Marek Rączka. - Sędzia nie podołał trudom tego spotkania. Mylił się w obie strony, co tylko podkręciło atmosferę i w trzeciej tercji zrobiło się nerwowo – podkreślił opiekun „Szarotek”. Także sami zawodnicy byli bardzo sfrustrowani pracą arbitra: - Nie nadążał nad tempem meczu – stwierdził gracz JKH, Leszek Laszkiewicz. – To kolejny przykład, że czas najwyższy aby mecze sędziowało dwóch arbitrów głównych – przyznał kapitan Podhala, Jarosław Różański.

Z czysto sportowego punktu widzenia, był to bardzo radosny hokej z obu stron. Gospodarze świetnie zaczęli i po niespełna 5 minutach prowadzili już 2:0. Najpierw w liczebnej przewadze w „okienko” bramki JKH trafił Artem Iossafov, a po chwili Przemysław Michalski skutecznie dobił strzał Alexa Svitaca. W kolejnych fragmentach pierwszej tercje dalej lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, ale w 18 min to goście – grając w liczebnej przewadze - cieszyli się z bramki kontaktowej. Pierwszy strzał Jakuba Kubesa, Błażej Kapica obronił, ale wobec dobitki był już bezradny.

Druga tercja obfitowała w gole. Padło ich cztery, po dwa z obu stron. W 29 min do stanu 2:2 doprowadził Radosław Nalewajka wpychając krążek w zamieszaniu jakie powstało pod nowotarską bramką. 28 sekund później odpowiedział Iossafov, finalizując świetną akcję i podanie Filipa Wielkiewicza. W 35 min znów był remis po tym jak efektownym uderzeniem pod poprzeczkę popisał się młody napastnik JKH Dominik Paś (goście grali w liczebnej przewadze). Ostatnie słowo w tej części gry należało jednak do gospodarzy. Trafienie Joniego Haverinena było konsekwencją serii błędów Jastrzębian w defensywie. Co warte odnotowania „Szarotki” grały wówczas w liczebnym osłabieniu.

W 45 min przyjezdni kolejny raz doprowadzili do remisu, grając pięciu na czterech. Przy strzale Tomasa Kominka, nie najlepiej zachował się B. Kapica. Wydawało się, że kluczowym momentem tego spotkania będą dwa zdobyte - w odstępie 31 sekund między 51, a 52 min - przez nowotarżan gole.  Goście nie dali jednak za wygraną. Zdołali straty odrobić i doprowadzić do dogrywki. W niej to przyjezdni bliżsi byli zdobycia zwycięskiego gola, ale swoje winy odkupił B. Kapica. Bramkarz „Szarotek” był też jednym z bohaterów rzutów karnych. Dał się w nich pokonać jedynie Martinowi Lendakowi. Wygrał za to pojedynki z Leszkiem Laszkiewiczem i Tomasem Kominkiem. Z trójki graczy Podhala pomylił się za to jedynie Iossafov. Bezbłędni w tym elemencie okazali się Bartłomiej Neupauer i Jarmo Jokila.

- Wesoły hokej z obu stron. Obie drużyny robiły mnóstwo błędów zarówno w defensywie jak i ofensywie. Koniec końców, myślę że wynik remisowy jest sprawiedliwy. A karne to loteria – podsumował Laszkiewicz.

- Powinniśmy to spotkanie wygrać w normalny czasie gry, ale po raz kolejny zgubiły nas kary. Cieszy przede wszystkim że po trzech z rzędu porażkach, możemy cieszyć się ze zwycięstwa. Jesteśmy w okresie ciężkich treningów. Forma ma przyjść na play-off – zaznaczył Różański.

- Dobry, szybki mecz. Padło dużo bramek co kibicom mogło się podobać, a nam trenerom już nie koniecznie. Początek nam nie wyszedł. Potem było już lepiej. Cały czas goniliśmy wynik. Przy 4:6 wykazaliśmy się charakterem i w nagrodę wywozimy jeden punkt – podsumował trener JKH.

