Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9864

Niesamowite emocje w Tychach! Obrońca tytułu wygrywa po rzutach karnych

2016-03-18 20:41:20

Prawdziwy thriller zgotowali swoim kibicom hokeiści GKS Tychy. Podopieczni Jiříego Šejby pokonali po rzutach karnych Comarch Cracovię 2:1 i w rywalizacji do czterech zwycięstw przegrywają już tylko 1:2.


Po dwóch porażkach w Krakowie tyszanie musieli dziś wygrać. Wszytko po to, aby zachować realne szanse na obronę mistrzowskiego tytułu, bo z takim właśnie celem przystąpili do tegorocznych rozgrywek.

Sztab szkoleniowy tyszan zdecydował się wstrząsnąć zespołem i przebudować formacje ofensywne. Uraz Łukasza Sokoła i choroba Jaroslava Hertla spowodowały, że z ataku do obrony przesunięty został Marcin Kolusz. 

 Zmiany wpłynęły na poprawę naszej gry – przyznał Jiří Šejba. Dodam też, że dzisiaj na lodzie nie pojawił się Mikołaj Łopuski, który ma pewien problem zdrowotny. Daliśmy mu dzisiaj odpocząć.

Na bakier ze skutecznością


Hokeiści GKS Tychy od samego początku rzucili się na rywali. Grali szybko, składnie i z łatwością wypracowywali sobie okazje strzeleckie. Sęk jednak w tym, że nie potrafili znaleźć sposobu na świetnie dysponowanego Rafała Radziszewskiego. To głównie dzięki niemu krakowianie nie stracili bramki, gdy w 8. minucie przez 80 sekund musieli bronić się w trójkę przeciwko piątce krakowian. Najlepsze okazje zmarnował wówczas Josef Vitek i Adam Bagiński. 

Gospodarze w pierwszej odsłonie byli stroną zdecydowanie aktywniejszą, a świadczyć może o tym choćby statystyka celnych strzałów 16-5. Cracovia szukała swoich szans w kontratakach, a zaciętością i ogromną chęcią do gry imponował zwłaszcza Krystian Dziubiński, który sumiennie pracował po obu stronach tafli. 

W 18. minucie niemal wszyscy miejscowi kibice złapali się za głowy. Martin Vozdecký znakomicie wypatrzył Josefa Vitka, ale ten nie potrafił czysto trafić w krążek i zaskoczyć Radziszewskiego z około trzech metrów.

Tyszanie lepiej zaczęli także drugą odsłonę. Przez dziesięć pierwszych minut szturmowali krakowską bramkę, jednak „Radzik” świetnie strzegł swojego posterunku. Niestraszne były mu kąśliwe strzały z nadgarstka, jak i potężne uderzenia „z klepy”.

Bomba Pociechy, riposta Dutki

Krakowski golkiper skapitulował dopiero w 37. minucie. Gdy trójkolorowi ponownie grali w podwójnej przewadze Vozdecký ładnie wjechał do krakowskiej tercji, a następnie dograł do ustawionego przed lewym bulikiem Bartłomieja Pociechy. Ten huknął jak z armaty, nie dając bramkarzowi rywali żadnych szans na skuteczną interwencję. Wysiłki tyszan zostały nagrodzone. 

Ale podopieczni Jiříego Šejby szybko stracili prowadzenie. Na 14 sekund przed zakończeniem drugiej części gry na listę strzelców wpisał się Rafał Dutka, który wykorzystał dobre podanie Petra Šinágla oraz okres gry w przewadze.

W ostatniej odsłonie trwała prawdziwa wymiana ciosów, ale żaden z zespołów nie zdołał już trafić do siatki. Sędziowie zarządzili pięciominutową dogrywkę. W niej najbliżej szczęścia był Adam Bagiński, bo krążek po jego strzale "ostemplował" słupek.

Profesorowie

Zwycięzcę wyłoniły dopiero rzuty karne. Seria najazdów miała dwóch bohaterów. Pierwszym był Štefan Žigárdy, który z wielkim spokojem obronił trzy strzały krakowian, a drugim Radosław Galant, który jako jedyny trafił do siatki. Ba, uczynił to w naprawdę świetnym stylu: energicznie ruszył na bramkę rywali, następnie ostro zahamował i wpakował krążek pod samą poprzeczkę!

