Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3781

Jastrzębie pewnie wygrywa w Opolu

2015-10-27 21:48:13

Hokeiści JKH GKS Jastrzębia znacznie przybliżyli się do pozostania w czołowej "szóstce" po wygranym 4:0 wyjazdowym meczu z Orlikiem Opole.




Jastrzębianie zdecydowanie lepiej radzą sobie poza własnym lodowiskiem. Nie inaczej mogło być w Opolu, gdzie JKH walczył o przysłowiowe sześć punktów. Już po pięciu minutach gry goście prowadzili po trafieniu Leszka Laszkiewicza, który wygrał pojedynek oko w oko z Frankiem Slubowskim. To był tylko przedsmak tego, co czekało kilkuosobową grupę sympatyków JKH GKS Jastrzębie. W końcowych fragmentach wicemistrzowie wyprowadzili jeszcze dwa zabójcze ataki. Najpierw w 16. minucie na 2:0 podwyższył Juraj Petro, a gdy wszyscy byli już myślami w szatni, bramkarza Orlika pokonał Michal Plichta. Czech posłał krążek do siatki dosłownie w ostatniej sekundzie premierowej odsłony.

Na drugą tercję miejscowi wyszli mocno zmobilizowani i kilkukrotnie zatrudnili Davida Zabolotnego, ale ten ze swoich obowiązków wywiązywał się doskonale. Z czasem inicjatywę znów przejęli jastrzębianie, ale tym razem nie udało się pokonać Franka Slubowskiego. Tuż przed końcem tercji pod bramką Orlika doszło do krótkiego spięcia między zawodnikami obydwu drużyn. Najgorzej wyszli na tym opolanie, którzy przez cztery minuty musieli radzić sobie bez jednego zawodnika z pola. Podopieczni Jacka Szopińskiego przetrwali ten okres i w ostatnich minutach poderwali się do walki. W 52. minucie Orlik w końcu zdołał skierować krążek do bramki JKH, która jednak chwilę wcześniej została ruszona po tym, jak na Davida Zabolotnego wpadł jeden z zawodników gospodarzy. Po analizie wideo sędziowie dopatrzyli się nieprawidłowości i gol ostatecznie nie został uznany.

Pięć minut przed końcem meczu pieczęć na wygranej JKH GKS Jastrzębie postawił Mateusz Danieluk, trafiając na 4:0. Dzięki trzem punktom zdobytym w Opolu hokeiści wicemistrza Polski znacznie skrócili sobie drogę do silniejszej szóstki o drugiej rundzie sezonu zasadniczego. W piątek ligowcy rozegrają ostatnią kolejkę przed dwutygodniową przerwą na reprezentację. JKH GKS na własnym lodowisku zmierzy się z Naprzodem Janów.

Orlik Opole - JKH GKS Jastrzębie 0:4 (0:3, 0:0, 0:1)
0:1 Leszek Laszkiewicz - Kamil Górny - Łukasz Nalewajka (4:22)
0:2 Juraj Petro - Patrik Stantien - Jakub Gimiński (15:38)
0:3 Michal Plichta - Vladimír Lukáčik - Tomasz Kulas (19:59, 5/4)
0:4 Mateusz Danieluk - Tomasz Kulas - Kamil Górny (55:14)

Sędziowali: Sebastian Kryś - Sebastian Adamoszek, Marcin Polak.
Minuty karne: 14 - 8
Strzały: 13 - 38
Widzów: 400

Orlik: Slubowski - M. Stopiński, Dolny; F. Stopiński, Szydło, Fabry - Rompkowski, Sordon; Klecha, Cichy, Szczechura - Korenko, Kostek; Marzec, Korzeniowski, Łymanski - Obrał, Zwierz, Gawlik.

JKH: Zabolotny - Semrád, Górny; Laszkiewicz, Ł. Nalewajka, R. Nalewajka - Schejbal, Lukáčik; Jaworski, Stantien, Bordowski - Pastryk, Szczurek; Danieluk, Rostkowski, Kulas - Świerski, Gimiński; Matusik, Petro, Plichta.



Powrót

Komentarze:

Orlik zagrał po prostu fatalne spotkanie. Krótko, bez owijania w bawełnę. W pierwszej tercji po prostu stali. Wszystkie bramki nasi obrońcy po prostu podarowali Jastrzębianom. Jak na tacy. I ta tercja zaważyła. Na drugą tercję Orlicy wyszli już bardziej zmotywowani. Trochę powalczyli, ale GKS miał wszystko pod kontrolą. Trzecia tercja to po prostu Orlik grał jakby 20 min osłabienie. Pressing JKH skutecznie tłumił wszelkie akcje Orlika. Należy pogratulować rywalowi, ku uciesze grupki kibiców z Jastrzębia. Był on o dwa poziomy lepszy.

Zawsze staram się napisać coś pozytywnego. Sędzia, jak na polskie warunki, naprawdę dobrze poprowadził spotkanie. Kibice JKH ładnie dopingowali swoją drużynę. Większość odziana w klubowy jersey. Naprawdę ładnie to wyglądało. :) Druga faza remontu Toropolu w toku. Nawet podczas meczu było słychać prace przy remoncie szatni. Remont holu i docieplenie budynku zwieńczy dzieło.

Liczę, że Orlik znajdzie formę z początku sezonu. Było już dobrze. Niech chłopaki popracują i przegadają sprawę, i po prostu liczę na lepsze.

PS. Akurat w Radiowej Jedynce były wiadomości sportowe. Ani słowem o hokeju...
Teraz jak przeczytałem swój komentarz to stwierdzam, że poranna pora nie najlepsza na jego pisanie. :)
Dzięki za pozytywny komentarz,też uważam że pierwsza tercja ustawiła mecz.Orlik jakby stracił wiarę w swoje umiejętności.Szkoda że brakuje u Was dopingu ,myślę że doping może choć trochę wyzwoliłby wole walki w Waszych zawodnikach.
Orlik musi wzmocnić obronę bo będzie "dupka zimna":-(
Aha gratulacje dla Jastrzębia grali ładnie, składnie i skutecznie.
Fakt faktem mecz w wykonaniu Orlika tragedia. Kilka błędów sędziego tez było ale wyniku to i tak raczej by nie zmieniło ! Oby to była tylko wpadka Orlika i kolejne mecze grali "swoje". Gratulacje dla Jastrzębia i miejmy nadzieję na lepsze mecze naszych Orlik ów.
Brak Bychawskiego był dużym osłabieniem obrony.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V