- Zgodzę się z opinią trenera Kalabera, że to było dobre, dynamiczne spotkanie z obu stron. My straciliśmy zwycięstwo w regulaminowym czasie poniekąd na własne życzenie. Widać jednak że zawodnicy odczuwają trudny ostatnich, ciężkich treningów - dodał trener Podhala.


TatrySki Podhale – JKH Jastrzębie 7:6 po rzutach karnych (2:1, 2:2, 2:3, d. 0:0, k. 2:1)

Bramki: 1:0 Iossafov (Jokila, Haverinen) 3, 2:0 P. Michalski (D. Kapica, Svitac) 5, 2:1 Kubes (R. Nalewajka, Lendak) 18, 2:2 R. Nalewajka (Laszkiewicz, Michałowski) 29, 3:2 Iossafov (Wielkiewicz, Jaśkiewicz) 29, 3:3 Paś (Kulas, Kominek) 35, 4:3 Haverinen (Jokila) 39, 4:4 Kominek (Latal) 45, 5:4 Wielkiewicz (Iossafov) 50, 6:4 Różański 51, 6:5 Wróbel (Gimiński, Kominek) 54, 6:6 Kulas (Latal, Bryk) 57.

Sędziował: Michał Baca z Oświęcimia. Kary: 38 - 28 min.  Widzów: 500

Podhale: B. Kapica – Jaśkiewicz, Haverinen, Jokila, Iossafof, Wielkiewicz – Sulka, Wojdyła, Hattunen, Bryniczka, Gruszka – Łabuz, K. Kapica, M. Michalski, Neupauer, Różański oraz Tomasik, P. Michalski D. Kapica, Svitac.

JKH: Zabolotny – Lendak, Kubes, Laszkiewicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka – Gimiński, Latal, Kominek, Kulas, Bryk – Michałowski, Bigs, Jarosz, Paś, Wróbel oraz Balcerek, Kącki, Bichta.




Powrót

Komentarze:

Raczka bez obrazy ale co Ty za glupoty wypowiadasz? za ciezkie traningi??
no czlowieku no masakra jakas, nic nie pracujesz nad tym by zawodnicy nie robili kar i oslabienia dla druzyny, nadal cyrk jakis, przestan klepac i usmiechac sie ze jest dobrze zejdz na ziemie wykorzystaj Swoja szanse bycia trenerem po jestem nim dobrze ale masz za mieka d.... bez obrazy :) 2 przegrane lipa. remis ktorego nie powinno byc, Raczka masz jajaa wiec rusz wkoncu i nieys ze juz czekasz na play off po Kobice nie przychodza narazie na play off tylko mecze ligowe wiec wyniki tez muszac byc tym bardziej ze masz dobrych zawodnikow. Powodzenia
Przepraszam za bledy cos klawiatura mi nawala.
Kibice nie przychodza jak na razie na play off tylko mecze ligowe
Dno panie Baca, pobileś pan Radzika.
Gra Podhala nie porywa taka jak sie tego można było spodziewać. Początek dobrze zaczeli ale później było już tylko gorzej. Zamaist grać szukali zaczepek. Przykład Gruszki, który pewnie był zaczepiany ale sam zygał a jak przyszło co do czego to dostał po twarzy i zjechał do szatni z kontuzją - gratulacje, oby tak dalej. Bramkaż co tu duzo mówić nie pomógł. Z takim bramkażem nie dało by się nic zwojować w PlayOff. Naszczęście mamy jeszcze Jucersa.
A tak patrząc na nasz skład to poza pierwsza piątką naprawde nie mamy czym postraszyć. Czasami błyśnie Jarek Różański, coś ustrzeli Bryniczka. Jednak to są tylko przebłyski. A gra JKH naprawde na plus, ambitnie grali i wywalczyli punkcika.
Jeśli chodzi o PlayOff to myślę, że z Jucersem w bramce JKH zostanie "połknięte w całości bez gryzienia" przez Podhale. A kto będzie kolejny? Nie wiadomo. Jak by niebyło jest popłoch w Tychach i Krakowie. Wiadomo, że każda z tych drużyn walczy o pierwsze miejsce w fazie zasadniczej. Żal im odpadać w półfinale PlayOff.
Oby protest do wydziału sędziowskiego przyniósł zamierzone efekty, czego życzę całej lidze!
Meczu nie miałam okazji obejrzeć, ale znając wcześniejsze wyczyny pana Bacy, wiem, że nie ma w artykule ani słowa przesady. Szkoda, że z automatu Liga nie reaguje na karygodne błędy sędziów, tylko kluby muszą walczyć o sprawiedliwość. Sędziowanie w polskiej lidze sięga momentami dna, a tak naprawdę nikt ich z tego nie rozlicza. Chyba tego powinny dotyczyć zmiany w regulaminie, a nie pierdół jak ilość graczy na lodzie. Niesprawiedliwe sędziowanie, agresywna gra kończąca się kontuzjami czy wypaczone wyniki powinny pożegnać tą "rozwijającą się" ligę już dawno temu.
Do Łani: Z tym połykaniem JKH to bym się na twoim miejscu wstrzymał. Mecze są na styku, może wczoraj Zabolotny nie bronił aż tak dobrze ale ostatnio świetnie zagrał z Cracovią, poprzednio wygraliśmy z Tychami. No i przypominam, że Zabolotny musi grać ze względu na ilość minut a zapomniałeś, że mamy Fucika a z nim jest całkiem inna gra podobnie jak z waszym Jucersem.
Najlepszy numer meczu jak głowny nakazał wykonanie karnego Lendakowi a liniowy zapomniał położyc krążka na środku . :)
Mógł strzelać bez krążka. Ciekawe czy by strzelił :) Ten co miał krążek położyć, trzymając go w dłoni też już zaczął pospieszać Lendaka żeby juz robił najazd haha
Panie Samolej , daj sobie spokój z komentowaniem , jesteś Pan jednostronny.. i jeszcze 'r' nie umiesz powiedzieć.'Kominek prowokuje , Czesi i Slowacy nie umieją przegrywać' a wynik 4:4 ... Gruszka nie chciał się bić a sam podjechał i zaczepiał.Dostał w łeb i tyle a nie jakaś kontuzja.
Pokażemy JKH miejsce w szeregu w PlayOff.
Łania JKH już w tym szeregu stoi wyżej niż oczekiwano i spodziewano się przed sezonem, a play off-y mają swoje prawa wiec nie dziel skóry na niedźwiedziu, bo to, że Podhale będzie w tej rywalizacji faworytem nie znaczy,że musi wygrać. Relacja z meczu ogólnie była bardzo dobra,(powtórki video,jakoś transmisji), za to komentarz co najmniej dziwny, no ale gość z NT nie będzie kibicował Jastrzębiu to zrozumiałe :)
I tutaj WAS poprę w tym sezonie ugraliście co mieliście do ugrania, a nawet więcej WASZE 6 miejsc emożna potraktować jak 150% wykonanie planu. Można więc śmiało powiedziec, że w PlaayOff zostało 5 drużyn.
Łania trochę pokory ok? I mowie to jako stary kibic.... miej szacunek dla przeciwnika i obys nie był zaskoczony in minus już w ćwiercfinale
Hej Łania , żeby się nie okazało , że zostały 4 bez waszej.Życzę Ci pokory, jak Podhale ogrywało młodych to dostawało BATY.Jastrzębie ma najmłodszy skład w lidze ze wszystkich drużyn grających od 9 sezonów w PLH i już teraz należy im się szacunek.Przykład szacunku pokazał Michałowski jak podjechał Gruszka.
fan nie podniecaj się Grucha dostał fakt ale nie trudno bić kogoś kto nie może się bronić
każdy doświadczony zawodnik by to zauważył i odpuścił a wasz dzieciak wpadł w jakiś amok i bił bez opamiętania
dla twojej wiedzy * Grucha już nie zagra w tym sezonie więc pisz bzdur a symulce i że się bał dzieciaka

lód pokaże kto lepszy

BYŁO JEST NA ZAWSZE PODHALE
I to się ceni, wychowankowie,wychowankowie i jeszcze raz wychowankowie+kilku obcokrajowców i można grać z każdym.
BRAWO JKH!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V