Cieszymy się z tego zwycięstwa. Teraz musimy dobrze zjeść i wyspać się przed jutrzejszym starciem – promieniał Radosław Galant.

– Rywale niczym nas nie zaskoczyli, spodziewaliśmy się, że zagrają w ten sposób. Przegraliśmy, ale jutro przed nami kolejne starcie. Będziemy walczyć o zwycięstwo – przyznał Filip Drzewiecki.


Powiedzieli po meczu:

Jiří Šejba, trener GKS: - Dziękuję naszym kibicom za wsparcie. Ich doping pomógł nam dzisiaj podnieść się po dwóch porażkach w Krakowie.
Cóż, dobrze zaczęliśmy ten mecz. W pierwszej odsłonie byliśmy stroną dominującą, ale nie zdołaliśmy zdobyć bramki. Ta sztuka udała nam się dopiero pod koniec drugiej tercji, podczas drugiej gry w gry w podwójnej przewadze.
Dogrywka i rzuty karne są prawdziwą loterią. Dziś szczęście było po naszej stronie, dlatego cieszymy się ze zwycięstwa. Oczywiście myślimy już o jutrzejszym starciu.


Rudolf Roháček, trener Cracovii: – To był bardzo dobry i ciekawy mecz. Mocnym punktem naszego zespołu okazał Rafał Radziszewski, który wielokrotnie popisywał się świetnymi interwencjami. Wiedzieliśmy, że GKS będzie atakował i dlatego w pierwszej kolejności chcieliśmy przede wszystkim nie popełnić błędów w defensywie.
Po dwóch tercjach był remis 1:1, więc losy spotkania ważyły się do ostatnich minut. Zwycięzcę wyłoniła dopiero seria rzutów karnych.
Cóż, rywale wygrali 2:1, a my musimy zapomnieć o tym meczu i jak najlepiej przygotować się do kolejnego spotkania, które już jutro.


GKS Tychy – Comarch Cracovia 2:1 k. (0:0, 1:1, 0:0, d. 0:0, k. 1:0)
1:0 - Bartłomiej Pociecha - Martin Vozdecký (36:12, 5/3),
1:1 - Rafał Dutka - Petr Šinágl, Patrik Svitana (39:46, 5/4)
2:1 - Radosław Galant – decydujący rzut karny.

Rzuty karne:
GKS: Galant (+), Rzeszutko (-), Vitek (-).
Cracovia: Šinágl (-), Drzewiecki (-), Svitana (-).

Sędziowali: Przemysław Kępa, Tomasz Radzik (główni) – Tomasz Przyborowski, Marcin Młynarski (liniowi).
Minuty karne: 12-14.
Strzały: 36-20. 
Widzów: ok. 3000.
Stan rywalizacji: 2:1 dla Cracovii.
Kolejny mecz: jutro o 16:30, również w Tychach


GKS Tychy: Žigárdy – Ciura, Kolarz; Bagiński, Rzeszutko (2), Woźnica – Pociecha (2), Kolusz; Vozdecký (2), Komorski, Vítek (2) – Kotlorz, Bryk; Witecki, Galant (2), Kogut – Jeziorski, Kalinowski (2), Bepierszcz. 
Trener: Jiří Šejba.

Comarch Cracovia: Radziszewski – Rompkowski, Turoň; Svitana, Dziubiński (2), Šinágl – Wajda (2), Kruczek (2); Drzewiecki, Kucewicz, Guzik (2) –Dąbkowski (2), Noworyta (2); Urbanowicz (2), Słaboń, Kapica – Novajovský, Dutka; Domogała, Wróbel, Kisielewski.
Trener: Rudolf Roháček. 




