Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9261

Koniec transferów. Polskie kluby postawiły na doświadczenie

2017-02-01 19:54:44

Okienko transferowe zostało szczelnie zamknięte. Polskie kluby w styczniu nie próżnowały i dokonały kilku ciekawych wzmocnień.


Faza play-off rządzi się swoimi prawami. To czas weteranów - mawiają inni. I w myśl tej właśnie zasady postąpiły czołowe polskie kluby, sprowadzając na tę decydującą część sezonu niezwykle doświadczonych graczy. Takich, którzy w trudnych momentach umieją poradzić sobie z presją, są opanowani i wykazują się zimną krwią. 

Dlatego też Comarch Cracovia zdecydowała się zakontraktować Lukáša Zíba i Andrew McPhersona. Pierwszy z nich to blisko 40-letni defensor, który świetnie radzi sobie po obu stronach tafli, a ponadto dysponuje potężnym uderzeniem. To niezwykle ważne podczas gier w przewadze, a to właśnie one są jednym z czynników decydujących. 

Z kolei McPherson to prawdziwy kreator gry, ale też zawodnik, który ma w szatni "drugi etat".

– Grałem z nim przez ostatnie dwa sezony. Bym największym jajcarzem w drużynie. Gdy nam nie szło, świetnie potrafił zmotywować zespół, Myślę, że taki zawodnik przyda się w Krakowie szczególnie na play-off. Przez te dwa lata stoczył kilka ciekawych bójek. Potrafi dać czadu – to słowa Pawła Droni, który występował z Kanadyjczykiem w Fischtown Penguins Bremerhaven. 

Oprócz tego "Pasy" sięgnęły po Tomáša Sýkorę, który w sezonach 2013/14 i 2014/15 błyszczał świetną formą na taflach słowackiej Tipsport Extraligi. Wówczas w 112 meczach zdobył 92 punkty za 45 goli i 47 asyst. Jesteśmy ciekawi, jak poradzi sobie w Polskiej Hokej Ligi. 

Ciekawego gracza pozyskał także wicemistrz Polski GKS Tychy. Andrei Makrov, bo o nim mowa, to etatowy reprezentant Estonii, w barwach której wystąpił aż na 16 seniorskich mistrzostwach świata (1998-2008, 2010-2011, 2014-2016).

Zdecydowaną większość swojej kariery spędził w białoruskiej ekstralidze. Grał tam w Junosti Mińsk, Dynamie Mińsk, HK Homel, Mietałłurgu Żłobin i Niomanie Grodno. W 310 spotkaniach zdobył 294 punkty za 150 goli i 144 asysty. Na jego koncie znajdują się trzy złote medale, tytuł króla strzelców (2011/2012) i najlepiej punktującego zawodnika rozgrywek (2012/2013).

Andrei to zawodnik, który ma "dobre ręce". Potrafi powalczyć o krążek w narożniku, dobrze dograć, a także zwieńczyć akcję. Jego atutem jest naprawdę dobry strzał – przyznał Dmitri Rodin, wieloletni reprezentant Estonii. 

Warto także zaznaczyć, że do Tychów wrócił 30-letni defensor Michael Kolarz. W poprzednim sezonie był czołowym obrońcą trójkolorowych, a teraz – z uwagi na rozpoczęcie starań o polski paszport – nie jest wliczany do limitu obcokrajowców. Przeprowadzka pod Wawel nie wyszła mu na dobre, ale w piwnym mieście dostanie drugą szansę i trochę czasu na odbudowę formy.

Doświadczony defensor dołączył także do ekipy TatrySki Podhala Nowy Targ. Alaksandra Syreja, który rozwiązał kontrakt z „Szarotkami” zastąpił jego imiennik Radzinski. Na Białorusi to zawodnik niezwykle znany i ceniony.

38-latek jako pierwszy gracz w historii ligi białoruskiej rozegrał 800 meczów. Pięciokrotnie sięgnął po mistrzostwo Białorusi (2008/09, 10/11, 01/02, 07/08, 15/16) i raz został też wicemistrzem (2011/12). W sezonie 2008/2009 uznano go najlepszym defensorem rozgrywek. Z Junosti Mińsk sięgnął także po Puchar Kontynentalny.

W reprezentacji Białorusi występował na 7 Mistrzostwach Świata Elity (39 meczów, 1 gol, 3 asysty) oraz w 4 meczach Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Vancouver w 2010 roku.

Znam go z ligi i reprezentacji. Mimo wieku to nadal świetny zawodnik, na pewno pomoże Podhalu i będzie dla nich wzmocnieniem – powiedział Andrej Kawalou, trener MH Automatyki Gdańsk. 

Tempish Polonia Bytom i PGE Orlik Opole postawiły na zawodników znanych na polskim rynku. I tak Martin Vozdecký i David Turoň dołączyli do niebiesko-czerwonych, a skład Orlika wzmocnili Maksim Kartoszkin i Radek Meidl.


Pozostałe styczniowe transfery:

Kalvis Ozols z Dunaújvárosi Acélbikák do Tauronu KH GKS Katowice

Zachary Luczyk z Elmira Jackals do PGE Orlika Opole

Maciej Szewczyk z Unii Oświęcim do Tauronu KH GKS Katowice

Ondřej Kasperlík z SK Karwina do Unii Oświęcim

Martin Lenďák z HC AZ Hawierzów do JKH GKS Jastrzębie

Hampus Falk z Tegs SK do MH Automatyki Gdańsk



Powrót

Komentarze:

Polskie kluby postawiły na doświadczenie?
Nie, tylko zawodnicy, którzy najlepsze lata mają za sobą zgodzili się grać w tej lidze. Przed emeryturą też chcą zarobić
Dla uzupełnienia powyższego artykułu dodaję nazwisko jeszcze jednego "doświadczonego" zawodnika:
Tuż przed zamknięciem okienka transferowego do składu JKH GKS Jastrzębie dołączył słowacki obrońca, Martin Lend'ák, który ostatnie trzy sezony spędził na zapleczu czeskiej ekstraligi w HC AZ Hawierzów.

23-letni Martin Lenďák to wychowanek HC Koszyce. Na Słowacji grał do 2014, kiedy to przeniósł się do oddalonego o dwadzieścia kilometrów od Jastrzębia-Zdroju, Hawierzowa. Na zapleczu czeskiej ekstraligi rozegrał 131 spotkań. Zdobył 5 bramek, do których dołożył 22 asysty. Na ławce kar spędził 59 minut.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V