Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4520

Jenčík: - Przez dwie tercje graliśmy jak równy z równym

2016-08-05 07:08:52

Comarch Cracovia w drugim meczu kontrolnym uległa ekipie HC 05 iClinic Bańska Bystrzyca 3:6. Do 40. minuty na tablicy świetlnej widniał jednak remis 3:3, a o zwycięstwie rywali przesądziła trzecia tercja. - Na tle tak klasowej drużyny, możemy być zadowoleni z naszej gry - ocenił nowy zawodnik krakowian Słowak Richard Jenčík.

Richard Jenčík zagrał w drugim sparingu Comarch Cracovii, jednak wraz z kolegami z drużyny musiał uznać wyższość srebrnych medalistów mistrzostw Słowacji z poprzedniego sezonu. Krakowianie ulegli bowiem 3:6. - Dwie pierwsze tercje graliśmy jak równy z równym. Gra się kleiła, z przodu wyglądało to dobrze. W trzeciej tercji Bańska Bystrzyca strzeliła nam 3 gole i to nieco zaciera ogólny obraz. Myślę jednak, że na tle tak klasowej drużyny możemy być zadowoleni z naszej gry – ocenił Richard Jenčík w wywiadzie dla klubowego portalu.

Cracovia przez większą część spotkania dotrzymywała kroku rywalom, tracąc trzy gole dopiero w ostatniej tercji. Czy można zatem stwierdzić, że podopieczni trenera Rudolf Roháčka pozostawili po sobie dobre wrażenie? - 40 minut gry na tym samym poziomie, trzykrotne prowadzenie. Oczywiście, że tak – mówi Słowak i dodaje: - W tak ciężkich meczach nie możemy sobie pozawalać na tego typu błędy. Prowadziliśmy i nie potrafiliśmy tego podtrzymać. Ale to sparing, wciąż mamy czas, by wszystko poprawić. Krakowianie w pierwszych dwóch tercjach aż trzykrotnie obejmowali prowadzenie.

Gole zdobywali: Petr Šinágl w 9. minucie, Patrik Svitana (17. minuta) oraz w przewadze Damian Kapica, który umieścił krążek w bramce Bańskiej Bystrzycy na dwie minuty do końca drugiej odsłony. Niestety sporym mankamentem była gra w obronie, bowiem „Pasy” za każdym razem nie potrafili utrzymać bramkowej przewagi i rywale szybko doprowadzali do remisu.

Dla Jenčíka mecz miał szczególne znaczenie, gdyż w ubiegłym sezonie to właśnie Bańska Bystrzyca pozbawiła marzeń o tytule poprzedni klub Słowaka – HC Koszyce, awansując do finału play-off słowackiej Tipsport Ligi. - Oczywiście tafla w Bańskiej Bystrzycy nie jest mi obca. Ubiegły sezon w barwach HC Kosice, po wygranej w sezonie zasadniczym, zakończyliśmy niestety na półfinale, ulegając "Baranom". Niech to najlepiej świadczy o klasie drużyny z jaką dziś rywalizowaliśmy – podsumowuje nowy nabytek krakowskiego klubu.



Powrót

Komentarze:

Jenčík: - Przez dwie tercje graliśmy jak równy z równym. I co z tego, mecz trwa 60 minut!!!
Styl tłumaczenia podobny do Rudiego.
ja się dziwie, że chłopcy w ogóle coś grają - chyba tylko dlatego, że kochają ten sport- brakuje wszystkiego, zaplecze to dno a zarząd i trenerzy powinni sobie raz chociaż obejrzeć zdjęcia w necie - może wtedy wiedzieliby jak wygląda profesjonalna szatnia i zaplecze dla zawodników - ten klub to dno !
Ty byś nie grał pomimo takich warunków jakbyś zarabiał nieadekwatna do twoich umiejętności?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V