Powrót

Komentarze:

GKS zacznijcie w końcu strzelać tory !!!
Mosz faroński recht. Kiej by im stykało refleksu, tuż by po wtu* tercji mieli torów ze sztyry abo lepij. Wiela to razy gumina boła kole Radzika, ale nasz jij niy widziołi kiełzoł na szlynzuchach hań a nazod, choć stykło inoś jom k*om tyrpnonć...
co jest nie tak ze słowami "w.t.ur.yj" oraz "k.r.y.ko.m" że je gwiazdkuje????
A teraz w waszym języku, żebyście zrozumieli. Tychy dopiero dziś zaczęły grać finał. Tamtych dwóch meczów może nie odpuścili, ale też zaangażowanie było średnie. Dziś grali na maksa, i doceniam Craxę, bo to wytrzymała. Doprowadziła do karnych/loterii. Chyba czas szukać pomysłu na jakąś mocną ligę, choćby podpięcie tych dwóch drużyn do czeskiej. Bo ich normalnie na ligową szarpaninę z Polonią, Orlikiem itd. szkoda...
Mnie martwi jedno. Co będzie, jak jeszczejeden obrońca dostanie kontuzji? Napastników mamy na pięć ataków, ale obrony powoli trudno trzy sklecić....
Gratulacje Tyszanie! Pozdro z Podhala! Walczcie dalej!
Cracovio oraz cała Polsko patrz i ucz się jak wygląda porządny DOPING!!!
Tylko TYSKI GKS!!!
pozdrowienia dla craxy77
GKS Tychy&Cracovia
Masz rację! Jeżeli chodzi o doping to NIKT Wam nie podskoczy! Dzięki! :)
Zobaczymy w przyszłym sezonie w Gdańsku!
Skuteczność dramatyczna, ale w końcu zaangażowanie i agresja sportowa taka jak być powinna. Sędziowie robili co mogli w pewnym momencie. Kara dla Vozdka i potem Rzeszuta to prawdziwa perfidia w ich wykonaniu. Był jeden moment przestoju kiedy Kraków mielił nas w tercji obronnej, ale wszystko potem wróciło do normy. W dogrywce słupek uratował Kraków. W Karnych profesor Radosław i ściana Stefan zrobili swoje.
Oddech złapany. Jutro trzeba złapać drugi.
a kto bogatemu zabroni z sędziami pogadać?
Ufff. Panie Sejba czemu Woźnica nie grał wcześniej? Zróbcie w końcu coś z tymi przewagami bo się na to patrzeć nie da
Z przewagami to faktycznie, nadmiar graczy na lodzie chyba im przeszkadza. W osłabieniu byli groźniejsi :) A co do Michała, to robi dużo wiatru, ale efektu z tego mało, gdzieś zatracił instynkt strzelecki.
CZemu Wożnica nie grał wcześniej ? bo strasznie kiepską formę ma, czemu kompletnie zaprzecza wczorajszy mecz gdzie już bardzo dawno nie widziałem tak skutecznej gry w jego wykonaniu. Jak to ma w zwyczaju troche zbyt dużo jeździć a za mało grać, tak wczoraj bardzo dobre spotkanie w jego wykonaniu oby więcej takich meczów !
Brawo TYCHY nareszcie utarty nos Cracovi jutro powtórka dacie rade Sanok ich kasował to i Wy dacie rade.....
9-2
HOKEJ TO PIĘKNA GRA i nie pozwólmy "małalotowi" tego z.j.b.a.ć A co do meczu thpwk skuteczność jedna sprawa ale to co gra ( jak na razie) Radzik to pierwsza klasa. Interwecje w stylu bramkarzy z NHL. Chylę czoła. Mam nadzieję że jutro go przełamiemy bo dzisiaj w I tercji mogło być śmiało 3 - 0 dla nas.
W niektórych sytuacjach to prawda. Uratował skórę Krakowa. Ale ile razy krążek zatańczył dzisiaj przed osłoniętą bramką, a nie było nikogo kto by do niego doskoczył to jakaś masakra.
odsłoniętą*
a tak konkretnie to jak Chwałka próbował z* ten mecz???
Feloksik widzę że nie kumasz albo udajesz że nie wiesz. Pisząc o "małolacie" mam na myśli jego dotychczasowy dorobek w związku i zbliżające się wybory. Wiem że zbiera dość liczną pakę aby pozostać na fotelu. I tylko to miałem na myśli .
Świetna gra bramkarzy dzisiaj! Dobra promocja hokeja, szczególnie na trybunach !
Tychy dobry mecz, brak tylko skuteczności. W pierwszej tercji szło pozamiatać, ale nic, mamy zwycięstwo, czekamy na jutro!
Woźnica to jednak jest gość! Panie Sejba, widzimy go częściej na lodzie!
A Jezior jak dzisiaj wymiatal. Szacunek dla zawodników za walkę do samego końca.
No, za wiele to Jeziorskiego nie było na lodzie. Ale faktycznie, ma chłopak papiery na granie i spokojnie może śmigać w pierwszym składzie. Tylko ... za kogo? Mamy tylu świetnych napastników, że za kogo ma grać Bartek>? Za Koguta, Bepierszcza, Galanta, Witeckiego czy Vitka???
I kontynuując, za kogo ma grać Michał Woźnica? To dobry hokeista, ale kogo zdjąć, żeby dać Michała??? Sejba ma bogactwo napastników, dobrych napastników, i to norma,że jak ktoś wypadł ze składu to czeka na kontuzję/chorobę, żeby pokazać, ze jest lepszy od innych....
Świeże info: Mistrz Polski zagra w hokejowej lidze mistrzów 16/17. Delegat był na meczu w Tychach !
świeże info! Delegat ma do powiedzenia tyle samo, ile Ty :)
To co p.Filipiak jeszcze bardziej zmotywuje jutro swoje PASY?

