Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5198

Cracovia za mocna dla Orlika (WIDEO)

2016-09-30 22:36:00

Po emocjonującym, pełnym zwrotów akcji meczu, krakowianie wyjeżdżają z Opola z trzema punktami. To już piąta z rzędu wygrana mistrzów Polski.


To spotkanie miało być pierwszym poważniejszym sprawdzianem umiejętności dla podopiecznych Jasona Morgana, którzy do tej pory dobrze radzili sobie w starciach z rywalami z nieco niższej półki. Po pierwszym wznowieniu zawodnicy Orlika wyglądali na nieco spiętych i delikatnie przestraszonych silnego przeciwnika. Cracovia spokojnie rozgrywała krążek i stwarzała sobie sytuacje. Już w 2:57 minucie Kacper Guzik powędrował na ławkę kar, a liczebną przewagę na gola zamienił Richard Jencik (4:28). Po  straconej bramce opolanie wzięli się jednak do roboty. Niewiele zabrakło Guzikowi, który po zejściu z kary ustrzelił poprzeczkę. Kilka minut później już się nie pomylił i wykorzystał piękne podanie Cichego. W 8:15 minucie Orlik wyszedł na prowadzenie po bramce Boorasa. Chwilę później opolanie grali w przewadze, jednak nie udało im się pokonać Radziszewskiego, a wracający prosto z ławki kar Krystian Dziubiński wykorzystał sytuację sam-na-sam z bramkarzem Orlika Johnem Murrayem. Dalsza część pierwszej tercji była wyrównana, a oddane strzały nie sprawiały kłopotów bramkarzom.

Orlik drugą tercję zaczynał we czterech przeciwko pięciu, jednak dobrze spisała się obrona, a gdy gospodarze powrócili do gry w pełnym zestawieniu, Jared Brown zaskoczył źle ustawionego Radziszewskiego sprytnym strzałem i gospodarze już po raz drugi w tym meczu wyszli na prowadzenie. W kolejnych minutach indywidualne błędy zawodników Orlika były karane przez sędziów, którzy odsyłali jednego za drugim na dwie minuty. W 36:28 minucie Damian Słaboń wykorzystał liczebną przewagę i po raz kolejny był remis. Dalsze minuty tej tercji przebiegły pod dyktando krakowian.

W trzeciej partii bramki strzelali już tylko zawodnicy Comarch Cracovii, a gospodarzom nie pomogło nawet ściągnięcie w ostatnich minutach bramkarza.

Powiedzieli po meczu:

Rudolf Rohacek, trener Comarch Cracovii: - To był dla nas bardzo ciężki mecz. Wiedzieliśmy że Orlik jest groźny w kontratakach, a ich zawodnicy potrafią wykańczać takie sytuacje i to także dziś się potwierdziło. Cenne dla nas jest to, że po tym jak dwa razy przegrywaliśmy, byliśmy w stanie odrobić straty i wyjść na prowadzenie. Jestem zadowolony z postawy moich zawodników, którzy bardzo mądrze rozegrali trzecią tercję. Nie robiliśmy głupich błędów i graliśmy bardzo odpowiedzialnie. To pozwoliło nam odnieść w dzisiejszym meczu zwycięstwo.

Jason Morgan, trener PGE Orlika Opole: - Gratuluję Cracovii dobrej gry i wygranej. To był nasz najcięższy mecz w tym sezonie. Kraków to silna drużyna, mocna kadrowo, świetnie wyszkolona technicznie. Jeżeli takiej drużynie dasz tyle liczebnych przewag, to jasnym jest, że to wykorzystają. To był wyrównany mecz. W dwóch pierwszych tercjach sytuacja na lodzie często się zmieniała, a o wyniku decydowały przewagi i osłabienia. W trzeciej tercji to Cracovia przechyliła szalę na swoją korzyść dwoma bramkami. Ten mecz to dobra lekcja dla naszej drużyny. Niektórzy moi zawodnicy dopiero uczą się tej ligi. Zbudowanie dobrej współpracy wymaga czasu. Jestem zadowolony z naszych starań, ale w przyszłości musimy łapać mniej głupich kar.