Martin Baumann,CEO @championshockey: "To już pewne -Mistrz Polski zagra w Hokejowej Lidze Mistrzów 16/17." Cała rozmowa jutro na cracovia.pl
— CRACOVIA (@MKSCracoviaSSA) 18 marca 2016
raczej sędziów ;)
Znając możliwości Pana D-ra, to może nawet w szatni GKS trochę pozmieniać nastawienie...
Co się dzieje w tyskiej szatni?
Spokój, umiarkowany optymizm i pełna mobilizacja - jednym słowem MISTRZ - NASZ!!!!
Radzik dzisiaj mistrz akrobacji na lodzie! Dzięki!

Jak wiadomo karne to loteria: uda się albo nie uda... niestety naszym dzisiaj brakło pomysłu na celne trafienia. Karny Galanta - szacun! Piękne podbicie krążka i Radzik bez szans.
Cały mecz wielce emocjonujący. Dzięki za walkę!

Powodzenia Pasy jutro! Dzięki Tychy za kartoniade. :)))
Gdyby Radziszewski miał trochę gorszy dzień to byłby dziś pogrom cracovi , przypuszczam że mogłoby być 5:0 po pierwszej tercji, no ale można gdybac , dobrze że nasi wygrali !! Ale horror był do końca pozdrawiam i życzę dalszych emocji jutro.
Zobacz sobie bramkę Słabonia z wtorkowego meczu i gdzie poszedł strzał, i zobacz/przypomnij gdzie nasi strzelali mając dzisiaj w 1 tercji 4 razy kążek w takim miejscu jak Słaboń i Radzika na kolanach.
Nie jestem sympatykiem piwoszy Jednak od początku sezonu uważałem ,że ta drużyna mimo małych wpadek ,obroni tytuł majstra PK był przykładem siły Tej ekipy .Ćwierćfinał i półfinał ,tylko mnie upewnił w tym przekonaniu No cóż,finał rządzi się swoim prawami Cracovia pokazała charakter a z piwnych uleciała skuteczność Jednak jutro też jest mecz i będzie 2;2 w rywalizacji No taką mam nadzieję Powodzenia
Sędziowanie niestety coraz gorsze....no ale nie ma co się powtarzać....
Nasi walecznie do końca i za to szacun. Cracovia też mądrze i niewiele zabrakło, żeby dopieli swego. Jutro kolejne starcie!!
Ja mam Wielką Gorącą prośbę do Młynowego GKS Tychy.
Proszę nie krzyczcie w trakcie tego finału: "Cracovia Kraków".

Chcemy aby Nasi Tyscy super hokeiści walczyli do ostatniej kropli krwi za Nasz klub. I to robią: walczą, walczą i jeszcze raz walczą. Wydaje mi się, że to nie wpływa pozytywnie na ich morale, gdy słyszą od własnych kibiców nazwę drużyny przeciwnej z którą walczą za Klub i za Nas kibiców.
Po skończonym finale, jak najbardziej będzie wskazany okrzyk "Cracovia Kraków", jako okazanie szacunku dla przeciwnika za walkę. Pozdrawiam
Chyba pomyliłeś Święta zaraz bę dzie Wielkanoc a nie Boże Narodzenie. Gdzie znalazłeś tę choinkę z której się urwałeś? Zgoda to zgoda. To nie był doping dla Cracovii tylko szacunek dla ich kibiców. Zresztą oni w Krakowie też dla nas śpiewają
Trochę racji w tym jest. Wznowienie w naszej tercji, Pasy odzyskują wigor,nerwy jak cholera, a ktoś intonuje "Cracovia Kraków". Jo cię prosza...
Przyszedłeś raz na mecz i masz już warunki to jest zgoda ty i.tak pewnie nie kibicujesz ani nie śpiewasz dla tyszan jesteś zwykłym szarakiem który nawet nie wie jak prowadzący młyn się nazywa lepiej się ni udzielaj się w tym temacie
Wiesz, chodzę na tyski hokej od 30 lat i też nie wiem jak młynowy się nazywa. I do niczego mi to niepotrzebne, przychodzę na hokej a nie na młyn.
Przychodzę na hokej dopiero od 12lat, więc przy niektórych osobach z tego forum wyszedłem dopiero z pieluch, a ma lat ponad 35.
Uwielbiam kibicować i śpiewam ile mogę, ale na sektorze po przeciwnej stronie lodowiska (od młyna).
W trakcie play off'ów gardło wręcz zdzieram.
Wiem jak się nazywa Młynowy, chociaż nie znam go osobiście.
I w trakcie play off'ów, czy pucharu kontynentalnego, doping przez Niego prowadzony jest/był na najwyższym poziomie!!!!!!!!

Swoim wpisem chciałem zwrócić uwagę na to, że hokej jest dość specyficznym sportem, gdzie poświęcenie zawodników często jest okupywane bólem i kontuzjami.
To tak jakby startować w ciężkich zawodach z sąsiadem i trakcie ich trwania słyszeć jak swoja dopingująca rodzina krzyczy nagle nazwisko przeciwnika-sąsiada, bo właśnie pozdrawia jego rodzinę.
Gregoro, doceniam i rozumiem twój wpis. Ale na hokej naprawdę nie chodzi się dla młynowego :) Jak grupa śpiewa. to musi mieć lidera. tego kto intonuje, oczywiście. Muszą mieć liderkę też czirliderki. Ale czy kibic ma znać nazwiska tych ludzi? Czy muszę znać nazwisko kasjerki? Mnie pasjonuje hokej, a trybuny są tylko uzupełnieniem widowiska...
Jak po meczach Sanoka z Cracovią pzyznałem racje kibicom Sanoka że sedziowie przekręcili ich w dwóch meczach to było że jak kibic GKS może przyznać racje kibicom Sanoka.Dzisiaj mieliście pokaz tego co potrafią radzik i kempa i gdyby nie wygrane karne to Crakovia była by jedną nogą w finale i ciekawe co byście pisali o sędziowaniu wdzisiejszym meczu.
i tu masz rację w 100%. Poziom sędziowania DNO KOMPLETNE,dwie kary z kapelusza.Aha bym zapomniał p Urbanowicz proponuje teraz dwie herbatki meliski przed meczem bo jedna to jednak za mało.
Stacho a tak się nabijali i wyśmiewali jak się o tym pisało no ale to dotyczyło Sanoka więc tylko normalni to dostrzegali... . Jak pisałem gdy jest mecz na styku a gwiżdże się kary z "kapelusza" i traci przez to ekipa bramkę to jest to bardzo widoczne inaczej jak mimo wszystko ekipa się wybroni i do tego wygra tak jak dzisiaj Tychy.
Jedna nogą mistrzem otrzywiście
Bardzo dobry i emocjonujący mecz,super doping i atmosfera na trybunach!Tyszanie dzzisiaj byli lepsi,lecz mało skuteczni w ataku.Bardzo dobry występ Radzika,oby miał taką formę w kadrze!Jutro drugi mecz w Tychch i oby zwycięski!
Brawo Tyszanie za piękny bój! A co do Ligi Mistrzów to ona była dzisiaj na trybunach! Kapitalna atmosfera i doping!
ciekawie to jutro będzie wyglądać, nasi podbudowani a Cracovia podmęczona ? :)
czesc hubalu wczoraj Cracovia słabiutko 2 tercje a i tak mieliśmy karne! w pierwszych 2 meczach Tychy bardzo przecietnie i wczoraj to kibice z Tych omału nie dostli zawału bo byłem na trybunach i załamywali ręce,fajnie dla finału że mamy 2-1 bo dużo emocji przed nami,powodzenia!
Jaki * wymyślił godzinę jutrzejszego meczu? Chociaż mam karnet to mie mam szans zdążyć nawet na trzecią tercje!Polski hokej dla kibiców!
Gratulacje Tychy!
Zobaczymy kto będzie jutro w lepszej dyspozycji.
Oby Pasy!!!
10minut temu wszedłem do domu :)
z Tych do Sosnowca kawałek a jeszcze nam pociąg uciekł :D