PGE Orlik Opole – Comarch Cracovia 3:5 (2:2, 1:1, 0:2)
0 : 1 - Richard Jenčík - Patryk Wajda - Mateusz Rompkowski  (04:28, 5/4)
1 : 1 - Kacper Guzik - Michael Cichy, Alex Szczechura (07:29, 5/5)
2 : 1 - Jon Booras - Jared Brown, Martin Parýzek (08:15, 5/5)
2 : 2 - Krystian Dziubiński - Patrik Svitana (10:42, 5/5)
3 : 2 - Jared Brown (23:09, 5/5)
3 : 3 - Damian Słaboń - Maciej Urbanowicz, Mateusz Rompkowski (36:28, 5/4)
3 : 4 - Damian Kapica - Maciej Urbanowicz (42:42, 5/5)
3 : 5 - Matúš Chovan (46:55, 5/4)

Sędziowali: Maciej Pachucki - Maciej Byczkowski, Patryk Kasprzyk
Minuty karne: 16 – 8
Widzów: 1 000

PGE Orlik Opole: Murray (Nobis) - Bychawski, Sordon, Guzik, Cichy, Szczechura - Paryzek, Smith, Toulmin, Booras, Brown - Kostek., Sznotala, Stopiński F., Szydło, Ceslik - Stopiński M.,Gawlik, Gorzycki.

Comarch Cracovia: Radziszewski, Łuba - Novajovsky, Dutka, Svitana, Dziubiński, Domogała - Rompkowski, Kruczek Urbanowicz, Słaboń, Kapica - Dąbkowski Wajda, Jencik, Chovan, Drzewiecki - Kisielewski, Maciejewski, Wróbel, Kutsevich, Paczkowski.





Powrót

Komentarze:

Orlik oraz jego kibice weszli w spotkanie z przytupem. Naprawdę nie było widać, że gramy z jednym z głównych pretendentów do zdobycia mistrzostwa ligi. Spotkały się dwie równe drużyny które mogły wygrać to spotkanie. Gra była widowiskowa, szybka, miła dla oka. Widać było wolę walki u każdego z zawodników. Atmosfera na trybunach dopisywała. Naprawdę znakomite widowisko.
I nadszedła trzecia tercja. Lekkie rozluźnienie i doprowadziliśmy do dwóch znakomitych okazji sam na sam. Pierwszą znakomicie wyłapał Jasiek Murarz, w drugiej niestety skapitulował. Trudno, przy takiej grze ciągle jest szansa. I wtedy nastąpił pokaz sztuki sędziowania. Pasiaci całkowicie stracili panowanie nad meczem. Trudno to po prostu opisać jak można sp$#@$ić tak dobry mecz. I wszystko siadło. Duch siadł w zespole, jakby zawodnicy ważyli po 21 gramów mniej. Nawet Don Kichot wymiekł by przy tak demotywującym sędziowaniu. A naprawdę szkoda, bo Orlik nie ustępował ani szybkościowo, ani taktycznie, ani w żadnym innym elemencie hokejowego rzemiosła. Już dawno nie wychodziłem z meczu tak rozgoryczony. Gratulacje dla zwycięzców i za wolę walki Orlika.

Ps. Zwykle jestem ponad poziom sędziowania, ale tym razem trzeba o tym wspomnieć. Też absolutnie nie mówię, że mecz wygrała przez sędziów. Dziś mogło się skończyć rożnie. Mówię tylko o jakości sędziowania i jego wpływie na widowisko sportowe. Oczywiście znów znajdą się tacy, którzy wyśmieją, że znowu na kibice na Barlickiego w Opolu nie znają przepisów i tylko zwalają na “syndzi”. Jakaś zbiorowa halucynacja czy co? Ale jak nie nastąpią szybko jakieś zmiany to wszyscy pośmiejemy się tańcząc na popiołach polskiej ligi hokeja.
hmmmm no ciekawa liga w tym roku....;)))
To był dobry mecz z obu stron, ale zbyt lekką ręką Orlik dostawał kary. Cracovia jest zbyt silna aby tego nie wykorzystać.
Brzydkie słowo na "P"?

Pachucki

Kary w tym meczu to czysta abstrakcja głównie dla Orlika choć naszym też się oberwało od ślepych kretów. Sędziowie na warunki - czy coś jeszcze trzeba dodawać?
Tak. Byli kibice w barwach Cracovi na meczu w Opolu i wpis jednego z nich wszystko wyjaśnia. Cracovia była druzyną dojrzalszą ale wcale mecz nie musiał dla Orlika zakończyć się przegraną. Niestety był też pachucki . Niestety dla Orlika.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V