bardzo fajny mecz Radzik świetnie w meczu Stefan swietnie w karnych :)
tyszy!
szczanok!
Po co tu moczopijco piszesz patrz tam swoich leszczy tafli wychodzi brawo podhale jutro braz
Mario znawco jak sie pisze poprawnie tYSzCzAnIe czy tyszanie .??? :-)
Kolega Fotograf znów udzielił kolejną błyskotliwą wypowiedź. Wypowiedź godna miasta skąd pochodzisz. Brawo. Oby więcej tak celnych i błyskotliwych wypowiedzi.
Ile razy trzeba zaraportować posty tego "fotografa" aby zniknął z banem z tego portalu?
Piękny mecz, piekny doping i brawo dla Michała Woznicy i dla Stefana w karnych w szczególności za długi obroniony BRAWO TYSZAIE!!!
I piękny karny Galanta cycus glancus!!
Brawo Tychy !!!! Trzymam za was kciuki na Podhalu wygrajcie te Play off i Pokażcie pasiakom gdzie ich miejsce!!!
Cracovia to nasi bracia więc jest to sportowa walka na pozionie. Chcemy wygrać kolego ale Pasiakom należy się szacunek bez względu na wynik.
Masz brata w Krakowie czy jak?
Owszem, Cracovia jest pożyteczna dla polskiego hokeja. Dzięki Filipiakowi jest klub, który skupuje gwiazdeczki, dzięki czemu robi się miejsce dla młodych tam, gdzie ich szkolą. Ale szkolenie w samym Cracovie. Dziś ich juniorów huknęli juniorzy z Janowa chyba 20:0 czy jakoś tak...
Cracovia nic sie nie stalo nastepny meczyk na +i u siebie swietujecie majstra.
Jednym zdaniem pokaz gry w hokeja i niewątpliwie pokaz jak powinno się dopingować swoją drużynę! Mega atmosfera na trybunach, mecz na bardzo szybkim tempie, walka na każdym metrze tafli - piękna sprawa. Z wielką chęcią przyjechał bym jeszcze raz dziś i wydał nawet i 50 dyszek za bilet by móc jeszcze raz to zobaczyć! Graty Tyszanie.
Jeżeli pan Płachta nie postawi w mś na Radziszewskiego to się poważnie wygłupi, gość jest w rewelacyjnej formie.
To GKS TYCHY jako jedyny Polski klub zasługuje by grać w Lidze Mistrzów.
Kibicuję Krakusom ale fajnie, że jeszcze się przedłużyła walka o 1 miejsce:-)
Mega walka całej drużyny GKS. Szczególnie wielkie dzięki Wózka to mega walczak i całym sercem jak to wychowanek za GKS również młodości Jeziorski walczył za dwóch jak tylko był na lodzie.To była świeża krew tak potrzebna tej drużynie. Do tego mega doping całej hali .Na koniec p.prezesie spółki Tyski Sport zamiast lansować się w niebieskich kurteczka z towarzystwem zrobił by Pan coś sensownego dla kolejnych wychowanków no chyba ze to pana przerasta....
No....... i dziś 2:2
Byłem na meczu doping i oprawa swietna.Tychy lepsze przez pierwsze 2 tercje.Ale tu niespodzianka i po nich tylko 1-1!W 3 tercji Cracovia sie przebudziła i omało co nia pozamiatała Tychy.Karne to karne i mamy 2-1 dla Cracovii.Gdyby Tychy ten mecz przegrały to tylko na własne zyczenia.Dla finału i hokeja dobrze że tak sie nie stało.Jestem z Krakowa ale wydaje mi sie że najwieksze emocje przed nami.Powodzenia Cracovia i Tychy niech wygra lapszy!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V